Forum Krótkofalarskie PKI

Wypowiedź Kolegi SQ5FWO licencjonowanego krótkofalowca.
T#201057 Proszę o opinie.........
Facebook
1234 poziom 3

Ilość edycji wpisu: 1
#1176613 07.02.2013 19:00:41
CYTAT:

"A po co krótkofalowcowi amatorowi znać prawo Ohma i dokładna budowę trx? Zdajesz egzamin, kupujesz w sklepie gotowy sprzęt, przeciągasz kabel na dach, montujesz antenę, zapraszasz kolegę elektronika/krótkofalowca który Ci to poprawnie ustawi (czyt. zestroi) i tyle. Wolą zainteresowanego jest, czy zgłębi temat i zacznie sam konstruować/budować anteny, albo Trx'y.

Podobnie żeby prowadzić samochód, nie trzeba znać budowy silnika, ani być elektrykiem."
wpis edytowany 07.02.2013 19:03:04
1234 poziom 3
#1176615 07.02.2013 19:05:25
Ja odpowiem tylko o samochodzie ...
Aby prowadzić samochód nie trzeba znać budowę silnika tylko:
ZASADĘ DZIAŁANIA SAMOCHODU
oraz przepisy ruchu drogowego
usuniety8_02_2021 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Suszec JO90JB
Ilość edycji wpisu: 1
#1176649 07.02.2013 19:21:19
Aby prowadzić samochód nie trzeba znać budowę silnika tylko:

Ano trzeba znać. Wszak zasada dziąłania samochodu związana jest z jego budową prawda?

Jak kierowca nie będzie wiedział co to jest :

Blok i głowica
Układ korbowo – tłokowy
Układ rozrządu
Układ smarowania
Układ zasilania
Układ chłodzenia
Układ zapłonu - silniki niskoprężne
układ kierowniczy
oraz
skrzynia biegów
zawieszenie
układ napędowy
układ hamulcowy

To jak przeprowadzi OC? I co to za kierowca jest?

Pewnie taki jak poglądy SQ5FWO
wpis edytowany 07.02.2013 19:23:14
SP9MA poziom 5
QTH: JO90OG
#1176650 07.02.2013 19:21:20
Przedstaw się anonimie ponieważ zagraża Ci dyskusja ze samym sobą



73, Jarek SP9MA
SP9DLM poziom 4
QTH: Ruda Śląska
#1176652 07.02.2013 19:23:18
Kij w mrowisku a mrówek nie ma oczko



Pozdrawiam
Darek SP9DLM
http://qrz.com/db/SP9DLM
sp6ces poziom 6
QTH: Złotoryja D-ZT PGA- ZT02
Ilość edycji wpisu: 3
#1176661 07.02.2013 19:24:59
Jeżeli ktoś sprawę sprowadza do samego umiłowania przeprowadzania łączności to należy się z tym zgodzić. Podobnie jak z samochodem: jeśli chcę jeździć, a nie potrafię sam wymienić żarówki, to muszę mieć więcej kasy na elektryka itd...
Kiedyś wszyscy radioamatorzy sami budowali i naprawiali swój sprzęt, a teraz nieliczni to potrafią.
Teraz już nie ma lub prawie nie ma punktów usługowych RTV, gdzie kiedyś naprawiało się odbiorniki radiowe i telewizyjne.
To się chyba nazywa postęp technologiczny.
Sądzę, że grono osób, o których wypowiada się cytowany wyżej SQ5FWO będzie coraz większe. To taki znak czasu.
Po części zaliczam się do tej grupy. Wielu kolegów z Forum zna mnie pod tym względem, bo często zwracam się o pomoc z różnych zakresów naszego hobby.
wpis edytowany 07.02.2013 19:28:45
sp7xft poziom 5
QTH: KO00HU
#1176662 07.02.2013 19:25:10
1234,
a gdzie źródło cytatu ?
SP9LWH poziom 5
QTH: Zabrze
Ilość edycji wpisu: 1
#1176669 07.02.2013 19:27:48
    1234 pisze:

    CYTAT: "A po co krótkofalowcowi amatorowi znać prawo Ohma i dokładna budowę trx? Zdajesz egzamin, kupujesz w sklepie gotowy sprzęt, przeciągasz kabel na dach, montujesz antenę, zapraszasz kolegę elektronika/krótkofalowca który Ci to poprawnie ustawi (czyt. zestroi) i tyle. Wolą zainteresowanego jest, czy zgłębi temat i zacznie sam konstruować/budować anteny, albo Trx'y. Podobnie żeby prowadzić samochód, nie trzeba znać budowy silnika, ani być elektrykiem."


Ty prawie zgadzasz się z cytowanym.
Ja prawie zgadzam się z cytatem.
Do przeciągania kabla i mocowania anteny też trzeba mieć wiedzę i umiejętności - zatrudnić innych.
Budowy współczesnego TRXa czy samochodu ja nie znam. Prawo Ohma znam.
wpis edytowany 07.02.2013 19:44:12
SP9LWH poziom 5
QTH: Zabrze
#1176694 07.02.2013 19:34:03
    SQ9JXB pisze:



    Jak kierowca nie będzie wiedział co to jest :
    Blok i głowica
    Układ korbowo – tłokowy
    Układ rozrządu
    Układ smarowania
    Układ zasilania
    Układ chłodzenia
    Układ zapłonu - silniki niskoprężne
    układ kierowniczy
    oraz
    skrzynia biegów
    zawieszenie
    układ napędowy
    układ hamulcowy

    To jak przeprowadzi OC? I co to za kierowca jest?

    Pewnie taki jak poglądy SQ5FWO


Ja nie wiem, co to w/w jest. Autami jeżdżę od mnóstwa lat.
Leję benzynę i płyn do spryskiwaczy, raz w roku prowadzę na przegląd.
Żarówki i opony wymieniam u fachowców.
Jak się zepsuje tak, że wiezie go laweta, myślę o kupnie następnego.
sq6ade moc !!! moc !!!
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#1176697 07.02.2013 19:37:58
    SQ9PPO pisze:

    Przedstaw się anonimie ponieważ zagraża Ci dyskusja ze samym sobą


Tak - cytując wypowiedź kogoś kto przedstawia się na forum znakiem wypada samemu się podpisać znakiem.
Czytałem wpis z tą treścią i jest na forum o ile nie został wykasowany.

Co do znajomości techniki , prawa Oma i innych "dupereli" ... zainteresowanie
przyjdzie z czasem o ile posiadacz licencji zainteresuje się bardziej sprzętem
i możliwościami poprawy jakości łączności. Jeśli wykuje technikalia w celu zdania egzaminu i potem zapomni to wymogi egzaminacyjne związane z techniką na nic się nie przydadzą.
Wyjątek to BHP związany z w.cz. i z wysokimi napięciami - to musi być "zaliczone".

To tak jak z CW kiedyś obowiązkowym - kto chciał uzyskać uprawnienia - wykuł a potem zapomniał jak go stukanie nie interesowało.
Podobnie z technikaliami elektronicznymi - nic na siłę.





"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


usuniety8_02_2021 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Suszec JO90JB
#1176705 07.02.2013 19:46:36
Nie sztuką co kilka lat kupować samochód albo nowego TRX`a
Sztuką jest dbać o niego aby służył 10-15 lat bez problemu.
Sztuką jest rozwiązywanie problemów technicznych samemu - czy to dotyczących samochodu czy naszego Hobby.
W ostateczności można liczyć na mechanika czy Kolegę.
Jak nie doglądniesz, daleko nie pojedziesz.
sp5it poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: KO02OI
#1176709 07.02.2013 19:50:45
    sp6ces pisze:

    To się chyba nazywa postęp technologiczny.
A nie postępujace zidiocenie i odmóżdżenie przypadkiem?



You can't have too many antennas...
sq6ocr poziom 5
QTH: Kamieniec Wr. - JO81OB
Ilość edycji wpisu: 2
#1176710 07.02.2013 19:52:12
Jestem elektrykiem i automatykiem, służbowo zajmuję się naprawą maszyn CNC, prawo Ohma znam i kilka innych praw związanych z elektrycznością, indukcyjnością czy elektromagnetyzmem fizyka nie jest mi obca, ale jeśli chodzi o naprawę swojego TRXa to modlę się aby nic poważnego mu się nie stało, w nowych cyfrowych TRXach już samemu nie wiele można zrobić szczególnie jak się nie ma profesjonalnego sprzętu, choćby lutowanie elementów SMD jest już problemem. Kiedyś stare CB robiłem sam, nawet z pomocą słuchającego można było zestroić nadajnik, ale kiedyś elektronika była prostsza można było bardziej poszaleć, bez procesorów, modułów pamięci sprzęt był bardziej odporny na ewentualne pomyłki, a teraz jak z komputerem - zły dotyk może uszkodzić radio.
Być może i mam odpowiednią wiedzę, ale czy ją wykorzystam w krótkofalarstwie ?? po części na pewno, ale kolega SQ5FWO ma racje, teraz wystarczy mieć pieniądze, kupić sprzęt, zainstalować i nadawać. Na UKFie nawet nie trzeba stroić anten, kupić gotowego Diamonda, zawiesić na dachu i do roboty.
wpis edytowany 07.02.2013 19:58:02



Pozdrawiam Mariusz - SQ6OCR - 73!
http://www.sq6ocr.bnx.pl
tadeo482 poziom 5
#1176711 07.02.2013 19:54:06
A tak żartobliwie w porównaniu z samochodem, podobno zdarzały się takie panie jeżdżące samochodem, zapytane gdzie jest silnik, nie wiedziały, czy z tyłu, czy z przodu, przy takim np. 126p można było się pomylić.lol
sp6ces poziom 6
QTH: Złotoryja D-ZT PGA- ZT02
#1176727 07.02.2013 20:01:09
    sp5it pisze:

      sp6ces pisze:

      To się chyba nazywa postęp technologiczny.
    A nie postępujace zidiocenie i odmóżdżenie przypadkiem?


A co można sądzić o kasjerkach pracujących po 8 godzin w marketach lub kierowcach (kierujących) zawierzających nawigacjom GPS ?
SQ5AM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: KO02LG
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#1176733 07.02.2013 20:03:41
Ja się po części z tym cytatem zgadzam. To, że hobbystycznie interesuje się elektroniką i mam jakieś o tym blade pojęcie, to nie znaczy że nie mogę być krótkofalowcem. Nauczyłem się na egzamin, zdałem go, ale nie widzę powodu aby wymyślać koło i budować trx. Nie czuje się na obecną chwilę na siłach. Krótkofalarstwem interesują się nie tylko elektronicy z wykształcenia.
A co do samochodu to zgadzam się w całości. Nie znam się na samochodach bo nie mam takiej potrzeby. Od tego mam serwis i assistance. Jak się popsuje to dzwonię, przyjeżdża pan z lawetą, zabiera samochód, a ja potem jadę odebrać sprawny.
Nie widzę w tym nic dziwnego.



Adrian
SQ7SOP poziom 4
QTH: Sandomierz
#1176734 07.02.2013 20:03:45
Taki sobie programik, który udostępniłem a tyle wprowadził zamieszania i podziałów na forum. Osobiście sądziłem że będzie pomocny dla innych, szczególnie młodocianych miłośników krótkofalarstwa.



Pozdrawiam
Marcin SQ7SOP
SP9LWH poziom 5
QTH: Zabrze
#1176735 07.02.2013 20:04:30
    SQ9JXB pisze:

    Nie sztuką co kilka lat kupować samochód albo nowego TRX`a
    Sztuką jest dbać o niego aby służył 10-15 lat bez problemu.
    Sztuką jest rozwiązywanie problemów technicznych samemu - czy to dotyczących samochodu czy naszego Hobby.
    W ostateczności można liczyć na mechanika czy Kolegę.
    Jak nie doglądniesz, daleko nie pojedziesz.


Ilu krótkofalowców naprawi jakikolwiek współczesny TRX, np. wymieni procesor SMD - skąd go weźmie?
Ilu naprawi telefon komórkowy? Np. taki za 99zł. Po co naprawiać tani telefon? Ile to będzie trwać , ile kosztować?
Trzeba być hobbystą.
Za ile łowi się ryby w Islandii, za ile jeździ się na nartach w Dolomitach, itd.
Hobbysta sukcesywnie nauczy się wielu potrzebnych mu spraw, bez względu na poniesione ogromne koszty.

Kiedyś każdy Polak musiał być "złota rączka", "pomysłowy Dobromir", itd.
Wynikało to z biedy. Mercedes sprzed pół wieku był niezawodny? Lepsza 20 letnia "beczka" od Poloneza z salonu?
W wielu współczesnych urządzeniach bez specjalistycznego osprzętu nic się nie zrobi.
W moim aucie nie wymieni się żarówki, bez rozkręcenia sporej części auta, nie zdejmie się koła bez tłuczenia młotem.
Nowego Mercedesa czy rzadsze auto w polskiej ASO trudno naprawić, a co dopiero pod blokiem.

sq9kjb poziom 5
#1176736 07.02.2013 20:04:37
Ja po części zgadzam się z sp6ces.Ktoś inny powie,co to za KF-wiec bez znajomości titawy-faktycznie ułomność.Ale inny zapyta się dlaczego nie MME np? mogę wymieniać dłużej.Generalnie w moim mniemaniu jet to tak szerokie spectrum zainteresowań,że nie można błysnąć na każdym froncie.Podejrzewam,że konstruktorzy np. anten,czy elektronicy zaawansowani ,nieustannie z lutownicą w ręku-nie mają wszystkich DXCC -a znam takich którzy mają-bo głównie gadają.Osobiście nie mam pojęcia o budowie radia i nie wstydzę się przyznać,że mnie to nie interesuje.Niemniej budowa anten i ich działanie,już mnie pociąga.Ale najwięcej radości mam zawsze z zaliczonych QSO.W moim odczuciu kwintesencją są łączności.Ale rozumiem ,że dla innych np. grzebania w radiu i dobrze,bo kto mógłby w moim grzebać -skoro sam nie potrafię.Masło maślane-nie wierzę ,że większość kolegów ma wszystko w jednym palcu-zresztą jestem tego pewien.Wystarczy przekręcić gałą i posłuchać co się dzieje czasami na pasmach,o notorycznych okupantach przemienników nie wspominam-ale w końcu jesteśmy jakby jedną wspólnotą poniekąd.
Jacek
tadeo482 poziom 5
#1176737 07.02.2013 20:06:32
    SP95094KA pisze:

      sp6ces pisze:

      Jeżeli ktoś sprawę sprowadza do samego umiłowania przeprowadzania łączności to należy się z tym zgodzić. Podobnie jak z samochodem: jeśli chcę jeździć, a nie potrafię sam wymienić żarówki, to muszę mieć więcej kasy na elektryka itd...
      Kiedyś wszyscy radioamatorzy sami budowali i naprawiali swój sprzęt, a teraz nieliczni to potrafią.
      Teraz już nie ma lub prawie nie ma punktów usługowych RTV, gdzie kiedyś naprawiało się odbiorniki radiowe i telewizyjne.
      To się chyba nazywa postęp technologiczny.
      Sądzę, że grono osób, o których wypowiada się cytowany wyżej SQ5FWO będzie coraz większe. To taki znak czasu.
      Po części zaliczam się do tej grupy. Wielu kolegów z Forum zna mnie pod tym względem, bo często zwracam się o pomoc z różnych zakresów naszego hobby.


    Kochany

    O postępie to powiedz na drodze policjantowi jak Ci żarówkę każe wymienićw samochodzie który Ty tylko prowadzisz
    Jakiejś kpiny z forumowiczów i ich inteligencji ?

    Pozdro


A wymieniałeś zarówkę z przodu w "Seiczento" (chyba postojową), z kolegą, który jeżdzi tym samochodem już kilka lat, głowilismy sie przez godzinę, zeby w końcu dojść do tego, że trzeba ja przekręcić.lol
Wypowiedź Kolegi SQ5FWO licencjonowanego krótkofalowca.
T#201057 Proszę o opinie.........
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!