Reklama
#1712958 12.01.2014 19:25:18
Nie ma jak własnymi rękami powiesić.
.

.

wpis edytowany 12.01.2014 19:25:37
#1712971 12.01.2014 19:35:10
sq9dhc pisze:
No tak a ja się zastanawiam jak wrzucić w sposób nie widoczny drut na drzewo na przeciw mojego okna, i to całkiem poważnie, ale ten sposób to chyba zbyt głośny.
No tak a ja się zastanawiam jak wrzucić w sposób nie widoczny drut na drzewo na przeciw mojego okna, i to całkiem poważnie, ale ten sposób to chyba zbyt głośny.
a procą nie da rady ?
P.
#1712978 12.01.2014 19:41:21
Ja wychodziłem na drzewo dokąd była możliwość,i na długiej wędce na końcu był ciężarek z linką,przepuszczałem poprzez gałąź,linka spadała na dół i już.
#1712979 12.01.2014 19:43:01
https://www.google.pl/search?q=proca&hl=pl&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=--HSUsD2H6WxywOTl4GACg&ved=0CCoQsAQ&biw=1024&bih=516
A nie lepiej sobie zrobić samemu?
A nie lepiej sobie zrobić samemu?
Krzysiek
EsKjuSixDabljuBi
EsKjuSixDabljuBi
#1713004 12.01.2014 19:56:02
Tylko uważaj żeby cię nie porwało przy tym,bo polecisz jak Ikar.
.

.

#1713025 12.01.2014 20:09:38
#1713059 12.01.2014 20:25:49
SQ6IYL pisze:
https://www.google.pl/search?q=proca&hl=pl&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=--HSUsD2H6WxywOTl4GACg&ved=0CCoQsAQ&biw=1024&bih=516
A nie lepiej sobie zrobić samemu?
https://www.google.pl/search?q=proca&hl=pl&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=--HSUsD2H6WxywOTl4GACg&ved=0CCoQsAQ&biw=1024&bih=516
A nie lepiej sobie zrobić samemu?
http://gadzetomania.pl/2010/10/15/6-nietypowych-zastosowan-dla-prezerwatyw/proca-4-do-szacunku/top

Podobno wytrzymała jest
P.
Reklama
#1713127 12.01.2014 21:24:06
używamy kołowrotka wędkarskiego z żyłką chyba 0,3 , ciężarek 70 gram na końcu. Strzelamy z procy, jak zyłka z ciężarkiem wyląduje na ziemi to do końca żyłki wiążemy cienki sznurek - szpagat i wciągamy szpagat na drzewo a jak wróci to wiążemy do szpagatu właściwy sznurek - linkę 4mm. Linkę kupujemy w Łodzi u producenta lin żeglarskich
http://www.linorex.pl/cena.html
W domu moja delta wisi juz kilka lat na linkach 6mm.
http://www.linorex.pl/cena.html
W domu moja delta wisi juz kilka lat na linkach 6mm.
pozdrawiam
Tomek
SP7V
ex
SP7VS
Tomek
SP7V
ex
SP7VS
#1713167 12.01.2014 22:02:00
SAMODZIELNE WIESZANIE ANTENY W TERENIE. Pierwsza wersja to Kołowrotek wędkarski z cieńką żyłką. OłOWIANY ciężarek ok. 20-40gr. Oraz PROCA. Jedna osoba trzyma kołowrotek z przyczepionym do żyłki ciężarkiem. Druga osoba (snajper) załaduje cięzarek do procy i łubudu w określonym kierunku. Idzie to wysoko i daleko. DRUGA WERSJA SAMODZIELNA. ok 20m cieńkiej żyłki.Ciężarek wędkarski 80gr,oraz kawałek tasiemki, wstążki o jaskrawym kolorze. Z jednej strony mocujemy ciężarek do żyłki. A z drugiej tasiemkę kolorową.
Do ręki ciężarek Odmierzyć ok. 1 m. żyłki. Rozejrzeć się do okoła czy nie ma gapiów,zakręcić i WYPUŚCIĆ. Leci to także wysoko.(ja po stosownym treningu stosuję tą metodę) i ciągnie za sobą żyłkę z wstążką Ułatwiającą odnalezienie żyłki, i przymocowanie właściewj linki trzymającej antenę. Za pierwszym,czasami drugim razem antena jest tam gdzie ja chcę by była zawieszona.
Przestrzegam przed stosowaniem tej metody gdy w pobliż kęcą się LUDZISKA i zwierzaki. Wskazany trening w otwartym terenie
powodzenia
Rysiek sp3aok Lubin


Do ręki ciężarek Odmierzyć ok. 1 m. żyłki. Rozejrzeć się do okoła czy nie ma gapiów,zakręcić i WYPUŚCIĆ. Leci to także wysoko.(ja po stosownym treningu stosuję tą metodę) i ciągnie za sobą żyłkę z wstążką Ułatwiającą odnalezienie żyłki, i przymocowanie właściewj linki trzymającej antenę. Za pierwszym,czasami drugim razem antena jest tam gdzie ja chcę by była zawieszona.
Przestrzegam przed stosowaniem tej metody gdy w pobliż kęcą się LUDZISKA i zwierzaki. Wskazany trening w otwartym terenie
powodzenia
Rysiek sp3aok Lubin
wpis edytowany 12.01.2014 22:05:34
SP9-1166
#1713245 12.01.2014 22:57:24
sq9dhc pisze:
No troszkę chyba nie co do procy, tzn. między moim oknem a drzewem mam taka zamkniętą drogę adaptowaną jako parking, i stąd moje wszystkie dylematy, nie mniej nosze się z zamiarem zaczepienia jakiegoś nie widocznego drutu, w jakiś nie widoczny sposób, chyba pod osłoną nocy, no takie warunki sąsiadowe a nie inne i nic na to nie poradzę.
No troszkę chyba nie co do procy, tzn. między moim oknem a drzewem mam taka zamkniętą drogę adaptowaną jako parking, i stąd moje wszystkie dylematy, nie mniej nosze się z zamiarem zaczepienia jakiegoś nie widocznego drutu, w jakiś nie widoczny sposób, chyba pod osłoną nocy, no takie warunki sąsiadowe a nie inne i nic na to nie poradzę.
A ja Ci proponuję poczytać troszkę po necie gdzie są wypisane wszystkie paragrafy kodeksu i powiesić antenę zgodnie z prawem a nie uprawiać partyzantkę i cudować ze skakaniem po drzewach
Pamiętaj zgodnie z prawem >>masz prawo do anteny<< i niech ci jakiś sąsiad pokaże paragraf że może to prawo podważyć.
No chyba że masz do dachu 10 pięter i nie chce Ci się ciągnąć takiego długiego kabla na dach bo pracujesz na 23 cm i tłumienie będzia za duże.
I nie ma tłumaczenia że dach po remoncie lub wspólnota jest - nawet miasto Katowice przegrało proces jak zakazało wieszać lokatorom anten na budynkach komunalnych.
Powodzenia w wieszaniu anteny
#1713550 13.01.2014 10:42:14
Taa.. Już to widzę. Antenę na dachu, proszę bardzo. A zasilić.. No.. Wentylacją nie da rady - 10 pięter w górę, obieg wymuszony, wspólny, więc nie przejdzie. Po elewacji.. Bez naruszenia izolacji cieplnej? Zgoda wspólnoty? No, może, po procesie. Ale i tak ja bym za to zapłacił.. To już faktycznie zostaje flaszka dla administratora budynku po drugiej stronie ogrodzenia, i wieszanie slopera/itp. Albo - jak robię - działka i/lub samochód.
A wracając - procy nie mam, te latawidła (różno-koptery) fajne są. Tylko czasem taki ciężarek nie chce przelecieć w dół.. I co wtedy
Mam wprawę w rzucaniu (mam psa co lubi biegać za piłką, hehe), znalazłem duże łożysko kulkowe (z 5cm) waży pewnie 300g. Do tego cienka linka nylonowa, ok. milimetr średnicy. Jak to dobrze rozkręcę, to i na 20m w górę poleci
A wracając - procy nie mam, te latawidła (różno-koptery) fajne są. Tylko czasem taki ciężarek nie chce przelecieć w dół.. I co wtedy
Mam wprawę w rzucaniu (mam psa co lubi biegać za piłką, hehe), znalazłem duże łożysko kulkowe (z 5cm) waży pewnie 300g. Do tego cienka linka nylonowa, ok. milimetr średnicy. Jak to dobrze rozkręcę, to i na 20m w górę poleci
Karol SQ5KVS
#1713634 13.01.2014 11:55:26
SQ5KVS pisze:
Taa.. Już to widzę. Antenę na dachu, proszę bardzo. A zasilić.. No.. Wentylacją nie da rady - 10 pięter w górę, obieg wymuszony, wspólny, więc nie przejdzie. Po elewacji.. Bez naruszenia izolacji cieplnej? Zgoda wspólnoty? No, może, po procesie. Ale i tak ja bym za to zapłacił.. To już faktycznie zostaje flaszka dla administratora budynku po drugiej stronie ogrodzenia, i wieszanie slopera/itp. Albo - jak robię - działka i/lub samochód.
A wracając - procy nie mam, te latawidła (różno-koptery) fajne są. Tylko czasem taki ciężarek nie chce przelecieć w dół.. I co wtedy
Mam wprawę w rzucaniu (mam psa co lubi biegać za piłką, hehe), znalazłem duże łożysko kulkowe (z 5cm) waży pewnie 300g. Do tego cienka linka nylonowa, ok. milimetr średnicy. Jak to dobrze rozkręcę, to i na 20m w górę poleci
Taa.. Już to widzę. Antenę na dachu, proszę bardzo. A zasilić.. No.. Wentylacją nie da rady - 10 pięter w górę, obieg wymuszony, wspólny, więc nie przejdzie. Po elewacji.. Bez naruszenia izolacji cieplnej? Zgoda wspólnoty? No, może, po procesie. Ale i tak ja bym za to zapłacił.. To już faktycznie zostaje flaszka dla administratora budynku po drugiej stronie ogrodzenia, i wieszanie slopera/itp. Albo - jak robię - działka i/lub samochód.
A wracając - procy nie mam, te latawidła (różno-koptery) fajne są. Tylko czasem taki ciężarek nie chce przelecieć w dół.. I co wtedy
Mam wprawę w rzucaniu (mam psa co lubi biegać za piłką, hehe), znalazłem duże łożysko kulkowe (z 5cm) waży pewnie 300g. Do tego cienka linka nylonowa, ok. milimetr średnicy. Jak to dobrze rozkręcę, to i na 20m w górę poleci
=======================================================================================================================================================================
Tylko czasem taki ciężarek nie chce przelecieć w dół.. I co wtedy. Żaden problem PONAWIASZ rzut. Ja wykorzystuję do tego celu ołowiane podłużne ciężarki używane przez wędkarzy. Wagomiar 60-100gram.
SP9-1166
#1714372 13.01.2014 22:05:11
Mnie natomiast interesuje mechanizm zdalnego "odczepiania" linki od q-coptera.
#1715083 14.01.2014 16:32:14
kolumb pisze:
Dodatkowe serwo które zwalnia linkę.
Dodatkowe serwo które zwalnia linkę.
A tak coś bliżej można?
#1715517 14.01.2014 23:05:54
sq9dhc pisze:
Wszystko fajnie, jednak rzeczywistość jest troszkę inna, jak wiadomo nie tylko ja mam tan problem.
Wszystko fajnie, jednak rzeczywistość jest troszkę inna, jak wiadomo nie tylko ja mam tan problem.
Ja też mieszkam w 10 piętrowym bloku z 65 lokatorami i postawiłem antenę
a jak coś się w drzwiach na dach nie zmieściło to załatwiłem sprawę tak
Tak że Panowie trochę poczytać + trochę uporu + niestety trochę kasy trzeba na to przeznaczyć = antena na dachu
Mi zajeło to rok czasu ale się opłaciło
wpis edytowany 14.01.2014 23:23:34
#1717580 16.01.2014 23:21:45
sp3aok pisze:
=======================================================================================================================================================================
Tylko czasem taki ciężarek nie chce przelecieć w dół.. I co wtedy. Żaden problem PONAWIASZ rzut. Ja wykorzystuję do tego celu ołowiane podłużne ciężarki używane przez wędkarzy. Wagomiar 60-100gram.
SQ5KVS pisze:
Taa.. Już to widzę. Antenę na dachu, proszę bardzo. A zasilić.. No.. Wentylacją nie da rady - 10 pięter w górę, obieg wymuszony, wspólny, więc nie przejdzie. Po elewacji.. Bez naruszenia izolacji cieplnej? Zgoda wspólnoty? No, może, po procesie. Ale i tak ja bym za to zapłacił.. To już faktycznie zostaje flaszka dla administratora budynku po drugiej stronie ogrodzenia, i wieszanie slopera/itp. Albo - jak robię - działka i/lub samochód.
A wracając - procy nie mam, te latawidła (różno-koptery) fajne są. Tylko czasem taki ciężarek nie chce przelecieć w dół.. I co wtedy
Mam wprawę w rzucaniu (mam psa co lubi biegać za piłką, hehe), znalazłem duże łożysko kulkowe (z 5cm) waży pewnie 300g. Do tego cienka linka nylonowa, ok. milimetr średnicy. Jak to dobrze rozkręcę, to i na 20m w górę poleci
Taa.. Już to widzę. Antenę na dachu, proszę bardzo. A zasilić.. No.. Wentylacją nie da rady - 10 pięter w górę, obieg wymuszony, wspólny, więc nie przejdzie. Po elewacji.. Bez naruszenia izolacji cieplnej? Zgoda wspólnoty? No, może, po procesie. Ale i tak ja bym za to zapłacił.. To już faktycznie zostaje flaszka dla administratora budynku po drugiej stronie ogrodzenia, i wieszanie slopera/itp. Albo - jak robię - działka i/lub samochód.
A wracając - procy nie mam, te latawidła (różno-koptery) fajne są. Tylko czasem taki ciężarek nie chce przelecieć w dół.. I co wtedy
Mam wprawę w rzucaniu (mam psa co lubi biegać za piłką, hehe), znalazłem duże łożysko kulkowe (z 5cm) waży pewnie 300g. Do tego cienka linka nylonowa, ok. milimetr średnicy. Jak to dobrze rozkręcę, to i na 20m w górę poleci
=======================================================================================================================================================================
Tylko czasem taki ciężarek nie chce przelecieć w dół.. I co wtedy. Żaden problem PONAWIASZ rzut. Ja wykorzystuję do tego celu ołowiane podłużne ciężarki używane przez wędkarzy. Wagomiar 60-100gram.
Potwierdzam.... Ciężarki moje mają około 60 gramów każdy i zawsze docierają do ziemi. Warunkiem jest, aby były wyrzucane na żyłce wędkarskiej, która jest bardzo śliska i stawia mały opór przy przejściu przez listowie. Tak przerzuconą żyłką wciągam linkę nośną i wszystko działa, jak trzeba. Swoje ciężarki wyrzucam ciężkim i krótkim spiningiem. Przy odrobinie wprawy można bardzo precyzyjnie zarzucić antenę na każde drzewo.
Pozdrówka
Kuba
P.s. żyłka minimum 0,30mm średnicy przy takich ciężarkach i wyrzucaniu spiningiem....
Reklama

