Reklama
#1169639 03.02.2013 19:22:29
Radio w plastykowej obudowie to badziewie,podobnie było z Alanem 1001Z później unowocześnili wkładając blaszkę z puszki po konserwach ale i tak nie spełniało norm.
Firma PRESIDENT spadła na psy,kiedy te radia robione były na Filipinach w Korei czy Tajlandii to były radia. Teraz to robią małe żółte rączki i to jet badziewie,często i prawie w każdym nowym Presidencie wysiadkę robi filtr p.cz 455.
Mikrofon to wkładka elektretowa wywal to co jest przylutowane do pluskwy i powinno działać,ewentualnie wymień samą pluskwę.
Pozdro Rysiek sp3hbf.

Firma PRESIDENT spadła na psy,kiedy te radia robione były na Filipinach w Korei czy Tajlandii to były radia. Teraz to robią małe żółte rączki i to jet badziewie,często i prawie w każdym nowym Presidencie wysiadkę robi filtr p.cz 455.
Mikrofon to wkładka elektretowa wywal to co jest przylutowane do pluskwy i powinno działać,ewentualnie wymień samą pluskwę.
Pozdro Rysiek sp3hbf.
#1170009 03.02.2013 23:41:59
Jeśli chodzi o radio to nie odbiega zbyt od nowych typów Johnny III / Harry III / Truman czy najprostszy Teddy. Trochę sztuczne rozdzielenia jednego radia różniące się VOX czy FM lub innymi drobiazgami jedne maja inne nie a model inny już.
Uwalenie procesora nie tak od razu jeśli mikrofon Presidenta generalnie chodzi o zwarcie środkowego pinu w 6 pin gnieździe do masy może go uśmiercić.
Mikrofon pojemnościowy wiec raczej nie trzeba krzyczeć choć wskazane mówienie blisko bo zrobione tak żeby nie przesterować modulacja TX
.
Jak masz jakieś szczególne pytania PW
Uwalenie procesora nie tak od razu jeśli mikrofon Presidenta generalnie chodzi o zwarcie środkowego pinu w 6 pin gnieździe do masy może go uśmiercić.
Mikrofon pojemnościowy wiec raczej nie trzeba krzyczeć choć wskazane mówienie blisko bo zrobione tak żeby nie przesterować modulacja TX
Jak masz jakieś szczególne pytania PW