Forum Krótkofalarskie PKI

Zakupy sprzętu w Japonii - ciekawe czy doczekamy takiego zatowarowania w naszych sklepach
T#212899 [video]
Facebook
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#1253529 20.03.2013 20:39:01
    sq6ocr pisze:


    Jak możesz napisz jak to wychodzi - ja osobiście nie zamawiam nic z Japonii, jak by to ująć - bariera językowa.


Te Icki D* nówki co chwilę temu były na tutejszej giełdzie były z Japan-wycieczki naszych kol. ?





"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


sp3efg
poziom 5

Użytkownik
QTH: Wyrzysk (JO83pd)
#1253569 20.03.2013 21:14:08
ja osobiście nie zamawiam nic z Japonii, jak by to ująć - bariera językowa.
Jeżeli tylko to, to pogratulować. No i zapomniałes jeszcze o takim drobiazgu jak cło
pan zielony



VY 73! de Józef/Wyrzysk
FT-450AT,IC-726,TR751A
sq9kjb
poziom 5
Użytkownik
#1253610 20.03.2013 21:50:48
Jakieś papiery z serwisu należy włożyć-że z naprawy idzie.Pudło i rachunki drugą paczką -statkiem .No ale my tu prawa nie łamiemy nawet na 27.555 nie wchodzimy.
Jacek
Gites
poziom 4

Użytkownik
QTH: JO78xh, Värna
#1253616 20.03.2013 21:56:45
Czy ktoś jest w stanie podać adresy stron internetowych jakiegoś sprawdzonego japońskiego sklepu?



Pozdrawiam, SA5VAL, SQ3VAL op. Gites
sq6ocr
poziom 5

Użytkownik
QTH: Kamieniec Wr. - JO81OB
#1253767 21.03.2013 06:12:16
    sp3efg pisze:

    ja osobiście nie zamawiam nic z Japonii, jak by to ująć - bariera językowa.
    Jeżeli tylko to, to pogratulować. No i zapomniałes jeszcze o takim drobiazgu jak cło
    pan zielony

Nie przeczytałeś moich wszystkich postów w tym temacie, pisałem o czymś takim jak cło, przesyłka, gwarancja.
Odnoszę wrażenie że chciałeś mi tylko dogryźć, tylko po co ??



Pozdrawiam Mariusz - SQ6OCR - 73!
http://www.sq6ocr.bnx.pl
SP9O
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: `A-ów`
Ilość edycji wpisu: 1
#1253827 21.03.2013 07:44:07
    SQ9ONI pisze:

    Jak zwykle najwięcej do powiedzenie mają Ci co nic nie kupili w Japonii. Forum onetu czaka na was!
    Japonie chwalę za mega szybką przesyłkę. Kupiłem w piątek a w poniedziałek sprzęt był u mnie w domu jeszcze tego rekordu nikt nie pobił.

Powiedz mi przyjacielu czy specjalnie dla ciebie wynajęli wyczarterowali samolot bo to jest nie możliwe,w piątek kupiłeś w Japoni a w poniedziałek miałeś w domu i jeszcze łikend,o odprawie celnej paczki już nie wspomnę.
wpis edytowany 21.03.2013 07:45:55
SP2LIG
moc !!!
moc !!!

Użytkownik
QTH: GDYNIA
#1254002 21.03.2013 09:28:54
    sq6ocr pisze:

    ja osobiście nie zamawiam nic z Japonii, jak by to ująć - bariera językowa.


W Japoni mieszkają normalni ludzie którzy znają jezyk świata(angielski),jeżeli Ty go też znasz to nie ma żadnej bariery jezykowej.
____________
Greg SP2LIG
SQ7BCE
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
QTH: Kielce
#1254068 21.03.2013 09:57:18
    SP2LIG pisze:

      sq6ocr pisze:

      ja osobiście nie zamawiam nic z Japonii, jak by to ująć - bariera językowa.


    W Japoni mieszkają normalni ludzie którzy znają jezyk świata(angielski),jeżeli Ty go też znasz to nie ma żadnej bariery jezykowej.
    ____________
    Greg SP2LIG
Niestety grubo się mylisz. Z Angielskim w Japonii bardzo słabo. Nawet w sklepach ze sprzętem krótkofalarskim ciężko było o kogoś kto po angielsku mówi i rozumie.



Pozdrawiam
SP2LIG
moc !!!
moc !!!

Użytkownik
QTH: GDYNIA
#1254121 21.03.2013 10:13:07
Marcin,to znaczy że nie byłeś tam gdzie znają j świata,zapewniam Ciebie że gejsza dogadałaby się z Tobą bez problemu.Zdarzyło mi się również parę razy zahaczyś o kraj Kwitnacej Wisienki,było całkiem ok.
___________
Greg SP2LIG
SP7TBU
poziom 6

Użytkownik
QTH: KO00JI58
#1254165 21.03.2013 10:25:55
No Grzegorz poszedłeś po bandziepan zielony
Marcin zapewne nie był w JP w celu relaksu u gejszy bardzo szczęśliwy
A tak do tematu wracając to ten sklep ma jeden wielki +.
Wchodzisz oglądasz, dotykasz i wiesz czy chcesz to kupić czy nie.
U nas to jest tak: oglądasz w necie, dzwonisz do sklepu- odpowiedź nie ma na miejscu, możemy ściągnąć.
Przychodzi do domu, macasz i stwierdzasz że to nie to, inne menu, nie te plastiki itd itp.



'73
Krzysztof
SQ7BCE
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
QTH: Kielce
#1254182 21.03.2013 10:31:15
My podczas 10 dniowego dość aktywnego pobytu nie napotkaliśmy zbyt wiele osób z angielskim. Myślę że na palcach 2 rąk bym policzył osoby komunikatywne w j. angielskim.



Pozdrawiam
SP2LIG
moc !!!
moc !!!

Użytkownik
QTH: GDYNIA
#1254200 21.03.2013 10:36:46
Marcin,tak z ciekawości zapytam się czy ten sklep udzielał tax free.Jeżeli tak to ile %.
___________
Greg SP2LIG
SQ7BCE
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
QTH: Kielce
#1254259 21.03.2013 10:53:49
Niestety nie ale vat 5% wiec spoko.



Pozdrawiam
SP2LIG
moc !!!
moc !!!

Użytkownik
QTH: GDYNIA
#1254474 21.03.2013 12:21:09
Mogłeś spróbować na lotnisku przy odprawie u celników,może dostałbyś zwrot podatku(tax free).Wiele razy tak robiłem w różnych krajach świata,tam gdzie nie dawali tax free w miejscu zakupów.
Jeżeli jeszcze chcesz robić zakupy na Dalekim Wschodzie to polecam w Singapurze lub w Hong-Kong'u.Oba miasta były/są strefami wolnocłowymi,ceny w granicach 60-70% tego co kosztuje w Japoni.Wszystko zależy od talentu targowania się kupującego.W Singapurze w sklepach znają j polski i j angielski a w Hong-Kong'u j angielski.
___________
Greg SP2LIG
SP8SIW
poziom 5

Administrator 
QTH: przemek kielce
#1254729 21.03.2013 14:24:43
nawet informatyk w hotelu miał problemy z angielskim wesoły



https://www.facebook.com/RemoteSP/
SP1ST
poziom 5

Użytkownik
QTH: kraina 44-ech wysp
#1254847 21.03.2013 15:56:16
    SP2LIG pisze:

    Mogłeś spróbować na lotnisku przy odprawie u celników,może dostałbyś zwrot podatku(tax free).Wiele razy tak robiłem w różnych krajach świata,tam gdzie nie dawali tax free w miejscu zakupów.
    Jeżeli jeszcze chcesz robić zakupy na Dalekim Wschodzie to polecam w Singapurze lub w Hong-Kong'u.Oba miasta były/są strefami wolnocłowymi,ceny w granicach 60-70% tego co kosztuje w Japoni.Wszystko zależy od talentu targowania się kupującego.W Singapurze w sklepach znają j polski i j angielski a w Hong-Kong'u j angielski.
    ___________
    Greg SP2LIG



Grzegorz,
W Singapurze w sklepie "Wisła" lub "Helenka" nie prowadzą naszego sprzętu.
Ale za to można nabyć "maść tygrysią na twardszą antenkę"oczko
Są dwa sklepy (przynajmniej były) ale taxi w obie strony to wydatek 150 singapurów.
Będąc w Houston dowiedziałem się od Eda W1FU /nawiasem inspektor Germanishe Lloyd/ że sklep jest ale po przeciwnej stronie miasta
i lepiej kupować online. Taniej!!!
Po inspekcji statku dostałem w prezencie od niego manipulator Benchera.
A w ogóle to jak wszedł do mojego biura i zobaczył na biurku Icoma to się zapytał co to jest. Przedstawiłem się wiec moim znakiem,
a on swoim czyli cytuję "Whisky One Fuck You". Bardzo sympatyczny gość, a robił Annual Survey statkowych certyfikatów.
Wiesz doskonale jaka wtedy panika na statku.

Co do tax free to w miejscu zakupu dostajesz specjalny formularz (nie każdy sklep go ma) i po jego wypełnieniu
trzeba do tamorzników żeby podstemplowali. Potem na lotnisku do okienka po kasę lub też po powrocie do kraju
można zrealizować czek. Niestety nie wszystkie banki te czeki honorują. Jeśli już to pobierają niezły procencik od sumy na czeku.
Także lepiej załatwić zwrot gotówki na lotnisku.
Np w Houston po stempel trzeba się udać na lotnisko, w porcie żaden celnik nawet na odprawie statku takiego stempla nie posiada.

Pozdrawiam,



Krzysztof, SP1ST
D-STAR UZNAM Isl
SP2LIG
moc !!!
moc !!!

Użytkownik
QTH: GDYNIA
Ilość edycji wpisu: 1
#1254945 21.03.2013 16:53:09
    SP2LIG pisze:


    W Singapurze w sklepie "Wisła" lub "Helenka" nie prowadzą naszego sprzętu.



Krzysiek

Ja nie mówię o w/w sklepach bo ich nawet nie znam,mówię natomiast o dzielnicach/centrach handlowych otwartych praktycznie 24h.Znam osobiści dwa takie centra,jeżeli jeszcze dobrze pamietam to nazywały się : Peopels Park i Paradise Tower. Właśnie tam w sklepach można było kupić wszystko dosłownie,włącznie ze sprzętem radiokomunikacyjnym.Tam spotkałem się z obsługą w j polskim,oczywiście nie w każdym sklepie.Kupowanie czegokolwiek w pierwszym sklepie to był błąd,bo w kolejnych było o wiele taniej(mam na myśli boczne uliczki).Do Singapuru na zakupy zlatywał się cały świat,Polacy również.Decydowała oczywiście niska cena.
W Hong-Kong'u było podobnie ale nie tak obficie,chodzi oczywiście o ilość sklepów.Takiego bogactwa towaru jak w Singapurze nie widziałem w żadnej innej wolnej strefie.
___________
Greg SP2LIG
P.S.

Jeżeli chodzi o tax free to napisałem ogólnie dla informacji że tak można,wiadomo że co kraj to inny obyczaj.
wpis edytowany 21.03.2013 16:53:47
sq6ocr
poziom 5

Użytkownik
QTH: Kamieniec Wr. - JO81OB
Ilość edycji wpisu: 1
#1255146 21.03.2013 18:49:34
    SP2LIG pisze:

    W Japoni mieszkają normalni ludzie którzy znają jezyk świata(angielski),jeżeli Ty go też znasz to nie ma żadnej bariery jezykowej.
    ____________
    Greg SP2LIG

Pięć lat pracowałem w fabryce TOYOTY, poznałem i współpracowałem z wieloma Japończykami, sorry, żadem po angielsku, tylko francuski, a tego to ja znowu nie kumam.
wpis edytowany 21.03.2013 18:50:11



Pozdrawiam Mariusz - SQ6OCR - 73!
http://www.sq6ocr.bnx.pl
SP5AX
poziom 4

Użytkownik
QTH: KO02MH
#1256748 22.03.2013 15:01:24
Mariusz SQ6OCR masz rację. Należy podsumować wszystkie koszty zakupu, brak możliwości naprawy gwarancyjnej i okazuje się że zaoszczędzono 100 zł. Ale każdemu wolno.....



Pozdrawiam Staszek
Gites
poziom 4

Użytkownik
QTH: JO78xh, Värna
#1256810 22.03.2013 15:43:06
Moim zdaniem tego typu zakupy mają sens jedynie jeśli robimy je przy okazji pobytu w danym kraju. Jako przykład podam swoją "przygodę". W ubiegłym roku byłem turystycznie w Malezji. Rzecz jasna nie obyło się bez wizyty w Kuala Lumpur a przy okazji w kilku wielopiętrowych centrach handlowych z elektroniką. Nasłuchałem się wcześniej, że to istny raj - ceny ponad połowę niższe niż w Europie. Tjaaa... Ceny powiedzmy 80% tego co w Europie, czyli w zasadzie takie same biorąc pod uwagę fakt, że nie mamy VATu. Rozmawiałem na miejscu z żoną kolegi (Malezyjka) i według niej tanie rzeczy to albo "refurbished" albo "podróbki". Sam kupiłem dwa obiektywy ale na nie akurat polowałem od dawna i miałem to w planach. Zwykle sprzedawca ostro się targuje, odgrywa niezłą szopkę zaklinając się na życie żony i teściowej... upust zwykle 20-30% od tego co na metce (a to zwykle cena jak w Europie). Tak że między bajki można wsadzić opowieści, że można kupić za połowę ceny europejskiej.



Pozdrawiam, SA5VAL, SQ3VAL op. Gites
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!