Forum Krótkofalarskie PKI

Jak traktowac osobe kradnącą treści z Waszych stron
T#356919
Facebook
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#1706061 05.01.2014 20:18:57
    SP6MMM pisze:

    Kolega Wesley w świetny sposób opisał "mentalne" aspekty polskiego życia forumowego... Będziesz chciał, udostępnię materiał...


Pewnie to jakieś kolejne ctrl+c/ctrl+v - sam napisał że go młodsza utrzymuje - trudno polegać na tym co pisze fantasta wierzący w perpetum mobile wesoły



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


Nutcracker
poziom 4

Użytkownik
QTH: JO81LD
#1706221 05.01.2014 23:13:02
    SP95094KA pisze:

    Kolega założył temat który sugeruje że martwi się "o nas"
    Z treści postu wynika że go "szlag trafia" bo jemu się krzywda dzieje, bo mu kradną i pyta jak to traktować.
    To chyba jakiś test ?
    może żart ?

    Jak Kali ukraść krowa to dobrze, ale jak kto inny ukraść Kali krowa to źle.

    Skopiowałem to stąd:


    http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Kali

    To nie jest sugestia że kolega od tematu - to Kali !

    Tak mi cosik po głowie chodzi że pierwszą złodziejką była Ewa a pierwszym paserem Adam
    Pan Bóg ich wywalił z raju za ich niecne zachowanie - dało to coś. Pytanie retoryczne

    Wedle Prawa Murphy'ego
    jak cosik posiadasz - to ci to ukradną

    Mnie osobiście w ogóle nie interesuje że ktosik się martwi czy mi coś ukradną i jak to ktoś chce traktować

    Od ścigania przestępców są odpowiednie organa lub inne ORMO

    Coś Kalemu ukradli - kali to zgłasza "organom" i nie zmusza całej wioski do brania sobie jako garb, dylematów Kalego.

    Bez obrazy kolego

    Kłaniam się nisko



Masz prawo tak myśleć i postępować. Jest demokracja.
Jednak są kraje, środowiska gdzie złodziejowi nikt ręki nie poda.



Pozdrawiam serdecznie,

Krzysztof
SQ6VP
Iggy
Użytkownik
#1706879 06.01.2014 19:14:46
    sp7ukl pisze:

    Cześć,
    mam dylemat - pisze całkiem sporo i w wielu miejscach, ale szlag jasny mnei trafia, jak widze później własny tekst podpisany przez kogoś innego (nawet z literówkami) - jak to potraktować?


sprawdziłbym gdzie i na jakim hostingu lezy strona, zglosil do abuse, jesli to nie pomoze, prawnik i sprawa w sadzie.
SP6MMM
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: JO80CS
#1706938 06.01.2014 20:08:24
    Iggy pisze:

      sp7ukl pisze:

      Cześć,
      mam dylemat - pisze całkiem sporo i w wielu miejscach, ale szlag jasny mnei trafia, jak widze później własny tekst podpisany przez kogoś innego (nawet z literówkami) - jak to potraktować?


    sprawdziłbym gdzie i na jakim hostingu lezy strona, zglosil do abuse, jesli to nie pomoze, prawnik i sprawa w sadzie.

(z)Robiłeś tak kiedyś?




https://sp6mmm.pzk.pl
Iggy
Użytkownik
#1706993 06.01.2014 20:51:48
    SP6MMM pisze:

    (z)Robiłeś tak kiedyś?


kilkanascie lat temu paru mlodzikow kopiowalo dzwonki z wapster, pozniej umieszczali na swojej stronie o podobnej tematyce, co prawda nie skonczylo sie na sprawie w sadzie, ale co mieli problemow to nie pytaj.

nie wiem czy chomikuj bedzie dobrym przykladem ale co robia uzytkownicy ? umieszczaja materialy chronione prawami autorskimi, mialem jeden pdf ktory przez moje niedopatrzenie umiescilem w niewlasciwym miejscu i zostal zablokowany na wniosek WKiŁ...
yedrek
Użytkownik
#1707242 07.01.2014 03:49:37
    SP6MMM pisze:

      Iggy pisze:

        sp7ukl pisze:

        Cześć,
        mam dylemat - pisze całkiem sporo i w wielu miejscach, ale szlag jasny mnei trafia, jak widze później własny tekst podpisany przez kogoś innego (nawet z literówkami) - jak to potraktować?


      sprawdziłbym gdzie i na jakim hostingu lezy strona, zglosil do abuse, jesli to nie pomoze, prawnik i sprawa w sadzie.

    (z)Robiłeś tak kiedyś?


Tak, Ja zrobiłem. Przed świętami sprawa miała właśnie finał. Ktoś podprowadził moje zdjęcia, i podpisał się pod nimi. Właściciel strony w necie nie poczuwał się do usuniecia ich i zablokowania konta osoby podszywającej się pod nimi. Tak mniemam, bowiem nie odpowiedzial na moje maile. Również osoba (zarejestrowany użytkownik) która, "przytuliła" zdjęcia. Wybrałem się do prawników. Poinformowałem o sprawie. Co do ZASADY, nie byłem zainteresowany wszelkimi odszkodowaniami, pozostawiając im inwencje i ew. oczekiwania. Poprostu, oczekiwałem rozwiążania mego poczucia niesprawiedliwości społecznej, nie ponosząc żadnych kosztów. Niech żarabiają Ci co się znają. Tyle.
Procesu w sądzie nie było. Sprawa okazała się zbyt oczywista. Podpisano ugodę. Wlaścicel strony (niemiecka firma mająca polską podstrone) jak i miłośnik swoich - nie swoich zdjeć.. sami odciążyli się z kapitalu, publikując przyokazji sumitację... Ja mam spokój, zaś Państwo mecenasi, równowartość średnio używanego czterokołowca klasy C+.
Reasumując - co oczywiste, złodziej to złodziej, obojętnie czy kradnie wartości intelektualne, czy dropsy w spoźywczaku. Pytanie czy chcemy.. i tu można sobie napisac co kto lubi... dbać o swoje interesa, chcieć zmieniać świat..cokolwiek... czy jak w kwestii pijanych kierowców - ostatnio nośny dość temat, udawać że problem jest marginalny... Od dropsów się żazwyczaj problem żaczyna (przecież znikoma szkodliwość społeczna czynu )..W necie dość podobna łatwość... Ctrl C... wesoły .. a w kwestiach internetu, od1994 roku, prawo to jasno reguluje..
Pozdrawiam Noworocznie

Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!