Forum Krótkofalarskie PKI

Tajemnicze "Hi"
T#36517 Nie wiem o co chodzi ;)
Facebook
SP6IX poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#228119 18.02.2009 18:04:04
Witam nie myślałem o subforum jako takiego lecz o zmiane tytułu ale zgodnie z tezą że większość ma racje przyłanczam się do tego "klubu" nie pisze OT bo to inna sprawa myślałem właśnie o klubie gdzie można zapytać o wszystko z naszego hobby ,by młodsi koledzy starzem mieli w nas oparcie i mogli czerpać wiedze
Grzegorz sp9coo



http://sp6ix.pl.tl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
SQ5VDR poziom 3

Ilość edycji wpisu: 1
#228216 18.02.2009 21:40:02
Wracajac do pierwotnego tematu CW - polecam stronke http://lcwo.net - od pewnego czasu ucze sie CW z jej pomoca i powiem szczerze, ze jestem zadowolony z efektow. Obecnie jestem na polmetku i caly czas robie postepy. Polecam.

A co do pytan. Klubow malo, chetni nie majacy kontaktow z innymi krotkofalowcami musza radzic sobie wlasnie za pomoca Internetu. Ba, niektorzy musza sie sami przygotowywac do egzaminu krotkofalarskiego :/ A wbrew pozorom nie wszystko musi byc oczywiste. Sprobujcie np. znalezc wytlumaczenie skrotu BTU gdzies w zestawieniach slangu krotkofalarskiego. Oczywiscie da sie znalezc wyjasnienie w slangu internetowym, ale ja osobiscie w zestawieniach skrotow slangu krotkofalarskiego nigdy BTU nie znalazlem. A w makrach w programach do emisji cyfrowych mozna go znalezc, np w HamRadio Deluxe. Tak wiec koledzy pamietajcie o tym, ze czesto dla wielu przyszlych krotkofalowcow jedyne zrodlo informacji to moze byc Internet - bo literatury, klubow etc. jest zdecydowanie za malo.

Pozdrawiam

wpis edytowany 18.02.2009 22:25:31
KONTO_USUNIETE poziom 5
#228251 18.02.2009 23:19:19
Ja myślę że wcale nie jest potrzebne subforum, żeby powstał "internetowy klub krótkofalowców" wesoły Jest taki mit o tym jak się wytycza chodniki w Wielkiej Brytanii. Otóż podobno Brytyjczycy zanim położą kafle chodnikowe, to najpierw wszystko obsiewają trawą, potem ludzie chodząc wydeptują najbardziej optymalne ścieżki. Na koniec pozostaje tylko na tych ścieżkach położyć płyty chodnikowe i już mamy piękne i w dodatku logicznie wytyczone chodniki. Nikt już nie depcze trawników, bo i po co? Tak samo stanie się kiedyś z internetowym klubem... Życie nasze pokaże jak się to wszystko rozwinie, a potem pozostanie tylko opierając się na tym co się nam wytworzy ubrać w fajną nazwę wesołyJak na razie cieszymy się z tego bardzo fajnego forum i żyjemy dalej, obdarowując się wzajemnie swoją wiedzą doświadczeniem kłopotem czy radością z uzyskanych efektów w radiowaniu wesoły hi hi radiowanie, ale fajne mi się słowo wymyśliło... ciekawe co na to Pan Prof. Miodek
sq6ade moc !!! moc !!!
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#230252 24.02.2009 08:46:10
Wracając do tego HI.
Troche to sztucznie brzmi w łącznościach fonicznych. O wiele przyjemniej było by posłuchać
plebejskiego hehe lub haha niż tego drewnianego HI.
oczko



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


SP6IX poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#230295 24.02.2009 12:12:15
Witam
Dla mnie Zywe słowo było zawsze przyjemniejsze od skrutów (tego miałem dość w wojsku jako telegrafista) Myślę że to nieznajomość języka wymusza na co niektórychużywania skrutów .Ten problem i mnie dotyczył do pewnego czasu "uczcie się języków obcych " i tych ze wsochodu i zachodu .Nam to nie było dane ale młodsi powinni się uczyć wtedy wzrośnie i kultura rozmów jak i możliwości poznania się bliżej .Telegrafia to już przeżytek ale ja najwięcej dx'ów zrobiłem tym sposobem .
Powodzenia i do usłyszenia na paśmie 144.300MHz na ssb ,ale może być i wyżej CW i SSB
Grzegorz sp9coo poruszony



http://sp6ix.pl.tl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
KONTO_USUNIETE poziom 5
#230299 24.02.2009 12:27:33
A ja uważam że każde środowisko ma swoje "skróty" językowe, albo gwarowe wtrącenia (poznańskie tej albo słynne góralskie "heeeej" wesoły) W naszym środowisku często mówi się "idę do QRLu" albo "byłem QRV na czternastce.." tak samo mówi się "haj haj" zapożyczając skrót slangowy z telegrafii. Jest przecież takie powiedzenie "kto z kim przystaje, takim się staje". Nie uważam żeby było w tym coś złego. Ot taka nasza radioamatorska ciekawostka wesoły No i jeszcze chciałem powiedzieć że telegrafia może i jest przeżytkiem w sensie technicznym, jednak jest to chyba najpiękniejsza forma komunikowania się droga radiową, i uważam że należy do KANONU naszej krótkofalarskiej kultury. To trochę tak jak znajomość podstawowych praw rządzących elektroniką. Oczywiście w dzisiejszych czasach mamy do dyspozycji wiele nowych emisji a co za tym idzie, możliwości prowadzenia korespondencji radiowej, jednak CW pozostaje królową emisji wesoły a Królową dobrze jest poznać osobiście wesoły Nie dyskryminuję nikogo i mam nadzieję że nikt się nie obrazi za tę moją wypowiedź. Szanuję wszystkich Radioamatorów i rozumiem jeżeli komuś się telegrafia nie podoba. ja na przykład nie jesetm członkiem PZK za co już nie jednokrotnie słyszałem niemiłe słowa pod swoim adresem. Sprawa członkostwa w PZK to już całkiem inna historia. pan zielony
SP6IX poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#230309 24.02.2009 12:45:57
Witam Sławek sp2lub
Jak sam zauważyłeś mamy swój slang a co z ojczystym językiem przecież mowa to diament wśród ludzi i szanujmy go ,a telegrafistą zostawmy skróty by klucz się zaszybko nie wyklepał .Co do przynależności do pzk to żeczywiście inna sprawa ja też nie jestem członkiem mimo że byłem nim ponad 30 lat,i z tego powodu też mam nieprzyjemności .I śmieszy mnie to że ci co są u władzy pzk są nie reformowalni i skostniali .diabeł



http://sp6ix.pl.tl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
SQ9APD poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Kraków, KO 00 AC
#230369 24.02.2009 14:46:33
Nigdy w eterze nie używam skrótów. Na zakończenie zawsze mówię: pozdrawiam, a nie 73 (a najbardziej wkurzający są Ci, którzy mówią: "pozdrawiam, 73" - masło maślane). Ja przechodzę na inną częstotliwość, a nie robię QSY; nadaję z Krakowa, a nie: moje QTH Kraków; itd, itp.
Używanie slangu jest dobre podczas zawodów, na telegrafii (a nie CW lol ), ewentualnie w rozmowie po angielsku, choć i tu spokojnie można się bez tego obyć.



Pozdrawiam
SP7UWL poziom 6 Administrator 
QTH: Tomek-Kielce | gg1370101
#230380 24.02.2009 15:23:41
Być może można się obyć bez skrótów, tak samo jak nie trzeba mieć licencji żeby używać radia do komunikacji - np. PMR. System znaków, konieczność posiadania licencji, band plan, slang i kod Q są nieodłącznymi elementami krótkofalarstwa i jego wyróżnikami na tle innych sposobów komunikacji radiowej.
73 Tomek



The UNIX Guru`s view of Sex:
unzip; strip; touch; finger; mount; fsck; more; yes; unmount; sleep
sq6ade moc !!! moc !!!
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#230395 24.02.2009 15:54:50
Znać slang i Q wypada - ale żeby regularne używanie tych zaklęć na fonii było w dobrym tonie to już sprawa dyskusyjna. oczko



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


SP6IX poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#230463 24.02.2009 18:12:12
Witam Krzyśku sq6ade
Popieram Twoją wypowiedz w całości nać a stosować w zależności od okoliczności to dwie różne działania .Jak jest to dozwolone w czasie zawodów (ale nie koniecznie)to nie znaczy używać go w łącznościach codziennych .Kiedyś miałem kol. z sp3 z którym prowadziliśmy łączność na telegrafi tekstem otwartym bez skrutów .Niestety kol. się zmarło a drugiego takiego korespondenta nie znalazłem .Więc uczmy się i propagujmy nasz język ojczysty w czystej formie bez naleciałości slangu i kodu Q.

Grzegorz sp9coo



http://sp6ix.pl.tl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
KONTO_USUNIETE poziom 5
#230514 24.02.2009 19:22:03
Ech zawsze są jakieś zdania, tyle ich ilu nas wesoły Jednak uważam że nasza krótkofalarska tradycja skądś się wzięła. Oczywiście jest bardzo dużo nowych adeptów krótkofalarstwa którzy mają lubią zamanifestować swoją wyjątkowość wesoły ja jednak pozostanę przy swoim i będę mówił moje QTH, i 73 na koniec łączności a jak się trafi jakaś niewiasta to i 88 poślę a co wesoły. Zgadzam się z Tomkiem SP7UWL, można się obyć bez slangu, radia i licencji. Jesteśmy jednak krótkofalowcami a krótkofalowcy od lat posługują się właśnie takimi skrótami... Co do mowy ojczystej... ojej to już jest całkiem inna para kaloszy. Na naszej poczciwej 80 można często usłyszeć polszczyznę pokaleczoną i to wcale nie poprzez używanie slangu, ale przez zwykłe naleciałości regionalne. Rozmawiając z kolegami ze śląska, czy z Kociewia można usłyszeć wiele takich regionalizmów. Pomyślmy co przeżywa przeciętny angielski krótkofalowiec, kiedy słucha jak wielu z nas kaleczy jego ojczystą mowę wesoły Tak jak powiedziałem na początku, tyle poglądów ilu nas tutaj na forum wesoły a wiecie koledzy co jest najfajniejsze? że łączy nas jeden wspólny mianownik jakim jest KRÓTKOFALARSTWO, w takiej czy inne formie, ze slangiem czy bez, ale jest to pasja z którą nam dobrze wesoły
P.S a pamiętacie słynne dywagacje na temat tego czy powiedzenie "siedem trzy" jest tym samym co "siedemdziesiąt trzy" ? oczko Tak więc "wszystko już było" oczko Pozdrawiam z szacunkiem wszystkich kolegów i mam nadzieję że znowu nikogo nie uraziłem.
Tajemnicze "Hi"
T#36517 Nie wiem o co chodzi ;)
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!