Reklama
#1618303 07.10.2013 07:21:03
Trochę nie w temacie, ale w temacie 
Znajomi z forum Jeepa przejechali z EU do Afryki Płd. w 81 dni.
Jechali jednak wschodnim wybrzeżem.
Tu jest blog z ich wyprawy:
http://www.naszymsladem.pl/?type=expedition&id=32#chapter1
Może ich doświadczenia się Wam przydadzą.
Powodzenia!!!
Znajomi z forum Jeepa przejechali z EU do Afryki Płd. w 81 dni.
Jechali jednak wschodnim wybrzeżem.
Tu jest blog z ich wyprawy:
http://www.naszymsladem.pl/?type=expedition&id=32#chapter1
Może ich doświadczenia się Wam przydadzą.
Powodzenia!!!
73, Mirek
#1618511 07.10.2013 10:56:20
Dzięki Igor za informacje 
Mirku, dziękuję za kontakt, na pewno będziemy korzystać z doświadczeń innych.
Pozdrawiam
Mirku, dziękuję za kontakt, na pewno będziemy korzystać z doświadczeń innych.
Pozdrawiam
Strona naszej wyprawy http://www.rainbowtruck.pl
Blog- zdjęcia i opisy http://www.rainbowtruck.blogspot.com
MAPA APRS http://aprs.fi/#!mt=roadmap&z=11&call=a%2FSQ3PMM-9&timerange=604800&tail=604800
Mój krótkofalarski twitter http://twitter.com/sq3pmm
Do spotkania na pasmach ! 73!
Blog- zdjęcia i opisy http://www.rainbowtruck.blogspot.com
MAPA APRS http://aprs.fi/#!mt=roadmap&z=11&call=a%2FSQ3PMM-9&timerange=604800&tail=604800
Mój krótkofalarski twitter http://twitter.com/sq3pmm
Do spotkania na pasmach ! 73!
#1618702 07.10.2013 12:47:45
W sumie to fajnie pogadać na radiu....ale ile zachodu z tym...taniej i prościej jest zadzwonić przez telefon...
#1618795 07.10.2013 13:36:53
wynalazca0 pisze:
taniej i prościej jest zadzwonić przez telefon...
taniej i prościej jest zadzwonić przez telefon...
Igor
#1618805 07.10.2013 13:50:59
W czasach kiedy RPA(chyba najbardziej cywilizowany kraj Afryki, nigdy nie widziałem czarnego w łachmanach lub boso) było rządzone przez białych to w dwóch największych miastach tj w Durbanie i Cape Town bezpieczne wyjście dla białego było tylko w dzień i tylko w ścisłym centrum. Nie znam jak wygląda sprawa bezpieczeństwa teraz kiedy rządzą czarni. W Liberii, Nigerii i Angoli agenci nie zalecali pojedynczego wychodzenia z portu, zagrożeniem była utrata głowy, wszystkie ciała białych które udało się odnaleźć były bez makówki. W miarę bezpiecznie było w Namibii. Tam dało doczuć się wpływ Niemców i Holendrów.
____________
Greg SP2LIG
____________
Greg SP2LIG
#1618821 07.10.2013 14:14:48
RPA - Johhanesburg, Cape Town - OK
Angola+Cabinda - Luanda,Malongo - OK
Congo - Pointe Noire - OK
Ghana - Tema, Takoradi - OK
Togo - Lome -OK
WKS - Abidjan, San Pedro -OK
Benin - Cotonou - OK
Camerun - Douala - OK
Nigeria - Lagos, Port Harcourt - daleko od OK
Info na podstawie wizyt z ostatnich 4 lat.
Wiadomo nawet w spokojnych panstwach sa rejony gdzie nawet lokalni po zmroku nie wchodzą.
Angola+Cabinda - Luanda,Malongo - OK
Congo - Pointe Noire - OK
Ghana - Tema, Takoradi - OK
Togo - Lome -OK
WKS - Abidjan, San Pedro -OK
Benin - Cotonou - OK
Camerun - Douala - OK
Nigeria - Lagos, Port Harcourt - daleko od OK
Info na podstawie wizyt z ostatnich 4 lat.
Wiadomo nawet w spokojnych panstwach sa rejony gdzie nawet lokalni po zmroku nie wchodzą.
Igor
#1619653 08.10.2013 12:12:11
Dzięki Igor za informacje o sytuacji 
Postanowiłem, że o pozwolenia radiowe będę się starał na miejscu, dlatego że nie wiem jeszcze jak będzie wyglądała trasa oraz terminy przejazdów przez dane Państwa...
Pozdrawiam wszystkich.
Postanowiłem, że o pozwolenia radiowe będę się starał na miejscu, dlatego że nie wiem jeszcze jak będzie wyglądała trasa oraz terminy przejazdów przez dane Państwa...
Pozdrawiam wszystkich.
Strona naszej wyprawy http://www.rainbowtruck.pl
Blog- zdjęcia i opisy http://www.rainbowtruck.blogspot.com
MAPA APRS http://aprs.fi/#!mt=roadmap&z=11&call=a%2FSQ3PMM-9&timerange=604800&tail=604800
Mój krótkofalarski twitter http://twitter.com/sq3pmm
Do spotkania na pasmach ! 73!
Blog- zdjęcia i opisy http://www.rainbowtruck.blogspot.com
MAPA APRS http://aprs.fi/#!mt=roadmap&z=11&call=a%2FSQ3PMM-9&timerange=604800&tail=604800
Mój krótkofalarski twitter http://twitter.com/sq3pmm
Do spotkania na pasmach ! 73!
#1619688 08.10.2013 12:59:27
Mniej więcej wiesz jakie państwa będziesz odwiedzał. Popatrz na qrz.com, powysyłaj troche maili do lokalnych hamsów.
Może akurat trafisz na życzliwego i coś podpowie, pomoże.
Może akurat trafisz na życzliwego i coś podpowie, pomoże.
Igor
#1619696 08.10.2013 13:27:34
Ciekawa wyprawa. Moim zdaniem temat trudny do ogarnięcia. Przewijają się dwa cele: turystyczny i radiowy i wydaje mi się że to o jeden grzybek w barszcz za dużo i trzeba na coś się zdecydować. Jeśli turystycznie to dać sobie spokój z radiem, gdyż problemy związane z przewozem radia przez wiele krajów, pozwoleniami w tych krajach i lokalnymi uwarunkowaniami mogą zatruć cały wyjazd. Jeśli byłby to jeden kraj to ok, ale kilka, kilkanaście krajów i załatwianie pozwoleń to moim zdaniem nierealne. Chyba że chcesz spędzić w każdym kraju kilka miesięcy. Ani nie pozwiedzasz, ani nie ponadajesz. Radio dla samego kontaktu z krajem nie ma sensu, lepiej kupić telefon satelitarny. Jeśli jednak wyprawa radiowa to w konkretne miejsce, większą grupą. Jeśli chodzi o internet, to z kiepską przepustowością, ale można go mieć również z telefonu satelitarnego. Do e-maili się nadaje. Własny internet z dużą przepustowością dla samego skype czyli komunikacji - moim zdaniem to niepotrzebne, lepszy telefon satelitarny. W większych miastach może są jakieś lokalne miejsca dostępu do internetu, gdzie można przesłać zdjęcia czy dłużej coś pozałatwiać.
W zasadzie nic nie pomogłem. Poradziłam na problemy radiowe nie brać radia i na internet poradziłem nie brać internetu, ale wziąć telefon satelitarne. Ale takie jest moje zdanie niestety.
W zasadzie nic nie pomogłem. Poradziłam na problemy radiowe nie brać radia i na internet poradziłem nie brać internetu, ale wziąć telefon satelitarne. Ale takie jest moje zdanie niestety.
wpis edytowany 08.10.2013 13:28:29
Bogdan, Katowice.
#1620177 08.10.2013 22:05:57
Jeśli będziecie jechać przez Algierię to polecam relację znajomych z ostatniego ich wypadu.. Sah-ar czyli „morze niczego" http://www.radiator-mototurystyka.pl/119/sah-ar-morze-niczego/ a pewnie i przez Bałkany i Turcję to mój filmik i zdjęcia http://www.roztoczeriders.pl/index.php/galerie-2012/balkany-via-marmara-czyli-2-tyg-jazdy-przed-siebie
Powodzenia
wpis edytowany 08.10.2013 22:09:20
Reklama
#1626040 16.10.2013 03:17:17
Dzięki SQ8BWH 
Tymczasem ustaliliśmy mniej więcej trasę przejazdu. Europa w zasadzie będzie bez większych zmian, a Afryka w zależności od sytuacji może się zmieniać. Szczegóły na naszej stronie: http://sites.google.com/site/truckrainbow W europie nie będzie problemu, więc prawdopodobnie będę często dostępny na pasmach. A co do afryki to jeszcze nie wiem, mam zamiar zamontować ft-857 w miejsce zwykłego radia samochodowego, więc pewnie nie będzie się rzucać w oczy na przejściach granicznych, a o pozwolenia będę się starał na miejscu w danym kraju.
Pozdrawiam i dziękuję wszystkim za odpowiedzi
Michał
Tymczasem ustaliliśmy mniej więcej trasę przejazdu. Europa w zasadzie będzie bez większych zmian, a Afryka w zależności od sytuacji może się zmieniać. Szczegóły na naszej stronie: http://sites.google.com/site/truckrainbow W europie nie będzie problemu, więc prawdopodobnie będę często dostępny na pasmach. A co do afryki to jeszcze nie wiem, mam zamiar zamontować ft-857 w miejsce zwykłego radia samochodowego, więc pewnie nie będzie się rzucać w oczy na przejściach granicznych, a o pozwolenia będę się starał na miejscu w danym kraju.
Pozdrawiam i dziękuję wszystkim za odpowiedzi
Michał
wpis edytowany 16.10.2013 03:19:41
Strona naszej wyprawy http://www.rainbowtruck.pl
Blog- zdjęcia i opisy http://www.rainbowtruck.blogspot.com
MAPA APRS http://aprs.fi/#!mt=roadmap&z=11&call=a%2FSQ3PMM-9&timerange=604800&tail=604800
Mój krótkofalarski twitter http://twitter.com/sq3pmm
Do spotkania na pasmach ! 73!
Blog- zdjęcia i opisy http://www.rainbowtruck.blogspot.com
MAPA APRS http://aprs.fi/#!mt=roadmap&z=11&call=a%2FSQ3PMM-9&timerange=604800&tail=604800
Mój krótkofalarski twitter http://twitter.com/sq3pmm
Do spotkania na pasmach ! 73!
#1626077 16.10.2013 08:12:21
Michał
Stronke macie super, ale jako rasowy krótkofalowiec zrób coś też u siebie na qrz.com - warto, bo tam zagląda bardzo duzo ludzi.
pozdrawiam i życzę powodzenia
gratuluję odwagi i trzymam kciuki
Stronke macie super, ale jako rasowy krótkofalowiec zrób coś też u siebie na qrz.com - warto, bo tam zagląda bardzo duzo ludzi.
pozdrawiam i życzę powodzenia
gratuluję odwagi i trzymam kciuki
Tomek SP8TB
#1626131 16.10.2013 10:41:08
Dziękuję za dobre słowa koledzy !
rzeczywiście nie pomyślałem o qrz.com, podlinkuję tam coś...
Pozdrawiam
Michał
rzeczywiście nie pomyślałem o qrz.com, podlinkuję tam coś...
Pozdrawiam
Michał
Strona naszej wyprawy http://www.rainbowtruck.pl
Blog- zdjęcia i opisy http://www.rainbowtruck.blogspot.com
MAPA APRS http://aprs.fi/#!mt=roadmap&z=11&call=a%2FSQ3PMM-9&timerange=604800&tail=604800
Mój krótkofalarski twitter http://twitter.com/sq3pmm
Do spotkania na pasmach ! 73!
Blog- zdjęcia i opisy http://www.rainbowtruck.blogspot.com
MAPA APRS http://aprs.fi/#!mt=roadmap&z=11&call=a%2FSQ3PMM-9&timerange=604800&tail=604800
Mój krótkofalarski twitter http://twitter.com/sq3pmm
Do spotkania na pasmach ! 73!
#1637597 27.10.2013 00:16:47
Michale, widzę, że planujesz jechać przez Saharę Zachodnią... Wybrzeże jest raczej kontrolowane przez wojska Maroka, ale rejon do najspokojniejszych nie należy 
W Afryce byłem tylko w Maroku, RPA i Suazi (swoją drogą polecam to ostatnie, dosyć przyjazne państwo - i raczej niezbyt często odwiedzane), ale nie wiem, jak na miejscu wygląda kwestia pozwoleń radiowych. Generalnie załatwianie zezwoleń dopiero na miejscu może być problematyczne, bo można dostać "paragraf" za samo wwiezienie sprzętu.
No i na granicach bywa różnie - w biedniejszych krajach ostro na granicy trzepią, żeby przyczepić się do najmniejszego uchybienia i dostać w łapę. Dodatkowo jadąc przez odludne rejony możesz się natknąć na lokalne milicje (choć barykad na drogach poza strefami konfliktów raczej nie ma). Dla porządku, naucz się paru podstawowych zwrotów z arabskiego, to pomaga w relacjach w krajach muzułmańskich.
Powodzenia na szlaku życzę
W Afryce byłem tylko w Maroku, RPA i Suazi (swoją drogą polecam to ostatnie, dosyć przyjazne państwo - i raczej niezbyt często odwiedzane), ale nie wiem, jak na miejscu wygląda kwestia pozwoleń radiowych. Generalnie załatwianie zezwoleń dopiero na miejscu może być problematyczne, bo można dostać "paragraf" za samo wwiezienie sprzętu.
No i na granicach bywa różnie - w biedniejszych krajach ostro na granicy trzepią, żeby przyczepić się do najmniejszego uchybienia i dostać w łapę. Dodatkowo jadąc przez odludne rejony możesz się natknąć na lokalne milicje (choć barykad na drogach poza strefami konfliktów raczej nie ma). Dla porządku, naucz się paru podstawowych zwrotów z arabskiego, to pomaga w relacjach w krajach muzułmańskich.
Powodzenia na szlaku życzę
Vy 73
Piotr SQ5SUF
Piotr SQ5SUF
#1638487 28.10.2013 10:51:21
Michał, termin może być inny, ale polecam Ci wizytę na WestCoast w RPA w okresie ichniej "wiosny", a w zasadzie późnej zimy - sierpień/przełom września. Tam jest taka równina (nazwy której zapomniałem) która wtedy cała tonie w kwiatach. Rewelacja. Kraj jest piękny, krajobrazy surowe, i pachnie mi mocno Australią.
Jeśli chodzi o bezpieczeństwo w RPA to nie jest źle - w zachodniej części, gdzie biali z czarnymi żyli trochę w bardziej cywilizowany sposób (więcej Angoli..). Jeśli się nie wchodzi gdzie nie trzeba, to Ja, nawet po zmroku czułem się dość bezpiecznie. Jeśli wtykasz nos gdzie nie trzeba, no to na własne ryzyko. Oberwać można wszędzie, na Warszawskiej Pradze też. Oczywiście wszędzie albo prawie wszędzie są ogrodzenia pod prądem - to taki lokalny folklor, trochę tradycja, a trochę ochrona przed.. cholernymi pawianami które są strasznie bezczelne. Nikt się nas nie czepiał, a bardzo dużo chodziłem po CapeTown "z buta". Na wschód od CT jest Shanty Town, czyli po prostu slumsy. Tam bym jednak nie wizytował.
Pogoda w RPA (w ichnią zimę bo wtedy byłem) jest mniej więcej taka jak u nas na jesieni - czyli tak jak ostatnio - są dni na podkoszulek, albo na kurtkę. W zimę w górach Smoczych czasem zdarza się że jest śnieg i szron - oni nie są nawykli i lekko to dla nich przerażające
Jeszcze uwaga co do kierowców - wyczytałem onegdaj że kierowcy w RPA są "Beznadziejni i Bezwzględni". To 100% prawda. Jeżdżą jak chcą, jest bardzo wiele wypadków, a piesi, zwłaszcza w biedniejszych regionach i przy szybkich drogach giną bardzo często. No i oczywiście - ruch po złej stronie!
Na wschodzie nie byłem - i nie wiem czy bym się chciał wybrać..
PS: Jeśli chciałbyś jakieś dodatkowe informacje "turystyczne" odnośnie zachodniej części RPA to daj znać na priv. Mam tam znajomą osobę, która zresztą jest przewodnikiem górskim.
Jeśli chodzi o bezpieczeństwo w RPA to nie jest źle - w zachodniej części, gdzie biali z czarnymi żyli trochę w bardziej cywilizowany sposób (więcej Angoli..). Jeśli się nie wchodzi gdzie nie trzeba, to Ja, nawet po zmroku czułem się dość bezpiecznie. Jeśli wtykasz nos gdzie nie trzeba, no to na własne ryzyko. Oberwać można wszędzie, na Warszawskiej Pradze też. Oczywiście wszędzie albo prawie wszędzie są ogrodzenia pod prądem - to taki lokalny folklor, trochę tradycja, a trochę ochrona przed.. cholernymi pawianami które są strasznie bezczelne. Nikt się nas nie czepiał, a bardzo dużo chodziłem po CapeTown "z buta". Na wschód od CT jest Shanty Town, czyli po prostu slumsy. Tam bym jednak nie wizytował.
Pogoda w RPA (w ichnią zimę bo wtedy byłem) jest mniej więcej taka jak u nas na jesieni - czyli tak jak ostatnio - są dni na podkoszulek, albo na kurtkę. W zimę w górach Smoczych czasem zdarza się że jest śnieg i szron - oni nie są nawykli i lekko to dla nich przerażające
Jeszcze uwaga co do kierowców - wyczytałem onegdaj że kierowcy w RPA są "Beznadziejni i Bezwzględni". To 100% prawda. Jeżdżą jak chcą, jest bardzo wiele wypadków, a piesi, zwłaszcza w biedniejszych regionach i przy szybkich drogach giną bardzo często. No i oczywiście - ruch po złej stronie!
Na wschodzie nie byłem - i nie wiem czy bym się chciał wybrać..
PS: Jeśli chciałbyś jakieś dodatkowe informacje "turystyczne" odnośnie zachodniej części RPA to daj znać na priv. Mam tam znajomą osobę, która zresztą jest przewodnikiem górskim.
Karol SQ5KVS
Reklama