Forum Krótkofalarskie PKI

Nowa świecka tradycja - karty QSL
T#339932
Facebook
usuniety8_02_2021 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Suszec JO90JB
#1518650 01.07.2013 19:39:19
Jedno nie wynika z drugiego;

Alez wynika - jeżeli wysyłam kartę QSL wypisaną to znaczy że korespondent odpowiada na karty. Nie zaznaczył nigdzie żeby nie wysyłać kart QSL.

Nie napisałem że eQSL maja rację bytu, tylko że jest to nieuniknione, ot taka subtelna różnica.


Poza tym Janku jesteś z odmiennej tradycji niż np. ja, wieloletni krótkofalowiec.



Tzn?

Pewne tradycje mam zakorzenione. Jak to Żuławianin. Jedynie tradycje Regionalne mogą nas różnić.
Bo te związane z hobby to zapewne nie. Ale mogę się mylić.

Ale tego co napisałeś nie rozumiem.
sq5ssw poziom 3
#1518724 01.07.2013 20:42:45
Dzięki SQ9MZ - o to chodziło (imię Witek, na razie nie zakładałem nigdzie profilu).
Dzięki SQ8NQS za jeszcze jeden rewers do oglądu.
SQ9JXB - wedle wiedzy pozyskanej od kolegów elementy wymienione przez SQ9MZ, w tym podpis i 2-way, są potrzebne do niektórych (zaawansowanych i zarabianych długoletnią pracą) tytułów, dyplomów itp. I nic nie poradzisz na to. Zasięgnij języka.

Ręcznie czy mechanicznie - myślałem że będę tradycjonalistą, ale już widzę, że docelowo trzeba się będzie zmechanizować. Komplementarność czasu i pieniędzy. I z papierowym logiem nie sposób brać udziału w niektórych eventach. Nie sposób też sprawnie zweryfikować czy wymiana kart już była czy nie.



wasze internety, nasze pasma i na nich radiotechnicze podniety
z dokładnością do kowida który każe ciut zrewidować te poglądy
usuniety8_02_2021 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Suszec JO90JB
#1518758 01.07.2013 21:02:30
SQ9JXB - wedle wiedzy pozyskanej od kolegów elementy wymienione przez SQ9MZ, w tym podpis i 2-way, są potrzebne do niektórych (zaawansowanych i zarabianych długoletnią pracą) tytułów, dyplomów itp. I nic nie poradzisz na to.

Kolego SQ5SSW - to chyba nie powinno byc adresowane do mnie.

A według mnie te elementy o których piszesz są potrzebne tylko konserwatystom, nikomu innemu.
sp3efg poziom 5
QTH: Wyrzysk (JO83pd)
Ilość edycji wpisu: 1
#1518790 01.07.2013 21:31:11
Zakładając że wysokość składek sie nie zmieni, pomyślcie ile "kapuchy" albo "siana" pozostanie zwiazku na DZIAŁALNOŚĆ !!! oczko
(W wersji pesymistycznej ilu pozostanie w PZK ;-((.
wpis edytowany 01.07.2013 21:33:09



VY 73! de Józef/Wyrzysk
FT-450AT,IC-726,TR751A
SQ9MZ poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Rybnik
#1521148 03.07.2013 14:35:33
    SQ9JXB pisze:

    Ale tego co napisałeś nie rozumiem.

Tak, miałem na myśli swój staż krótkofalarski; o ile pamiętam trafiłeś do naszego wspólnego hobby z pasma obywatelskiego. Otóż to co piszę o kartach QSL wynika właśnie z głęboko zakorzenionych zwyczajów i doświadczeń nabytych z wielu lat wstecz.
Konserwatyzm, bo też użyłeś takiego określenia, ma różne znaczenie i różnie jest pojmowane. Część konserwatywnych tradycji w krótkofalarstwie to te, które cechują się pozytywnym nastawieniem do korespondenta, chęcią pomocy każdemu kto tej pomocy szuka, niezrażaniem młodych adeptów. Określenie konserwatyzm w takim znaczeniu to komplement.



Henryk SQ9MZ











________________________________________________________
"Nie można przecież wciąż być uprzejmym i towarzyskim. Po prostu nie można nadążyć."
Włóczykij, Dolina Muminków.
SQ9MZ poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Rybnik
Ilość edycji wpisu: 1
#1521152 03.07.2013 14:42:33
    SQ9JXB pisze:

    Jedno nie wynika z drugiego;
    Alez wynika - jeżeli wysyłam kartę QSL wypisaną to znaczy że korespondent odpowiada na karty.

Nie, nie wynika. W krótkofalarstwie nie ma siły przymusu ani takiego bata wychowawczego, że zmusimy wszystkich aby nam odpowiadali na karty QSL, aby serio traktowali swoje słowne zapewnienia z łączności, że tak uczynią. (Do naszego oddziału regularnie przychodzą karty przez biuro dla Kolegów, którzy nie są w związku od co najmniej kilkunastu lat. I wiedzą o tym prawie wszyscy, łącznie z managerem SP9, który regularnie te karty nadsyła. Nie wiedzą tylko o tym oszukiwani korespondenci).
Nierzetelnych, niesolidnych, kłamiących bez zmrużenia oka krótkofalarstwo nie uleczy. Dlatego pisałem tylko o tym jak powinno się solidnie wypisywać kartę QSL a nie, że jest to gwarancja otrzymania odpowiedzi.
wpis edytowany 03.07.2013 14:43:04



Henryk SQ9MZ











________________________________________________________
"Nie można przecież wciąż być uprzejmym i towarzyskim. Po prostu nie można nadążyć."
Włóczykij, Dolina Muminków.
usuniety8_02_2021 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Suszec JO90JB
#1521196 03.07.2013 15:33:25
Kolego Henryku.

Wychodzę z zalożenia że jeżeli mój korepondent nie zanaczył nigdzie żeby kart nie wysyłać to znaczy dla mnie tylko jedno. Odpowioada na wysłane karty.
Jak nie odpowie to na pewno drugiej nie dostanie.

A komplement się należał oczko
sq5ssw poziom 3
#1522989 04.07.2013 21:49:06
    SQ9JXB pisze:

    Kolego SQ5SSW - to chyba nie powinno byc adresowane do mnie.

Hmm... no to przepraszam, w takim razie najwyraźniej nie zrozumiałem co chciałeś powiedzieć przez to:
    SQ9JXB pisze:

    Pospisanie karty - to już nie wystarcza np. created by (znak stacji) i swój znak na awersie, oraz napis na reversie Vy73 i(znak stacji) ?
    Może za chwilę obowiązkowe będą specjalne stemple, podpis cyfrowy czy tp.
    Nie przesadzacie trochę?


    SQ9JXB pisze:

    A według mnie te elementy o których piszesz są potrzebne tylko konserwatystom, nikomu innemu.

Że ja? Nie wiem, możliwe. Nie podejmuję dyskusji na ten temat. Przyjąłem że jest to jakaś próba wprowadzenia weryfikacji w celu eliminacji oszustów - widać tacy się pojawili gdzieś w świecie. Ale... to już temat wkraczający na bardzo grząskie wody i nie mi go podejmować.



wasze internety, nasze pasma i na nich radiotechnicze podniety
z dokładnością do kowida który każe ciut zrewidować te poglądy
SP2LIG moc !!! moc !!!
QTH: GDYNIA
#1523467 05.07.2013 08:22:12
    SQ9JXB pisze:


    Może za chwilę obowiązkowe będą specjalne stemple.....
    Nie przesadzacie trochę?


SQ9JXB.

Janek, już teraz wielu kolegów uważa kartę QSL bez specjalnego stempla " VERIFIED BY XXxXXX " za kartę niepełnowartościową. Sam takową posługuję się od lat.
___________
Greg SP2LIG
SP6JJ poziom 6
QTH: Opole
#1523744 05.07.2013 11:25:33
Ajwaj...znaczy jak swoje karty wysylam tylko z podpisem, to lądują w koszu?
zakręcony



Vy 73!
Jacek de SP6JJ (M0RMT)
sq2eey poziom 3
QTH: JO73JX
#1523920 05.07.2013 13:38:32
    SQ9JXB pisze:


    Wychodzę z zalożenia że jeżeli mój korepondent nie zanaczył nigdzie żeby kart nie wysyłać to znaczy dla mnie tylko jedno. Odpowiada na wysłane karty.
    Jak nie odpowie to na pewno drugiej nie dostanie.


Pewnie chodziło Tobie Janku o oznaczenie że nie odpowiada ktoś na żadne qsl>? Czasami są takie wpisy.
Przed wysyłką karty należy właśnie samemu się upewnić w QRZ.com, Hamcall, etc. (można też słownie uzgodnić podczas łączności "Pse via bureau", "Pse direct", "Lotw only"oczko jak potwierdzać daną łączność.
Wysyłanie hurtem kart do wszystkich przez biuro bez sprawdzenia, jest bez sensu (będą zwroty).
Wymaga to trochę więcej czasu, tak jak podpisywanie kart, ale uniknie się nieporozumień i (większych/mniejszych) kosztów.



SQ2EEY Krystian, 439.250 - SR2KY


Powiślański Przemiennik w Kwidzynie
usuniety8_02_2021 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Suszec JO90JB
#1524051 05.07.2013 15:13:36
Krystian - nie ma wpisu aby karty np. przez Biuro nie wysyłać, karta wysłana i................... błoga cisza. Zero odzewu.

Co do podpisu na karcie - widzę że jest ważniejszy niż zrobione i zaliczone QSO z danym korespondentem i wpisy w logu.
Za chwilę obowiązkowe będą certyfikaty QSO i inne bzdety prawda?

Podpis na karcie to jakaś forma weryfikacji oszustów?, no ręce opadają.

Mój znak na karcie QSL jest moim podpisem, wszak znak jest jeden niepowyażalny prawda? to jeszcze co? autograf z kaligrafią włącznie?

Wiecie co Koledzy, aż się chce coś dosadnie napisać.

QSO zrobione i zaliczone, karta QSL wypisana czy to ręcznie czy drukowana, wszystko na niej jest i to wszystko.
Podpis jest zbędny, stemple z weryfikacja też, to są tylko wymyślone udziwnienia i tyle.
Są systemy elektroniczne potwierdzenia QSO i do tego trzeba dążyć. Udziwnień jest dość w innych dziedzinach.
Jak wysyłam directem czy przez Biuro karty ręcznie nie podpisuję.
A jak ktoś twierdzi że źle robię to znaczy że NIE SZANUJE znaku korespondenta i MUSI mieć jego potwierdzenie.

Ot i wszystko.
SQ9MZ poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Rybnik
#1524335 05.07.2013 18:20:31
Janek, znowu prawdopodobnie nie słyszałeś o historii kart QSL. Nawiasem mówiąc idąc tropem myślenia przeciwników kart QSL, wydaje się, że ich ideą jest wykluczenie wszystkiego co nie jest plikiem elektronicznym. Jakieś kina, filmy, teatr? A po co, wszystko można ściągnąć i przechować na dysku. Książki? Do pieca z dziadostwem, zajmują miejsce na półkach. Karta QSL? No przecie przeżytek i jeszcze ktoś chce by toto podpisywać.
Poprzednikami kart QSL były listy, normalne listy, z raportem, z paroma zdaniami, z podpisem.
Jeśli dziś listy na potęgę są zastępowane e-mailami to dobrze, szybszy kontakt między ludźmi. Jeśli jednak niektórzy nadal piszą (listy, kartki świąteczne, itp.) to w oczywisty sposób składają podpis.
Wystarczy teraz skojarzyć; papierowy list, papierowa karta QSL - skąd jakiś problem z podpisem?!



Henryk SQ9MZ











________________________________________________________
"Nie można przecież wciąż być uprzejmym i towarzyskim. Po prostu nie można nadążyć."
Włóczykij, Dolina Muminków.
SP7UWL poziom 6 Administrator 
QTH: Tomek-Kielce | gg1370101
#1524387 05.07.2013 18:41:05
Problem z podpisem może być przy przy hurtowej wysyłce kart. Ja akurat swoje karty z naklejkami stempluję i podpisuję, tak mnie nauczono dawno temu i tak robię. Ale np. dostałem ostatnio kartę ZK3N - qsl z naklejką, bez pieczątki (QSL verified by...) i bez podpisu. I co, ma nie zostać zaliczona? Nie popadajmy w przesadę...
Z innej bajki - o niechlujstwie: dostałem jakiś czas temu kartę od jednej z polskich stacji. Na QSL nadrukowane 2 czy 3 znaki z okienkiem do zaznaczenia. Do tego naklejka z danymi qso ale znaku brak. Niestety, żeby odszukać qso trzeba było szukać po dacie i czasie w logu, dopiero wtedy zobaczyłem za które qso dostałem potwierdzenie. Warto czasem zwrócić uwagę, jakie dane drukujemy na naklejkach.



The UNIX Guru`s view of Sex:
unzip; strip; touch; finger; mount; fsck; more; yes; unmount; sleep
SP1ST poziom 5
QTH: kraina 44-ech wysp
#1524390 05.07.2013 18:43:53
SQ9JXB,

Witam szanownego kolegę,
Podpisanie karty jest moim zdaniem wyrażeniem szacunku dla operatora do którego jest ona adresowana.
Piszesz o elektronicznych systemach potwierdzania, toż to nic innego jak zwykły podpis.
Robisz tak, jak uważasz za stosowne i nic mi do tego.
Ja dalej będę podpisywał swoje karty i umieszczał na nich pieczęć statku na którym przeprowadziłem łączność,
o co prosiła znakomita większość moich korespondentów.

Pozdrawiam i do usłyszenia na pasmach.
Krzysztof





Krzysztof, SP1ST
D-STAR UZNAM Isl
usuniety8_02_2021 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Suszec JO90JB
#1524419 05.07.2013 19:01:45
Szanowni Koledzy.

Karta QSL jest potwierdzeniem QSO miedzy dwoma korespondentami tak?

Jest na niej znak korespondenta, inne dane i co to jest mało ważne? najważniejszy podpis?
Nie przesadzacie czasami?
Nie jest przeciwnikiem kart QSL, tylko tego że robimy z karty śmieć, a z krótkofalowca idiotę jak na karcie nie ma własnoręcznego podpisu.
Powtarzam jeszcze raz - dla mnie uwierzytelnieniem na karcie jest znak korespondenta i wymagane dane, a podpis do tych wymaganych danych nie należy. I nie róbcie z tego żadnego problemu. Ktos lubi podpisywac jego wola, ale nie jest to OBOWIĄZKOWE.
Problemem jest i to zapewne większym nie odpowiadanie na karty QSL które sie dostało.
To jest lekceważenie korespondenta. Odsyłasz kartę go sznujesz korespondenta.

Henryk - listy piszę nadal, kartki, książek czytam bardzo dużo,

A zapytam inaczej - tolerujecie Koledzy karty QSL tzw. NoName bez wydrukowanego znaku?
Czy też do kosza i korespondent podpadziocha?
SP1ST poziom 5
QTH: kraina 44-ech wysp
Ilość edycji wpisu: 1
#1524451 05.07.2013 19:24:02
    SQ9JXB pisze:

    Szanowni Koledzy.

    Problemem jest i to zapewne większym nie odpowiadanie na karty QSL które sie dostało.
    To jest lekceważenie korespondenta. Odsyłasz kartę go sznujesz korespondenta.


Tu drogi kolego Janku masz całkowitą rację.

Na statku nie mam za często dostępu do internetu, tylko w portach (tak jak teraz w Pireusie)i nie mogę sprawdzić
czy dany korespondent ma opłacone składki. W czasie łączności prosi o kartę via biuro.
A potem ......dostaję zwrot.
Właśnie pakuję do walizki sporo wypisanych kart, jutro rano samolot od domu. Urlop aniołek

Pozdrawiam,
Krzysztof
wpis edytowany 05.07.2013 19:46:32



Krzysztof, SP1ST
D-STAR UZNAM Isl
SQ9MZ poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Rybnik
Ilość edycji wpisu: 1
#1524641 05.07.2013 21:53:14
    SQ9JXB pisze:

    A zapytam inaczej - tolerujecie Koledzy karty QSL tzw. NoName bez wydrukowanego znaku?
    Czy też do kosza i korespondent podpadziocha?

Ja mam wszystkie karty jakie do mnie przyszły, literalnie wszystkie. Duplikaty, bez danych łączności (sic!); zwracam tylko te z przekręconym znakiem lub te z błędnie wpisaną emisją lub pasmem gdy mi akurat na rzeczywistym paśmie i emisji zależy. Przechowuje też moje zwroty, to pouczająca lektura.
Jakie wrzucam do kosza - zgodnie z moją własną radą, tylko WŁASNE gdy zrobię pomyłkę w wypisywaniu danych korespondenta.
I nigdy inne, i nie wiem skąd przekonanie, że ktokolwiek wyrzuca czyjeś karty bez podpisu. Skąd to Janku wywiodłeś?

Nieśmiało przypominam, że głównym tematem nie było nieodpowiadanie na karty tylko marnowanie czasu, kart i lekceważeniu Kolegów poprzez wypisywanie własnych kart z poprawkami i z błędami.
wpis edytowany 05.07.2013 21:55:41



Henryk SQ9MZ











________________________________________________________
"Nie można przecież wciąż być uprzejmym i towarzyskim. Po prostu nie można nadążyć."
Włóczykij, Dolina Muminków.
SP2LIG moc !!! moc !!!
QTH: GDYNIA
Ilość edycji wpisu: 1
#1525187 06.07.2013 09:14:04
Szanowni towarzysze sekty krótkofalarskiej.

W moim mniemaniu moja karta QSL jest moim ambasadorem w świecie krótkofalarskim i wykonana jest wg ogólnie przyjętych światowych standardów. Oprócz tego że jest wykonana to też jest wypisana, podpisana i ostemplowana również wg ogólnie przyjętych światowych standardów. O jakichkolwiek poprawkach na karcie nie może być mowy, pomyłka na karcie kwalifikuje ją do utylizacji.
Wątek ten jest wątkiem poglądowym i prostowanie na siłę sznurka w kieszeni nic nie da. Uważam że każdy z nas już wystarczająco długo jest w temacie że ma opanowaną technologię wypisywania kart i nic nikogo nie przekona że należy robić tak a nie inaczej. Każdy z nas wie co jest dobre a co złe.
Jeżeli są koledzy co preferują naklejki to jest cacy ale jeżeli są tacy co preferują ręczne wypisywanie to też jest cacy. Jeżeli ktoś uważa że podpis i jakaś dziwna pieczątka są zbędne to też jest cacy.
Może być też tak że znajdzie się nowator co wyśle kartę z napisem FOR YOUR COLLECTION i co też będzie cacy, nie to będzie już be.
Każdy z nas ocenia karty które do niego docierają i je ocenia wg jakich kryteriów ??? Wg tych samych kryteriów powinien wypisywać swoje karty, tak myślę a jak jestem w błędzie to niech zostanę oświecony.
Sumując, nasza karta QSL świadczy o nas. Tu już mnie proszę nie oświecać.
____________
Greg SP2LIG

P.S. Zapomniałem dodać ze przez wszystkie lata otrzymałem tylko 10 zwrotów. Myślę że wpływ ma na to moja taktyka wysyłania moich kart.
wpis edytowany 06.07.2013 09:18:16
sq5ssw poziom 3
#1526831 07.07.2013 11:17:51
SQ9JXB - to nie jest kwestia szerzenia biurokracji i udziwnień. Skoro jakieś mniej lub bardziej formalne twory wydające dyplomy i tytuły wymyśliły, że chcą podpis, to ja nie widzę powodu, dla którego nie miałbym karty podpisać. Nie wiem do kogo wysyłam. Może wysyłam do kogoś kto większość życia konstruuje TRX-y, może do człowieka który lubi pogadać na lokalu, a może równie dobrze do DX-mana lub contestmana, który właśnie zbiera dyplomy i tytuły, w tym te, gdzie wymagane są te jak to nazwałeś "udziwnienia". Dlaczego miałbym temu ostatniemu pożałować parafki? Absolutnie kapliczki z tego nie robię, jak to napisano powyżej
> wg ogólnie przyjętych światowych standardów
Nawet chyba w "ABC krótkofalowca" jest mowa o podpisie.
A wpływu na te zwyczaje nie mam i mieć nie zamierzam. I nie widzę powodu do buntu czy zmian, dyskusje na ten temat wydają się bezcelowe. Co najwyżej interesuje mnie dlaczego tak a nie inaczej (właśnie, dlaczego na QSL sugerują pozostawienie pustego marginesu o zadanym rozmiarze?).
Temat zaczął się m.in. od zasygnalizowania problemu zawartości kart, więc stwierdziłem że to dobra okazja by spytać o co chodzi, bo być może czegoś jeszcze na moich kartach brakuje.



wasze internety, nasze pasma i na nich radiotechnicze podniety
z dokładnością do kowida który każe ciut zrewidować te poglądy
Nowa świecka tradycja - karty QSL
T#339932
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!