#1198984 19.02.2013 21:15:37
SP5XMI pisze:
Bez problemu - nawet w wersji 100E (taką miał kolega) wystarczyło przepiąć matrycę diodową i radio miało zakres nastaw jak trzeba. O wiele trudniejsze było podstrojenie VCO. Nie mam teraz dokumentacji, ale w starych papierach pewnie bym znalazł. Jestem przekonany, że załoga SW doskonale o tym wiedziała. Wśród radiotechników i krótkofalowców byli zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy ustroju - jak w każdej grupie społecznej - a zatem można się było spodziewać, że znalazł się ktoś, kto to umiejętnie przestawił i TRX sięgały także do resortowych częstotliwości, być może także z nadajnikiem.
Być może były wersje z innym procesorem, ale ja takiej nie widziałem.
Bez problemu - nawet w wersji 100E (taką miał kolega) wystarczyło przepiąć matrycę diodową i radio miało zakres nastaw jak trzeba. O wiele trudniejsze było podstrojenie VCO. Nie mam teraz dokumentacji, ale w starych papierach pewnie bym znalazł. Jestem przekonany, że załoga SW doskonale o tym wiedziała. Wśród radiotechników i krótkofalowców byli zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy ustroju - jak w każdej grupie społecznej - a zatem można się było spodziewać, że znalazł się ktoś, kto to umiejętnie przestawił i TRX sięgały także do resortowych częstotliwości, być może także z nadajnikiem.
Być może były wersje z innym procesorem, ale ja takiej nie widziałem.
Nikt nie grzebał w tych alinkach, nie było takiej potrzeby.
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof
SQ6VP
Krzysztof
SQ6VP