Reklama
#1163522 30.01.2013 21:54:09
Krótka prezentacja transceivera YAESU VX-6E na pasmo 2m i 70cm.
#1163584 30.01.2013 22:31:03
Zbyszek, dość dziwne porównanie. To są kompletnie dwie różne półki cenowe i kompletnie inny target. To jakby porównywać Dacię Logan MCV i Volvo V60. Jedno i drugie to kombi i na tym podobieństwa się kończą.
Adrian
#1163602 30.01.2013 22:43:45
Ja lubię mojego VX6 za to że nie głuchnie poza pasmem i całkiem dobrze sprawuje się w zakresie 118-138 MHz
Większość tych chińczyków jeśli w ogóle odbiera w tym zakresie to jest tam głuche jak pień.
Większość tych chińczyków jeśli w ogóle odbiera w tym zakresie to jest tam głuche jak pień.
Adrian
#1163655 30.01.2013 23:06:24
SP1AP pisze:
No niebrzydki ręczniak, ale ja wolę mego Baofenga UV5R,
No niebrzydki ręczniak, ale ja wolę mego Baofenga UV5R,
.
Wolę używkę oryginał,niż nowego Chinola.
wpis edytowany 30.01.2013 23:12:07
#1163659 30.01.2013 23:09:18
Co do tej uciążliwości o której wspomina autor, to zmianę squelcha można sobie zaprogramować pod jednym przyciskiem, więc nie ma potrzeby szukania tego w menu.
Adrian
#1163704 30.01.2013 23:36:23
Jak już masz to szkoda kasy na zmianę
maniakiem jak piszesz nie jesteś i wyczynowcem to do twoich potrzeb wystarczy
maniakiem jak piszesz nie jesteś i wyczynowcem to do twoich potrzeb wystarczy
#1164031 31.01.2013 09:10:17
Tematem tego wątku jest: "YAESU VX-6E - PREZENTACJA"
Prezentacja, a nie porównanie. Nie ma też w temacie ani słowa o Baofengu.
Prezentacja, a nie porównanie. Nie ma też w temacie ani słowa o Baofengu.
Pozdrawiam.
Mirek SQ9KFW
Mirek SQ9KFW
#1164049 31.01.2013 09:25:24
@SP1AP, Mam dwa Bałwanki do komunikacji bezpośredniej w terenie i do codziennego targania. Dobrze mi służą i lubie te urządzenia. Chociaz w tamtym roku jednego utopiłem i jak sam piszesz strata była nie wielka.
Ale do troszkę szerszego nasłuchu,lepszej selektywności i "poważnej" niezwodnej pracy (snieg, deszcz) używam ręczniaka iComa z pasmem od 118 MHz. W związku z tym takie Yaesu jak na powyzszym filmiku zawsze będą na tak zwanym piedestale, jako radia pożądane, niezawodne, na których można polegać. Zmieniam zdanie jak zobacze, że wiekszość służb ratowniczych i policja przesiada się na radia typu Bałwanek.
Ale do troszkę szerszego nasłuchu,lepszej selektywności i "poważnej" niezwodnej pracy (snieg, deszcz) używam ręczniaka iComa z pasmem od 118 MHz. W związku z tym takie Yaesu jak na powyzszym filmiku zawsze będą na tak zwanym piedestale, jako radia pożądane, niezawodne, na których można polegać. Zmieniam zdanie jak zobacze, że wiekszość służb ratowniczych i policja przesiada się na radia typu Bałwanek.
#1164603 31.01.2013 16:26:48
A mój chinol powędrował z powrotem do sprzedawcy a miałem go dwa tygodnie i wysiadł więcej nie chcę takiego redia.
http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
#1165069 31.01.2013 20:10:19
To miałeś pecha, ja mam Wouxunga i Baofenga od 2 lat i wszystko chodzi jak trzeba 
Na taką masówkę jaką robią chinczycy nie ma się co dziwić że któraś partia padnie, oni sprzedają tego od cholerki, ICOM oraz Yaesu dużo duzo mniej.
Na taką masówkę jaką robią chinczycy nie ma się co dziwić że któraś partia padnie, oni sprzedają tego od cholerki, ICOM oraz Yaesu dużo duzo mniej.
Reklama
#1165938 01.02.2013 10:43:44
sq7nhx pisze:
.....Na taką masówkę jaką robią chinczycy nie ma się co dziwić że któraś partia padnie, oni sprzedają tego od cholerki, ICOM oraz Yaesu dużo duzo mniej.
.....Na taką masówkę jaką robią chinczycy nie ma się co dziwić że któraś partia padnie, oni sprzedają tego od cholerki, ICOM oraz Yaesu dużo duzo mniej.
Dlatego też znacznie rzadziej słyszymy o awariach Icomów, Yaesu, czy Kenwoodów - bo jest ich zdecydowanie mniej na rynku niż Chińczyków.
Pozdrawiam.
Mirek SQ9KFW
Mirek SQ9KFW
#1166124 01.02.2013 12:24:12
SQ9KFW pisze:
Dlatego też znacznie rzadziej słyszymy o awariach Icomów, Yaesu, czy Kenwoodów - bo jest ich zdecydowanie mniej na rynku niż Chińczyków.
sq7nhx pisze:
.....Na taką masówkę jaką robią chinczycy nie ma się co dziwić że któraś partia padnie, oni sprzedają tego od cholerki, ICOM oraz Yaesu dużo duzo mniej.
.....Na taką masówkę jaką robią chinczycy nie ma się co dziwić że któraś partia padnie, oni sprzedają tego od cholerki, ICOM oraz Yaesu dużo duzo mniej.
Dlatego też znacznie rzadziej słyszymy o awariach Icomów, Yaesu, czy Kenwoodów - bo jest ich zdecydowanie mniej na rynku niż Chińczyków.
A może dlatego że ich jakość jest wyższa?
Adrian
#1166173 01.02.2013 13:06:50
Mam starego ALBRECHT'a AE144N i jak na razie musi mi wystarczyć a nie zrobię tego by kupować chinola nawet jak by był za 100zł szkoda kasy .
http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
#1166274 01.02.2013 14:24:10
Adrian, ja myślę, że w obu tezach jest po części prawdy.
Pozdrawiam.
Mirek SQ9KFW
Mirek SQ9KFW
#1166635 01.02.2013 18:22:35
Kiedyś markowy to był markowy teoretycznie jakość jest wyższa ale za cenę 150zł za duobandera od chińczyka, mam radiotelefon który działa i działa dobrze, więc jak coś działa dobrze to po co przepłacać.
Obecnie dużo tz. "MARKOWEGO" sprzętu jest produkowana na tych samych liniach co inne niemarkowe sprzęty. Wszystko zależy od kontroli jakości, miałem wątpliwą przyjemność pracować kiedyś w pewnej firmie która produkowała sprzęt elektroniczny i to dla znanych i cenionych firm. Powiem tak, obecnie liczy się ilość, obstawiam takie hasło
kiedyś jakość, teraz jakoś musi być 
Obecnie dużo tz. "MARKOWEGO" sprzętu jest produkowana na tych samych liniach co inne niemarkowe sprzęty. Wszystko zależy od kontroli jakości, miałem wątpliwą przyjemność pracować kiedyś w pewnej firmie która produkowała sprzęt elektroniczny i to dla znanych i cenionych firm. Powiem tak, obecnie liczy się ilość, obstawiam takie hasło
Reklama