Reklama
#1165552 01.02.2013 05:21:00
Tesla >> Edison
Edison był bardziej biznesmenem, niż wynalazcą. Wiele z jego odkryć nie należą się jemu, on je tylko spopularyzował (np. żarówkę - wynalazek niemiecki), sporo wynalazków "podkradł" właśnie Tesli. W swoim laboratorum zatrudniał ludzi "od myślenia", coś jak Steve Jobs w Apple. Jego rola sprowadzała się głownie do zbierania szwędających się dookoła pomysłów.
Wynalazki Tesli były na tyle przełomowe, że dopiero po 100 latach niektóre z nich wchodzą do poszechnego użycia (np. świetlówka Tesli pokonuje żarówkę Heinricha Gobela).
No i Tesla wynalazł RADIO.
Uczynił to przed Marconim i pośmiertnie przyznano mu pierwszeństwo. Podobnie było z promieniami X, odkrytymi 2 lata przed Roentgenem.
Jako legenda funkcjonuje hipoteza, że Edison nie lubił prądu zmiennego Tesli, bo... nie rozumiał rachunków stojących za obliczaniem jego parametrów.
Na koniec jeszcze mała ciekawostka, najstarsze nagranie ludzkiego głosu, wykonane przez Scotta de Martinville 17 lat przed Edisonem:
http://www.youtube.com/watch?v=znKNQXo58pE
Edison był bardziej biznesmenem, niż wynalazcą. Wiele z jego odkryć nie należą się jemu, on je tylko spopularyzował (np. żarówkę - wynalazek niemiecki), sporo wynalazków "podkradł" właśnie Tesli. W swoim laboratorum zatrudniał ludzi "od myślenia", coś jak Steve Jobs w Apple. Jego rola sprowadzała się głownie do zbierania szwędających się dookoła pomysłów.
Wynalazki Tesli były na tyle przełomowe, że dopiero po 100 latach niektóre z nich wchodzą do poszechnego użycia (np. świetlówka Tesli pokonuje żarówkę Heinricha Gobela).
No i Tesla wynalazł RADIO.
Jako legenda funkcjonuje hipoteza, że Edison nie lubił prądu zmiennego Tesli, bo... nie rozumiał rachunków stojących za obliczaniem jego parametrów.
Na koniec jeszcze mała ciekawostka, najstarsze nagranie ludzkiego głosu, wykonane przez Scotta de Martinville 17 lat przed Edisonem:
http://www.youtube.com/watch?v=znKNQXo58pE
wpis edytowany 01.02.2013 07:20:29
#1165582 01.02.2013 07:01:43
SP95094KA pisze:
Kochany SQ6JNZ
Kochany jest mi przykro. Nie zrozumiałeś tytułu ani podtytułu oraz mego dylematu który sprecyzowałem.
Gdybyś napisał że Kopernik był zakonnikiem a zakonnicy wynaleźli Hiszpański knebel. No to bym to na siłę zaakceptował HI
Kochany SQ6JNZ
Kochany jest mi przykro. Nie zrozumiałeś tytułu ani podtytułu oraz mego dylematu który sprecyzowałem.
Gdybyś napisał że Kopernik był zakonnikiem a zakonnicy wynaleźli Hiszpański knebel. No to bym to na siłę zaakceptował HI
Po prostu musiałem zareagowac na przypisywanie Edisonowi "wielkich zasług dla nauki".
A co do wynalazków typu "krzesło elektryczne":
Richard Feynman, autor wielu podręczników do fizyki napisanych w bardzo przystępnym tonie, bardzo wesoły, dowcipny człowiek. Jeden z głównych twórców elektrodynamiki kwantowej i... bomby atomowej.
Leonardo da Vinci, nieźle zarabiający na projektowaniu machin wojennych.
John Ericsson, współtwórca lokomotywy parowej. Aby dorobić, zaprojektował jeden z pierwszych pancerników (USS Monitor).
Joseph George Davidson, twórca bezpiecznego szkła i gazu musztardowego.
Verner von Braun, twórca doskonałych rakiet, dzięki niemu ludzie stanęli na Księżycu. W początkach kariery w Niemczech używał żydowskich więźniów w roli manekinów doświadczalnych, "rozgrzeszony" przez rząd USA w zamian za rakiety.
Słowem: gdy chodzi o pieniądze (lub czasami ideologię), sumienie przestaje mieć znaczenie.
Wdług mnie to krzesło elektryczne, to żaden "wypadek przy pracy" a wyrachowana konstrukcja w celu zarobkowym.
P.S.:
Newton zaś cierpiał na dość powazne zaburzenia autystyczne, praktycznie nie posiadał epmatii i często znęcał się nad swoją gosposią...
Pozdrawiam!
wpis edytowany 01.02.2013 07:17:55
#1165652 01.02.2013 08:31:09
SP95094KA pisze:
Kochany SQ6JNZ
Bez obrazy
Wynaleźć to sobie możesz kieszonkową, małą, czarną dziurę (ja mam wielką też kieszonkową, nie czarną ale w działaniu podobną)
Ale jak Stanisław SP9-5094-KA znajdzie użyteczne zastosowanie tej kieszonkowej czarnej dziury.
To o kim potomni będą pisać pod warunkiem że ich ta czarna dziura nie zassa. No o kim będą pisać i kto będzie wielki.
Kochany SQ6JNZ
Bez obrazy
Wynaleźć to sobie możesz kieszonkową, małą, czarną dziurę (ja mam wielką też kieszonkową, nie czarną ale w działaniu podobną)
Ale jak Stanisław SP9-5094-KA znajdzie użyteczne zastosowanie tej kieszonkowej czarnej dziury.
To o kim potomni będą pisać pod warunkiem że ich ta czarna dziura nie zassa. No o kim będą pisać i kto będzie wielki.
Proszę uważać na znaczenie słów "odkrycie" i "wynalazek". Wynalazek jest sam w sobie praktycznym zastosowaniem jakiegoś odkrycia i zazwyczaj pamięta się dwóch uczonych. Dla przykładu: teorię elektromagnetyzmu skompletował Maxwell a Tesla zbudował praktyczny silnik na prąd zmienny wykorzystując odkrycie elektromagnetyzmu. Co zrobił Edison? Czy rozmyślał nad prawem Ohma i ciepłem Joule'a i doszedł do idei żarówki? Nie! Wziął gotowy patent (który był już wcześniej znany i ROZPROPAGOWANY w Europie, gdy Edison patentował żarówkę w USA, w Europie istniały już elektryczne lampki choinkowe) i rozkręcił biznes. Powiem więcej, jego patent nie był nawet pierwszy w USA! Przed nim żarówkę opatentował Joseph Wilson Swan, ale nie miał on takiej głowy do interesów, jak Edison. Jakim cudem Edison opatentował dwa razy to samo? Zmienił rodzaj mocowania żarówki (gwint zamiast mocowania bagnetowego) i dzięki temu uzyskał patent na "nowy" wynalazek... Nawet powtarzane w amerykańskich filmach dokumentalnych szukanie przez zespół Edisona odpowedniego włókna do żarówki też jest nieprawdziwe, bo zarówno żarówki Goebel'a, jak i Swana miały już osławione, węglowe włókno, którego odkrycie przypisuje się Edisonowi. Z czasem Amerykanie powiązali żarówkę jednoznacznie z Edisonem i rozreklamowali jego imię na Świecie.
Tak więc nawiększą szansę na zapamiętanie mają ci, którzy są najbardziej bezwzględni w dbaniu o swoje interesy.
wpis edytowany 01.02.2013 08:33:45
#1165658 01.02.2013 08:40:05
Z krzesłem elektrycznym też było trochę inaczej - Edison chciał pokazać jak niebezpieczny jest prąd przemienny propagowany przez Teslę. Stąd się to wzięło.
Pozdrawiam
Krzysiek SQ9SXT
Krzysiek SQ9SXT
#1165806 01.02.2013 09:31:34
Ten Edison, to straszny leń musiał być....
Samouk - to ze szkołą też na bakier był. Kombinował tylko, jak tu swój błogi stan poprawić...
Samouk - to ze szkołą też na bakier był. Kombinował tylko, jak tu swój błogi stan poprawić...
#1165818 01.02.2013 09:41:04
SP1AP pisze:
A ja się tutaj wtrącę i stwierdzę, że słowa "wynalazca" i "odkrywca" mają to samo znaczenie (...)
A ja się tutaj wtrącę i stwierdzę, że słowa "wynalazca" i "odkrywca" mają to samo znaczenie (...)
A ja pozwolę sobie się nie zgodzić ze Zbigiem...
- czy na ten przykład: Kolumb Amerykę wynalazł, czy odkrył ?
#1165824 01.02.2013 09:43:54
SP95094KA pisze:
Tak przy okazji.
A jak poprawnie pisać ?
Odkryli u mej babci w piwnicy weki, po otwarciu zakamuflowanej skrytki.
Wynależli najskuteczniejszy sposób na otwieranie tych weków, tłukąc je HI.
Kłaniam się
Tak przy okazji.
A jak poprawnie pisać ?
Odkryli u mej babci w piwnicy weki, po otwarciu zakamuflowanej skrytki.
Wynależli najskuteczniejszy sposób na otwieranie tych weków, tłukąc je HI.
Kłaniam się
Chyba lepiej brzmi "znaleźli" w tej sytuacji.
Pozdrawiam serdecznie!
SP1AP pisze:
A ja się tutaj wtrącę i stwierdzę, że słowa "wynalazca" i "odkrywca" mają to samo znaczenie
A ja się tutaj wtrącę i stwierdzę, że słowa "wynalazca" i "odkrywca" mają to samo znaczenie
Nie mogę się z tym zgodzić. Nie mówi się "wynalazł gwiazdę", tylko "odkrył gwiazdę". Wynalazek - wynalazł, odkrycie - odkrył, a między odkryciem a wynalazkiem jest istotna różnica.
#1165837 01.02.2013 09:46:26
SP1AP pisze:
A czy teoria względności leżała gdzies zakryta, że Einstein ją odkrył?
A czy teoria względności leżała gdzies zakryta, że Einstein ją odkrył?
- w rzeczy samej, Zbigu...
wpis edytowany 01.02.2013 09:49:59
#1165878 01.02.2013 10:20:23
SP1AP pisze:
A czy teoria względności leżała gdzies zakryta, że Einstein ją odkrył?
A Kolumb Ameryki nie odkrył, bo nie była zakryta! On ją odnalazł, a istniała dawno!
A czy teoria względności leżała gdzies zakryta, że Einstein ją odkrył?
A Kolumb Ameryki nie odkrył, bo nie była zakryta! On ją odnalazł, a istniała dawno!
Zatem Kolumb był ODNALAZCĄ Ameryki
Pozdrawiam.
Mirek SQ9KFW
Mirek SQ9KFW
#1165882 01.02.2013 10:25:02
Witam
A ja śmiem twierdzić, że Kolumb na tę nieszczęsną Amerykę się tylko natknął szukając krótszej drogi do Indii :-)
Bo odkrywców Ameryki jest więcej niż dni w roku :-)
A i ponoć nasi byli na niej przed Kolumbem - niejaki Jan z Kolna :-)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_z_Kolna
A co do krzesła elektrycznego Edisona, to zostało ono skonstruowane tylko i wyłącznie w celach marketingowych :-)
Miało ono pokazać wyższość prądu stałego "sprzedawanego" przez Edisona nad prądem zmiennym "sprzedawanym " przez Teslę.
Na publicznych (?) pokazach najpierw zgładzano prosiaki a potem i skazańców.
Jednego prądem stałym a po chwili drugiego prądem zmiennym...
No i ten drugi miał bardziej przechlapane...
Dzięki tym pokazom krzesło elektryczne znalazło swoje miejsce w więziennictwie...
Ostatecznie jak wiemy wygrał prąd zmienny, tańszy w przesyłaniu...
Ekonomii nie przeskoczysz ;-)
Pozdrawiam
SP1AP pisze:
A Kolumb Ameryki nie odkrył, bo nie była zakryta! On ją odnalazł, a istniała dawno!
A Kolumb Ameryki nie odkrył, bo nie była zakryta! On ją odnalazł, a istniała dawno!
A ja śmiem twierdzić, że Kolumb na tę nieszczęsną Amerykę się tylko natknął szukając krótszej drogi do Indii :-)
Bo odkrywców Ameryki jest więcej niż dni w roku :-)
A i ponoć nasi byli na niej przed Kolumbem - niejaki Jan z Kolna :-)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_z_Kolna
A co do krzesła elektrycznego Edisona, to zostało ono skonstruowane tylko i wyłącznie w celach marketingowych :-)
Miało ono pokazać wyższość prądu stałego "sprzedawanego" przez Edisona nad prądem zmiennym "sprzedawanym " przez Teslę.
Na publicznych (?) pokazach najpierw zgładzano prosiaki a potem i skazańców.
Jednego prądem stałym a po chwili drugiego prądem zmiennym...
No i ten drugi miał bardziej przechlapane...
Dzięki tym pokazom krzesło elektryczne znalazło swoje miejsce w więziennictwie...
Ostatecznie jak wiemy wygrał prąd zmienny, tańszy w przesyłaniu...
Ekonomii nie przeskoczysz ;-)
Pozdrawiam
Mariusz SQ3MVE
http://sq3mve.marph.pl
-----------------------------------
Dobrze jest gdy satysfakcja mówiącego nie przewyższa znacznie satysfakcji słuchających.
Jerzy Bralczyk
-----------------------------------
Najlepsze kursy on-line. 30 zł na start :-)
http://sq3mve.marph.pl
-----------------------------------
Dobrze jest gdy satysfakcja mówiącego nie przewyższa znacznie satysfakcji słuchających.
Jerzy Bralczyk
-----------------------------------
Najlepsze kursy on-line. 30 zł na start :-)
Reklama
#1165887 01.02.2013 10:29:47
Witam
Na szczególną uwagę zapewne zasługuje fakt, że rdzenni Aborygeni przestali być uważani za faunę i florę Australii dopiero niedawno...
W latach 70 zeszłego wieku uznano ich w końcu za ludzi i nadano prawa obywatelskie...
Pozdrawiam
SP95094KA pisze:
Jeszcze ciekawiej jest z Australią i Oceanią
Byli ponoć Aborygeni którzy nie wiadomo skąd się tam znaleźli. A potem Wielki Albion zsyłał tam samych przestępców
Jeszcze ciekawiej jest z Australią i Oceanią
Byli ponoć Aborygeni którzy nie wiadomo skąd się tam znaleźli. A potem Wielki Albion zsyłał tam samych przestępców
Na szczególną uwagę zapewne zasługuje fakt, że rdzenni Aborygeni przestali być uważani za faunę i florę Australii dopiero niedawno...
W latach 70 zeszłego wieku uznano ich w końcu za ludzi i nadano prawa obywatelskie...
Pozdrawiam
Mariusz SQ3MVE
http://sq3mve.marph.pl
-----------------------------------
Dobrze jest gdy satysfakcja mówiącego nie przewyższa znacznie satysfakcji słuchających.
Jerzy Bralczyk
-----------------------------------
Najlepsze kursy on-line. 30 zł na start :-)
http://sq3mve.marph.pl
-----------------------------------
Dobrze jest gdy satysfakcja mówiącego nie przewyższa znacznie satysfakcji słuchających.
Jerzy Bralczyk
-----------------------------------
Najlepsze kursy on-line. 30 zł na start :-)
#1165948 01.02.2013 10:48:34
Proponuję zmienić temat tej dyskusji na:
"historyczno-lingwistyczne dywagacje nad ideą wynalazczości".
"historyczno-lingwistyczne dywagacje nad ideą wynalazczości".
#1166137 01.02.2013 12:35:43
A ja proponuję zająć się fenomenem objawiającym się tym, że niektórym użytkownikom niniejszego forum licznik postów idzie do tyłu...

wpis edytowany 01.02.2013 12:39:44
vy 73 - Andrzej
#1166161 01.02.2013 12:52:07
Na temat krzesła, a co za tym idzie - Edisona i Tesli - to w ostatni poniedziałek był ciekawy artykuł Marty Grzywacz w dodatku do GW Ale Historia. Postaram się go gdzieś odnaleźć i udostępnić zainteresowanym.
The UNIX Guru`s view of Sex:
unzip; strip; touch; finger; mount; fsck; more; yes; unmount; sleep
unzip; strip; touch; finger; mount; fsck; more; yes; unmount; sleep
#1166203 01.02.2013 13:44:48
Grzebiąc w przeszłości do każdego uczonego można się doczepić i wygrzebać co nikt jeszcze nie słyszał.
#1166826 01.02.2013 20:48:57
SQ6JNZ pisze:
(...)Richard Feynman, autor wielu podręczników do fizyki napisanych w bardzo przystępnym tonie, bardzo wesoły, dowcipny człowiek. Jeden z głównych twórców elektrodynamiki kwantowej i... bomby atomowej.(...)
(...)Richard Feynman, autor wielu podręczników do fizyki napisanych w bardzo przystępnym tonie, bardzo wesoły, dowcipny człowiek. Jeden z głównych twórców elektrodynamiki kwantowej i... bomby atomowej.(...)
Z tego, co pamiętam, to Feynman napisał dwie książki. Przeczytałem obie. Z jednej mnóstwo się nauczyłem (Feynmana wykłady z fizyki), a z drugiej jeszcze więcej i do tego znakomicie się bawiąc (Pan raczy żartować Panie Feynman). Byłem wtedy młodym człowiekiem i rozdział o porywaniu ciem barowych był wielce pouczający
A co do reszty...... To wszystko było dawno i dzięki temu wiemy, że wielcy ludzie też często żyli z niezbyt chlubnych rzeczy.... Byli ludźmi z ich ludzkimi wadami...
Pozdrówka
Kuba
#1170087 04.02.2013 05:42:07
Posiadam większość tych książek. W jednej z nich znajduje się fragment o tym, jak Feynman żartuje sobie z warszawskiego budownictwa, podziwiając "talent" polskich robotników, którzy potrafią budować nowe rzeczy w taki sposób, że już na starcie wyglądają jak nadgryzione zębem czasu zabytki. 
wpis edytowany 04.02.2013 05:43:05
#1170168 04.02.2013 09:00:37
SP95094KA pisze:
Kochany SQ6JNZ
Usilnie proszę Ciebie Kochany, abyś się nie obraził.
Admina proszę o wyrozumiałość.
Mam pełną świadomość że nie w temacie i ktoś może być zniesmaczony
Kochany SQ6JNZ
Usilnie proszę Ciebie Kochany, abyś się nie obraził.
Admina proszę o wyrozumiałość.
Mam pełną świadomość że nie w temacie i ktoś może być zniesmaczony
Ależ ja się nie obrażam, ew. zażalenia to do Feynmana, ja tylko przytaczałem jego punkt widzenia.
Ale tak przy okazji, to odbudowa Warszawy jest dla nas (SP6) nieco drażliwym tematem, ponieważ celowo rozbierano piękne, wrocławskie kamienice, aby odbudować warszawską starówkę (która nie dorasta do pięt rozebranym kamienicom). Podobnie rozkradziono zabytki z wrocławskiego muzeum i zdeponowano w Warszawie. Do dzisiaj stolyca odmawia oddania zrabowanych dzieł sztuki.
Ogólnie, to znieczulica i chciwość jest wszędzie. Widać to w krześle elektrycznym Edisona, widać to w niszczeniu zabytków, bo władza miała kompleks stolicy.
#1170251 04.02.2013 09:46:05
Tu się nie ma co dziwić, jak Feynman pisze o Polsce, to automatycznie zapada w pamięć. 
#1177922 08.02.2013 15:26:32
Edison to mój pradziadek i faktycznie on nie wynalazł żarówki. Skopiował ją i udoskonalił od Josepha Swana i opatentował ją rok później niż pan Swan.
Reklama