Kiedyś byłem dowódcą plutonu łączności (R140, R102, R118)(84-90 rok).
Na kierowcę trafił się krótkofalowiec amator. Radiotelegrafiści często musieli zaliczać "normy" i pracowali na radiostacjach, a kierowca, jako "niekumaty" pomagał im w meldowaniu o nadanych i odebranych telegramach.
Kierowca-kórtkofalowiec był tak "oblatany", że właściwy operator zawsze miał najlepsze oceny

Tworzyli parę nie do przebicia

To był fajny okres mojej pracy

Pomóż Wojtusiowi w walce z autyzmem: KRS 0000252666. Cel szczegółowy: Wojciech Karg