chyba przedwczesna radosc .. jak patrze na wyroby, to zalatuje CHRL ..czyli raczej badziew a zapomniana Marka to "chlyt martetigowy" jak mawiaja w kabarecie. Zenada zalatuje.. :-( sq8z
test II
moj sprzet: 25 kg drutu , srubek, tranzystorow etc, ulozych wlasnorecznie w TRX i PA moje anteny: 250kg aluminium, okolo 600m drutu, troche fiberglasu, w zmienianych co jakis czas konfiguracjach.
@SQ8Z Pożyjemy - zobaczymy, trza Im dać szansę. w końcu poprowadzić dzisiaj przedsiębiorstwo w polskich warunkach to... trzeba być blizej Japonii a konkretnie niezłym kamikadze. Jeszcze taki buissnes jak Koncern UNITRA. Kapitał zakładowy powinien wynosić mniej więcej połowę długu publicznego aby w ogóle dali radę. Przy tych podatkach... Ja w kazdym razie gratuluję chłopakom odwagi.
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
@ SP3SUS hmm, masz 100% racji, ale szkoda nawet historyczna marke rozmieniac na drobne.. coz widocznie wszystkoi musi byc z dykty... SQ8Z
test II
moj sprzet: 25 kg drutu , srubek, tranzystorow etc, ulozych wlasnorecznie w TRX i PA moje anteny: 250kg aluminium, okolo 600m drutu, troche fiberglasu, w zmienianych co jakis czas konfiguracjach.
SQ5VGA Użytkownik QTH: KO01UU Ilość edycji wpisu: 1
Unitra była nazwą Zjednoczenia Przemysłu Ełektronicznego i Teletechnicznego a nie marką sprzętu - chwyt marketingowy z nazwą "Unitra" to troche pomieszanie z poplątaniem Wskazywałoby na odrodzenie się całej gałęzi przemysłu które jednoczyła Unitra (Tonsil, Eltra, Diora, CEMI i cały szereg innych) a doskonale wiemy że dziś to po prostu niemożliwe. Dla zainteresowanych tematem polecam zapoznanie się z publikacją "Polskie osiągnięcia w dziedzinie radioelektroniki w okresie międzywojennym i po wojnie do 1980 r" (od strony 133)http://hint.org.pl/f=DE;hid=B60C7;r=34;p=48940004.2 oraz fragmentami książki „Jak powstawały i jak upadały zakłady przemysłowe w Polsce” http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/jak-powstaly-jak-upadly
Określenie "but made in china" raczej Unitrze nie zagraża, Pół Polski chodzi W BUTACH Z CHIN -hi hi ( zartuję oczywiście). Ale jednak... LAMPY do wzmacniaczy to wezmą skąd?? Odbuduja "Różę" ? Raczej nie.Poza tym reszta jest z Polski. Aluminium , oporniki transformatory, kondensatory, cyna do lutowania. Poza tym jakaś jaskółka się pojawiła. No i dobrze! ale swoją drogą cena 10 tysi za kilkia lamp i parę oporków... a nie (!) są jeszcze gałki. To już cena uzasadniona -hi
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
Może z wyglądu ten wzmacniacz nie jest aż taki zły, ale patrząc jak się za to zabrano, to mam wrażenie, jakby ściągnięto jakąś lepszą chińszczyznę i przyczepiono tabliczkę UNITRA... Przypomina mi się tu zabawna historia, jak na początku naszej "nowej demokracji" pojechałem do Austrii i w jednym ze sklepów DLA POLAKÓW nasz rodak narzekał, że sprzedawca sprzedał mu karton, czyli 100 szt. kalkulatorów z byle jaką naklejką firmy, a przecież na wystawie były takie same z napisem "Casio"... Na co niewzruszony sprzedawca do klienta: ach pan chciał Casio, i już odliczał 100 szt. odpowiednich nalepek...
To jest mój pierwszy post na tym Forum, choć jestem tu od lat jako czytelnik - więc witam Was Koledzy... po antenie . Nie planowałem, przynajmniej na razie, zabierać tu głos, bo wystarczy mi to, co czytam, ale...
Taka reaktywacja jest zupełnie nieopłacalna (znaczy markjetingowo pojmując) - chyba że produkt kojarzony z PRL trafi do wąskiej grupy o niewąskich portfelach a produkt będzie rzeczywiście krajowy.
Panowie rynek lampowych wzmacniaczy audio w Polsce jest jeszcze mniejszy niż rynek transcieverów KF - więc cy to będzie unitra czy yaquin czy mcIntosh nie ma najmniejszego znaczenia - są tylko dwie zmienne (i ich wzajemne kombinacje): moda i cena - tak samo jak w naszych radiach. A co do chin i jakości ichniego towaru - śmiem twierdzić, że rozwój technologii produkcji w Chinach jest większy, niż w większości krajów europejskich - i ciągle się ta różnica się powiększa. Kupowałem ostatnio jakąś część do auta - przychodzi Pan mechanik i mówi do sprzedawcy: poproszę filtr oleju do Lexusa - ale nie jakąś podrubę tylko porządny, chiński. W latach 70-tych Made In Japan w USA oznaczało dokładnie to samo co teraz Made In China. Co obecnie oznacza Made In Japan? pozdr
Ja zauważyłem jeszcze jedną rzecz... Nie wiem ile toto ma mocy ciągłej ale.. lampa od lampy jest w zbyt małej odległości! Bedzie się grzał jak cholera! Lampa od lampy powinna być oddalona o dwie grubości bańki ( co najmniej) inaczej ciepło zrobi swoje. Ktoś tu źle pojął oszczędność. Ja swego czasu miałem problem ze wzmacniaczem na prostej EL84 w układzie Fendera.Czyli wzmacniacz końcowy na EL84 poganiany podwójną ECC83 z filtrem akustycznym. No tak sie cholerstwo grzało że mała bańka. Dopiero obliczyłem że producent ustawił moc lampy na 20 Wat... W odbiorniku komunikacyjnym! Obnizenie napięcia siatki drugiej z 260V do 150V pomogło i lampa mniej sie grzeje, ale palce jeszcze potrafi sparzyć. A jak szumy spadły - zebyście wiedzieli. Ale ja nie o tym. Tu według mnie lampy są za blisko siebie i będzie problem.
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
Z Unitry pamiętam kilka konstrukcji wtedy prezentujących wysoką jakość tzw przełomowych : Tonsil to np : 1 Zestawy głośnikowe ZG40C -m charakterystyczne zestawy z membraną bierną, bardzo dobrze brzmiące . 2 Słuchawki SN-60 - wysokiej jakości słuchawki , najbardziej widoczne na głowach graczy teleturnieju Wielka Gra . Radmor ; - to oczywiście seria amplitunerów OR Radmor 51... Diora : - magnetofon tzw ,,szuflada'' MDS-440 - pierwszy polski kaseciak na taśmy Me (metalisowane) z systemem Dolby C Fonica - - gramofon Adam GS-420 , najlepszy gramofon polski chyba tamtych czasów. Kasprzak - szpulowce - ZK-140 , ZK-246, Uwertura , Aria , Opus seria radiognetofonów RM-222 Unitra Lubartów - -magnetofon Finezja M 536 SD HiFi z Dolby B . Na koniec ku pokrzepieniu serc : http://fonicamusic.com/pl/node/3