Reklama
#1623221 13.10.2013 08:40:50
#1623225 13.10.2013 08:56:01
Spróbuj wkleić najlepsze ramki, takie gdzie są czytelne flagi i temperatura.
Wszystko wskazuje na to że lód się przesuwa w dół płytki.
Wszystko wskazuje na to że lód się przesuwa w dół płytki.
--
73! Tomek
73! Tomek
#1623230 13.10.2013 09:09:41
Przez pół godziny lub dłużej nie odbierałem praktycznie nic. Teraz bardzo słabo, i jedyny czytelny fragment to: 00QG{6S163,15.23785,7263,7136,4,0,, czyli tylko wysokość npm i szerokość geograficzną się z tego da odczytać.
SQ2DK
SQ2DK
#1623242 13.10.2013 09:29:05
hej.
Czy ta lokalizacja podana na http://spacenear.us/tracker/?filter=SP9UOB jest aktualna. Jeśli tak to niech wraca do nas z zasięgiem na d Warszawę będziemy słuchać.
Czy ta lokalizacja podana na http://spacenear.us/tracker/?filter=SP9UOB jest aktualna. Jeśli tak to niech wraca do nas z zasięgiem na d Warszawę będziemy słuchać.
#1623279 13.10.2013 10:52:08
RS010 z okolic Strasburga odebrał 6 ramek, odległość około 950km.
#1623302 13.10.2013 11:36:34
Nie w Gliwicach, a w Danii, OS1SKY udostępnił mi strumień audio przez internet.
--
73! Tomek
73! Tomek
#1623306 13.10.2013 11:46:14
A to zmienia postać rzeczy. To tak samo nie wiadomo jak z tym Straburgiem było.
Dariusz
Reklama
#1623311 13.10.2013 11:49:06
Oprócz problemów z komunikacją z GPS'em - która powoduje restarty procka, drugi test czyli zasilanie solarne spisuje się doskonale, urządzenie przełączyło się na "darmowy prąd" i działa :-)
--
73! Tomek
73! Tomek
#1623420 13.10.2013 15:20:29
Wygląda na to że koniec jest bliski ;-)
Teraz wyraźnie widać, że "niewypłukanie" węża helem - czyli nie usunięcie powietrza, powoduje efekt jakiejś nieszczelności (prawdopodobnie powietrze inaczej się rozszerza) i powolne opadanie balonu.
Teraz wyraźnie widać, że "niewypłukanie" węża helem - czyli nie usunięcie powietrza, powoduje efekt jakiejś nieszczelności (prawdopodobnie powietrze inaczej się rozszerza) i powolne opadanie balonu.
--
73! Tomek
73! Tomek
#1623517 13.10.2013 17:09:04
Niekorzystne kierunki wiatrów (nie dla wszystkich śledzących) spowodowały ucieczki balonów przez Bałtyk, co również wielu z nas uniemożliwiło prowadzenie nasłuchów.
O złośliwości balonów do mnie dużo mogę napisać, gdy jestem w Chodzieży uciekają na południe albo wschód, - teraz gdy jestem w Krynicy nie dość że z lewej i prawej góry to jeszcze balony wieją na północ.
Ale przynajmniej na mapach miałem satysfakcję popatrzeć, szkoda że na kierunkach lotów nie było za dużo śledzących stacji.
Pozdrowienia dla kolegów umożliwiających nam niezłą zabawę.
O złośliwości balonów do mnie dużo mogę napisać, gdy jestem w Chodzieży uciekają na południe albo wschód, - teraz gdy jestem w Krynicy nie dość że z lewej i prawej góry to jeszcze balony wieją na północ.
Ale przynajmniej na mapach miałem satysfakcję popatrzeć, szkoda że na kierunkach lotów nie było za dużo śledzących stacji.
Pozdrowienia dla kolegów umożliwiających nam niezłą zabawę.
czesio SP3EOL
#1623528 13.10.2013 17:20:32
Wiatry były dość ciekawe, gdyby nie problemy techniczne to byłaby duża szansa że balony zawrócą nad Anglią i skierują się spowrotem w naszą stronę
op. Mariusz
#1623600 13.10.2013 18:48:07
Na czym polega problem ze szczelnością powłoki, one są aż tak ażurowe dla helu ?
Teoretycznie tego typu balon(o stałej objętości) powinien utrzymywać się na wysokości równowagi przez bardzo długi czas, o czasu aż nie zostanie wytrącony z równowagi przez czynniki zewnętrzne: przyrost masy większy niż siła wyporu na wysokości 0 lub utrata objętości wyporowej.
Jeśli ktoś zna jakieś ciekawe opracowanie na temat zasad lotu aerostatów to chętnie bym się zapoznał. Nie ukrywam, że do momentu połączenia radioamatorstwa i aerostatów, ta dziedzina lotnictwa była traktowana prze zemnie jako totalnie nie warta zainteresowania. A tu proszę...
Teoretycznie tego typu balon(o stałej objętości) powinien utrzymywać się na wysokości równowagi przez bardzo długi czas, o czasu aż nie zostanie wytrącony z równowagi przez czynniki zewnętrzne: przyrost masy większy niż siła wyporu na wysokości 0 lub utrata objętości wyporowej.
Jeśli ktoś zna jakieś ciekawe opracowanie na temat zasad lotu aerostatów to chętnie bym się zapoznał. Nie ukrywam, że do momentu połączenia radioamatorstwa i aerostatów, ta dziedzina lotnictwa była traktowana prze zemnie jako totalnie nie warta zainteresowania. A tu proszę...
#1623639 13.10.2013 19:52:39
Ja to tłumacze sobie tak (uwaga, nie poparte rozmową z naukowcami):
Jeśli w powłoce jest mieszanka helu i powietrza to ze wzrostem ciśnienia w powłoce (spowodowanej spadkiem ciśnienia na zewnątrz) gaz zaczyna napierać na ścianki balonu z coraz większym ciśnieniem, i teraz hel jako gaz posiadający najmniejsze atomy (hel nie łączy się w cząsteczki) jest wypychany przez powłokę, pchany większymi cząsteczkami tlenu i azotu. Skutkiem czego "przecieka" mocniej niż gdyby nie miało go co wypychać. Tu efekt jest taki, że w powłoce zostaje jedynie ciężkie powietrze, a gaz nośny ucieka.
Taka moja robocza hipoteza. Każdorazowo kiedy nie "wypłukałem" węża miałem taki problem z tymi foliowcami, później wpuszczałem czysty gaz, a wczoraj, jako że leciałem w nocy - postanowiłem znów nie "wypłukać" i jak widać efekt jest powtarzalny.
Jeśli w powłoce jest mieszanka helu i powietrza to ze wzrostem ciśnienia w powłoce (spowodowanej spadkiem ciśnienia na zewnątrz) gaz zaczyna napierać na ścianki balonu z coraz większym ciśnieniem, i teraz hel jako gaz posiadający najmniejsze atomy (hel nie łączy się w cząsteczki) jest wypychany przez powłokę, pchany większymi cząsteczkami tlenu i azotu. Skutkiem czego "przecieka" mocniej niż gdyby nie miało go co wypychać. Tu efekt jest taki, że w powłoce zostaje jedynie ciężkie powietrze, a gaz nośny ucieka.
Taka moja robocza hipoteza. Każdorazowo kiedy nie "wypłukałem" węża miałem taki problem z tymi foliowcami, później wpuszczałem czysty gaz, a wczoraj, jako że leciałem w nocy - postanowiłem znów nie "wypłukać" i jak widać efekt jest powtarzalny.
--
73! Tomek
73! Tomek
#1623648 13.10.2013 20:04:04
SQ7HJL pisze:
Chyba wodował gdzieś na Morzu Północnym, brrr.. zimna woda.
Chyba wodował gdzieś na Morzu Północnym, brrr.. zimna woda.
Tak Darku, tam nie da się nawet wjechać Twoją terenówką.
Chociaż z drugiej strony - powłoka na pewno zawiera gaz, więc całość raczej pływa po powierzchni :-)
--
73! Tomek
73! Tomek
#1623692 13.10.2013 20:55:47
No i piankowa izolacja zapewne również pławna jest 
Pozdrawiam
Krzysiek SQ9SXT
Krzysiek SQ9SXT
#1623715 13.10.2013 21:07:58
Ciekawe czy rzeczywiście czystość helu ma wpływ na jego przenikalność przez powłokę. Na pewno będzie miało to wpływ na wysokość na której osiągnięta zostanie równowaga i zakończy się wznoszenie. Upraszczając nieco można założyć że dysponując całkowicie szczelną i odporną na wzrosty ciśnienia powłoką można zbudować balon latający nieskończenie długo(a na pewno dość długo
)
Czytałem że Francuzi robili testy balonów o stałej objętości (czyli typ o jakim mówimy), które potrafiły kilkukrotnie okrążać Ziemie w jetstream'ie.
Najlepsze jest to że żadne komercyjne przedsięwzięcie nigdy nie będzie dysponować taką siecią nasłuchowo-śledzącą jak krótkofalowcy.
Czytałem że Francuzi robili testy balonów o stałej objętości (czyli typ o jakim mówimy), które potrafiły kilkukrotnie okrążać Ziemie w jetstream'ie.
Najlepsze jest to że żadne komercyjne przedsięwzięcie nigdy nie będzie dysponować taką siecią nasłuchowo-śledzącą jak krótkofalowcy.
Reklama