Forum Krótkofalarskie PKI

Komórce stuknęła czterdziestka
T#343829
Facebook
SP4KDK
poziom 5

Użytkownik
QTH: JO94TB PASŁĘK
#1564060 09.08.2013 10:17:09
http://stylzycia.gazetaolsztynska.pl/166847,Komorce-stuknela-czterdziestka.html#axzz2bSQrj1G2








73! de SP4KDK, Adam
TEL-..... ----- ---.. -.... ....- ----. ...-- .---- -----
SP2LIG
moc !!!
moc !!!

Użytkownik
QTH: GDYNIA
Ilość edycji wpisu: 1
#1564108 09.08.2013 11:03:36
Mój pierwszy kontakt z telefonem komórkowym miał miejsce w 1974 roku w Nowym Orleanie. Mianowicie przyszedł na burtę Murzyn z pudłem takim jak większe pudło od butów usiadł w mesie i za ok 3 USD/min oferował łączności do Polski. Słuchawka w tym ustrojstwie była na stałe, słyszalność była dobra. Nie pamiętam jakie było zasilanie owej komórki ale wydaje mi się że była podłączona do gniazdka 220V, antena miała ok 1m długości. Cała załoga ok 25 osób zaliczyła rozmowę z krajem przez owo cudo techniki, Murzyn śmiejąc się z zadowolenia że zrobił dobry biznes opuścił nasz statek.
Następny kontakt z rzeczonym telefonem ale już w wersji mini w stosunku do poprzedniego tj wielkości cegły z wyciąganą anteną miał miejsce w 1987 roku w Hong-Kongu. Prawie wszyscy oficjele przebywający na burcie(a było ich wielu) mieli w dłoniach to cudo techniki. Takiej wielkości był terminal w tamtym czasie.
___________
Greg SP2LIG
wpis edytowany 09.08.2013 11:05:58
SQ9KFW
poziom 6

Użytkownik
QTH: JO90QN
#1564147 09.08.2013 11:38:10
    SP2LIG pisze:

    .......w Nowym Orleanie......... Nie pamiętam jakie było zasilanie owej komórki ale wydaje mi się że była podłączona do gniazdka 220V..........
    ___________
    Greg SP2LIG


Jak w Nowym Orleanie, to raczej coś koło 110, czy 120 V (różne źródłą różnie podają) wesoły
i nie żebym się czepiał wesoły



Pozdrawiam.
Mirek SQ9KFW
SP5XMI
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Warszawa
#1564173 09.08.2013 12:03:23
Na statku mogło byc inne zasilanie, niektóre statki miewały sieć 220V prądu stałego. Dlatego w niektórych radiostacjach stosowano przetwornice elektromechaniczne.



Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
SQ9KFW
poziom 6

Użytkownik
QTH: JO90QN
#1564182 09.08.2013 12:07:59
Miejscowy do swojej komórki miał raczej zasilacz przystosowany do lokalnych warunków. Chyba, że był na tyle zapobiegawczy, że wyposażył się w różne warianty, również te dostępne na statkach.
Z mojej strony to był tylko i wyłącznie żart.



Pozdrawiam.
Mirek SQ9KFW
sp2ayc
poziom 5
Użytkownik
QTH: Gdańsk
#1564219 09.08.2013 12:38:58
Czymś w rodzaju łączności komórkowej był polski system RASZ (Radiowy Automatyczny System Zarządzania)stosowany na PKP już ponad trzydzieści lat temu.



Pozdrawiam
Piotr
SP2LIG
moc !!!
moc !!!

Użytkownik
QTH: GDYNIA
#1564296 09.08.2013 13:24:55
    SQ9KFW pisze:

      SP2LIG pisze:

      .......w Nowym Orleanie......... Nie pamiętam jakie było zasilanie owej komórki ale wydaje mi się że była podłączona do gniazdka 220V..........
      ___________
      Greg SP2LIG


    Jak w Nowym Orleanie, to raczej coś koło 110, czy 120 V (różne źródłą różnie podają) wesoły
    i nie żebym się czepiał wesoły


SQ9KFW.

Mirek, żebyś mój post przeczytał dokładnie i z uwagą to byś wiedział że powyższe odbyło się na statku a nie na ladzie. Dokładnie na M/V "Ziemia Bydgoska" gdzie napięcie w sieci w pomieszczeniach mieszkalnych było 220V.
___________
Greg SP2LIG
SQ9KFW
poziom 6

Użytkownik
QTH: JO90QN
#1564302 09.08.2013 13:35:37
Greg, nie spinaj się tak. Przy tym upale to może być niebezpieczne wesoły
Gdybyś uważnie czytał to, co pisałem, to wiedziałbyś, że to były tylko żarty wesoły
A swoją drogą, to skąd ten miejscowy wziął komórkę z zasilaniem na 220, skoro w USA wszystko chodzi na 110 lub 120 V ?



Pozdrawiam.
Mirek SQ9KFW
SP2LIG
moc !!!
moc !!!

Użytkownik
QTH: GDYNIA
#1564303 09.08.2013 13:35:38
    SP5XMI pisze:

    Na statku mogło byc inne zasilanie, niektóre statki miewały sieć 220V prądu stałego. Dlatego w niektórych radiostacjach stosowano przetwornice elektromechaniczne.


Nie spotkałem się na statkach z napięciem 220V DC, natomiast wiele razy spotkałem się z napięciem 110V DC i tam stosowało się wszelkiego rodzaju przetwornice do urządzeń które były zasilane innym napięciem niż 110V DC, m in do radiostacji. Dotyczyło to starych statków i w zależności dla kogo były budowane.
Być może historia budownictwa okrętowego zna statki gdzie było napięcie 220V DC, fizycznie jest niemożliwe być wszędzie.
___________
Greg SP2LIG
SP2LIG
moc !!!
moc !!!

Użytkownik
QTH: GDYNIA
#1564314 09.08.2013 13:50:40
    SQ9KFW pisze:

    Greg, nie spinaj się tak. Przy tym upale to może być niebezpieczne wesoły
    Gdybyś uważnie czytał to, co pisałem, to wiedziałbyś, że to były tylko żarty wesoły
    A swoją drogą, to skąd ten miejscowy wziął komórkę z zasilaniem na 220, skoro w USA wszystko chodzi na 110 lub 120 V ?


Czy ja jestem śmietana żebym się spieniał ???
Wyobraź sobie że wiele urządzeń elektrycznych/elektronicznych ma możliwość ustawienia napięcia na żądane w danej chwili, normalka.
Myślę że na Twoje pytanie wyżej już udzieliłem wystarczającą odpowiedź.
Na potwierdzenie powyższego taka historyjka: w Singapurze kupiłem małe kolumny które były zasilane napięciem 220V AC. Na statku było napięcie 110V DC, po powrocie do domu chciałem je zademonstrować. Po włożeniu wtyczki zasilacza do gniazdka poleciał dym z zasilacza. Zapomniałem że zasilacz miałem ustawiony na napięcie statkowe, skończyło się zakupem nowego zasilacza.
____________
Greg SP2LIG
SQ9KFW
poziom 6

Użytkownik
QTH: JO90QN
#1564335 09.08.2013 14:14:13
Spieniać się, a spinać - to dwa różne pojęcia.
To tak w nawiązaniu do uważnego czytania postów wesoły
Miłego dnia, dzisiaj nareszcie jest nieco chłodniej.



Pozdrawiam.
Mirek SQ9KFW
SQ8OQE
poziom 6
Użytkownik
#1564353 09.08.2013 14:27:35
dla ścisłości: nie każdy telefon bezprzewodowy to telefon komórkowy. 'Komórki' czyli 'cells' to infrastruktura bezprzewodowej sieci telefonicznej - wieże tworzą tzw. komórki itd itd itd.
Pierwsze sieci komórkowe powstały w latach 80-tych.
Aparaty bezprzewodowe z czasów wcześniejszych powinny mieć inną nazwę ;-) (i oto jest pytanie - jaką nazwę ??? )

pozdr



Tomek SP8TB
SP5XMI
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Warszawa
#1564356 09.08.2013 14:29:41
Napięcie 220V DC było na niektórych brytyjskich statkach (źródło - relacja dwóch byłych R/O, jeden pływał na statkach Glen Lines, drugi w Blue Funnel, przykład: City of Lucknow - info ze wspomnień byłego R/O Rona Stingera).
Masz rację, że 110V DC było bardzo popularne zwłaszcza w zasilaniu kabiny radio (oprócz 24V z akumulatorów do nadajnika awaryjnego). W kabinach załogi na polskich statkach pewnie było standardowo 220V.
Jako ciekawostkę podam, że niektóre urządzenia były zasilane ze 110V i by zasilać je z 220V stosowano duży opornik szeregowy.
Oto cytat:
    RonStinger pisze:

    Gdy tylko znaleźliśmy się w cieplejszym klimacie, bulaj był otwarty cały czas. Chroniło mnie przed ugotowaniem się od ciepła wytwarzanego przez urządzenia radiowe. Większość tego ciepła pochodziła od odbiornika radiowego Oceanic 975 i towarzyszącego mu wzmacniacza nagłaśniającego. Urządzenia te były zasilane napięciem 110V, a sieć statku pracowała z prądem stałym o napięciu 220V, a zatem nadmiar napięcia musiał być wytracony na cholernym wielkim rezystorze umieszczonym w perforowanej „klatce” zainstalowanej przy szafie odbiornika. Było to coś w rodzaju elektrycznego grilla, coś, co na pewno chciałeś mieć w niewentylowanym pomieszczeniu kabiny radio przy indyjskim wybrzeżu nad Morzem Czerwonym.


Teraz już stosuje się przetwornice elektroniczne, ale w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych stosowano przetwornice elektromechaniczne.
Tak na marginesie, Gregu, ile kosztowały rozmowy ze statku do Polski przez radio, gdy R/O udało się takie połączenie zestawić przez Gdynię lub Szczecin? Czy ta komórka to był dobry deal dla załogi?



Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
SP2LIG
moc !!!
moc !!!

Użytkownik
QTH: GDYNIA
Ilość edycji wpisu: 1
#1564398 09.08.2013 15:17:23
SP5XMI.

Marcin, wspomniane miłe wydarzenie z Nowego Orleanu było zdecydowanie tańsze od połączeń via wymienione przez Ciebie polskie stacje brzegowe. Ile kosztowała minuta połączenia to ja już nie pamiętam. Na bank nie było to tanio, opłacało np. wstrzymać się z bólami i poczekać do portu. Często korzystaliśmy z misji(katolickich lub protestanckich "Stella Maris"oczkoz których połączenia dla marynarzy były zdecydowanie tańsze niż ze statku via stacje brzegowe lub z lądu z budki.
Pamiętam wizytę w seaman club(protestancki) w Mombasie gdzie pastor zezwalał na wielokrotne łączności z domem za niewielką opłatą, identyczna sytuacja była na Filipinach gdzie w seaman club(protestancki) gdzie pierwsze trzy minuty były za free a następne również były za niewielką opłatą.
W Pusan w Koreii Połódniowej natomiast trafiliśmy na seamans club gdzie pozwolono mam zadzwonić do domu totalnie za free bez limitu czasu. Później okazało się że to był seaman club ale dla marynarzy z US Navy. Akurat w tym czasie odbywało się party dla oficerów VI floty Pacyfiku to zastaliśmy zaproszeni na drinki.
Żeby było jasno byliśmy tylko w dwie osoby i amerykański oficer łącznikowy(kobieta)po obejrzeniu naszych paszportów wyraziła na to zgodę. Kiedy chcieliśmy zapłacić za rozmowę i za wypite drinki to sympatyczna pani łącznik powiedziała że jesteśmy gośćmi Dowództwa VI floty i dla nas polskich oficerów semans club jest zawsze otwarty. Pracowałem wtedy na statku bandery panamskiej.
_____________
Greg SP2LIG
wpis edytowany 09.08.2013 15:22:00
sp4oiq
poziom 4
Użytkownik
#1564514 09.08.2013 16:43:08
    SP2LIG pisze:

      SQ9KFW pisze:

      Greg, nie spinaj się tak. Przy tym upale to może być niebezpieczne wesoły
      Gdybyś uważnie czytał to, co pisałem, to wiedziałbyś, że to były tylko żarty wesoły
      A swoją drogą, to skąd ten miejscowy wziął komórkę z zasilaniem na 220, skoro w USA wszystko chodzi na 110 lub 120 V ?


    Czy ja jestem śmietana żebym się spieniał ???
    Wyobraź sobie że wiele urządzeń elektrycznych/elektronicznych ma możliwość ustawienia napięcia na żądane w danej chwili, normalka.
    Myślę że na Twoje pytanie wyżej już udzieliłem wystarczającą odpowiedź.
    Na potwierdzenie powyższego taka historyjka: w Singapurze kupiłem małe kolumny które były zasilane napięciem 220V AC. Na statku było napięcie 110V DC, po powrocie do domu chciałem je zademonstrować. Po włożeniu wtyczki zasilacza do gniazdka poleciał dym z zasilacza. Zapomniałem że zasilacz miałem ustawiony na napięcie statkowe, skończyło się zakupem nowego zasilacza.
    ____________
    Greg SP2LIG


I tu jest bryndza poniewaz wszystko co pracuje na inne napiecie ma równiez inne wtyki. Nie mozna było zatem włozyc zasilacza na 110 V do gniazda z napieciem 220V, a kolega nie wspominał ze zastosował stosowny adapter. Czyli fikcja lub fantazja
SP2LIG
moc !!!
moc !!!

Użytkownik
QTH: GDYNIA
#1564565 09.08.2013 17:09:07
    sp4oiq pisze:

      SP2LIG pisze:

        SQ9KFW pisze:

        Greg, nie spinaj się tak. Przy tym upale to może być niebezpieczne wesoły
        Gdybyś uważnie czytał to, co pisałem, to wiedziałbyś, że to były tylko żarty wesoły
        A swoją drogą, to skąd ten miejscowy wziął komórkę z zasilaniem na 220, skoro w USA wszystko chodzi na 110 lub 120 V ?


      Czy ja jestem śmietana żebym się spieniał ???
      Wyobraź sobie że wiele urządzeń elektrycznych/elektronicznych ma możliwość ustawienia napięcia na żądane w danej chwili, normalka.
      Myślę że na Twoje pytanie wyżej już udzieliłem wystarczającą odpowiedź.
      Na potwierdzenie powyższego taka historyjka: w Singapurze kupiłem małe kolumny które były zasilane napięciem 220V AC. Na statku było napięcie 110V DC, po powrocie do domu chciałem je zademonstrować. Po włożeniu wtyczki zasilacza do gniazdka poleciał dym z zasilacza. Zapomniałem że zasilacz miałem ustawiony na napięcie statkowe, skończyło się zakupem nowego zasilacza.
      ____________
      Greg SP2LIG


    I tu jest bryndza poniewaz wszystko co pracuje na inne napiecie ma równiez inne wtyki. Nie mozna było zatem włozyc zasilacza na 110 V do gniazda z napieciem 220V, a kolega nie wspominał ze zastosował stosowny adapter. Czyli fikcja lub fantazja



Raczej trudno będzie z Tobą polemizować(wnioskuje to po Twoim arcyciekawym poście) ale chętnie poczytamy Twoje życiowe doświadczenia. Być może nauczymy się czegoś ciekawego, podziel się nimi jeżeli takowe posiadasz.
Może jakbym musiał zastosować adapter to bym zasilacza nie spalił, nie musiałem. Wtyczka pasowała bez problemów do gniazdka 110V DC jak do gniazdka 220V AC.
Wiec pytam się gdzie tu jest cyt "fikcja lub fantazja" koniec cytatu. Dla Twojej informacji w światowych centach handlowych takich jak :Hong-Kong, Singapur, Ceuta, R-dam, Antwerpia i innych tutaj nie wymienionych sprzedaje się sprzęt który ma możliwości uniwersalnego zasilania, nawet ten kupiony w UK miał koniec kabla wolny w zależności od docelowego przeznaczenia(nie wiem czy tak jeszcze jest dalej). Wydaje mi się że Twoje w/w "odkrycie Ameryki" ma się nijak do realu.
___________
Greg SP2LIG
sp4oiq
poziom 4
Użytkownik
#1564642 09.08.2013 18:47:28
[quote=SP2LIG]
    sp4oiq pisze:

      SP2LIG pisze:

        SQ9KFW pisze:

        Greg, nie spinaj się tak. Przy tym upale to może być niebezpieczne wesoły
        Gdybyś uważnie czytał to, co pisałem, to wiedziałbyś, że to były tylko żarty wesoły
        A swoją drogą, to skąd ten miejscowy wziął komórkę z zasilaniem na 220, skoro w USA wszystko chodzi na 110 lub 120 V ?


      Czy ja jestem śmietana żebym się spieniał ???
      Wyobraź sobie że wiele urządzeń elektrycznych/elektronicznych ma możliwość ustawienia napięcia na żądane w danej chwili, normalka.
      Myślę że na Twoje pytanie wyżej już udzieliłem wystarczającą odpowiedź.
      Na potwierdzenie powyższego taka historyjka: w Singapurze kupiłem małe kolumny które były zasilane napięciem 220V AC. Na statku było napięcie 110V DC, po powrocie do domu chciałem je zademonstrować. Po włożeniu wtyczki zasilacza do gniazdka poleciał dym z zasilacza. Zapomniałem że zasilacz miałem ustawiony na napięcie statkowe, skończyło się zakupem nowego zasilacza.
      ____________
      Greg SP2LIG


    I tu jest bryndza poniewaz wszystko co pracuje na inne napiecie ma równiez inne wtyki. Nie mozna było zatem włozyc zasilacza na 110 V do gniazda z napieciem 220V, a kolega nie wspominał ze zastosował stosowny adapter. Czyli fikcja lub fantazja



Raczej trudno będzie z Tobą polemizować(wnioskuje to po Twoim arcyciekawym poście) ale chętnie poczytamy Twoje życiowe doświadczenia. Być może nauczymy się czegoś ciekawego, podziel się nimi jeżeli takowe posiadasz.
Może jakbym musiał zastosować adapter to bym zasilacza nie spalił, nie musiałem. Wtyczka pasowała bez problemów do gniazdka 110V DC jak do gniazdka 220V AC.
Wiec pytam się gdzie tu jest cyt "fikcja lub fantazja" koniec cytatu. Dla Twojej informacji w światowych centach handlowych takich jak :Hong-Kong, Singapur, Ceuta, R-dam, Antwerpia i innych tutaj nie wymienionych sprzedaje się sprzęt który ma możliwości uniwersalnego zasilania, nawet ten kupiony w UK miał koniec kabla wolny w zależności od docelowego przeznaczenia(nie wiem czy tak jeszcze jest dalej). Wydaje mi się że Twoje w/w "odkrycie Ameryki" ma się nijak do realu.
___________
Gre

"Dla Twojej informacji w światowych centach handlowych takich jak :Hong-Kong, Singapur, Ceuta, R-dam, Antwerpia i innych tutaj nie wymienionych sprzedaje się sprzęt który ma możliwości uniwersalnego zasilania",
to zasilacz nie powinien zaśmierdzić bo był uniwersalny!!!!!!!!!!!!
SP2LIG
moc !!!
moc !!!

Użytkownik
QTH: GDYNIA
#1564685 09.08.2013 19:19:12
SP4OIQ.

Ponieważ nie podajesz imienia to zwracam się do Ciebie per znak.
Zamiast bezsensownie przepisywać moje posty to weź jeszcze raz przeczytaj i przeanalizuj słowo po słowie mój post z godz 13:40:50 to będziesz wiedział dlaczego zasilacz uległ zniszczeniu, nic nie napisałem że zasilacz śmierdział. Czy Twoja złośliwość ma zastąpić Twoje argumenty, tylko jakie ???
Jak będziesz kiedykolwiek w wymienionych przeze mnie centrach handlowych to sprawdź w jaki prosty sposób sprzęt jest przystosowany do uniwersalnego zasilania w różnych krajach tego padołu.
Z mojej strony to wszystko dla Ciebie w tym temacie.
____________
Greg SP2LIG
sp9mrn
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Gliwice JO90IG
#1564851 09.08.2013 22:47:56
Grześ, szkoda pary. Kolega może morze widział z plaży, ale wtyczek nie wsadzał....

73
MAc
mrn
Radio off, burza idzie



https://www.facebook.com/RadioamatorzyPolscy
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#1564856 09.08.2013 22:59:46
Murzyn był bardziej obcykany technicznie niż obserwator sytuacji. wesoły





"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!