Forum Krótkofalarskie PKI

Częstotliwość 426.8375 Wrocław
T#151373
Facebook
szaju
poziom 2
Użytkownik
#1025528 08.10.2012 17:35:42
Koledzy podczas skanowania pasma na skanerze natrafiłem na tą częstotliwość. Chciałem się od was upewnić że są to rozmowy wieży z pilotami bo mieszkam we Wrocławiu parę kilometrów od lotniska Strachowice.Mam nadzieje wpisałem częstotliwość z dobrym krokiem syntezy.
szaju
poziom 2
Użytkownik
#1025531 08.10.2012 17:49:16
Rozmawiają o osobach i ich ilości w autokarach wożących ich w autobusie chyba do samolotu.
SP8LBK
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Kraśnik KO10CX
Ilość edycji wpisu: 1
#1025533 08.10.2012 17:52:33
426.837,5 MHz
Firmy TAXI, ochrony mienia, komunalne, kurierskie, budowlane, transportowe, energtyka, transmisja danych.
wpis edytowany 08.10.2012 17:53:13



Vy 73
Andrzej SP8LBK
sp2nas
poziom 6

Użytkownik
QTH: JO83SQ Chojnice
#1025545 08.10.2012 17:58:23
Jednym słowem - wg Kol. SP8LBK - to może być wszystko...
SP8LBK
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Kraśnik KO10CX
#1025613 08.10.2012 18:51:44
Przecież do wynika z prowadzonych rozmów, czy to "szambonurki" czy może ochrona z marketu.



Vy 73
Andrzej SP8LBK
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#1025643 08.10.2012 19:04:46
U mnie na Partynicach sygnał na fula.
Chyba obsługa lotniska bo gadają o podstawianiu cysterny pod samolota.



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


usuniety
poziom 5

Użytkownik
QTH: JO90FC
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji wpisu: 1
#1025725 08.10.2012 20:18:40
Powiem szczerze mnie interesowałoby nasłuchiwanie przy pomocy anteny rożkowej wielkości bloku wielopiętrowego Lub paraboli wielkosci stadionu i odpowiednich urządzeń bezszumnuch. Interesowałoby mnie nasłuchiwanie kosmosu. Może ktoś stamtąd nadaje. Lub też robi łaczności. Czy ktoś to może zanegować ? Poddać w wątpliwość i zakwalifikować jako irracjonalność ?
Tak ja wiem że nie miałbym szans aby usłyszeć ile ludzików w autokarze wiozą pod flugcojg
Nie usłyszałbym pewnie też "jego"
Lepsze takie słuchanie, od słuchania schlanego użytkownika przemiennika. I tu widzę cel, motywację, słuchania poza pasmami amatorskimi. Bo na pasmach amatorskich dla takich nie opłaca się zapuszczać skanera
Szaju to nie do Ciebie. Nic mi do tego gdzie i kogo słuchasz. I tu sie przyznam że był okres w moim życiu kiedy miałem obiornik Kenwood od kolegi i poza pasmem amatorskim, słuchałem namiętnie oficerów zamustrowanych pod obcymi banderami na statkach. Gadali ze sobą co noc. O ile dobrze pamiętam gdzieś na 3,200- 3.250 MHz
Nie jestem pewien czy dokładnie na tych częstotliwościach.Bo to już ze dwadzieścia lat temu było. Ale gdzieś około. Na USB
Uszy więdły od ich slangu HI. Ale pozatym ciekawie gadali
Kłaniam się
wpis edytowany 09.10.2012 14:10:04



Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
Stanisław
Rybnik
SP9-5094KA
SQ2LYW
poziom 4

Użytkownik
QTH: JO80HQ i wszędzie indziej
#1025817 08.10.2012 22:10:49
    MI6OAC pisze:

    to predzej obsluga naziemna, nie wieza...
    Prawdopodobnie wchodzisz w posiadanie poufnych informacji, jak ilosc osob w samolocie, nie afiszowalbym sie z tym oczko
Nie panikuj chory



Pozdrawiam
Jarek SQ2LYW Bielawa
http://sq2lyw.blogspot.com
SQ2LYW
poziom 4

Użytkownik
QTH: JO80HQ i wszędzie indziej
#1025819 08.10.2012 22:11:49
    rorbek pisze:

    Powiem szczerze mnie interesowałoby podsłuchiwanie przy pomocy anteny rożkowej wielkości bloku wielopiętrowego Lub paraboli wielkosci stadionu i odpowiednich urządzeń bezszumnuch. Interesowałoby mnie podsłuchiwanie kosmosu
    Tak ja wiem że nie miałbym szans aby usłyszeć ile ludzików w autokarze wiozą pod flugcojg
    Nie usłyszałbym pewnie też "jego"
    Lepsze takie słuchanie, od słuchania schlanego użytkownika przemiennika. I tu widzę cel, motywację, słuchania poza pasmami amatorskimi. Bo na pasmach amatorskich dla takich nie opłaca się zapuszczać skanera
    Szaju to nie do Ciebie. Nic mi do tego gdzie i kogo słuchasz. I tu sie przyznam że był okres w moim życiu kiedy miałem obiornik Kenwood od kolegi i poza pasmem amatorskim, słuchałem namiętnie oficerów zamustrowanych pod obcymi banderami na statkach. Gadali ze sobą co noc. O ile dobrze pamiętam gdzieś na 3,200- 3.250 MHz
    Nie jestem pewien czy dokładnie na tych częstotliwościach.Bo to już ze dwadzieścia lat temu było. Ale gdzieś około. Na USB
    Uszy więdły od ich slangu HI. Ale pozatym ciekawie gadali
    Kłaniam się
Podsłuch a nasłuch -rozróżnij te dwie kwestie diabeł



Pozdrawiam
Jarek SQ2LYW Bielawa
http://sq2lyw.blogspot.com
usuniety
poziom 5

Użytkownik
QTH: JO90FC
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#1025854 08.10.2012 23:48:40

Kłaniam się[/quote] Podsłuch a nasłuch -rozróżnij te dwie kwestie diabeł[/quote]

No ale mam szczęście że ktoś mi to uzmysłowił mój kochany
Bo ja od uzyskania pierwszej Licencji Nasłuchowca SWL Nr410/17/69 ze znakiem SP-6-9764 Wydaną przez PZK Zarząd Oddziału Wojewódzkiego w Opolu. Tak do końca nie wierzyłem że jestem nasłuchowcem. A podsłuchowcem, bo to jednak jeszcze za Gomółki było, za komuny. A jak wiadomo komuna kłamała w żywe oczy. Szczęście że są ludzie którzy potrafią człowiekowi uzmysłowic jak mocno błądzili. I w jakiej nieświadomości żyli.
Tak publicznie to sie przyznałem do podsłuchiwania marynarzy. A teraz dodatkowo sie przyznam że jeszcze CBistów podsłuchiwałem na początku lat 90-tych
Od tamtych czasów słucham tylko na pasmach amatorskich. Czy może słuchanie "LUXY" też zaliczyć do podsłuchiwania ? I ja to nie chwaląc sie byłem "piratem" już wtedy bo od 1966 nagrywałem przeboje na magnet Tonette, które były emitowane przez LUXY. Mało tego udostepniałem te pirackie nagrania kolegom ! O zgrozo !
Dziękuję drogi kolego !
Kłaniam się nisko
Ps
A można być jednocześnie nasłuchowcem i podsłuchowcem ?
Tak z ciekawości pytam ?



Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
Stanisław
Rybnik
SP9-5094KA
usuniety
poziom 5

Użytkownik
QTH: JO90FC
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#1025856 08.10.2012 23:57:50
    MI6OAC pisze:

    [quote=SQ2LYW][quote=MI6OAC]to predzej obsluga naziemna, nie wieza...
    Prawdopodobnie wchodzisz w posiadanie poufnych informacji, jak ilosc osob w samolocie, nie afiszowalbym sie z tym oczko
Nie panikuj chory[/quote]

Przeciez zartowalem... ale nie tak dawno ktos poruszyl temat jakiejs ustawy o wchodzenie w posiadanie informacji czy jakos tak...

Przy okazji - czy ktos pamieta jeszcze dlaczego w dawnych czasach trzeba bylo miec licencje nasluchowca? [/quote]

Kurcze blade, nie słyszałem o tym że to obligatoryjne było !
No a jak bez licencji nasłuchy robił ? To mogło go ORMO za to sprać !!!
Jakie szczęście że ja na ochtnika licencjonowanym nasłuchowcem zostałem. Ale odwaliłem kilkuletni staż ! I miałem sporo 100 kartkowych zeszytów gdzie zapisywałem nasłuchy bez licencji.
Niskie ukłony dla kolegi



Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
Stanisław
Rybnik
SP9-5094KA
sp6fig
poziom 6

Użytkownik
QTH: Wałbrzych JO80DT
#1025884 09.10.2012 08:01:19
    MI6OAC pisze:



    Przy okazji - czy ktos pamieta jeszcze dlaczego w dawnych czasach trzeba bylo miec licencje nasluchowca?


Przy okazji dziś też możesz być SWL-em, nie ma problemu.
A bycie SWL-to nie jest niczym złym, człowiek może się obsłuchać jakie panują
zwyczaje na pasmach, jak wygląda łączność. Pewne zwyczaje nabywało się w klubach.
Sam byłem SWL, robiłem nasłuchy QSO, brałem udział w zawodach.

Dziś są inne zwyczaje i to słychać na pasmach.




73 ` Marian
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
Ilość edycji wpisu: 2
#1025906 09.10.2012 08:25:01
    user FO pisze:


    Przy okazji - czy ktos pamieta jeszcze dlaczego w dawnych czasach trzeba bylo miec licencje nasluchowca?



Coby makulaturę qsl było jak wypisać.

Aproposos tych sygnałów - to jest wyjście przemiennika - wejście
na niego jest 10MHz niżej.


wpis edytowany 09.10.2012 08:30:54



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


szaju
poziom 2
Użytkownik
#1026015 09.10.2012 12:08:40
Dzięki koledzy za podpowiedzi i pomoc wesoły

Pozdrawiam
usuniety
poziom 5

Użytkownik
QTH: JO90FC
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#1026104 09.10.2012 14:01:41
    sq6ade pisze:

    [quote=user FO]
    Przy okazji - czy ktos pamieta jeszcze dlaczego w dawnych czasach trzeba bylo miec licencje nasluchowca?



Coby makulaturę qsl było jak wypisać.

Aproposos tych sygnałów - to jest wyjście przemiennika - wejście
na niego jest 10MHz niżej.


[/quote]

Drogi Panie z ćwiartek
Ja rozumiem ideę wysyłania przez nasłuchowca karty QSL tak:
Jak robisz łączność z jakąś stacją, to możesz wysłać potwierdzenie albo i nie, kolega z którym nawiązałeś łączność może zrobić tak samo.
Natomiast jak dostaniesz potwierdzenie, czy też multum potwierdzeń od nasłuchowców którzy nie mieli możliwości nawiązania łączności ale Ciebie słyszeli. I to niekiedy w takich miejscach coby Ci do głowy nie przyszło że tam Twój sygnał doleciał. To by nie cieszyło Ciebie. Wprawdzie nie miałem i nie mam licencji nadawcy. Zrobiłem jednak swego czasu ze stacji klubowej naprawdę dużo łączności. I powiem szczerze były to czasy że niektórzy operatorzy uważali za afront jak im QSLki nie wysłałeś. Natomiast dla mnie zawsze było rajcujące to, że słyszeli inni i posłali potwierdzenie nasłuchu z bardzo ciekawych miejsc.
Ja rozumiem że w dobie globalnego netu i "wszystkiego " co w nim jest. Potwierdzanie łącznośći kartonową QSLką jest trochę anachroniczne.
Powiedz Waść szczerze, jak dostajesz, lub jakbyś dostał potwierdzenie nasłuchu z jakiegoś miejsca gdzie diabeł dziń dobry mówi. Nie rajcowałoby to Ciebie.
Ja już jestem stary i może dlatego idea krótkofalarstwa w której był i jescze jest zwyczaj potwierdzania łacznosci QSLkami a także odpowiadania nasłuchowcom którzy nadawców słyszą.
To dla mnie ta idea jest słuszna i nie podlega zestarzeniu się.
Jest to moje zdanie z którym nikt zgadzać sie nie musi.
Kłaniam się



Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
Stanisław
Rybnik
SP9-5094KA
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#1026144 09.10.2012 14:39:44
    rorbek pisze:


    Powiedz Waść szczerze, jak dostajesz, lub jakbyś dostał potwierdzenie nasłuchu z jakiegoś miejsca gdzie diabeł dziń dobry mówi. Nie rajcowałoby to Ciebie.



Nie - nie rajcowało by mnie bo nie interesują mnie deiksy ani łapanie w szumach sygnałów na RX.
Temat jest o nasłuchu na określonej częstotliwości i tego się trzymajmy w tej dyskusji.



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


usuniety
poziom 5

Użytkownik
QTH: JO90FC
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji wpisu: 1
#1026197 09.10.2012 15:35:25

[/quote]

Nie - nie rajcowało by mnie bo nie interesują mnie deiksy ani łapanie w szumach sygnałów na RX.
Temat jest o nasłuchu na określonej częstotliwości i tego się trzymajmy w tej dyskusji.[/quote]

I tu się Waść mylisz (cytat z filmu )
Temat jest o podsłuchiwaniu
Krótkofalowiec nie podsłuchuje. On robi nasłuchy na pasmach amatorskich. Podłuchiwanie, brzydko mi sie kojarzy z inwigilacją HI
I aby była jasność. Ja nie pretenduję do tego który określa: Co wolno a czego nie wolno. Co uchodzi a co nie uchodzi. Co jest jakimś standadem a co przekroczeniem jakiegoś prawa, norm, norm obyczajowych. Nic mi do tego. Nawet jak ktoś założy temat że kupił pluskwy i podsłuchuje kogokolwiek. To niech sobie podsłuchuje aż mu uszy zwiędną.
I na koniec. Aby nawiązać łączność a nie uskutecznić umówiony sked, to jednak musisz słuchać. Ja rozumiem że samo słuchanie, a słuchanie i sfinalizowanie w postaci łaczności to wyższa szkoła jazdy. Lecz bez słuchania ciężko z kimś nawiązać łączność. Jest oczywiste że są tacy co nie słuchają, nie szukają korespondenta. Zafiksują sie na frekfencji i sikają. A są i tacy co wściekle klepią "V" od czasu do czsu "K" i nic nie słuchają, bo to jest emitowane bez ustanku prawie pół godziny. No chyba że im sie pomyliło i walą meteorscater ale nieudolnie HI
Nie upominaj mnie Waść że to nie temat przewodni. Wiem o tym. Ja się tego nabawiłem od polityków którzy prawie nigdy na zadany temat nie odpowiadają i bez sensu gadają. A i na tym forum nie wszyscy i nie na temat mówią. Więc dlaczego mam być lepszy i "świecić przykładem" Kiedyś się naświeciłem za młodu, jak miałem porwane portki, bo bida była HI
Kłaniam się nisko
Ps
Moje wolne tłumaczenie: zakładający temat już wie, co chciał wiedzięć i niech Admin temat zamknie. Nie będę miał się pod co podczepić HI
wpis edytowany 09.10.2012 16:45:42



Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
Stanisław
Rybnik
SP9-5094KA
SQ9MUR
poziom 5
Użytkownik
QTH: Tarnów
Ilość edycji wpisu: 1
#1026211 09.10.2012 15:45:30
Częstotliwość należy do firmy "ARTCOM"
wpis edytowany 09.10.2012 15:47:30



Maciek SQ9MUR
RPT:
DMR SR9TR
DMR SR9VDM
FM SR9A
usuniety
poziom 5

Użytkownik
QTH: JO90FC
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji wpisu: 1
#1026274 09.10.2012 16:59:02
    SQ9MUR pisze:

    Częstotliwość należy do firmy "ARTCOM"


Jak zgooglowałem ARTCOM Wrocław. To mi wychodzi że to w zasadzie dwie firmy. Obie prywatne.
Można się nabawić kontuzji od słuchania prywatnych firm HI. I opowiadania o tym publicznie
Ale to moja refleksja
Kłaniam się
wpis edytowany 09.10.2012 20:08:29



Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
Stanisław
Rybnik
SP9-5094KA
usuniety
poziom 5

Użytkownik
QTH: JO90FC
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#1026325 09.10.2012 18:18:03



Coby makulaturę qsl było jak wypisać.


[/quote]

Nie do konca - przeciez to byl inny system, ktoras ustawa zabraniala posiadania (juz samego posiadania, nie uzywania) odbiornikow radiowych innych niz powszechnego przeznaczenia. Tak wiec ja sam w latach 80tych nasluchiwalem nielegalnie, nie dlatego ze nie mialem znaku, ale dlatego ze mialem odbiornik inny niz powszechnego przeznaczenia... Taki nasluchowiec przeciez mogl zbudowac odbiornik i podsluchiwac scisle tajne czestotliwosci wojskowe oczko A tak organ panstwowy mial takich ludzi przynajmniej zarejestrowanych...[/quote]

Kochany zdumiałeś mnie do tego stopnia że "Syćko mi opadło" jak śpiewał Boguś Smoleń !!!
To co napisałeś to wymyśliłeś sam, czy ci to ktoś kazał napisać, Jeśli Ci ktoś kazał to idź i wyklep mu michę bo Cie w kanał wpuscił wiedząc że się totalnie ośmieszysz !
Jak to sam wymyśliłeś to podziwiam !!!
Słuchałem krótkofalowców od lat 50-tych ubiegłego wieku
Słuchałem krótkofalowców w wojsku nie bedąc w łaczności wojskowej
Słuchałem bez licencji SWL i z licencją SWL
Z czasów które ja zmam to ogromna wiekszość krótkofalowców używała sprzętu od poniemieckiego poprzez sowiecki, amerykański, angielski. I bóg wie jaki. Było wielu a może wiekszość która słuchała na odbiornikach broadcastingowych przerobionych do potrzeb krótkofalowca. Była masa ludzi którzy odbiorniki, całe radiostacje, budowali sami. Nie chcę wchodzić w zagadnienie budowy i eksploatacji amatorskiego nadajnika i jego legalnosci wtedy i dziś
Wiem jedno. Nie wolno było posiadać urzadzenia odbiorczego bez zezwolenia za okupacji Hitlerowskiej. Za tzw komuny nie pamietam takiego przepisu, ustawy. Powiem więcej. Za ścianą mojego mieszkania był posterunek MO gdzie przujezdżali co jakiś czas UBecy a potem SBcy. Chodzili wszyscy przez nasze podwórko do wygódki bo swojego kibla nie mieli. Słuchałem krótkofalowców zazwyczaj przez głośnik. Chyba że ojciec już titawy nie mógł strawić To przechodziłem na słuchawki.
Nigdy, przenigdy, nikt zza sciany nie interesował sie czy słucham czy też nie słucham. Jedynie w ścianę stukali jak LUXY na cały regulator słuchałem.
Nie konfabuluj Waść. Wstydu oszczędź
Podaj ten nieszczęsny przepis który zakazywał słuchania czegokolwiek z wyjątkiem "Kołchoźnika"
Kłaniam się nisko i o laskę proszę bo mnie poraziło HI



Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
Stanisław
Rybnik
SP9-5094KA
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl