Reklama
#1759125 25.02.2014 11:24:17
Witam, chciałbym się dowiedzieć, jak poprawnie powinien być ustawiony manipulator. Dopiero zaczynam przygodę z telegrafią a już napotkałem mnóstwo problemów natury technicznej (nie związanej z samą nauką). Konkretnie chodzi mi o styki. Posiadam MFJ-a i muszę powiedzieć, że nie jest on wg mnie starannie wykonany. Mam wrażenie, że brakuje mu "pola manewru". Nie mogę go bardzo dokładnie wyregulować z racji niedoskonałości w budowie. Aby doprowadzić styki do takiego ustawienia aby popadały dokładnie na siebie (na wprost) muszę ustawić łopatki w taki sposób, że nie są równolegle do siebie. Chciałbym, aby manipulator pracował już przy delikatnym dotknięciu łopatek ale wtedy znowu po skręceniu lewa łopatka stawia większy opór niż prawa co skutkuje błędami w nadawaniu kropek. Ponadto walczę z problemem, jaki się pojawia a mianowicie manipulator sam generuje kropki (bardzo rzadko kreski). Kiedy uruchamiam radio blokuje się ono i miga kontrolka TX. Dopiero wyjęcie wtyczki od manipulatora powoduje odblokowanie. Oczywiście podczas nadawania potrafi się zawiesić na kropce i cały czas ją generuje pomimo wyraźnie rozwartych styków. Sytuacja się powtarza zarówno na przednim jak i na tylnym gnieździe KEY transceiver-a. Wymienione wtyki, dwa razy przewód (teraz jest ekranowany). Nawet ferryty nawinąłem aby wcz. wyeliminować i dalej to samo. Czasami zauważyłem, że dotknięcie podstawy powoduje ustąpienie błędu. Tak jakby pojawiały się ładunki. Czy można by zewrzeć opornikiem kropkę do masy tak, by połaczenie nie wpływało na TX a było galwaniczne? Napiszcie proszę czy też macie problemy takiej natury.
Pozdrawiam, Piotr SQ8OLL...
Pozdrawiam, Piotr SQ8OLL...
wpis edytowany 25.02.2014 11:52:16
#1759130 25.02.2014 11:44:06
SQ8OLL pisze:
....Posiadam FMJ-a i muszę powiedzieć, że nie jest on wg mnie starannie wykonany....
....Posiadam FMJ-a i muszę powiedzieć, że nie jest on wg mnie starannie wykonany....
Zapewne chodzi Tobie o MFJ'ta.
___________
Greg SP2LIG
#1759146 25.02.2014 11:53:37
Czy już jesteś w stanie odbierać poprawnie telegrafię?
Jeśli nie, zostaw nadawanie na później - jak już opanujesz odbiór.
Co do samoczynnego generowania kropek - być może masz ustawione jednak za małe odstępy między stykami - jeśli nie chcesz ich zwiększać spróbuj może zwiększyć naciąg sprężyny.
Zakładam, że nie używasz zewnętrznego układu klucza elektronicznego, a keyer jest wbudowany w radio. Jeśli masz osobny układ kluczowania spróbuj go dobrze zaekranować.
Powodzenia
Jeśli nie, zostaw nadawanie na później - jak już opanujesz odbiór.
Co do samoczynnego generowania kropek - być może masz ustawione jednak za małe odstępy między stykami - jeśli nie chcesz ich zwiększać spróbuj może zwiększyć naciąg sprężyny.
Zakładam, że nie używasz zewnętrznego układu klucza elektronicznego, a keyer jest wbudowany w radio. Jeśli masz osobny układ kluczowania spróbuj go dobrze zaekranować.
Powodzenia
Arek
CW
CW
#1759149 25.02.2014 11:58:07
Zawsze miałem ten problem z normalnymi manipulatorami. Dopiero Shurr i ten manipulator, którego używam obecnie daje duże pole do popisu 
Mam manipulator magnetyczny wykonany przez Michel'a ON4MAC. Magnetyczny czyli brak sprężyn, zastąpione magnesami.
W Twoim przypadku MFJ'a...
Do QRS dość duże dostępy średni naciąg sprężyn. Do QRQ lekki naciąg i najmniejsze jak sie da odstępy.
Zapraszamy do dołączenia do nas na 80tce.
Albo w okolicach 3573 lub 3545.
Posłuchałbym Ciebie to byłbym w stanie coś podpowiedzieć...
Powodzenia z telegrafią !
Pozdrawiam,
Artur DL/SP3CW
Mam manipulator magnetyczny wykonany przez Michel'a ON4MAC. Magnetyczny czyli brak sprężyn, zastąpione magnesami.
W Twoim przypadku MFJ'a...
Do QRS dość duże dostępy średni naciąg sprężyn. Do QRQ lekki naciąg i najmniejsze jak sie da odstępy.
Zapraszamy do dołączenia do nas na 80tce.
Albo w okolicach 3573 lub 3545.
Posłuchałbym Ciebie to byłbym w stanie coś podpowiedzieć...
Powodzenia z telegrafią !
Pozdrawiam,
Artur DL/SP3CW
#1759254 25.02.2014 14:10:44
[quote=SP3CW]Zawsze miałem ten problem z normalnymi manipulatorami. Dopiero Shurr i ten manipulator, którego używam obecnie daje duże pole do popisu 
a ja sobie daje rady na tym "ruskim" który dostałem od Ciebie Artur chyba z 15 lat temu,
no ale ja nie nadaję tak szybko jak Ty
witaj Artur,niedługo będę miał Skype (chyba)
a ja sobie daje rady na tym "ruskim" który dostałem od Ciebie Artur chyba z 15 lat temu,
no ale ja nie nadaję tak szybko jak Ty
witaj Artur,niedługo będę miał Skype (chyba)
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
#1776609 12.03.2014 21:19:11
Wiem, że mój wpis niewiele koledze wniesie, ale może dla kolejnych nabywców... Zamiast MFJ-ta lepiej kupić PRECTOR, produkcji SP2SWT. Inne łożyska i rozwiązania niż w MFJ i temu podobnych. Tańszy i lepszy, a cena 300 zł.
wpis edytowany 12.03.2014 21:19:39
Krzysztof SQ8LUV
#1776859 13.03.2014 07:00:25
Dla mnie Benchery i MFJ-ty nie są warte swojej ceny. Sam używam Vibroplex'a lub odrestaurowanego przeze mnie klucza Andrzeja SP5BAK. W terenie Palm Paddle. Każdy z nich jest lepszy od MFJ.....
A przy nadawaniu początkującego, z małymi prędkościami, to lepiej dać silniejszy naciąg sprężyny i ciut większy odstęp styków. Bywało, że nadawałem na spinaczach biurowych przylutowanych do kawałka laminatu i przymocowanych do stołu ściskiem modelarskim. QRQ jednak było odległe od tego, co nadawałem tą metodą.
Pozdrówka
Kuba
A przy nadawaniu początkującego, z małymi prędkościami, to lepiej dać silniejszy naciąg sprężyny i ciut większy odstęp styków. Bywało, że nadawałem na spinaczach biurowych przylutowanych do kawałka laminatu i przymocowanych do stołu ściskiem modelarskim. QRQ jednak było odległe od tego, co nadawałem tą metodą.
Pozdrówka
Kuba
#1777003 13.03.2014 09:22:56
SQ8OLL pisze:
Witam, chciałbym się dowiedzieć, jak poprawnie powinien być ustawiony manipulator. Dopiero zaczynam przygodę z telegrafią a już napotkałem mnóstwo problemów natury technicznej (nie związanej z samą nauką). Konkretnie chodzi mi o styki. Posiadam MFJ-a i muszę powiedzieć, że nie jest on wg mnie starannie wykonany. Mam wrażenie, że brakuje mu "pola manewru". Nie mogę go bardzo dokładnie wyregulować z racji niedoskonałości w budowie. Aby doprowadzić styki do takiego ustawienia aby popadały dokładnie na siebie (na wprost) muszę ustawić łopatki w taki sposób, że nie są równolegle do siebie. Chciałbym, aby manipulator pracował już przy delikatnym dotknięciu łopatek ale wtedy znowu po skręceniu lewa łopatka stawia większy opór niż prawa co skutkuje błędami w nadawaniu kropek.
Witam, chciałbym się dowiedzieć, jak poprawnie powinien być ustawiony manipulator. Dopiero zaczynam przygodę z telegrafią a już napotkałem mnóstwo problemów natury technicznej (nie związanej z samą nauką). Konkretnie chodzi mi o styki. Posiadam MFJ-a i muszę powiedzieć, że nie jest on wg mnie starannie wykonany. Mam wrażenie, że brakuje mu "pola manewru". Nie mogę go bardzo dokładnie wyregulować z racji niedoskonałości w budowie. Aby doprowadzić styki do takiego ustawienia aby popadały dokładnie na siebie (na wprost) muszę ustawić łopatki w taki sposób, że nie są równolegle do siebie. Chciałbym, aby manipulator pracował już przy delikatnym dotknięciu łopatek ale wtedy znowu po skręceniu lewa łopatka stawia większy opór niż prawa co skutkuje błędami w nadawaniu kropek.
Witam,
jakiś czas temu sam miałem identyczny problem z moim MFJtem i tu na forum uzyskałem pomoc, więc opiszę co zrobiłem. Podpowiedź którą dostałem od jednego z kolegów na temat złego ustawienia wiosełek :
"Półramki" w stanie spoczynku winny być ustawione równolegle do bazy. U Ciebie nie jest to możliwe z powodu zbyt małego wygięcia płaskowniczków z łopatkami. Na moje oko brakuje 15 do 20 stopni. Myślę, że nie jest to trudne do poprawienia przez mechanika precyzyjnego albo zegarmistrza. Muszą być zachowane zależności:
- równomierne wygięcie płaskowniczków,
- półramki w stanie spoczynku równolegle do bazy,
- obie łopatki prostopadle do podstawy,
- styki naprzeciw siebie.
Rozmontowałem więc łopatki odkręcając śrubki a następnie wygiąłem ręcznie (delikatnie) tak, żeby po ponownym zamontowaniu półramki były dokładnie równoległe do "bazy" a łopatki równoległe do siebie. Ponadto zauważyłem też, że styki muszą być idealnie prostopadłe do tych śrub wkręcanych w "słupki". No i oczywiście regulacja naciągu sprężyny. Po takim "remoncie" klucz działa w moim odczuciu znacznie lepiej. Mogę wrzucić zdjęcia jeśli opis jest niezbyt jasny
Szczerze powiedziawszy przychylam się do opinii kolegów, że te manipulatory są jednak dość marnie wykonane. Zaczynam powoli rozglądać się za czymś lepszym. Przy okazji, gdzie można kupić Prectora ? Ma ktoś może jakiś namiar ? Dzięki
pozdrawiam
Paweł SQ9NFQ
73!! Paweł SQ9NFQ
#1777013 13.03.2014 09:33:43
sq9nfq pisze:
...Zaczynam powoli rozglądać się za czymś lepszym. Przy okazji, gdzie można kupić Prectora ? Ma ktoś może jakiś namiar ? Dzięki
pozdrawiam
Paweł SQ9NFQ
...Zaczynam powoli rozglądać się za czymś lepszym. Przy okazji, gdzie można kupić Prectora ? Ma ktoś może jakiś namiar ? Dzięki
pozdrawiam
Paweł SQ9NFQ
PRECTOR - Kazik SP2SWT - 601637557
Krzysztof SQ8LUV
Reklama
#1777122 13.03.2014 11:10:52
Kazik miał kilka sztuk na ŁOŚiu w 2012 - może i w tym roku się pojawi
Arek
CW
CW
#1777811 13.03.2014 23:34:19
Klucz "Prector" miałem jako pierwszy /razem z SP2CA/
Dostaliśmy od Kazika celem przetestowania.
Po testach Kazik zrobił dwie wersje długości łopatek.
Dłuższa dla QRS i krótsza do QRQ.
Również dwie wysokości podstawy.
W zależności od sposobu ułożenia dłoni na biurku
łopatki moga być na dwóch różnych wysokościach.
Ja na nim zdawałem egzamin /pozytywny/ do VHSC.
73/Jan/SP2B
Dostaliśmy od Kazika celem przetestowania.
Po testach Kazik zrobił dwie wersje długości łopatek.
Dłuższa dla QRS i krótsza do QRQ.
Również dwie wysokości podstawy.
W zależności od sposobu ułożenia dłoni na biurku
łopatki moga być na dwóch różnych wysokościach.
Ja na nim zdawałem egzamin /pozytywny/ do VHSC.
73/Jan/SP2B