Z braku mozliwosci uzywania sprzetu w domu, bralem udzial jako stacja mobilna.Kilka osob bylo zdziwione ze jestem jako /M

Jedni zrobili usmiech (slyszalem) a inny zapytal jak mi idzie

Przed zawodami wiedzialem ze moja aktywnosc bedzje ograniczona. Tak bylo, 3h w sobote i 3h w niedziele. Wiedzialem ze nie zablysne

wiec skierowalem moje sily tylko na 20m.
Marnie wyszlo, 400 qso i 40tys pkt. Nic nowego nie weszlo

ale ale Okolo godz 13ej w drzwiach domu przywitalem Pana z Policji

. Zapytal mnie, van o nr .... czy to moja wlasnosc i czy to ja dzis od 9ej stalem dosc dlugo w miejscu (wytlumaczyl gdzie) Odp ze tak, a o co chodzi? Mam tam wiecej nie stawac bo to teren pryawtny

i tu moje zdziwienie. Stalem w szczerym polu, polna droga (brak informacji ze priv) kolami prawie w rowie. Moje drugie ulubione miejsce, z pierwszego juz mnie wygonili (tez pole)

Mialem juz kilka kontroli policji stojac gdzies na poboczu czy tez parkingu, ale do tego czasu takiej wizyty jeszcze nie mialem.
Nie ma spokoju w naszym hobby, jak nie w rowie to go dopadna w domu
