Reklama
#1712333 12.01.2014 01:41:01
Jakby ktoś chciał się pobawić.
http://www.tranzystor.pl/articles.php?article_id=95&rowstart=0
http://www.nikomp.com.pl/zestawyK/K-5290.htm
http://www.tranzystor.pl/articles.php?article_id=95&rowstart=0
http://www.nikomp.com.pl/zestawyK/K-5290.htm
wpis edytowany 12.01.2014 01:43:18
73! de SP4KDK, Adam
TEL-..... ----- ---.. -.... ....- ----. ...-- .---- -----
TEL-..... ----- ---.. -.... ....- ----. ...-- .---- -----
#1712334 12.01.2014 02:48:39
Kolega przypomniał mi czasy dzieciństwa... zdobywszy schemat zbudowałem wtedy wzmacniacz na UL1481 z dodatkowym przedwzmacniaczem (o dziwo cały układ działał, choć nie obyło się bez przygód np. dwóch spalonych UL zanim odkryłem zwarcie na płytce trawionej wówczas jeszcze za pomocą kwasu azotowego + lakier do paznokci, a jeden UL kosztował wtedy tygodniowe kieszonkowe) i po chwili zabawy pojawiło się pytanie: co z tym dalej zrobić? Jednak gdy się mieszka w bloku odpowiedź przychodzi szybko - jak w tytule wątku. Mikrofon przypinałem do rury CO biegnącej przez cały pion, były też eksperymenty z wiadrem, mikrofonem i ścianą
Dobrze że moi sąsiedzi raczej tego forum nie czytają 
Marcin
Mój drugi aktualny znak: SQ9ZBC
Bocheńska Grupa Krótkofalowców SP9PBB: http://www.sp9pbb.pl
Nasz kanał lokalny FM: 144,5375 MHz
Mój drugi aktualny znak: SQ9ZBC
Bocheńska Grupa Krótkofalowców SP9PBB: http://www.sp9pbb.pl
Nasz kanał lokalny FM: 144,5375 MHz
#1712366 12.01.2014 08:19:21
sq9zbc pisze:
Kolega przypomniał mi czasy dzieciństwa... zdobywszy schemat zbudowałem wtedy wzmacniacz na UL1481 z dodatkowym przedwzmacniaczem (o dziwo cały układ działał, choć nie obyło się bez przygód np. dwóch spalonych UL zanim odkryłem zwarcie na płytce trawionej wówczas jeszcze za pomocą kwasu azotowego + lakier do paznokci, a jeden UL kosztował wtedy tygodniowe kieszonkowe) i po chwili zabawy pojawiło się pytanie: co z tym dalej zrobić? Jednak gdy się mieszka w bloku odpowiedź przychodzi szybko - jak w tytule wątku. Mikrofon przypinałem do rury CO biegnącej przez cały pion, były też eksperymenty z wiadrem, mikrofonem i ścianą
Dobrze że moi sąsiedzi raczej tego forum nie czytają 
Kolega przypomniał mi czasy dzieciństwa... zdobywszy schemat zbudowałem wtedy wzmacniacz na UL1481 z dodatkowym przedwzmacniaczem (o dziwo cały układ działał, choć nie obyło się bez przygód np. dwóch spalonych UL zanim odkryłem zwarcie na płytce trawionej wówczas jeszcze za pomocą kwasu azotowego + lakier do paznokci, a jeden UL kosztował wtedy tygodniowe kieszonkowe) i po chwili zabawy pojawiło się pytanie: co z tym dalej zrobić? Jednak gdy się mieszka w bloku odpowiedź przychodzi szybko - jak w tytule wątku. Mikrofon przypinałem do rury CO biegnącej przez cały pion, były też eksperymenty z wiadrem, mikrofonem i ścianą
No cóż masz doświadczenie, służby czekają. Ale budzi to moje obrzydzenie, co tu komentować.
Rozumiem że wydałeś dwa kieszonkowe na podsłuchiwanie pożycia codziennego sąsiadów?
wpis edytowany 12.01.2014 08:42:58
#1712466 12.01.2014 11:16:43
EI3HMB pisze:
Poniewaz temat mocno off'owy pozwole sobie na mala dygresje...
Podkreslenie slowa 'wszelkim' moje, bo zwykle mnie dziwia takie radykalne stwierdzenia...
Pytanie moje jest nastepujace:
Czy w okresleniu 'wszelkim' mieci sie rowniez nasluch radiowy, w tym rowniez dzial krotkofalarstwa zwany SWL, czy slowo 'wszelkim' juz dzialanosci SWL nie obejmuje? Jesli nie, to chyba nie 'wszelkim'...?
Prosze o wyjasnienie czemu przysluchiwanie sie rozmowie 2 osob np. przy sasiednim stoliku w kawiarni jest podsluchiwaniem, a przysluchiwanie sie rozmowie 2 osob przez radio juz podsluchiwaniem nie jest.
Ale to tylko moja ciekawosc dotyczaca zastosowanego zwrotu.. prosze nie doszukiwac sie zadnych ukrytych tresci.
Poniewaz temat mocno off'owy pozwole sobie na mala dygresje...
SP95094KA pisze:
Brzydzę się wszelkim podsłuchiwaniem
Brzydzę się wszelkim podsłuchiwaniem
Podkreslenie slowa 'wszelkim' moje, bo zwykle mnie dziwia takie radykalne stwierdzenia...
Pytanie moje jest nastepujace:
Czy w okresleniu 'wszelkim' mieci sie rowniez nasluch radiowy, w tym rowniez dzial krotkofalarstwa zwany SWL, czy slowo 'wszelkim' juz dzialanosci SWL nie obejmuje? Jesli nie, to chyba nie 'wszelkim'...?
SP95094KA pisze:
Chyba nikt nie wyskoczy z "odkryciem" że SWL to też podsłuchiwacz
Chyba nikt nie wyskoczy z "odkryciem" że SWL to też podsłuchiwacz
Prosze o wyjasnienie czemu przysluchiwanie sie rozmowie 2 osob np. przy sasiednim stoliku w kawiarni jest podsluchiwaniem, a przysluchiwanie sie rozmowie 2 osob przez radio juz podsluchiwaniem nie jest.
Ale to tylko moja ciekawosc dotyczaca zastosowanego zwrotu.. prosze nie doszukiwac sie zadnych ukrytych tresci.
Siedząc w kawiarni można słyszeć rozmowę przy innym stoliku, z powodu jego bliskości, głośnej rozmowy osób.
Ważne jest czy chcesz zrozumieć o czym one rozmawiają, czy zależy Ci na zapamiętaniu treści lub zapisaniu w postaci elektronicznej.
#1712469 12.01.2014 11:17:39
SP95094KA pisze:
Chyba nikt nie wyskoczy z "odkryciem" że SWL to też podsłuchiwacz, podglądacz.
Chyba nikt nie wyskoczy z "odkryciem" że SWL to też podsłuchiwacz, podglądacz.
A że niby CO ??
Nie odpowiadaj skoro brzydzisz się tym co sam robisz z zamiłowania.
... .--. --... .--- .-- -
Wojtek - SP7JWT
Wojtek - SP7JWT
#1712483 12.01.2014 11:31:45
EI3HMB pisze:
No wlasnie - a przeciez przysluchujac sie rozmowie 2 osob przez radio, SWLowcowi zalezy na zapisaniu jakiejs informacji o tej rozmowie; osob uczestniczacych, czasu rozmowy, czasem tez na dokonaniu nagrania... powiem wiecej, wlasnie po to nabyl sprzet, wykonal anteny i usiadl do Rx zeby przysluchiwac sie rozmowie innych, robic notatki, a takze zapamietwac tresc rozmow. Wystarczy poczytac posty na tym forum, chocby tylko w tym roku juz mozna znalezc wpisy 'nie raz slyszalem na pasmach jak...'.
Co wiec decyduje o tym, czy ta sama czynnosc jest, czy tez nie jest podsluchiwaniem?
sp9uxy pisze:
Siedząc w kawiarni można słyszeć rozmowę przy innym stoliku, z powodu jego bliskości, głośnej rozmowy osób.
Ważne jest czy chcesz zrozumieć o czym one rozmawiają, czy zależy Ci na zapamiętaniu treści lub zapisaniu w postaci elektronicznej.
Siedząc w kawiarni można słyszeć rozmowę przy innym stoliku, z powodu jego bliskości, głośnej rozmowy osób.
Ważne jest czy chcesz zrozumieć o czym one rozmawiają, czy zależy Ci na zapamiętaniu treści lub zapisaniu w postaci elektronicznej.
No wlasnie - a przeciez przysluchujac sie rozmowie 2 osob przez radio, SWLowcowi zalezy na zapisaniu jakiejs informacji o tej rozmowie; osob uczestniczacych, czasu rozmowy, czasem tez na dokonaniu nagrania... powiem wiecej, wlasnie po to nabyl sprzet, wykonal anteny i usiadl do Rx zeby przysluchiwac sie rozmowie innych, robic notatki, a takze zapamietwac tresc rozmow. Wystarczy poczytac posty na tym forum, chocby tylko w tym roku juz mozna znalezc wpisy 'nie raz slyszalem na pasmach jak...'.
Co wiec decyduje o tym, czy ta sama czynnosc jest, czy tez nie jest podsluchiwaniem?
Może jakie są intencje podsłuchującego i do czego wykorzysta słyszaną treść.
wpis edytowany 12.01.2014 11:33:59
#1712491 12.01.2014 11:40:23

73! de SP4KDK, Adam
TEL-..... ----- ---.. -.... ....- ----. ...-- .---- -----
TEL-..... ----- ---.. -.... ....- ----. ...-- .---- -----
#1712494 12.01.2014 11:42:53
EI3HMB pisze:
Czy ja wiem...
Przeciez trudno jednoznacznei stwierdzic ze 'kapus' w PRLu mial zle intencje, chcial jak najlepiej dla Ludowej Ojczyzny, w jak najlepszej wierze wyszukiwal jej wrogow... chyba nie, intencje to za malo... zbyt niejednoznaczne jak na moj gust...
A jakie intence mozna przypisac krotkolalowcowi ktory przysluchuje sie rozmowie na pasmach, a potem na forum opisuje naganne zachowania swoich kolegow - nie bral udzialu w rozmowie, tylko slyszal jak... i tu nawet moga pasc znaki... podsluchal a potem doniosl?
sp9uxy pisze:
Może jakie są intencje podsłuchującego i do czego wykorzysta podsłuchaną treść.
Może jakie są intencje podsłuchującego i do czego wykorzysta podsłuchaną treść.
Czy ja wiem...
Przeciez trudno jednoznacznei stwierdzic ze 'kapus' w PRLu mial zle intencje, chcial jak najlepiej dla Ludowej Ojczyzny, w jak najlepszej wierze wyszukiwal jej wrogow... chyba nie, intencje to za malo... zbyt niejednoznaczne jak na moj gust...
A jakie intence mozna przypisac krotkolalowcowi ktory przysluchuje sie rozmowie na pasmach, a potem na forum opisuje naganne zachowania swoich kolegow - nie bral udzialu w rozmowie, tylko slyszal jak... i tu nawet moga pasc znaki... podsluchal a potem doniosl?
To jak kapuś doniósł w dobrej wierze? A krótkofalowiec o zachowaniu kolegów już nie?
#1712567 12.01.2014 13:08:17
Przepisy stanowią, że QSO nie jest i nie może być rozmową prywatną z czego muszą zdawać sobie sprawę uczestnicy QSO. Zabronione są wszelkie kodowania QSO mające na celu zachowanie poufności. SWL jest więc nasłuchowcem publicznego strumienia informacji, a nie podsluchiwaczem prywatnych rozmów. Jeśli ktoś podczas QSO porusza swoje prywatne sprawy, to po prostu je upublicznia.
wpis edytowany 12.01.2014 19:21:41
Krzysztof SQ8IJZ (QSO-wnik), kolisz.pl
TRx: IC-7410/718/E208/T70E, Ant: Fenomenalny Drut 4 (FD4), X-50.
Sugeruję, aby nie stosować powiedzenia "co jest do wszystkiego, jest do niczego". Twierdzenie to jest wewnętrznie sprzeczne, gdyż jest ogólne (do wszystkiego).
TRx: IC-7410/718/E208/T70E, Ant: Fenomenalny Drut 4 (FD4), X-50.
Sugeruję, aby nie stosować powiedzenia "co jest do wszystkiego, jest do niczego". Twierdzenie to jest wewnętrznie sprzeczne, gdyż jest ogólne (do wszystkiego).
#1712591 12.01.2014 13:30:12
Kiedyś na wakacjach piętro niżej zamieszkała wakacyjnie włoska rodzina.
Tak darli mordy że nie trzeba by było podsłuchu



Tak darli mordy że nie trzeba by było podsłuchu
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
Reklama
#1712757 12.01.2014 16:29:50
Dziękuję Kol. SQ4KDK,za przypomnienie wspaniałego nadajnika RSB-F 3. Posiadały takie tabliczki w języku rosyjskim także. Stare dobre,klubowe czasy. A teraz do tematu podsłuchiwanie w służbie Stasi a SWL w amatorskiej służbie radiokomunikacyjnej?
Co ma piernik do wiatraka?! Czy już temu EI.... tak całkiem na oczęta padło,aby z radioamatora porównywać do wrogich służb specjalnych,względem własnego (i nie tylko) narodu ? Maluczko znasz człowieku historii by podobne uwagi tu bazgrać.
Co ma piernik do wiatraka?! Czy już temu EI.... tak całkiem na oczęta padło,aby z radioamatora porównywać do wrogich służb specjalnych,względem własnego (i nie tylko) narodu ? Maluczko znasz człowieku historii by podobne uwagi tu bazgrać.
#1712839 12.01.2014 17:25:16
Kolego EI.... - nie czyń ze słów swoich wyroczni. Nie bądź także nestorem w każdym temacie tu na forum. Mała poprawka w pisowni,dzięki twojemu (jak zawsze zresztą) uczynnemu wkładowi,zmieniła temat na najzwyklejsze nie "bicie" już piany,ale na jej "trzepanie". Nie odrywaj zainteresowanych tematem i tym samym,nie narzucaj swoich amatorskich fantazji. Temat zaczęty dobrze,ale zawsze musi ktoś go "spieprzyć".
#1712859 12.01.2014 17:47:07
I tak dyskusja zeszła na rozważania etyczne... A ja bardziej zastanawiałem się nad technicznymi warunkami "przypięcia" mike'a do instalacji c.o. Schemat jest - wiadomo, OK, ale ten szczegół jest ważny a opisu jak na lekarstwo... Tyle, co na rysunku.
#1714569 14.01.2014 06:11:47
Szybki skrót myślowy - A Co ? teraz to nie ma podsłuchów ? Osobiście jestem ZA!- Koniec dla Przebierańców udających Krótkofalowców - w paru innych postach umieściłem skrót do oficjalnych stacji radio-pelengnacyjnych . Jeżeli "MATOŁOWI" nie chce się wykonać minimum wysiłku by uzyskać licencję (a mnie kosztowało to wiele) to niech ponosi karę za głupotę , i bezmózgowie . Kamery , podsłuchy są wszędzie , i u mnie w pracy , i u pani Zosi w warzywniaku - może zrobi przekręt na ziemniakach
P.S. litery Caps Lock są używane celowo 
wpis edytowany 14.01.2014 07:47:35
VY.73 Marek
#1714770 14.01.2014 10:45:26
Włodek lodówka to ciężka sprawa może masz Krugery w zamrażalniku (był taki film "Konsul"-chyba , a i jeszcze "Pajęczarki" - no Polska to jest ! ) KOCHAM TEN KRAJ INNEGO TAKIEGO NA ŚWIECIE NIE MA
P.S. - " Wielka wsypa" z Englertem to jest TO!
wpis edytowany 14.01.2014 10:51:51
VY.73 Marek
#1714776 14.01.2014 10:55:16
SP5MAD pisze:
(...)
Jak otwieram lodówkę, to robię to ostrożnie i patrzę czy nie wyskoczy mi avatar Staśka, Jacka lub Krzyśka.



Włodek, SP5MAD.
(...)
Jak otwieram lodówkę, to robię to ostrożnie i patrzę czy nie wyskoczy mi avatar Staśka, Jacka lub Krzyśka.
Włodek, SP5MAD.
- też tak mam...

Reklama