SQ8NQS pisze:
(...)
Kolega jest już krótkofalowcem, a więc zafascynowało Go to...
- nie tam, abym się czepiał

Ale...
Polacy nie gęsi - nazywajmy rzeczy po naszemu. Krótkofalowiec wie

, że chodzi tu o odbiornik
detektorowy i nie musi zapożyczać nazwy od kogoś, kto tylko wie w jakich warunkach i gdzie były używane...
Mała uwaga dla konstruktorów takich odbiorników: zamiast ołówka i żyletki - dowolna germanowa dioda ostrzowa i słuchawki o jak największej oporności wewnętrznej(rzędu kiloOmów). Nie wiem czy teraz da się posłuchać PR1 na takim odbiorniku, (jakiś słaby ten sygnał z Solca) - nie mniej jako pomoc przy poznawaniu tajemnic radiotechniki, w zupełności wystarczy.
vy 73! Janek
SP3NYU------------------------------------------------------
Warto przeczytać...