SP95094KA pisze:
Kochany SQ6JNZ
Kochany jest mi przykro. Nie zrozumiałeś tytułu ani podtytułu oraz mego dylematu który sprecyzowałem.
Gdybyś napisał że Kopernik był zakonnikiem a zakonnicy wynaleźli Hiszpański knebel. No to bym to na siłę zaakceptował HI
Po prostu musiałem zareagowac na przypisywanie Edisonowi "wielkich zasług dla nauki".

A po Edisonie akurat krzesła elektrycznego można było się spodziewać.

A co do wynalazków typu "krzesło elektryczne":
Richard Feynman, autor wielu podręczników do fizyki napisanych w bardzo przystępnym tonie, bardzo wesoły, dowcipny człowiek. Jeden z głównych twórców elektrodynamiki kwantowej i... bomby atomowej.
Leonardo da Vinci, nieźle zarabiający na projektowaniu machin wojennych.
John Ericsson, współtwórca lokomotywy parowej. Aby dorobić, zaprojektował jeden z pierwszych pancerników (USS Monitor).
Joseph George Davidson, twórca bezpiecznego szkła i gazu musztardowego.
Verner von Braun, twórca doskonałych rakiet, dzięki niemu ludzie stanęli na Księżycu. W początkach kariery w Niemczech używał żydowskich więźniów w roli manekinów doświadczalnych, "rozgrzeszony" przez rząd USA w zamian za rakiety.
Słowem: gdy chodzi o pieniądze (lub czasami ideologię), sumienie przestaje mieć znaczenie.
Wdług mnie to krzesło elektryczne, to żaden "wypadek przy pracy" a wyrachowana konstrukcja w celu zarobkowym.
P.S.:
Newton zaś cierpiał na dość powazne zaburzenia autystyczne, praktycznie nie posiadał epmatii i często znęcał się nad swoją gosposią...
Pozdrawiam!