Reklama
Radiostacje na polskich statkach w latach 60-tych
T#210056 Co piszczało w kabinie radiooficera 50 lat temu?
T#210056 Co piszczało w kabinie radiooficera 50 lat temu?
#2215889 19.12.2015 16:08:01
Te chińskie statki to statki spółki Chipolbrok. Spółkę utworzono bardzo dawno temu. Było w niej kilkanaście statków z polską załogą i tyle samo z chińską. Spółka istniała nieprzerwanie do lat 90 - tych. Co się stało później nie wiem. Statki z polską załogą miały polskie nazwy a z chińską nazwy chińskie. Z polskiej strony tworzyły ją Polskie Linie Oceaniczne w Gdyni. Były takie lata kiedy spółka była jedynym przejawem współpracy całego bloku demoludów z ChRL. Było to wtedy gdy Mao obraził się, zresztą słusznie, na ZSRR i proponował Polsce granicę przyjaźni na Uralu. Osobiście byłem na statku tej spółki ms Parandowski w latach 1988-89, a pobyty w portach chińskich wspominam jako jedne z fajniejszych. Jeżeli ktoś był dłużej w Chinach zrozumie co mam na myśli bo do opisania to trudne.
Franek R./SP4FR
Franek R./SP4FR
Teoria i praktyka to immanentne części jednej całości.
#2215915 19.12.2015 18:03:53
Chipolbrok (Chińsko-Polskie Towarzystwo Okrętowe S.A. w Szanghaju, oddział w Gdyni) ma się bardzo dobrze kondycyjnie czyli finansowo.
Do lat 90 statki stanowiące polski wkład do spółki C-P nosiły na kominie markę PLO, natomiast statki które były wkładem chińskim nosiły markę narodową chińska. Po tym czasie wszystkie statki będące własnością C-P lub czartery nosiły jednolitą markę Chipolbrok'u tj żółty komin czerwony pas a na nim(pasie) żółtego koloru litera C, żółtobiała seperacja i biała litera P.
Ze względu na brak ładunku z lub do Polski statki C-P sporadycznie zawijają do portów polskich.
Stan floty C-P to są 22 statki, 11 nosi nazwę polską i 11 nosi nazwę chińską lub angielską. Wszystkie statki C-P noszą banderę cypryjską lub maltańską.
______________
Greg SP2LIG
Do lat 90 statki stanowiące polski wkład do spółki C-P nosiły na kominie markę PLO, natomiast statki które były wkładem chińskim nosiły markę narodową chińska. Po tym czasie wszystkie statki będące własnością C-P lub czartery nosiły jednolitą markę Chipolbrok'u tj żółty komin czerwony pas a na nim(pasie) żółtego koloru litera C, żółtobiała seperacja i biała litera P.
Ze względu na brak ładunku z lub do Polski statki C-P sporadycznie zawijają do portów polskich.
Stan floty C-P to są 22 statki, 11 nosi nazwę polską i 11 nosi nazwę chińską lub angielską. Wszystkie statki C-P noszą banderę cypryjską lub maltańską.
______________
Greg SP2LIG
wpis edytowany 19.12.2015 19:30:59
#2215920 19.12.2015 18:20:05
Czyli że jeszcze jakieś polskie statki pływają po morzach.Ale kudy tam do dawnej floty polskiej z lat 80/90 kiedy ponad 160 statków miało polska banderę. Łza się w oku kręci. 
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
#2215932 19.12.2015 19:17:15
Właśnie dlatego zrobiłem oba filmy. Nadmienię, że bardzo wiele z tych statków powstało w polskich stoczniach. Na potrzeby tych statków wyprodukowano także NMSPK 0,4 czyli nadajnik morski kompleksowy "Wieloryb" będący rozwinięciem Elektromekano S649 z pewnymi usprawnieniami oraz całą serię różnych odbiorników (w tym polski OK102 i OMNK-2). Niedawno miałem okazję posłuchać ponownie na OK102 (były akurat zawody) i chylę czoła przed umiejętnościami R/O z tamtej epoki.
Kolejne filmy, tym razem z 500kHz też będę publikował tutaj. Mam też listy trafiki z innych stacji w tym Portishead Radio/GKA, Scheveningen Radio/PCH, St.Lys Radio/FFL, Madrid Radio/EAD, Roma Radio/IAR, Norddeich Radio/DAN, Oostende Radio/OST. Gdynia Radio/SPH i Szczecin Radio/SPE były w doborowym towarzystwie!
P.S. nie mam listy trafiki dla Witowa/SPS, nie mam również żadnych QTC ani nawet ostrzeżeń nawigacyjnych (NX) czy też pogodowych (WX) z SPE ani SPH a szkoda.
Kolejne filmy, tym razem z 500kHz też będę publikował tutaj. Mam też listy trafiki z innych stacji w tym Portishead Radio/GKA, Scheveningen Radio/PCH, St.Lys Radio/FFL, Madrid Radio/EAD, Roma Radio/IAR, Norddeich Radio/DAN, Oostende Radio/OST. Gdynia Radio/SPH i Szczecin Radio/SPE były w doborowym towarzystwie!
P.S. nie mam listy trafiki dla Witowa/SPS, nie mam również żadnych QTC ani nawet ostrzeżeń nawigacyjnych (NX) czy też pogodowych (WX) z SPE ani SPH a szkoda.
wpis edytowany 19.12.2015 19:22:44
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
#2215934 19.12.2015 19:41:48
sp3suz pisze:
Czyli że jeszcze jakieś polskie statki pływają po morzach.Ale kudy tam do dawnej floty polskiej z lat 80/90 kiedy ponad 160 statków miało polska banderę. Łza się w oku kręci.
Czyli że jeszcze jakieś polskie statki pływają po morzach.Ale kudy tam do dawnej floty polskiej z lat 80/90 kiedy ponad 160 statków miało polska banderę. Łza się w oku kręci.
To nie było tak jak piszesz: armator liniowy PLO w najlepszym swoim czasie miał ok 160 statków, natomiast armator trampowy PŻM miał ich ok 140. Do tego dochodziła flota Tranoceanu i flota holowniczo-ratownicza PRO.
Flota rybacka(bardzo liczna)to jest totalnie osobny temat. Degradacja floty polskiej handlowej zaczęła się od lat 90'tych ubiegłego stulecia.
O celowej likwidacji polskich stoczni(czołowych w światowym budownictwie okrętowym) już nie wspomnę.
_____________
Greg SP2LIG
#2215957 19.12.2015 20:42:26
Wiem o tym Grzesiek wiem i to dobrze... Dlatego szlag mnie trafia.
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
#2215998 19.12.2015 21:49:47
Oprócz ilości statków ważny też jest sumaryczny tonaż. Było z grubsza tak, że maksymalna liczebność przypada na koniec lat siedemdziesiątych a maksymalny tonaż 10 lat później. Odchodziły statki małe a wchodziły duże kontenerowce, ro-rowce itp. Taka była tendencja ogólnoświatowa. Destrukcja floty a szczególnie PLO rozpoczęła się gdy firma rozpadła się na kilkanaście spółek po roku 90-tym. Zakłady obejmujące dotąd poszczególne kierunki żeglugowe w PLO utworzyły nowe firmy.
Teoria i praktyka to immanentne części jednej całości.
#2216005 19.12.2015 22:18:38
Ja chciałbym sobie popływać jako kapitan takiego 150 tyśięcznika... Chińczycy maja takie w swojej flocie. Ależ to wielkie! W dodatku teraz to są turbinowce czyli maszynownia czysta jak laboratorium medyczne. Chyba na Bałtyku nie ma zbyt wielu portów żeby to wpłynęło. Grzesiek ( SP2LIG) ile taki statek ma zanurzenia? Napisz parę słów. 
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
#2216008 19.12.2015 22:23:08
Smutne w tym wszystkim było także odejście zawodowego radiowca, który był na burcie już w latach dwudziestych ubiegłego stulecia. Pożegnaliśmy epokę telegrafii na falach średnich i krótkich (tak, teraz tę umiejętność ćwiczą niemal wyłącznie radioamatorzy). Oraz rosyjska marynarka wojenna i chińskie wojsko (w bardzo ograniczonym zakresie). Żegnamy właśnie epokę analogowej komunikacji. Zastanawiam się co jeszcze pożegnamy w najbliższym czasie.
Zastanawiałem się co musiałoby się stać, by R/O wrócił na burtę. Wychodzi na to, że nie jest to w ogóle możliwe (poza szczególnymi przypadkami, takimi jak statki pasażerskie lub platformy wiertnicze, gdzie jest to osoba, która jest bardziej koordynatorem łączności niż klasycznym R/O + radiotechnikiem). Jedno jest pewne - listy trafiki nadawanej telegrafią już nigdy nie będzie.
Zastanawiałem się co musiałoby się stać, by R/O wrócił na burtę. Wychodzi na to, że nie jest to w ogóle możliwe (poza szczególnymi przypadkami, takimi jak statki pasażerskie lub platformy wiertnicze, gdzie jest to osoba, która jest bardziej koordynatorem łączności niż klasycznym R/O + radiotechnikiem). Jedno jest pewne - listy trafiki nadawanej telegrafią już nigdy nie będzie.
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
#2216024 19.12.2015 22:35:50
SP2LIG pisze:
...
To nie było tak jak piszesz: armator liniowy PLO w najlepszym swoim czasie miał ok 160 statków .... _____________
Greg SP2LIG
...
To nie było tak jak piszesz: armator liniowy PLO w najlepszym swoim czasie miał ok 160 statków .... _____________
Greg SP2LIG
A konkretnie w 1975 roku w PLO (Polskie Linie Oceaniczne) były 173 jednostki, wszystkie zarejestrowane pod polską banderą.
Rok później stan posiadania PLO zmniejszył się, gdy utworzono odrębne przedsiębiorstwo PŻB (Polska Żegluga Bałtycka). Wówczas przekazano z PLO wszystkie drobnicowce z Linii Europejskich i Promy.
Kolejne 20 lat to już równia pochyła mimo odnawiania tonażu.
--
73 es good DX,
Bogdan, SP5WA (ex.SP5CPR/5N3CPR)
mailto:sp5wa.bogdan@gmail.com
http://www.qrz.com/db/SP5WA
...........
"You can never have too many antennas"
73 es good DX,
Bogdan, SP5WA (ex.SP5CPR/5N3CPR)
mailto:sp5wa.bogdan@gmail.com
http://www.qrz.com/db/SP5WA
...........
"You can never have too many antennas"
Reklama
#2216025 19.12.2015 22:40:04
"W dodatku teraz to są turbinowce czyli maszynownia czysta jak laboratorium medyczne."
- czysto to jest, ale turbinowce są out ze względu na koszty.
Turbinowce "dostały po kieszeni" w połowie 70-tych, wiele stało "na sznurku" i były sprzedawane "po cenach promocyjnych", tzn. kupujący przekonywał się iż "nic za darmo".Chyba Polska miała też TS-y jako tankowce
Taki los spotkał TS Hamburg (TS -turbinowiec ship), który wystawili na sprzedaż Niemcy /RFN/, a kupili Rosjanie i przemianowali na "Maxim Gorki". U Breżniewa paliwo było tanie.
- czysto to jest, ale turbinowce są out ze względu na koszty.
Turbinowce "dostały po kieszeni" w połowie 70-tych, wiele stało "na sznurku" i były sprzedawane "po cenach promocyjnych", tzn. kupujący przekonywał się iż "nic za darmo".Chyba Polska miała też TS-y jako tankowce
Taki los spotkał TS Hamburg (TS -turbinowiec ship), który wystawili na sprzedaż Niemcy /RFN/, a kupili Rosjanie i przemianowali na "Maxim Gorki". U Breżniewa paliwo było tanie.
#2216037 19.12.2015 23:18:39
Statkiem turbinowym był też tss Stefan Batory. Komfort pobytu na takim statku dla marynarza czy też pasażera jest zupełnie inny. Przede wszystkim nie ma wibracji. Batory w morzu zapewniał komfort prawie jak w domu. Zupełnie inaczej było na statkach handlowych, gdzie im większy statek to silnik o niższych obrotach więc o większych wibracjach. Oczywiście tak w uproszczeniu. Niskoobrotowy, duży silnik spala fuel oil (paliwo - po polsku mazut) które na zimno jest nieomal asfaltem ale jest tanie. Dla porównania z silnikami samochodowymi gdzie obroty robocze zaczynają się powyżej tysiąca na minutę, duże silniki statkowe miały je poniżej dwustu. Są to niespotykane dzisiaj na lądzie dwusuwowe silniki wysokoprężne pozbawione zaworów i rozrządu. Czymś podobnym był silnik w traktorze Ursus (zwany Saganem) z lat pięćdziesiątych. Jeśli ktoś widział ten traktor w akcji wie jak to się trzęsło, tym bardziej, że tu był to silnik jednocylindrowy. Na statkach handlowych liczyła się jedynie ekonomia, komfort i zdrowie załogi było bez znaczenia.
Teoria i praktyka to immanentne części jednej całości.
#2216038 19.12.2015 23:22:04
Jak byłem młody, to w moich stronach takie Ursusy C-45 nazywano "Bombajami", hi! 
Jak taki "Bombaj" jechał przez miasto np ze zbożem do GS'u, to szyby w oknach dzwoniły.
A wtedy na przełomie lat 40/50-tych potrafił taki ciągnąć 3 przyczepy, to jak dodał gazu, z komina ogień strzelał.
Jak taki "Bombaj" jechał przez miasto np ze zbożem do GS'u, to szyby w oknach dzwoniły.
A wtedy na przełomie lat 40/50-tych potrafił taki ciągnąć 3 przyczepy, to jak dodał gazu, z komina ogień strzelał.
wpis edytowany 19.12.2015 23:26:28
#2216043 19.12.2015 23:29:13
sp3suz pisze:
Ja chciałbym sobie popływać jako kapitan takiego 150 tyśięcznika...
Ja chciałbym sobie popływać jako kapitan takiego 150 tyśięcznika...
Zostaw takiego "kalosza" innym. Zamustruj od razu na masowca "mamuta" 400 tys. DWT.
Będziesz miał kabinę jak M3 w bloku. No i więcej miejsca do jeżdżenia rowerem po pokładzie:
długość ok. 360 metrów, szerokość 65m zaś zanużenie 23m.
Do tego masz gwarancję 3 - 4 miesiące spokoju od lądowej cywilizacji a umilać Ci życie może
raptem 17 tych samych gęb (o różnej karnacji) oglądanych na codzień.
Pasi? to ruszaj ze śpiewem na ustach:
--
73 es good DX,
Bogdan, SP5WA (ex.SP5CPR/5N3CPR)
mailto:sp5wa.bogdan@gmail.com
http://www.qrz.com/db/SP5WA
...........
"You can never have too many antennas"
73 es good DX,
Bogdan, SP5WA (ex.SP5CPR/5N3CPR)
mailto:sp5wa.bogdan@gmail.com
http://www.qrz.com/db/SP5WA
...........
"You can never have too many antennas"
#2216068 20.12.2015 00:40:22
SP1AP pisze:
Oczywiście nie zapominając, że te 400 000 dedłejt może się stać twym mieszkaniem na dnie oceanu ..... już na wieki!
Oczywiście nie zapominając, że te 400 000 dedłejt może się stać twym mieszkaniem na dnie oceanu ..... już na wieki!
Dziękuję za Świąteczne życzenia. Bardzo taktowne dla ludzi morza.
P.S.
A teraz walnij się w swoją pustą bańkę kluczem sztorcowym, żeby oprzytomnieć i zaprzestać pisania głupot, "żartownisiu".
--
73 es good DX,
Bogdan, SP5WA (ex.SP5CPR/5N3CPR)
mailto:sp5wa.bogdan@gmail.com
http://www.qrz.com/db/SP5WA
...........
"You can never have too many antennas"
73 es good DX,
Bogdan, SP5WA (ex.SP5CPR/5N3CPR)
mailto:sp5wa.bogdan@gmail.com
http://www.qrz.com/db/SP5WA
...........
"You can never have too many antennas"
#2216075 20.12.2015 01:24:26
Ha ha! 400 tyś DWT no to port północny trzeba by chyba poszerzyć o dwa razy albo dobudować jeszcze port redowy. Ile jest na świecie portów gdzie to może zawinąć? 
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
#2216087 20.12.2015 04:31:09
Koledze ex SP5XAR coś się pomieszać musiało, bo ja pisałem o poważnym na dzisiejsze czasy zagrożeniu bez żartów.
Akty piractwa i terroru nieraz już do katastrof doprowadziły i nadal marynarz to zawód bardzo niebezpieczny!
To miało być jak "memento", ale widać niektórym wszystko się z żartami kojarzy, chyba "bańka" przepełniona ponad miarę.
Akty piractwa i terroru nieraz już do katastrof doprowadziły i nadal marynarz to zawód bardzo niebezpieczny!
To miało być jak "memento", ale widać niektórym wszystko się z żartami kojarzy, chyba "bańka" przepełniona ponad miarę.
wpis edytowany 20.12.2015 07:47:53
#2216091 20.12.2015 06:51:40
[quote=SP5XMI]Właśnie dlatego zrobiłem oba filmy. Nadmienię, że bardzo wiele z tych statków powstało w polskich stoczniach. Na potrzeby tych statków wyprodukowano także NMSPK 0,4 czyli nadajnik morski kompleksowy "Wieloryb" będący rozwinięciem Elektromekano S649 z pewnymi usprawnieniami oraz całą serię różnych odbiorników (w tym polski OK102 i OMNK-2). Niedawno miałem okazję posłuchać ponownie na OK102 (były akurat zawody) i chylę czoła przed umiejętnościami R/O z tamtej epoki.
Kolejne filmy, tym razem z 500kHz też będę publikował tutaj. Mam też listy trafiki z innych stacji w tym Portishead Radio/GKA, Scheveningen Radio/PCH, St.Lys Radio/FFL, Madrid Radio/EAD, Roma Radio/IAR, Norddeich Radio/DAN, Oostende Radio/OST. Gdynia Radio/SPH i Szczecin Radio/SPE były w doborowym towarzystwie!
P.S. nie mam listy trafiki dla Witowa/SPS, nie mam również żadnych QTC ani nawet ostrzeżeń nawigacyjnych (NX) czy też pogodowych (WX) z SPE ani SPH a szkoda.
[OMNK-Odbiornik Morski Niskiej Klasy]
Kolejne filmy, tym razem z 500kHz też będę publikował tutaj. Mam też listy trafiki z innych stacji w tym Portishead Radio/GKA, Scheveningen Radio/PCH, St.Lys Radio/FFL, Madrid Radio/EAD, Roma Radio/IAR, Norddeich Radio/DAN, Oostende Radio/OST. Gdynia Radio/SPH i Szczecin Radio/SPE były w doborowym towarzystwie!
P.S. nie mam listy trafiki dla Witowa/SPS, nie mam również żadnych QTC ani nawet ostrzeżeń nawigacyjnych (NX) czy też pogodowych (WX) z SPE ani SPH a szkoda.
[OMNK-Odbiornik Morski Niskiej Klasy]
#2216093 20.12.2015 07:44:17
Czy ktoś posiada informację na temat radionamiernika z odbiornikiem P-279G firmy Elektromekano? Czy takie coś było stosowane w flocie morskiej, czy też był to sprzęt wyłącznie dla służb?
Spotkałem się z takim sprzętem już po wypatroszeniu z niego radionamiernika na przełomie lat 60/70-tych.
Dostaliśmy takie coś z wojewódzkiego LOK'u gdy uruchamialiśmy radioklub SP1KNX, a był on uzupełnieniem do RSBF-3, w której lampę GKE-100 nakazano nam wymienić na GU-50.
Odbiornik miał zakres bodajże od 1 do 10 MHz i emisje A1 i A2. Na tej drugiej szło od biedy słuchać emisji AM, wtedy bardzo popularnej. Na CW ten RX był rewelacyjny!
Szukałem w Googlach, ale kiszka, nic nie ma.
Spotkałem się z takim sprzętem już po wypatroszeniu z niego radionamiernika na przełomie lat 60/70-tych.
Dostaliśmy takie coś z wojewódzkiego LOK'u gdy uruchamialiśmy radioklub SP1KNX, a był on uzupełnieniem do RSBF-3, w której lampę GKE-100 nakazano nam wymienić na GU-50.
Odbiornik miał zakres bodajże od 1 do 10 MHz i emisje A1 i A2. Na tej drugiej szło od biedy słuchać emisji AM, wtedy bardzo popularnej. Na CW ten RX był rewelacyjny!
Szukałem w Googlach, ale kiszka, nic nie ma.
wpis edytowany 20.12.2015 08:25:22
#2216101 20.12.2015 08:04:08
frantastic pisze:
Oprócz ilości statków ważny też jest sumaryczny tonaż. Było z grubsza tak, że maksymalna liczebność przypada na koniec lat siedemdziesiątych a maksymalny tonaż 10 lat później. Odchodziły statki małe a wchodziły duże kontenerowce, ro-rowce itp. Taka była tendencja ogólnoświatowa. Destrukcja floty a szczególnie PLO rozpoczęła się gdy firma rozpadła się na kilkanaście spółek po roku 90-tym. Zakłady obejmujące dotąd poszczególne kierunki żeglugowe w PLO utworzyły nowe firmy.
Oprócz ilości statków ważny też jest sumaryczny tonaż. Było z grubsza tak, że maksymalna liczebność przypada na koniec lat siedemdziesiątych a maksymalny tonaż 10 lat później. Odchodziły statki małe a wchodziły duże kontenerowce, ro-rowce itp. Taka była tendencja ogólnoświatowa. Destrukcja floty a szczególnie PLO rozpoczęła się gdy firma rozpadła się na kilkanaście spółek po roku 90-tym. Zakłady obejmujące dotąd poszczególne kierunki żeglugowe w PLO utworzyły nowe firmy.
Jeżeli flotę polską liczyć wg tonaży to bezapelacyjnie na pierwsze miejsce wysunęła się flota PŻM'u. W czasie kiedy flota PŻM'u błyskawicznie rosła to flota PLO błyskawicznie malała.
Peżetemowski dyrektor Karger był wybitnym specjalistą(słynny kontrakt angielski) od powiększania floty na własny rachunek w przeciwieństwie do plowskiego dyrektora Bejgera, który doprowadził praktycznie do rozpadu i zaniku floty PLO.
_____________
Greg SP2LIG
Reklama