Reklama
#1683959 12.12.2013 15:31:24
Witam
Jest sobie takie radio jak w temacie. Ma ponad 20 lat. Jeździ ze mną w aucie, które garażowane jest "pod chmurką". Radio sprawowało się dotychczas bez zarzutu. W tym tygodniu zaczęło fixować. Po wejściu do auta zero odbioru i nadawania. Przy TX ani jedna dioda się nie zapala. Jednak po kilku minutach niespodziewanie ożywa. Myślałem, że to problem z temperaturą/wilgocią. Jednak dzisiaj na parkingu zostawiłem auto na dosłownie kilka minut (nie zdążyło się wychłodzić) i efekt ten sam. Tutaj (http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2610601.html) koledzy podpowiadają, że to mogą być luty na VCO. Czy ktoś z Was miał może podobny problem? Czy warto rozkręcać radio i poprawiać te luty, czy lepiej od razu dać do jakiegoś serwisu? Spalił mi się zasilacz stacjonarny i mogę ewentualnie robić to metodą prób i błędów. Szkoda mi trochę tego radia, bo dotychczas myłem z niego zadowolony. Jakieś pomysły?
/Proszę admina o zmianę tematu postu na "Alan Midland 28 problem". Swoją drogą to lipa, że nie ma możliwości edytowanie tematu wątku/
Jest sobie takie radio jak w temacie. Ma ponad 20 lat. Jeździ ze mną w aucie, które garażowane jest "pod chmurką". Radio sprawowało się dotychczas bez zarzutu. W tym tygodniu zaczęło fixować. Po wejściu do auta zero odbioru i nadawania. Przy TX ani jedna dioda się nie zapala. Jednak po kilku minutach niespodziewanie ożywa. Myślałem, że to problem z temperaturą/wilgocią. Jednak dzisiaj na parkingu zostawiłem auto na dosłownie kilka minut (nie zdążyło się wychłodzić) i efekt ten sam. Tutaj (http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2610601.html) koledzy podpowiadają, że to mogą być luty na VCO. Czy ktoś z Was miał może podobny problem? Czy warto rozkręcać radio i poprawiać te luty, czy lepiej od razu dać do jakiegoś serwisu? Spalił mi się zasilacz stacjonarny i mogę ewentualnie robić to metodą prób i błędów. Szkoda mi trochę tego radia, bo dotychczas myłem z niego zadowolony. Jakieś pomysły?
/Proszę admina o zmianę tematu postu na "Alan Midland 28 problem". Swoją drogą to lipa, że nie ma możliwości edytowanie tematu wątku/
wpis edytowany 12.12.2013 16:28:12
#1684013 12.12.2013 16:46:07
Samo przelutowanie może nie wystarczyć i z racji wieku trzeba wymienić kilka pojemności w VCO - nawet profilaktycznie.
Sławek
#1684094 12.12.2013 18:39:03
sp3aok pisze:
Od strony druku jest prostokątna płytka blaszana, ekranująca VCO. Delikatnie ją wylutuj. Pod tą płytką i w pobliżu niej sprawdź wszystkie luty. Przed lutowaniem usuń cerezynę. Tam jest napewno to uszkodzenie. Wskazana jest dobra lupa powiększająca. Po naprawieniu nie zapomnij o płytce.
powodzenia
Rysiek sp3aok Lubin
Jarek_02 pisze:
Witam
Jest sobie takie radio jak w temacie. Ma ponad 20 lat. Jeździ ze mną w aucie, które garażowane jest "pod chmurką". Radio sprawowało się dotychczas bez zarzutu. W tym tygodniu zaczęło fixować. Po wejściu do auta zero odbioru i nadawania. Przy TX ani jedna dioda się nie zapala. Jednak po kilku minutach niespodziewanie ożywa. Myślałem, że to problem z temperaturą/wilgocią. Jednak dzisiaj na parkingu zostawiłem auto na dosłownie kilka minut (nie zdążyło się wychłodzić) i efekt ten sam. Tutaj (http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2610601.html) koledzy podpowiadają, że to mogą być luty na VCO. Czy ktoś z Was miał może podobny problem? Czy warto rozkręcać radio i poprawiać te luty, czy lepiej od razu dać do jakiegoś serwisu? Spalił mi się zasilacz stacjonarny i mogę ewentualnie robić to metodą prób i błędów. Szkoda mi trochę tego radia, bo dotychczas myłem z niego zadowolony. Jakieś pomysły?
/Proszę admina o zmianę tematu postu na "Alan Midland 28 problem". Swoją drogą to lipa, że nie ma możliwości edytowanie tematu wątku/
Witam
Jest sobie takie radio jak w temacie. Ma ponad 20 lat. Jeździ ze mną w aucie, które garażowane jest "pod chmurką". Radio sprawowało się dotychczas bez zarzutu. W tym tygodniu zaczęło fixować. Po wejściu do auta zero odbioru i nadawania. Przy TX ani jedna dioda się nie zapala. Jednak po kilku minutach niespodziewanie ożywa. Myślałem, że to problem z temperaturą/wilgocią. Jednak dzisiaj na parkingu zostawiłem auto na dosłownie kilka minut (nie zdążyło się wychłodzić) i efekt ten sam. Tutaj (http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2610601.html) koledzy podpowiadają, że to mogą być luty na VCO. Czy ktoś z Was miał może podobny problem? Czy warto rozkręcać radio i poprawiać te luty, czy lepiej od razu dać do jakiegoś serwisu? Spalił mi się zasilacz stacjonarny i mogę ewentualnie robić to metodą prób i błędów. Szkoda mi trochę tego radia, bo dotychczas myłem z niego zadowolony. Jakieś pomysły?
/Proszę admina o zmianę tematu postu na "Alan Midland 28 problem". Swoją drogą to lipa, że nie ma możliwości edytowanie tematu wątku/
Od strony druku jest prostokątna płytka blaszana, ekranująca VCO. Delikatnie ją wylutuj. Pod tą płytką i w pobliżu niej sprawdź wszystkie luty. Przed lutowaniem usuń cerezynę. Tam jest napewno to uszkodzenie. Wskazana jest dobra lupa powiększająca. Po naprawieniu nie zapomnij o płytce.
powodzenia
Rysiek sp3aok Lubin
SP9-1166
#2288040 25.05.2016 09:40:02
Kolega posiada trx "MIDLAND ALAN CT 152", w którym "nie trzyma" pamięć.
Czy ktoś potrafiłby to naprawić ????
Kontakt na tel. 609 306 545 lub sp6ces@wp.pl
Pozdrawiam
Jurek
Czy ktoś potrafiłby to naprawić ????
Kontakt na tel. 609 306 545 lub sp6ces@wp.pl
Pozdrawiam
Jurek
#2288048 25.05.2016 10:25:05
sp6ces pisze:
Kolega posiada trx "MIDLAND ALAN CT 152", w którym "nie trzyma" pamięć.
Czy ktoś potrafiłby to naprawić ????
Kontakt na tel. 609 306 545 lub sp6ces@wp.pl
Pozdrawiam
Jurek
Kolega posiada trx "MIDLAND ALAN CT 152", w którym "nie trzyma" pamięć.
Czy ktoś potrafiłby to naprawić ????
Kontakt na tel. 609 306 545 lub sp6ces@wp.pl
Pozdrawiam
Jurek
Niech podjedzie do jakiegoś serwisu car-audio i powie że trzeba wymienić eeprom.
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
Reklama