Reklama
#1613332 01.10.2013 12:04:30
Poszukuje dokladnych informacji na temat cel i podatkow od sprzetu krotkofalarskiego zakupionego za granica, w USA.
Czy sprzet taki podlega pewnym ulgom a jesli nie, to jakich oplat nalezy sie spodziewac?
Telefonowalem do urzedu celnego ale pracownik nie okazal sie zbyt kompetentny.
Byc moze ktorys z kolegow wie cos na ten temat
Wojciech,
SP7WT.
Czy sprzet taki podlega pewnym ulgom a jesli nie, to jakich oplat nalezy sie spodziewac?
Telefonowalem do urzedu celnego ale pracownik nie okazal sie zbyt kompetentny.
Byc moze ktorys z kolegow wie cos na ten temat
Wojciech,
SP7WT.
#1613341 01.10.2013 12:22:57
Sprzet Amatorski nie podlega Clu , placisz tylko VAT 23%.
Cena Towaru + Koszt Wysylki + Ubezpieczenie = Koszt Calkowity X 23%
ex.
1200 usd + 200 usd + 50 USD = 1450 usd
1450 usd -(3.1216)- pln 4526.50 X 23% = 1041.1 pln do zaplaty
Bardzo uzyteczna strona www.dutycalculator.com
Pozdrawiam
Arek EI9GWB
Cena Towaru + Koszt Wysylki + Ubezpieczenie = Koszt Calkowity X 23%
ex.
1200 usd + 200 usd + 50 USD = 1450 usd
1450 usd -(3.1216)- pln 4526.50 X 23% = 1041.1 pln do zaplaty
Bardzo uzyteczna strona www.dutycalculator.com
Pozdrawiam
Arek EI9GWB
#1613343 01.10.2013 12:26:37
Ostatnio "chwaliłem" się swoją zgubą TH-D72 i też się zastanawiam nad taką opcją, bo ceny w SP są co najmniej
dziwne:
Promocja:
http://www.fhu-netpol.pl/sklep/product_info.php?products_id=101
(a w 2011 kupowałem u nich za 1940zł)... i jeszcze piszą, ze najtaniej
A tu już znacznie lepiej:
http://www.ten-tech.pl/kenwood-thd72e-2m70cm-pa-5w-aprs-instr-pl-p-520.html
I niech mi ktoś powie skąd się bierze 800zł różnicy na tym samym sprzęcie.
A w USA:
http://www.hamradio.com/detail.cfm?pid=H0-010879
~1400zł
Wiadomo, cło, vat, gwarancja, ale nie każdą cenę można tym wytłumaczyć (pierwszy przypadek).
dziwne:
Promocja:
http://www.fhu-netpol.pl/sklep/product_info.php?products_id=101
(a w 2011 kupowałem u nich za 1940zł)... i jeszcze piszą, ze najtaniej
A tu już znacznie lepiej:
http://www.ten-tech.pl/kenwood-thd72e-2m70cm-pa-5w-aprs-instr-pl-p-520.html
I niech mi ktoś powie skąd się bierze 800zł różnicy na tym samym sprzęcie.
A w USA:
http://www.hamradio.com/detail.cfm?pid=H0-010879
~1400zł
Wiadomo, cło, vat, gwarancja, ale nie każdą cenę można tym wytłumaczyć (pierwszy przypadek).
Krzysztof, Gorlice
http://www.kawalek-nieba.pl/?p=5840
http://www.kawalek-nieba.pl/?p=5840
#1613347 01.10.2013 12:27:53
Moze też to coś pomoże w rozwianiu wątpliwości:
http://www.goldenline.pl/ramka/aHR0cDovL2lzenRhci5tZi5nb3YucGw6NzA4MC90YXJ5ZmFfY2VsbmEvd2ViL2Jyb3dzZXRhcmlmZmkyX1BMP2V4cGFuZGVsZW09ODUzMzQwJlllYXI9MjAxMCZNb250aD0wMSZEYXk9MjYmQ291bnRyeT0tLS0tLS0tLS0tJmlzc2VjdGlvbj1uJmNoZWNrZmluYWw9eSZpbXBleHA9I1BPUw==
http://www.goldenline.pl/ramka/aHR0cDovL2lzenRhci5tZi5nb3YucGw6NzA4MC90YXJ5ZmFfY2VsbmEvd2ViL2Jyb3dzZXRhcmlmZmkyX1BMP2V4cGFuZGVsZW09ODUzMzQwJlllYXI9MjAxMCZNb250aD0wMSZEYXk9MjYmQ291bnRyeT0tLS0tLS0tLS0tJmlzc2VjdGlvbj1uJmNoZWNrZmluYWw9eSZpbXBleHA9I1BPUw==
Audi, vide, tace, si vis vivere in pace
Marcin SQ9KRI.
Marcin SQ9KRI.
#1613442 01.10.2013 13:55:16
Witam
A co ze zwrotem podatku VAT?
Kiedyś coś takiego funkcjonowało, że jak kupiłeś coś za granicą, to przed opuszczeniem kraju można było się ubiegać o zwrot podatku VAT...
Nadal coś takiego funkcjonuje?
Jeśli tak, to czy dotyczy również krajów UE?
Pozdrawiam
A co ze zwrotem podatku VAT?
Kiedyś coś takiego funkcjonowało, że jak kupiłeś coś za granicą, to przed opuszczeniem kraju można było się ubiegać o zwrot podatku VAT...
Nadal coś takiego funkcjonuje?
Jeśli tak, to czy dotyczy również krajów UE?
Pozdrawiam
Mariusz SQ3MVE
http://sq3mve.marph.pl
-----------------------------------
Dobrze jest gdy satysfakcja mówiącego nie przewyższa znacznie satysfakcji słuchających.
Jerzy Bralczyk
-----------------------------------
Najlepsze kursy on-line. 30 zł na start :-)
http://sq3mve.marph.pl
-----------------------------------
Dobrze jest gdy satysfakcja mówiącego nie przewyższa znacznie satysfakcji słuchających.
Jerzy Bralczyk
-----------------------------------
Najlepsze kursy on-line. 30 zł na start :-)
#1613546 01.10.2013 15:13:31
w przypadku USA nie ma co zwracać bo nie ma tam VATu
Jeśli kolega kupi z wysyłką za granicę to sklep nie naliczy mu SALES TAX (tu taka dygresja co do porównywania cen w Polsce i USA - ceny w sklepach internetowych w USA są cenami netto - jak płacimy to doliczają nam średnio 10% Sales Tax. To samo z cenami na półkach w sklepie) więc zapłaci netto.
Zwrot VATu występuje przy wywozie towaru z Unii na zewnątrz. Mówimy oczywiście o zakupach prywatnych.
pozdr
Jeśli kolega kupi z wysyłką za granicę to sklep nie naliczy mu SALES TAX (tu taka dygresja co do porównywania cen w Polsce i USA - ceny w sklepach internetowych w USA są cenami netto - jak płacimy to doliczają nam średnio 10% Sales Tax. To samo z cenami na półkach w sklepie) więc zapłaci netto.
Zwrot VATu występuje przy wywozie towaru z Unii na zewnątrz. Mówimy oczywiście o zakupach prywatnych.
pozdr
Tomek SP8TB
#1613553 01.10.2013 15:15:11
Dwie sprawy - pisalismy o tym wcześniej:
cło na nasz sprzęt jest, ale wynosi zero procent.
I owszem - mozesz domagać się zwrotu VAT, ale wtedy zapłaciś nasz - 23% - w UE nie możesz kupić bez VAT.
Pytasz skąd się biorą różnice?
Wymieniłeś cło, vat - dolicz transport często kurier i koszty obsługi gwarancji. reszta to marża sprzedawcy (po odliczeniu kosztów stałych: sklep, pracownik .......).
cło na nasz sprzęt jest, ale wynosi zero procent.
I owszem - mozesz domagać się zwrotu VAT, ale wtedy zapłaciś nasz - 23% - w UE nie możesz kupić bez VAT.
Pytasz skąd się biorą różnice?
Wymieniłeś cło, vat - dolicz transport często kurier i koszty obsługi gwarancji. reszta to marża sprzedawcy (po odliczeniu kosztów stałych: sklep, pracownik .......).
Cezary sp7ukl (ex sp2ukl)
Sklep dla krótkofalowców: https://www.HamRadioShop.pl
Autoryzowany dystrybutor Nagoya, AnyTone, Baofeng, Zastone, Wouxun, TYT
----------------
"Alea iacta est"
Sklep dla krótkofalowców: https://www.HamRadioShop.pl
Autoryzowany dystrybutor Nagoya, AnyTone, Baofeng, Zastone, Wouxun, TYT
----------------
"Alea iacta est"
#1613810 01.10.2013 19:41:04
SP7WT pisze:
Poszukuje dokladnych informacji na temat cel i podatkow od sprzetu krotkofalarskiego zakupionego za granica, w USA.
Czy sprzet taki podlega pewnym ulgom a jesli nie, to jakich oplat nalezy sie spodziewac?
Telefonowalem do urzedu celnego ale pracownik nie okazal sie zbyt kompetentny.
Byc moze ktorys z kolegow wie cos na ten temat
Wojciech,
SP7WT.
Poszukuje dokladnych informacji na temat cel i podatkow od sprzetu krotkofalarskiego zakupionego za granica, w USA.
Czy sprzet taki podlega pewnym ulgom a jesli nie, to jakich oplat nalezy sie spodziewac?
Telefonowalem do urzedu celnego ale pracownik nie okazal sie zbyt kompetentny.
Byc moze ktorys z kolegow wie cos na ten temat
Wojciech,
SP7WT.
www.polamer.pl
lub najlepiej pogadać z kimś z USA, kupi, prześle jaki priv paczka a Twój problem, to się tylko z nim rozliczyć. Wymaga dużego zaufania, ale i koszty są niewspółmiernie niższe.
Jeśli kupujesz w sklepie, na 100% dostaniesz fakturę w przesyłkę, UC naliczy należny haracz i koniec.
Chyba najlepiej pojechać osobiście do USA na wczasy/wycieczkę, kupić i przywieźć sobie. Wyjdzie najtaniej.
Temat podatków koledzy podali dokładnie co i jak. VAT na 100% będzie 23% (cena towaru + koszty wysyłki niestety
Powyższe dywagacje dotyczą tzw. importu prywatnego w ilości detalicznej. Przy zakupie w ilości większej niestety w/w koszty dodatkowe będą na 99,9%. Dodam, że celnicy mają "uczulenie" na import z USA i clą co i jak się da.
Jeśli wyślą amerykańskim USPSem - gwarancja 99,9% podatków i cła, jeśli UPSem, tak samo, pozostali spedytorzy DHL i inni, ryzyko niekorzystnego clenia minimalnie mniejsze.
To tak z własnych doświadczeń empirycznych... I sypania własnej głowy popiołem...
wpis edytowany 01.10.2013 19:44:35
#1613842 01.10.2013 20:27:21
Chciałem coś dosadnego napisac o polskim cwaniactwie, ale zmoderowałem się.
Noblise oblige Panowie - trzymajcie fason choć publicznie, a nie nawołujcie do łamania prawa.
Noblise oblige Panowie - trzymajcie fason choć publicznie, a nie nawołujcie do łamania prawa.
Cezary sp7ukl (ex sp2ukl)
Sklep dla krótkofalowców: https://www.HamRadioShop.pl
Autoryzowany dystrybutor Nagoya, AnyTone, Baofeng, Zastone, Wouxun, TYT
----------------
"Alea iacta est"
Sklep dla krótkofalowców: https://www.HamRadioShop.pl
Autoryzowany dystrybutor Nagoya, AnyTone, Baofeng, Zastone, Wouxun, TYT
----------------
"Alea iacta est"
Reklama
#1613857 01.10.2013 20:47:55
SP9RQA pisze:
I niech mi ktoś powie skąd się bierze 800zł różnicy na tym samym sprzęcie.
I niech mi ktoś powie skąd się bierze 800zł różnicy na tym samym sprzęcie.
Kolego Krzysztofie,
Odpowiem Ci krótko: inny rynek. Akurat powołałeś się na sklep (w USA), gdzie ja miałem kiedyś okazję być osobiście. Z rozmowy ze znajomym sprzedawcą dowiedziałem się, że z ich magazynu (a jest to jeden z wielu z tej sieci) codziennie ekspediuje ponad 100 paczek z towarem zakupionym zdalnie. Oprócz tego oczywiście wielu ludzi dokonuje zakupów osobiście. Przypuszczam, że jeden sklep tam może mieć miesięcznie obrót (na sprzęcie amatorskim oczywiście) większy niż jakiś sklep w Polsce w ciągu całego roku. Przy dużym obrocie jednostkowa marża może być niższa, a i tak sprzedawca zarobi więcej. Przypuszczam także, że cena zakupu sprzętu u producenta może być niższa, gdy sprzedaje się coś w setkach egzemplarzy niż gdy zamawiasz ich kilka (-naście)....
Pozdrawiam,
Paweł SP7XFT
#1613881 01.10.2013 21:29:51
kolega od "polskiego cwaniactwa" niech waży słowa - po co obrażać Polaków - i to wszystkich na raz.
Sugeruję koledze w ramach "Noblise oblige" notowanie każdego przekroczenia prędkości przez kolegę i następnie samomandatowanie się przez wpłacanie odpowiednich kwot do odpowiednich urzędów - taryfikator kolega znajdzie w necie.
Nie przedstawienie pojedynczej rzeczy niewielkiej wartości zakupionej za granicą do oclenia nie jest łamaniem prawa.
Sugeruję koledze w ramach "Noblise oblige" notowanie każdego przekroczenia prędkości przez kolegę i następnie samomandatowanie się przez wpłacanie odpowiednich kwot do odpowiednich urzędów - taryfikator kolega znajdzie w necie.
Nie przedstawienie pojedynczej rzeczy niewielkiej wartości zakupionej za granicą do oclenia nie jest łamaniem prawa.
Tomek SP8TB
#1613885 01.10.2013 21:32:46
Jeżeli kupując Baofenga z Chin jako osoba fizyczna za 130-140 zł przechodzącego przez UC (po przeliczeniu z $ -> PLN) jako import prywatny zamiast w polskim sklepie za 240 zł, no to rzeczywiście mamy przekręt i kombinatorstwo wszechczasów... 
#1613923 01.10.2013 22:30:19
sp7xft pisze:
SP9RQA pisze:
I niech mi ktoś powie skąd się bierze 800zł różnicy na tym samym sprzęcie.
I niech mi ktoś powie skąd się bierze 800zł różnicy na tym samym sprzęcie.
sp7xft pisze:
Kolego Krzysztofie,
Odpowiem Ci krótko: inny rynek.
Kolego Krzysztofie,
Odpowiem Ci krótko: inny rynek.
Ok. Niech będzie inny rynek, ale mówimy o 2-ch sklepach w Polsce.
sp7xft pisze:
Akurat powołałeś się na sklep (w USA), gdzie ja miałem kiedyś okazję być osobiście. Z rozmowy ze znajomym sprzedawcą dowiedziałem się, że z ich magazynu (a jest to jeden z wielu z tej sieci) codziennie ekspediuje ponad 100 paczek z towarem zakupionym zdalnie. Oprócz tego oczywiście wielu ludzi dokonuje zakupów osobiście. Przypuszczam, że jeden sklep tam może mieć miesięcznie obrót (na sprzęcie amatorskim oczywiście) większy niż jakiś sklep w Polsce w ciągu całego roku. Przy dużym obrocie jednostkowa marża może być niższa, a i tak sprzedawca zarobi więcej. Przypuszczam także, że cena zakupu sprzętu u producenta może być niższa, gdy sprzedaje się coś w setkach egzemplarzy niż gdy zamawiasz ich kilka (-naście)....
Pozdrawiam,
Paweł SP7XFT
Akurat powołałeś się na sklep (w USA), gdzie ja miałem kiedyś okazję być osobiście. Z rozmowy ze znajomym sprzedawcą dowiedziałem się, że z ich magazynu (a jest to jeden z wielu z tej sieci) codziennie ekspediuje ponad 100 paczek z towarem zakupionym zdalnie. Oprócz tego oczywiście wielu ludzi dokonuje zakupów osobiście. Przypuszczam, że jeden sklep tam może mieć miesięcznie obrót (na sprzęcie amatorskim oczywiście) większy niż jakiś sklep w Polsce w ciągu całego roku. Przy dużym obrocie jednostkowa marża może być niższa, a i tak sprzedawca zarobi więcej. Przypuszczam także, że cena zakupu sprzętu u producenta może być niższa, gdy sprzedaje się coś w setkach egzemplarzy niż gdy zamawiasz ich kilka (-naście)....
Pozdrawiam,
Paweł SP7XFT
Zapewne kolega ma rację, ale kto komu broni sprzedawać sprzęt na cały świat i mieć obrót? Lepiej zedrzeć z lokalnych krótkofalowców.
Choćby tutaj:
http://www.ebay.pl/itm/KENWOOD-TH-D72-144-430-MHz-FM-Dual-Bander-with-GPS-built-in-Unlocked-TX-RX-/200826443080?pt=US_Ham_Radio_Transceivers&hash=item2ec2305548
Sklep w europie, cena niższa niż u nas i jeszcze wysyła bezpłatna (że o odpaleniu paypalowi i ebay'owi prowizji nie wspomnę). Ma wystawionych 10, sprzedaje i jakoś na tym wychodzi, bo raczej nie dokłada do interesu. A u nas jak jest? Sprowadzi sklep 1-2 sztuki, żeby magazynu nie robić to skąd ma się wziąć obrót i niższa marża?
Krzysztof, Gorlice
http://www.kawalek-nieba.pl/?p=5840
http://www.kawalek-nieba.pl/?p=5840
#1613934 01.10.2013 22:55:32
wpadł mi w ręce QST Magazine z 2011 roku. Jeden z artykułów ma tytuł: "US Amateurs Now 700,000 Strong!"
kilka stron dalej lista wynikowa z Field Day 2011 - 11 stron maczkiem spisanych - w tych zawodach uczestniczyło więcej ludzi niż wszystkich polskich krótkofalowców - łącznie z tymi co radio ostatni raz włączyli jeszcze za komunizmu.
Więc o czym my Panowie mówimy - żeby były ceny musi być rynek.
Jeśli ktoś z poza Unii nie sprzedaje na cały świat, to nie dlatego, że mu się nie chce, tylko dlatego, że jest ku temu jakiś istotny powód ekonomiczny (zazwyczaj koszty zwracanych przez wszelakie Urzędy Celne paczek - nie odebranych bo koleś jeden z drugim przeraził się, że VAT i cło to połowa wartosci radia).
pozdr
kilka stron dalej lista wynikowa z Field Day 2011 - 11 stron maczkiem spisanych - w tych zawodach uczestniczyło więcej ludzi niż wszystkich polskich krótkofalowców - łącznie z tymi co radio ostatni raz włączyli jeszcze za komunizmu.
Więc o czym my Panowie mówimy - żeby były ceny musi być rynek.
Jeśli ktoś z poza Unii nie sprzedaje na cały świat, to nie dlatego, że mu się nie chce, tylko dlatego, że jest ku temu jakiś istotny powód ekonomiczny (zazwyczaj koszty zwracanych przez wszelakie Urzędy Celne paczek - nie odebranych bo koleś jeden z drugim przeraził się, że VAT i cło to połowa wartosci radia).
pozdr
Tomek SP8TB
#1613941 01.10.2013 23:10:09
SP6MMM pisze:
Jeżeli kupując Baofenga z Chin jako osoba fizyczna za 130-140 zł przechodzącego przez UC (po przeliczeniu z $ -> PLN) jako import prywatny zamiast w polskim sklepie za 240 zł, no to rzeczywiście mamy przekręt i kombinatorstwo wszechczasów...
Jeżeli kupując Baofenga z Chin jako osoba fizyczna za 130-140 zł przechodzącego przez UC (po przeliczeniu z $ -> PLN) jako import prywatny zamiast w polskim sklepie za 240 zł, no to rzeczywiście mamy przekręt i kombinatorstwo wszechczasów...
Mariusz - nie mam nic przeciwko sprowadzaniu na własny użytek. Pochwaliłem Tomka SQ7IQI za film instruktazowy jak to zrobić. Ale nie każdy chce lub wie jak to zrobić - płaci się także za "know how".
Ale jesli dzwoni do mnie gość i pyta czy sprzedam mu taniej niż przemytnik (z pełną pokorą piszę przemytnik) z allegro i dam mu jeszcze 3 lata gwarancji to nie wiem czy się śmiać czy płakać.
Dla mnie temat wyczerpany - na zadane pytania udzielono pełnych odpowiedzi.
Cezary sp7ukl (ex sp2ukl)
Sklep dla krótkofalowców: https://www.HamRadioShop.pl
Autoryzowany dystrybutor Nagoya, AnyTone, Baofeng, Zastone, Wouxun, TYT
----------------
"Alea iacta est"
Sklep dla krótkofalowców: https://www.HamRadioShop.pl
Autoryzowany dystrybutor Nagoya, AnyTone, Baofeng, Zastone, Wouxun, TYT
----------------
"Alea iacta est"
#1613963 02.10.2013 01:04:57
SP9RQA pisze:
Zapewne kolega ma rację, ale kto komu broni sprzedawać sprzęt na cały świat i mieć obrót? Lepiej zedrzeć z lokalnych krótkofalowców.
Zapewne kolega ma rację, ale kto komu broni sprzedawać sprzęt na cały świat i mieć obrót? Lepiej zedrzeć z lokalnych krótkofalowców.
Kolego Krzysztofie,
Na wstępie wyjaśnię, że jestem konsumentem, żyję z pracy najemnej i też chciałbym wszystko móc kupić jak najtaniej...
Ale mam wrażenie, że Kolega nie rozumie podstawowych praw rynku. Wyłączając sytuację, kiedy mamy do czynienia z monopolem, towar sprzedaje się po cenie równowagi, czyli za taką kwotę, za jaką można go sprzedać. Jeśli więc firma znajduje lokalnych klientów na towar za 3 tys. zł, to dlaczego ma nie sprzedawać po takiej cenie? Podał Kolega przykłady różnych sklepów z różnymi cenami. W czym więc problem ? Można kupić w Polsce, można w Grecji, można w USA...Być może jeszcze w 150 innych miejscach na świecie. Każda z tych ofert ma swoje plusy i minusy... Ale jakiś wybór jest, więc o co chodzi ? Nie ma lepszego sposobu na obniżkę cen niż...konkurencja. Więc nie kupować tam, gdzie drogo i albo obniżą ceny, albo wypadną z rynku.
„Lepiej zedrzeć z lokalnych krótkofalowców” – oczywiście, że lepiej, jeśli lokalni krótkofalowcy pozwolą na to! Przecież firmy te działają z chęci zysku. A każda firma dąży do jego maksymalizacji.
„kto komu broni sprzedawać sprzęt na cały świat i mieć obrót” – ale dlaczego ma sprzedawać „w cały świat”, jeśli może zarobić to samo u siebie „na swoim podwórku” ? Przecież to byłoby irracjonalne? Jeśli masz pracę w swoim miejscowości, z której jesteś zadowolony (zawodowo i finansowo), to mimo tego, porzucisz ją i wyjedziesz „na cały świat, żeby mieć obrót” ? Może i więcej zarobisz, ale i koszty (różne, nie tylko finansowe) będziesz miał większe, że nie wspomnę o innych ryzykach.
Więc trzeba analizować różne oferty (dobrze, że są) i wybierać te najlepsze, co – wg mnie – nie oznacza, że najtańsze!!!
Pozdrawiam i życzę udanych zakupów.
Paweł SP7XFT
#1613965 02.10.2013 01:37:46
SP6MMM pisze:
Jeżeli kupując Baofenga z Chin jako osoba fizyczna za 130-140 zł przechodzącego przez UC (po przeliczeniu z $ -> PLN) jako import prywatny zamiast w polskim sklepie za 240 zł, no to rzeczywiście mamy przekręt i kombinatorstwo wszechczasów...
Jeżeli kupując Baofenga z Chin jako osoba fizyczna za 130-140 zł przechodzącego przez UC (po przeliczeniu z $ -> PLN) jako import prywatny zamiast w polskim sklepie za 240 zł, no to rzeczywiście mamy przekręt i kombinatorstwo wszechczasów...
Kolego Mariuszu,
"Zgodnie z postanowieniami art. 23 i 24 WSZC zwolnione od cła są przesyłki wysyłane bezpośrednio z państwa trzeciego do odbiorcy znajdującego się na terytorium UE, zawierające towary o niewielkiej wartości, tj. towary których rzeczywista wartość nie przekracza 150 euro na przesyłkę. Takiego zwolnienia od cła nie stosuje się do:
• wyrobów alkoholowych;
• perfum i wód toaletowych;
• tytoniu i wyrobów tytoniowych.
Z powyższego wynika, iż zwolnienie od cła dla przesyłek wysyłanych z państwa trzeciego do odbiorcy w UE, zawierających np. towary zakupione na aukcji internetowej, uzależnione jest zarówno od wartości tych towarów i od ich rodzaju (oba warunki muszą zostać spełnione łącznie).
Ponadto należy mieć na uwadze, iż w przypadku towarów importowanych w drodze zamówienia wysyłkowego, nie stosuje się zwolnienia od podatku VAT (art. 51 ust. 3 ustawy VAT)."
(źródło: www.katowice.ic.gov.pl)
To tyle w kwestii formalnej.
Nie podoba mi się przesłanie Twojego postu, gdyż wg Ciebie "przekręt i kombinatorstwo" zależy od jego wartości...
Czyli tak: wziąć jedną cegłę to nie przestępstwo... Wziąć całą cegielnię to już tak? To gdzie jest granica? Dwie cegły, trzy, pięć, a może cała ciężarówka? Nie w tym rzecz, czy towar był za 130 czy 140 zł. Rzecz w tym, czy przestrzegamy ustalonego prawa czy nie. A z moralnego punktu widzenia nie ma znaczenia wartość "przekrętu". Takie relatywizowanie prowadzi do sytuacji, że bez skrupułów można "ukraść" całą hutę czy stocznię, bo...inni zrobili większe "przekręty", a mój był "nieznaczący"....
pozdrawiam,
Paweł SP7XFT
#1614440 02.10.2013 17:40:42
Pawełek, mieszasz i to ostro. Przemyt i kombinatorstwo, to przewalić towar po tajniacku przez granicę. Wioząc towar osobiście, nawet na lotnisku musisz przedłożyć go do clenia, choć by skały... pierdziały... Tak więc nie ma opcji "przemytu" jak to bardzo populistycznie określił Czarek.
I nie szukaj problemu i przekrętu i wałka, tak gdzie go nie ma...
I nie szukaj problemu i przekrętu i wałka, tak gdzie go nie ma...
Reklama
