Reklama
#1050624 15.11.2012 15:42:50
Czy taki stabilizator da radę przy pracy z moca do 50W?
http://www.sklepy24.pl/sklep/sklep_kempingowe_pl/produkt/stabilizator-napiecia-12v-8a-/622

http://www.sklepy24.pl/sklep/sklep_kempingowe_pl/produkt/stabilizator-napiecia-12v-8a-/622

enjoy SWL hobby!
Robert
_________________
Robert
_________________
#1050632 15.11.2012 16:08:24
Witaj, mam wrażenie że 8A na wyjściu przetwornicy to trochę za mało na 50W (zakładam że chodzi o 50W na wyjściu TX), niezależnie czy to KF, VHF czy UHF (12A byłoby chyba wystarczające). Ponadto jeśli źródłem prądu ma być akumulator kwasowy 12V to zaznaczam że rozładowanie go poniżej 10,5V będzie skutkowało zasiarczaniem go - względnie szybkim uśmiercaniem go. Większość TRX poprawnie pracuje w zakresie 11-15V, czyli w zakresie normalnej pracy akumulatora kwasowego.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
wpis edytowany 15.11.2012 16:20:16
-----------------
Pozdrawiam, Piotr
Pozdrawiam, Piotr
#1050634 15.11.2012 16:12:26
8A to będzie 110W na wyjściu, niewiadomo czy da ciągle 8A, potrzebujesz 50W tak więc powinien dać sobie radę.
#1050648 15.11.2012 17:09:03
Cytat z linku:
"Napięcie w instalacji zasilanej z akumulatora mogą się wahać w dużym przedziale 8 - 16 V"
8V na aku. 12 voltowym? Po co z tego robić 12V jak przy 10,8 V zaczyna się głębokie rozładowanie...?
W jakim celu kolega chce zastosować ten stabilizator?
Jeżeli jest spadek napięcia na przewodach łączących akumulator z odbiornikiem to trzeba dać grubsze przewody.
"Napięcie w instalacji zasilanej z akumulatora mogą się wahać w dużym przedziale 8 - 16 V"
8V na aku. 12 voltowym? Po co z tego robić 12V jak przy 10,8 V zaczyna się głębokie rozładowanie...?
W jakim celu kolega chce zastosować ten stabilizator?
Jeżeli jest spadek napięcia na przewodach łączących akumulator z odbiornikiem to trzeba dać grubsze przewody.
#1050777 15.11.2012 20:52:32
Zastosowanie tej przetwornicy tylko pogorszy sprawność energetyczną Twojego zasilania.
Jak pisali moi przedmówcy 10,8 V to napięcie końcowe rozładowania akumulatora rozruchowego a większość takie ma w aucie, poniżej tej granicy uszkadzasz akumulator. No chyba że chcesz stosować dodatkowe aku tak jak ja mam zrobione u siebie. Wówczas jest sens zastosować aku np. trakcyjne czy do systemów solarnych bo one pozwalają na głębokie rozładowania i dobrze je znoszą.
Większość TRX-ów toleruje bezproblemowo napięcia z zakresu 11V do nawet 16V.
Zresztą jeśli układ w aucie ładuje Ci powyżej 14,6 V to znaczy , że jest uszkodzony i też powolnie ale nieuchronnie poprzez przeładowanie wykańczasz akumulator.
Wniosek jeden należy zadbać o dobry stan instalacji w aucie a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na prezenty pod choinkę
Pozdrawiam
Arek
Jak pisali moi przedmówcy 10,8 V to napięcie końcowe rozładowania akumulatora rozruchowego a większość takie ma w aucie, poniżej tej granicy uszkadzasz akumulator. No chyba że chcesz stosować dodatkowe aku tak jak ja mam zrobione u siebie. Wówczas jest sens zastosować aku np. trakcyjne czy do systemów solarnych bo one pozwalają na głębokie rozładowania i dobrze je znoszą.
Większość TRX-ów toleruje bezproblemowo napięcia z zakresu 11V do nawet 16V.
Zresztą jeśli układ w aucie ładuje Ci powyżej 14,6 V to znaczy , że jest uszkodzony i też powolnie ale nieuchronnie poprzez przeładowanie wykańczasz akumulator.
Wniosek jeden należy zadbać o dobry stan instalacji w aucie a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na prezenty pod choinkę
Pozdrawiam
Arek
#1050837 15.11.2012 22:30:23
Cieniutkie te druciki nawet jak na 8A. w sumie to urządzenie mogłoby się przydać za solarem albo za prądnicą/ agregatem gorszej jakości. Za tą cenę chyba jednak nie.
wpis edytowany 15.11.2012 22:30:52
#1051000 16.11.2012 10:57:56
O tak , pomysł dobry , jako stabilizator napięcia za prostym agregatem to dobry pomysł i uzasadniony finanowo.
Prost agregat to koszt około 300 do 400 zł plus ten stabilizator to max 800 zł a za porządny generator musisz dać grubo ponad 1000 zł ( taki chińczyk invertorowy to około 1400 zł).
Wiec pomysł dobry z zastosowaniem za agregatem.
Pozdrawiam
Arek
Prost agregat to koszt około 300 do 400 zł plus ten stabilizator to max 800 zł a za porządny generator musisz dać grubo ponad 1000 zł ( taki chińczyk invertorowy to około 1400 zł).
Wiec pomysł dobry z zastosowaniem za agregatem.
Pozdrawiam
Arek
#1051021 16.11.2012 11:45:57
sq5_ pisze:
Czy taki stabilizator da radę przy pracy z moca do 50W?
Czy taki stabilizator da radę przy pracy z moca do 50W?
Po pierwsze co chcesz nim zasilić? I co chcesz uzyskać?
Uzyskasz 13,8V zamiast ~12V. I nic więcej. Za cenę urządzenia, oraz 15% (sprawność) większego poboru prądu z akumulatora. Jeżeli zyskując 1,8-2V więcej chcesz osiągnąć kilka watów na wyjściu TRX, to się zastanów.
Z drugiej strony te 1,8-2V to są spadki napięć przy większych prądach w instalacji samochodowej.
OP:Rafal QTH: Radom rafael(at)tkdami.net
#1051062 16.11.2012 13:55:10
Mówiąc o agregacie miałem na myśli jednostki, które mają oprócz wyjścia 230 VAC dodatkowe wyjście 12 VDC bo są takie nawet pośród tanich hipermarketowych modeli.
Nie jestem mocny w motoryzacji ale chyba 100% aut ma instalację prądu stałego 12 V lub 24 V .
Wadą prądnicy było jak mnie pamięć nie myli, brak stabilizacji napięcia i mała wydajność prądowa przy niskich obrotach.
Zastąpiono je alternatorami , które są sprawniejsze i stabilizują ( poprzez wbudowany układ regulatora oczywiście ) napięcie wyjściowe na poziomie 13,8 VDC .
To tyle w temacie prądnica alternator
.
Pozdrawiam
Arek
Nie jestem mocny w motoryzacji ale chyba 100% aut ma instalację prądu stałego 12 V lub 24 V .
Wadą prądnicy było jak mnie pamięć nie myli, brak stabilizacji napięcia i mała wydajność prądowa przy niskich obrotach.
Zastąpiono je alternatorami , które są sprawniejsze i stabilizują ( poprzez wbudowany układ regulatora oczywiście ) napięcie wyjściowe na poziomie 13,8 VDC .
To tyle w temacie prądnica alternator
Pozdrawiam
Arek
#1051133 16.11.2012 15:49:34
Jak pracujemy z terenu to często napięcie akumulatora szybko spada poniżej 12V ale akumulator jeszcze długo trzyma na poziomoie np. 10V - 9V.
Praca z tego rodzaju boosterem pozwoli mam nadzieję na dłuższą pracę z akumulatora.
Pomimo szybkiego spadku napięcia radio będzie miało cały czas 12V.
Oczywiście przy pewnym min. nap. akumulatora np 9.5V instalacja nie powinna dalej rozładowaywać akumulatora aby go nie uszkodzić.
Prawidłowo rozładowany akumulator do swojego min. napięcia będzie potem lepiej się ładował.
Czyli generalnie sprawność energetyczna spada ale czas pracy z akumulatora z napięciem 12V rośnie.
Tak myślę, czy jest inaczej?
Praca z tego rodzaju boosterem pozwoli mam nadzieję na dłuższą pracę z akumulatora.
Pomimo szybkiego spadku napięcia radio będzie miało cały czas 12V.
Oczywiście przy pewnym min. nap. akumulatora np 9.5V instalacja nie powinna dalej rozładowaywać akumulatora aby go nie uszkodzić.
Prawidłowo rozładowany akumulator do swojego min. napięcia będzie potem lepiej się ładował.
Czyli generalnie sprawność energetyczna spada ale czas pracy z akumulatora z napięciem 12V rośnie.
Tak myślę, czy jest inaczej?
enjoy SWL hobby!
Robert
_________________
Robert
_________________
Reklama
#1051175 16.11.2012 16:44:13
Należy też wystrzegać się przed zbyt niskim napięciem zasilania TRXa, ponieważ może być ono również niebezpieczne dla urządzenia zwłaszcza podczas nadawania. Przykład autentyczny - znajomy hams uzywał FT950 zasilanego z akumulatora samochodowego. W czasie nadawania napięcie spadło do ok 10,5V i niestety transceiver się wyłączył (wystąpiło przy tym chwilowe drżenie przekaźników) Później okazało się już na zasilaczu, że radio na wszystkich pasmach dawało 70-80 mocy + zniekształcenia - diagnoza - uszkodzony mosfet w stopniu końcowym = wydatki na naprawę. Akurat ten model radia ma katalogową tolerancję zasilania 13,8V +- 10% (czyli 12,4-15,2V) a przy akumulatorze zejść poniżej 12.4v jest niestety bardzo łatwo...
Jacek
#1051266 16.11.2012 18:50:06
Co do zwrotu stabilizator a regulator to kwestia tolerancji napięć wyjściowych bo dla typowych stabilizatorów tolerancję napięcia wyjściowego przyjmuje się na poziomie +/- 5% (mowa o stabilizatorach liniowych popularnych serii ) a regulator jest rodzajem stabilizatora ale o większej tolerancji napięć wyjściowych rozumianej jako "pływalności nap. wyj." zależnej od napięcia wejściowego, obciążenia i stanu akumulatora.
Choć masz racje powinienem użyć zwrotu regulator bo tak potocznie się mówi o układzie zastosowanym w alternatorze.
Pozdrawiam
Arek
Choć masz racje powinienem użyć zwrotu regulator bo tak potocznie się mówi o układzie zastosowanym w alternatorze.
Pozdrawiam
Arek