Forum Krótkofalarskie PKI

Analizator Max4-nie włącza sie.
T#345508
Facebook
SN2DP
poziom 2
Użytkownik
QTH: JO93JX
#1590742 04.09.2013 00:22:05
Witam serdecznie.

Problem jak w temacie,sprawa wygląda następująco.
Zakupiłem sobie analizator Max4 i od razu zacząłem zabawę z pomiarami,wszystko było ok do czasu rozładowania akumulatorków.Analizator był bez ładowarki,zacząłem szukać i znalazłem gdzieś w moich szpargałach ładowarkę 12V1A.Podłączyłem ją i czekałem aż zgaśnie dioda-czyli ładowanie skończone.Odłączyłem myśląc,że wszystko jest ok ,a tu zonk analizator nie chce się włączyć.Czy mogło coś się stać przez podłączenie 1A ładowarki?

Ps: Pod komputerem analizator pracuje bez żadnych problemów.



Pozdrawiam
Darek SN2DP
sq7ovv
poziom 6

Użytkownik
QTH: JO91LO
#1590744 04.09.2013 00:28:57
Wyładowałeś akumulatorki LiPo, czyli je uśmierciłeś. Kup nowe i uruchom urządzenie ponownie.

Pozdrówka
Kuba
SP6MMM
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: JO80CS
#1590745 04.09.2013 00:33:33
Podpytaj też przy okazji Jarka SP3SWJ.



https://sp6mmm.pzk.pl
SQ6OWF
poziom 5

Użytkownik
QTH: JO81lc
#1590747 04.09.2013 00:43:30
Zmierz napięcie na akumulatorkach w spoczynku i w czasie ładowania. W teorii ciężko uśmiercić te od komórek, bo mają na pokładzie kontroler napięcia nie pozwalający rozładować się im poniżej dopuszczalnego napięcia i odcinający za wysokie. Zresztą tak to działa w telefonach i w MAXie.
Mozliwe że coś się stało z samym MAXem. Ale najsampierw dokonaj pomiarów zasilania.



Michał
SQ6OWF
SN2DP
poziom 2
Użytkownik
QTH: JO93JX
#1590749 04.09.2013 00:50:23
    sq7ovv pisze:

    Wyładowałeś akumulatorki LiPo, czyli je uśmierciłeś. Kup nowe i uruchom urządzenie ponownie.

    Pozdrówka
    Kuba




Gościu który sprzedał mi analizator,kazał rozładować je do końca i dopiero podłączyć ładowarkę.
Nie wiem czy umarły bo mierzyłem napięcie i było około 9V.



Pozdrawiam
Darek SN2DP
SQ6OWF
poziom 5

Użytkownik
QTH: JO81lc
#1591250 04.09.2013 16:39:24
Sprawdźcie panie kolego jak wygląda napięcie na nóżce 1 LM7805 - powinno być pełne napięcie baterii po przełączeniu przełącznika w pozycję ON. Jeśli się pojawia, to na nóżce 3 winno pojawić się 5V.



Michał
SQ6OWF
mot_cez
poziom 5

Użytkownik
QTH: KO02LJ
Ilość edycji wpisu: 1
#1591552 04.09.2013 23:56:06
Zerknij na to,może nie kontaktować gniazdo zasilające.

http://www.sp8nth.ampr.org/articles.php?article_id=8
aniołek
wpis edytowany 04.09.2013 23:58:03



161BD850 Cezary Legionowo
SN2DP
poziom 2
Użytkownik
QTH: JO93JX
#1593031 06.09.2013 16:17:35
    SQ6OWF pisze:

    Zmierz napięcie na akumulatorkach w spoczynku i w czasie ładowania. W teorii ciężko uśmiercić te od komórek, bo mają na pokładzie kontroler napięcia nie pozwalający rozładować się im poniżej dopuszczalnego napięcia i odcinający za wysokie. Zresztą tak to działa w telefonach i w MAXie.
    Mozliwe że coś się stało z samym MAXem. Ale najsampierw dokonaj pomiarów zasilania.



Witam
Trochę zeszło mi z odpowiedzią ,ale praca nie wybiera.
A wiec do rzeczy.
Napięcie na akumulatorkach w stanie spoczynku 8,1V
w stanie ładowania 12V





Pozdrawiam
Darek SN2DP
SN2DP
poziom 2
Użytkownik
QTH: JO93JX
Ilość edycji wpisu: 1
#1593036 06.09.2013 16:23:49
    SQ6OWF pisze:

    Sprawdźcie panie kolego jak wygląda napięcie na nóżce 1 LM7805 - powinno być pełne napięcie baterii po przełączeniu przełącznika w pozycję ON. Jeśli się pojawia, to na nóżce 3 winno pojawić się 5V.




Sprawdziłem i wygląda to następująco.

Napięcie na LM7805 (jest L7805CV) nóżka 1 - 8,4V na 3 - 0V
Czyli coś nie tak?
wpis edytowany 06.09.2013 18:47:06



Pozdrawiam
Darek SN2DP
SQ6OWF
poziom 5

Użytkownik
QTH: JO81lc
#1593297 06.09.2013 21:43:43
No to wygląda na uszkodzony stabilizator, tudzież zwarcie gdzieś w układzie. Z tym, że w przypadku zwarcia stabilizator powinien się grzać a pobór prądu będzie wynosił ok 1,5A.
Innego wyjścia za bardzo nie ma... No chyba że jeszcze jakieś uszkodzenie mechaniczne np ścieżek, przelotek, jakiś glut po lutowaniu na ścieżkach...



Michał
SQ6OWF
SN2DP
poziom 2
Użytkownik
QTH: JO93JX
#1593335 06.09.2013 22:32:21
    SQ6OWF pisze:

    No to wygląda na uszkodzony stabilizator, tudzież zwarcie gdzieś w układzie. Z tym, że w przypadku zwarcia stabilizator powinien się grzać a pobór prądu będzie wynosił ok 1,5A.
    Innego wyjścia za bardzo nie ma... No chyba że jeszcze jakieś uszkodzenie mechaniczne np ścieżek, przelotek, jakiś glut po lutowaniu na ścieżkach...


Witaj Michał
Nie jestem biegły w te klocki mam prośbę abyś podpowiedział mi jak to sprawdzić.
Ps.Analizator praktycznie był składany dla mnie,po przesyłce wszystko było ok.
Pracował w trybie manual normalnie dopiero po pierwszym ładowaniu nie chce się uruchomić.



Pozdrawiam
Darek SN2DP
SQ6OWF
poziom 5

Użytkownik
QTH: JO81lc
#1593715 07.09.2013 11:41:38
Procedura winna wyglądać następująco:
1. Mierzysz omomierzem na nóżce 3 7805 czy nie ma permanentnego zwarcia do masy "na zero" omów.
2. Dla pewności sprawdzasz, czy nóżka 2 jest połączona z masą układu.
- jeśli jest zwarcie 3 z masą - wylutowujesz stabilizator i sprawdzasz na płytce czy dalej coś zwiera. Jeśli nie - to zwarcie ma stabilizator który wymieniasz na sprawny.
- Jeśli zwarcia nie ma to podłączasz pomiędzy masę i nóżkę 3 zasilacz laboratoryjny 5V z ogranicznikiem prądu powiedzmy 0,5A i MAX powinien się uruchomić. Jeśli tak - wymieniasz stabilizator i cieszysz się że wszystko działa.
3. Jeśli płytka robi zwarcie - trzeba szukać po ścieżce zasilania odpowiedzialnych elementów. Może to być kondensator blokujący, układ scalony itp.. Ale to już dla kogoś kto się zna na rzeczy.

W Twoim przypadku polecam sprawdzić omomierzem ewentualne zwarcie w zasilaniu (oczywiście przy wyłączonym napięciu i podłączając minus omomierza do masy a plus do ścieżki zasilania)) i jeśli nie ma zwarcia to wymienić stabilizator na sprawny (jeśli umiesz lutować) - jeśli nie poproś kogoś kto ma zasilacz i Ci sprawdzi oraz wymieni stabilizator.
MAX jest troszkę za drogi na pierwsze eksperymenty z naprawami.
No i oczywiście zawsze warto zastanowić się co daną awarię wywołało. Może przypadek, może scalak był niepełnowartościowy, pogrzał się troszkę gdy rozładowywałeś akumulatory i padł....



Michał
SQ6OWF
SN2DP
poziom 2
Użytkownik
QTH: JO93JX
#1593910 07.09.2013 16:03:31
    SQ6OWF pisze:

    Procedura winna wyglądać następująco:
    1. Mierzysz omomierzem na nóżce 3 7805 czy nie ma permanentnego zwarcia do masy "na zero" omów.
    2. Dla pewności sprawdzasz, czy nóżka 2 jest połączona z masą układu.
    - jeśli jest zwarcie 3 z masą - wylutowujesz stabilizator i sprawdzasz na płytce czy dalej coś zwiera. Jeśli nie - to zwarcie ma stabilizator który wymieniasz na sprawny.
    - Jeśli zwarcia nie ma to podłączasz pomiędzy masę i nóżkę 3 zasilacz laboratoryjny 5V z ogranicznikiem prądu powiedzmy 0,5A i MAX powinien się uruchomić. Jeśli tak - wymieniasz stabilizator i cieszysz się że wszystko działa.
    3. Jeśli płytka robi zwarcie - trzeba szukać po ścieżce zasilania odpowiedzialnych elementów. Może to być kondensator blokujący, układ scalony itp.. Ale to już dla kogoś kto się zna na rzeczy.

    W Twoim przypadku polecam sprawdzić omomierzem ewentualne zwarcie w zasilaniu (oczywiście przy wyłączonym napięciu i podłączając minus omomierza do masy a plus do ścieżki zasilania)) i jeśli nie ma zwarcia to wymienić stabilizator na sprawny (jeśli umiesz lutować) - jeśli nie poproś kogoś kto ma zasilacz i Ci sprawdzi oraz wymieni stabilizator.
    MAX jest troszkę za drogi na pierwsze eksperymenty z naprawami.
    No i oczywiście zawsze warto zastanowić się co daną awarię wywołało. Może przypadek, może scalak był niepełnowartościowy, pogrzał się troszkę gdy rozładowywałeś akumulatory i padł....



Witam ponownie.

Trochę się pogubiłem Michale.
Napisałeś tak:

1.- jeśli jest zwarcie 3 z masą - wylutowujesz stabilizator i sprawdzasz na płytce czy dalej coś zwiera. Jeśli nie - to zwarcie ma stabilizator który wymieniasz na sprawny.

2.W Twoim przypadku polecam sprawdzić omomierzem ewentualne zwarcie w zasilaniu (oczywiście przy wyłączonym napięciu i podłączając minus omomierza do masy a plus do ścieżki zasilania)) i jeśli nie ma zwarcia to wymienić stabilizator na sprawny.

W pierwszym zdaniu piszesz jeżeli ma zwarcie to go wymieniam a w drugim ,że jak nie ma i tu się zakręciłem.
Sorry że zawracam głowę ale nie bardzo wiem o co chodzi.


Pomierzyłem:
3 noga-13 kiloom
2 noga-0 om czyli połączenie z masą.



Pozdrawiam
Darek SN2DP
SQ6OWF
poziom 5

Użytkownik
QTH: JO81lc
#1594410 08.09.2013 09:38:46
Masz rację... troszkę za dużo skrótów myślowych. Ale trudno się tłumaczy komuś kto nigdy nie miał( wybacz jeśli przesadzam) do czynienia z naprawami i diagnostyką sprzętu elektronicznego. Są po prostu pewne schematy postępowania. Można je stosować, albo upraszczać robotę jeśli zna się specyfikę urządzeń. Natomiast pamiętaj, że nie da się bezpiecznie naprawiać (za przeproszeniem) małpując gotowe opisy bez znajomości podstaw. Ale do rzeczy..
Z pomiarów które wykonałeś wynika, że nie ma zwarcia na linii zasilania. Stabilizator ma napięcie na wejściu, ale nie na wyjściu. Wszystko wskazuje na uszkodzenie 7805. Wymień na sprawny egzemplarz i na wyjściu powinno pojawić się 5V, zaś MAX ożyć.



Michał
SQ6OWF
SN2DP
poziom 2
Użytkownik
QTH: JO93JX
#1594727 08.09.2013 14:36:12
Dziek serdeczne Michale za twoją cierpliwość.Właśnie zmówiłem stabilizator jak dojdzie to wymienię i dam znać co i jak.



Pozdrawiam
Darek SN2DP
SQ6OWF
poziom 5

Użytkownik
QTH: JO81lc
#1594788 08.09.2013 15:32:44
Ideałem by było podłączenie MAXa pod jakiś zasilacz z regulowanym zabezpieczeniem prądowym, ustawienie ograniczenia na 0,3-0,5A, napięcia na 5V i podłączenie do płytki (do nózki 3 albo w jej miejsce jak wylutowałeś scalaka) celem uruchomienia urządzenia w kontrolowanych warunkach. Prawdopodobnie takowego zasilacza nie posiadasz więc po prostu ominiesz ten punkt czekając jak na szpilkach na przesyłkę i zastanawiając się czy całość ruszy po wymianie oczko.
Osobny temat to Twoje umiejętności "spawacza" obwodów drukowanych. Akurat płytki MAX4 nie miałem w rękach, ale stabilizator chyba jest wlutowany w druk dwustronny. W takim przypadku nie staraj się wlutować całego układu, ale obetnij ostrymi ucinakami nóżki przy obudowie i wyjmuj końcówki po jednej. Napisz może jak tam z umiejętnościami, bo może potrzebujesz pomocy, a może produkuję się bez powodu zakręcony



Michał
SQ6OWF
SN2DP
poziom 2
Użytkownik
QTH: JO93JX
#1655996 13.11.2013 02:23:39
Witam po dłuższej przerwie,niestety byłem w delegacji za granicą i nie miałem dostępu do kompa.
Przejdę od razu do rzeczy.
Przed wyjazdem w delegacje zaniosłem maxa do speca od elektroniki(który sie trudni tym od x lat) ażeby wymienił mi ten stabilizator,zrobił to po tygodniu żona odebrała go i czekał na mój przyjazd.Wczoraj chciałem go sprawdzić a tu nic jak było tak jest,dzwonie do gościa i pytam jak zrobił,że nie działa,a on na to- wszystko jest ok tylko akumulatorki pewnie padły.Podłączyłem naładowałem i dalej nic ,jest jeszcze gorzej,żeby korzystać z niego gdy jest podpięty pod kompa trzeba teraz przełączyć wł.w pozycje uruchamiania w manualu.Po odłączeniu kabla dalej działa podświetlenie i nic więcej.Nie dawało mi to spokoju i postanowiłem otworzyć go i zobaczyć co on tam zrobił.Po otwarciu jak spojrzałem na niby wlutowany stabilizator to krew mnie zalała,to nie jest wlutowane tylko pospawane i prawie na sucho.
Mam pytanie do szanownych kolegów kto zechciał by sprawdzić mi tego maxa i ewentualnie naprawić.



Pozdrawiam
Darek SN2DP
SP6MMM
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: JO80CS
#1656013 13.11.2013 06:35:34
Pisz do Jarka SP3SWJ lub Grzesia SP8NTH, pomogą na pewno.



https://sp6mmm.pzk.pl
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss