Reklama
#1834930 07.05.2014 12:20:23
Pomysły maja bez granic.
http://fakty.interia.pl/raport-matura-2014/aktualnosci/news-podkarpacie-maturzysta-sciagal-przez-krotkofalowke,nId,1421277

http://fakty.interia.pl/raport-matura-2014/aktualnosci/news-podkarpacie-maturzysta-sciagal-przez-krotkofalowke,nId,1421277
'73
Krzysztof
Krzysztof
#1834936 07.05.2014 12:34:57
no trzeba być totalnie bez rozumu żeby takie cyrki robić
no i kurde po co stał pod szkołą 
ale w sumie dobrze, że się im nie udało, taki egzamin warto zdać samodzielnie.
ale w sumie dobrze, że się im nie udało, taki egzamin warto zdać samodzielnie.
#1834998 07.05.2014 13:30:22
SO5WM pisze:
... no i kurde po co stał pod szkołą ...
... no i kurde po co stał pod szkołą ...
Zapewne zasięg "krótkofalówki" zadecydował o tym.
___________
Greg SP2LIG
#1835035 07.05.2014 14:14:45
Groźba 3 lat więzienia, a za pobicia gdzie łamią komuś nosy uszkadzają ciało to dadzą wyroki w zawieszeniu.
Policja jest dumna, a do awantur przyjeżdzają po fakcie, a tutaj zajebista akcja sokolim wzrokiem dostrzegli nie samowitą sytuację której zapobiegli. Medal dostaną od kuratorium oświaty haha. Zawsze uwielbiałem kombinować w szkole rajcowało Mnie gdy dało się tych belfrów oszukać którzy uważali się nie wiadomo za kogo, a w rzeczywistości kupa buraków.
Policja jest dumna, a do awantur przyjeżdzają po fakcie, a tutaj zajebista akcja sokolim wzrokiem dostrzegli nie samowitą sytuację której zapobiegli. Medal dostaną od kuratorium oświaty haha. Zawsze uwielbiałem kombinować w szkole rajcowało Mnie gdy dało się tych belfrów oszukać którzy uważali się nie wiadomo za kogo, a w rzeczywistości kupa buraków.
#1835056 07.05.2014 14:30:58
SP8AQK pisze:
Zawsze uwielbiałem kombinować w szkole rajcowało Mnie gdy dało się tych belfrów oszukać (..)
Zawsze uwielbiałem kombinować w szkole rajcowało Mnie gdy dało się tych belfrów oszukać (..)
I jest to widoczne. Gratulacje.
Bogdan, Katowice.
#1835057 07.05.2014 14:33:11
I znowu ci krótkofalowcy. Bo używali krótkofalówek.
Zawsze coś namieszają.
Zawsze coś namieszają.
73 ` Marian
#1835062 07.05.2014 14:37:40
i tak wiele osób oszukuje, a potem się okazuje, że zapytasz o cokolwiek delikwenta to nic nie wie 
właśnie dobrze powiedziane, używali krótkofalówek to krótkofalowcy i potem oberwie się nam.
właśnie dobrze powiedziane, używali krótkofalówek to krótkofalowcy i potem oberwie się nam.
#1835067 07.05.2014 14:45:47
Wcale nie krótkofalowcy - znam wszystkich z mojej miejscowości , a wydarzyło się to w liceum wieczorowym właśnie u mnie. Wypożyczyli jakiś sprzęt ze sklepu , który sprzedaje jakąś aparaturę do szpiegowania i chciał jeden zdać maturę , a drugi siedział w samochodzie i czytał mu z zeszytów. Policja miała obowiązek patrolowania okolic szkół i zainteresowali się klientem siedzącym w samochodzie i wertującym po zeszytach - i wydało się :-).
#1835072 07.05.2014 14:50:35
nic nowego. Co roku takie doniesienia
co prawda dziwne to w czasach gdy minuty GSM kosztują grosze. Nawet kilkanaście lat temu moi koledzy próbowali tego, co prawda nie na maturze, z użyciem komórek gdy były jakieś tam promocje między nami bez ograniczeń
Taki już urok - niektórzy wolą się napracować przy kombinowaniu niż napracować przy nauce, co czasem może wynieść mniej nakładów.
#1835074 07.05.2014 14:54:49
i później idziesz do lekarza który ściągał na wszystkich egzaminach ...
dla społeczeństwa jeśli się słyszy, że ktoś używał krótkofalówki, to jest krótkofalowcem itd...
dla społeczeństwa jeśli się słyszy, że ktoś używał krótkofalówki, to jest krótkofalowcem itd...
Reklama
#1835075 07.05.2014 14:55:06
sp8oou pisze:
Policja miała obowiązek patrolowania okolic szkół i zainteresowali się klientem siedzącym w samochodzie i wertującym po zeszytach - i wydało się :-).
Policja miała obowiązek patrolowania okolic szkół i zainteresowali się klientem siedzącym w samochodzie i wertującym po zeszytach - i wydało się :-).
Można potrollować trochę policjantów w takim dniu - w aucie na widoku obok szkoły przeglądać sobie jakieś papierki i patrzyć czy się jakiś leszcz złapie
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#1835078 07.05.2014 14:57:59
tak i do tego firmowe z danymi osobowymi, powiedzieć, że osoby których dane się tam znajdują nie wyraziły zgody na przetwarzanie ich danych przez kogoś innego i nie możesz pokazać co tam masz 
wpis edytowany 07.05.2014 14:58:17
#1835088 07.05.2014 15:07:08
Jak widać utarło się już w społeczeństwie i u pismaków określenie krótkofalówka choćby to było PMR, walkie talkie i inne tego typu zabawki. Mam nadzieję, że nie będą tego kojarzyć z bracią krótkofalarską. 
'73
Krzysztof
Krzysztof
#1835100 07.05.2014 15:25:18
SQ9TBU pisze:
Jak widać utarło się już w społeczeństwie i u pismaków określenie krótkofalówka choćby to było PMR, walkie talkie i inne tego typu zabawki. Mam nadzieję, że nie będą tego kojarzyć z bracią krótkofalarską.
Jak widać utarło się już w społeczeństwie i u pismaków określenie krótkofalówka choćby to było PMR, walkie talkie i inne tego typu zabawki. Mam nadzieję, że nie będą tego kojarzyć z bracią krótkofalarską.
No utarło się, ale niestety nie ma chyba innej nazwy. No bo co napiszesz w oficjalnym tekście, PMR-ka, ręczniak, UKF-ka, walkie talkie? Nie wiadomo co. Najlepszy chyba radiotelefon - ale może być też stacjonarny. No chyba że ręczne urządzenie nadawczo - odbiorcze
Bogdan, Katowice.
#1835123 07.05.2014 15:54:41
Myślę że nie należy tego faktu kojarzyć z nami nadawcami. Interesując się publicznie tym faktem sami wskazujemy mozliwość do połączenia powyższego z towarzystwem. Czy do prowadzenia samochodu konieczne jest PJ ? Nie. Wiele oszołomów prowadzi je bez i na dodatek jeszcze są nawaleni. Czy łatę przypina się wszystkim prowadzącym pojazdy ??? Nie.
___________
Greg SP2LIG
___________
Greg SP2LIG
#1835552 07.05.2014 23:27:09
O czymś podobnym słyszałem w 1993 lub 1992 roku. Wówczas chłopak wykorzystał CB radio i zainteresowali się tym taksówkarze. Mało tego na pobliskim komisariacie tez było CB radio z dyżurem na kanale 9-tym.
Podobny motyw jest w polskim filmie Haker.
PS.Ciekawe czy jakby kogoś ze ściągami złapali na sali, czy efekt "karny" byłby podobny?
Podobny motyw jest w polskim filmie Haker.
PS.Ciekawe czy jakby kogoś ze ściągami złapali na sali, czy efekt "karny" byłby podobny?
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
#1835674 08.05.2014 07:52:24
Co roku podobne historie mają miejsce podczas trwania sesji maturalnej. Czy to jeszcze kogoś tak bardzo dziwi? Mnie przestało to dziwić i zaskakiwać w latach 80-tych. To były lata na prawdziwy BUM w tej dziedzinie. Wykorzystywano najróżniejszy sprzęt,najróżniejszą technikę. Często "wpadki" były zaliczane. Owszem. Dlaczego? Głównie z jednego powodu. Zbyt szybko kartki papieru, arkusze egzaminacyjne,zapełniały się szeregiem liczb czy całymi zdaniami. Na co dzień przeciętny uczeń,raczej mierny z przedmiotów matematyczno - fizycznych,oddaje arkusze jako jeden z pierwszych i to ku zaskoczeniu komisji - bardziej prawidłowo nie można już było napisać. Sami nawet nie ogarniamy tego,ilu tych niecodziennych "maturzystów" jest wśród nas. Nie wszyscy "wpadkę" zaliczyli i dziś - choć lata dawno minęły - nie chcą za wiele rozmawiać na temat swojej matury. Może nawet jego Koledzy i Koleżanki o tym fakcie nie wiedzą. Przekazują sobie tylko uwagę - udało się jemu.
Nie pamiętam w którym to roku i gdzie dokładnie - temat "wałkowany" przez nasze media - Kuratorium Oświaty w porozumieniu z Min. Edukacji oraz włodarzami miasta (nie pamiętam jakiego)- unieważniło całą maturę i wyznaczono kolejny jej termin. Były głosy niezadowolenia,oburzenia oraz cała gama wyzwisk pod adresem osób odpowiedzialnych za przygotowanie oraz całokształt zabezpieczenia przebiegu egzaminów maturalnych. Oficjalnie podano społeczeństwu do wiadomości,że to z powodu kradzieży i zamiany materiałów z pytaniami maturalnymi. Coraz głośniej dochodziły do nas jednak słowa,że chodzi tu o masowe użycie technicznych środków łączności radiowej. To by się nawet zgadzało,ponieważ już w pierwszym dniu - nowego terminu - egzaminu maturalnego,teren szkoły oraz przyległy do niej obszar,został poddany działaniom silnego pola elektromagnetycznego. Zakłócano pracę szeregu urządzeń i ciągów częstotliwości roboczych. Jak łatwo było przewidzieć,wielu nie podeszło do ponownych egzaminów a z tych zdających,również pewien procent matury nie zdał. Ale Polak potrafi i za parę lat,możemy ponownie spodziewać się takiego "powszechnego" zjawiska. Teraz pytanie - czy można i należy utożsamiać "dzielnych " maturzystów z licencjonowanym krótkofalowcem? To jest niedorzeczne,by taką osobę nazywać krótkofalowcem. Bez urazy,ale nawet CB-ista nie jest żadnym krótkofalowcem. A czego nie można powiedzieć o konstruktorach modeli latających,pływających czy pojazdach jeżdżących ale - sterowanych drogą radiową. Oni także mają swoje świadectwa operatorskie,licencje,na prowadzenie swojej działalności,uprawianie swojego hobby. Wydawane zresztą,przez ten sam UKE co i nasze licencje. Są te uprawnienia wyszczególnione w rozporządzeniu M.Łączności.
Nie pamiętam w którym to roku i gdzie dokładnie - temat "wałkowany" przez nasze media - Kuratorium Oświaty w porozumieniu z Min. Edukacji oraz włodarzami miasta (nie pamiętam jakiego)- unieważniło całą maturę i wyznaczono kolejny jej termin. Były głosy niezadowolenia,oburzenia oraz cała gama wyzwisk pod adresem osób odpowiedzialnych za przygotowanie oraz całokształt zabezpieczenia przebiegu egzaminów maturalnych. Oficjalnie podano społeczeństwu do wiadomości,że to z powodu kradzieży i zamiany materiałów z pytaniami maturalnymi. Coraz głośniej dochodziły do nas jednak słowa,że chodzi tu o masowe użycie technicznych środków łączności radiowej. To by się nawet zgadzało,ponieważ już w pierwszym dniu - nowego terminu - egzaminu maturalnego,teren szkoły oraz przyległy do niej obszar,został poddany działaniom silnego pola elektromagnetycznego. Zakłócano pracę szeregu urządzeń i ciągów częstotliwości roboczych. Jak łatwo było przewidzieć,wielu nie podeszło do ponownych egzaminów a z tych zdających,również pewien procent matury nie zdał. Ale Polak potrafi i za parę lat,możemy ponownie spodziewać się takiego "powszechnego" zjawiska. Teraz pytanie - czy można i należy utożsamiać "dzielnych " maturzystów z licencjonowanym krótkofalowcem? To jest niedorzeczne,by taką osobę nazywać krótkofalowcem. Bez urazy,ale nawet CB-ista nie jest żadnym krótkofalowcem. A czego nie można powiedzieć o konstruktorach modeli latających,pływających czy pojazdach jeżdżących ale - sterowanych drogą radiową. Oni także mają swoje świadectwa operatorskie,licencje,na prowadzenie swojej działalności,uprawianie swojego hobby. Wydawane zresztą,przez ten sam UKE co i nasze licencje. Są te uprawnienia wyszczególnione w rozporządzeniu M.Łączności.
#1836062 08.05.2014 13:54:51
Bez urazy, ale piszesz kolego bzdury:
W jakim rozporządzeniu konkretnie?
Modelarze (RC) oczywiście krótkofalowcami nie są - prawda, ale nieprawdą jest, iż muszą się starać o jakiekolwiek świadectwa operatorskie czy licencje.
Wykaz systemow radiowych.pdf
Punkt ósmy wskazanego dokumentu.
źródło: http://uke.gov.pl/zasady-korzystania-z-czestotliwosci-ogolnodostepnych-12033
Pozdrawiam,
sp3sul pisze:
(...)
Teraz pytanie - czy można i należy utożsamiać "dzielnych " maturzystów z licencjonowanym krótkofalowcem? To jest niedorzeczne,by taką osobę nazywać krótkofalowcem. Bez urazy,ale nawet CB-ista nie jest żadnym krótkofalowcem. A czego nie można powiedzieć o konstruktorach modeli latających,pływających czy pojazdach jeżdżących ale - sterowanych drogą radiową. Oni także mają swoje świadectwa operatorskie,licencje,na prowadzenie swojej działalności,uprawianie swojego hobby. Wydawane zresztą,przez ten sam UKE co i nasze licencje. Są te uprawnienia wyszczególnione w rozporządzeniu M.Łączności.
(...)
Teraz pytanie - czy można i należy utożsamiać "dzielnych " maturzystów z licencjonowanym krótkofalowcem? To jest niedorzeczne,by taką osobę nazywać krótkofalowcem. Bez urazy,ale nawet CB-ista nie jest żadnym krótkofalowcem. A czego nie można powiedzieć o konstruktorach modeli latających,pływających czy pojazdach jeżdżących ale - sterowanych drogą radiową. Oni także mają swoje świadectwa operatorskie,licencje,na prowadzenie swojej działalności,uprawianie swojego hobby. Wydawane zresztą,przez ten sam UKE co i nasze licencje. Są te uprawnienia wyszczególnione w rozporządzeniu M.Łączności.
W jakim rozporządzeniu konkretnie?
Modelarze (RC) oczywiście krótkofalowcami nie są - prawda, ale nieprawdą jest, iż muszą się starać o jakiekolwiek świadectwa operatorskie czy licencje.
Wykaz systemow radiowych.pdf
Punkt ósmy wskazanego dokumentu.
źródło: http://uke.gov.pl/zasady-korzystania-z-czestotliwosci-ogolnodostepnych-12033
Pozdrawiam,
Jakub SQ8AQU / DL3AQ
#1836088 08.05.2014 14:35:14
SQ2KLN pisze:
...Swoją drogą w reformie z 2005 roku chyba celowo zmieniono nawet nazewnictwo, kiedyś był to egzamin dojrzałości, teraz jest to egzamin maturalny...
...Swoją drogą w reformie z 2005 roku chyba celowo zmieniono nawet nazewnictwo, kiedyś był to egzamin dojrzałości, teraz jest to egzamin maturalny...
Słusznie to zauważyłeś, bardzo dobrze że ktoś mądry dostrzegł tą subtelną różnicę i zmienił nazewnictwo. W wielu przypadkach zdanie matury ma się nijak z dojrzałością(psychiczną/emocjonalną) zdającego. Życie a szczególnie real jest okrutny, niestety.
___________
Greg SP2LIG
wpis edytowany 08.05.2014 15:33:45
Reklama