Reklama
#995194 21.08.2012 22:12:49
Ja mam nieodparte wrażenie, że niektórzy pogubili się w teraźniejszości. Jak słyszę teksty tupu; "kiedyś to były czasy i kultura a teraz......" to proponuję na Kubę bo tam nadal taki ustrój jak u nas przed 89 rokiem. KOMUNO WROĆ!!!!!


#995201 21.08.2012 22:18:16
sq6acm pisze:
... proponuję na Kubę bo tam nadal taki ustrój jak u nas przed 89 rokiem...
... proponuję na Kubę bo tam nadal taki ustrój jak u nas przed 89 rokiem...
- byłeś, widziałeś ???
#995248 21.08.2012 23:00:24
.....przejdźmy wszyscy na D-Stara......
Włodel SQ6NLN
JO81LB
145,600 SR6R, 438,850 SR6WR
D-star: SR6WS, SR6UVW, SR6WB
JO81LB
145,600 SR6R, 438,850 SR6WR
D-star: SR6WS, SR6UVW, SR6WB
#995254 21.08.2012 23:10:35
Zachowajmy proporcje bo dojdziemy do absurdów.
My tu gadu gadu że "pirat", że znaku nie podał,
a mi dziś przed domem z maczetami biegają - masakra
http://u.42.pl/2J1i
wczoraj strzelanina na Gaju
http://u.42.pl/2J1k
nasi "piraci" to małe piwo.
My tu gadu gadu że "pirat", że znaku nie podał,
a mi dziś przed domem z maczetami biegają - masakra
http://u.42.pl/2J1i
wczoraj strzelanina na Gaju
http://u.42.pl/2J1k
nasi "piraci" to małe piwo.
'73 Artur
#995260 21.08.2012 23:28:37
Dyskusja nie pasuje do działu anteny gdzie była pierwotnie, przenoszę do działu INNE.
- Mariusz - Kielce -
Temperatura za oknem
Temperatura za oknem
#995261 21.08.2012 23:35:15
sp7ukl pisze:
pozwolę się z Tobą nie zgodzić. Sam pamietam sytuację w latach 90, gdzie jako młody krótkofalowiec byłem w sklepie ze sprzętem markowym z wypiekami na twarzy ogladajac rzeczy na które nie było mnie wtedy stać. Przyszedł - jak to określacie buc - pokazał palcem na ft-1000 (wtedy marzenie większości naszej braci) i zapytał:
Buc: CB to mo?
sprzedawca: tak, trzeba tylko odblokować.
Buc: to biere...
Nic dodać, nic ująć, a Chińszczyzna nie ma tu nic do rzeczy.
SQ9RHN pisze:
... Zapewne gdyby niezalała nas fala Chińskich rzeczy, to takie sytuacje byłyby bardzo rzadkie...
... Zapewne gdyby niezalała nas fala Chińskich rzeczy, to takie sytuacje byłyby bardzo rzadkie...
pozwolę się z Tobą nie zgodzić. Sam pamietam sytuację w latach 90, gdzie jako młody krótkofalowiec byłem w sklepie ze sprzętem markowym z wypiekami na twarzy ogladajac rzeczy na które nie było mnie wtedy stać. Przyszedł - jak to określacie buc - pokazał palcem na ft-1000 (wtedy marzenie większości naszej braci) i zapytał:
Buc: CB to mo?
sprzedawca: tak, trzeba tylko odblokować.
Buc: to biere...
Nic dodać, nic ująć, a Chińszczyzna nie ma tu nic do rzeczy.
No tak, prawda. Ale brał to wtedy gość, który miał kasę. I niekażdy w tamtych czasach mógł sobie pozwolić na sprzęt. A teraz chińskie Baofengi, Wouxuny i kilkanaście klonów dostępne w przystępnych cenach od ręki
A do do zakłócających. Wiadomo, że nieda rady wszystkich postawić do pionu i wytłumaczyć co i jak. Ale lepiej jeden mniej, niż jeden więcej.
Pozdrawiam z tego miejsca osobnika, który tak bardzo lubi się bawić Echolinkiem OSR Częstochowa, a także ślicznie stawia nośne podczas rozmów, dziękujemy!
Alicja SQ9RHN
Samozwańczy autorytet eterowy xD
73!
Samozwańczy autorytet eterowy xD
73!
#995264 21.08.2012 23:43:15
Witajcie, takie czasy, taki kraj wszystko wolno a jak czegos sie zakaze to wielkie larum bo "swobody obywatelskie" poprostu kupil i mu sie nacisnelo.....
moim zdaniem swiadczy to o slabosci prawa (kraju, narodu), wyatrczy stworzyc rozsadne prawo (w tym przypadku jest rozsadne - bo zabrania nadawania na czestotliwosciach przydzielonych dla sluzb, amatorow i brodcastingu..) i je skutecznie egzekwowac, nie na zasadzie przyjelismy, zobaczymy - i idz juz pan stad i odrazu pisze sie notke o nie wykryciu zalkucenia....tylko zebrac informacje, telefon jak bedzie zaklucenie to Pan dzwon (przez 24h), my namierzymy, sprawdzimy i zapukamy do goscia nad ranem....(po 6-tej), jest sprzet, jest delikwent i niezbite dowody - musi byc kara (jak proces bedzie w TV i kilku gazetach to jeszcze lepiej bo MUSZA sie Matoly nauczyc ze pasma zastrzezone sa zastrzezone i ktos tego pilnuje) a pieniadze z grzywny nie ida do wielkiego worka (budzet bo przepadna) tylko na sprzet i wynagrodzenie "struzow eteru" zeby mieli motywacje i pieniadze na niewyplacone nadgodziny.... Poprostu rozsadne prawo i jego skuteczne egzekwowanie to swadczy o sile Panstwa i Narodu ze potrafi je przestrzegac..... Takie jest moje zdanie i kropka.....
I tylko na to wszystko czasu brak.... Pozdrawiam Robert
#995314 22.08.2012 07:02:53
Kolego SP8JZ to może w takim razie napisz krótkie kompendium wiedzy o nagrywaniu płyt CD ZAiKS na pewno to zainteresuje, napisz też krótką instrukcje dla nie wtajemniczonych jak obsługiwać tani radiotelefon tzn. gdzie shift gdzie ton i jak skanować pasmo, gdzie słuchać i jak zrobić zamieszanie na rpt. Każde potencjalne źródło zakłóceń powinno mieć swojego mentora, przewodnika po pasmach i widzę w tobie ogromny potencjał.
#995327 22.08.2012 07:43:40
Czytając kolejne komentarze, dziwie się osobom które twierdzą że sprzęt UKFowym może kupić każdy, bo nie jest na to wymagane pozwolenie !!!
Sytuacja ta jest podobna do tej z antyradarami. Kupić można ale używać już nie ( LECZ TU nawet samo przewożenie w samochodzie w stanie gotowym do pracy jest karane )... Może więc ręczniak z przykręconą anteną i włożoną baterię powinien już być zabroniony ?
Ale niech każdy sobie sam odpowie po co komu takie uv3 - do oglądania jak wygląda na szafce?
Cóż "cieciowi" może jeszcze te uv3 jest przydatne bo np. pracuje w firmie ochroniarskiej i jego firma ma wykupioną częstotliwość, albo myśli że to PMR ? Choć na 99 % człowiek ten nie ma co w nocy robić i czesze sobie pasemka albo trzyma radyjko na czarną godzinę bo nie będzie mógł się dodzwonić na Policję to wtedy zaalarmuje służby radiowo ( zapewne nawet nie wie co wtedy będzie go czekać... )
Większość osób jak sądzę, wyrobiło sobie pozwolenie radiowe, aby "żyć" zgodnie z obowiązującym prawem. Uważam, że okazywanie licencji w sklepie to dobry pomysł, by doprowadzić do ograniczenia sprzedaży radyjek - piratom. Inny pomysł zobowiązanie sprzedawców do spisywania danych osób kupujących sprzęt i corocznego przekazywania ich do UKE. Legalnemu krótkofalowcowi nie będzie to robiło różnicy.
Sytuacja ta jest podobna do tej z antyradarami. Kupić można ale używać już nie ( LECZ TU nawet samo przewożenie w samochodzie w stanie gotowym do pracy jest karane )... Może więc ręczniak z przykręconą anteną i włożoną baterię powinien już być zabroniony ?
Ale niech każdy sobie sam odpowie po co komu takie uv3 - do oglądania jak wygląda na szafce?
Cóż "cieciowi" może jeszcze te uv3 jest przydatne bo np. pracuje w firmie ochroniarskiej i jego firma ma wykupioną częstotliwość, albo myśli że to PMR ? Choć na 99 % człowiek ten nie ma co w nocy robić i czesze sobie pasemka albo trzyma radyjko na czarną godzinę bo nie będzie mógł się dodzwonić na Policję to wtedy zaalarmuje służby radiowo ( zapewne nawet nie wie co wtedy będzie go czekać... )
Większość osób jak sądzę, wyrobiło sobie pozwolenie radiowe, aby "żyć" zgodnie z obowiązującym prawem. Uważam, że okazywanie licencji w sklepie to dobry pomysł, by doprowadzić do ograniczenia sprzedaży radyjek - piratom. Inny pomysł zobowiązanie sprzedawców do spisywania danych osób kupujących sprzęt i corocznego przekazywania ich do UKE. Legalnemu krótkofalowcowi nie będzie to robiło różnicy.
wpis edytowany 22.08.2012 07:52:53
#995331 22.08.2012 07:51:31
sq6acm pisze:
Ja mam nieodparte wrażenie, że niektórzy pogubili się w teraźniejszości. Jak słyszę teksty tupu; "kiedyś to były czasy i kultura a teraz......" to proponuję na Kubę bo tam nadal taki ustrój jak u nas przed 89 rokiem. KOMUNO WROĆ!!!!!


Ja mam nieodparte wrażenie, że niektórzy pogubili się w teraźniejszości. Jak słyszę teksty tupu; "kiedyś to były czasy i kultura a teraz......" to proponuję na Kubę bo tam nadal taki ustrój jak u nas przed 89 rokiem. KOMUNO WROĆ!!!!!
Z pewnością strach był większy , władza inna to i kultura była dużo większa. Wszystko to teoria względności tłumaczy. Za 20, 30 lat powiesz ,że kultura wtedy była większa kiedy miałeś 20. Teraz, na pewno, nie wiesz jaka była "wtedy". Widać to także na forum, gdzie nieliczni czują się tak pewni siebie, że obrażają innych z lekkością piany, niepotrzebnie "podskakują" z emocji na fotelu i to jest bardzo niegrzeczne, świadczy o niedojrzałości. A przecież jesteśmy - powinniśmy być jak koledzy wobec siebie. Czy na salonach 1 połowy XX wieku i wcześniej dopuszczalne były zachowania takie, jak je teraz obserwujemy na forum? A byłoby przyjemniej, gdyby tę konwencję zachowań utrzymywać.
wpis edytowany 22.08.2012 07:52:55
Reklama
#995367 22.08.2012 08:54:23
sq6acm pisze:
Ja mam nieodparte wrażenie, że niektórzy pogubili się w teraźniejszości. Jak słyszę teksty tupu; "kiedyś to były czasy i kultura a teraz......" to proponuję na Kubę bo tam nadal taki ustrój jak u nas przed 89 rokiem. KOMUNO WROĆ!!!!!


Ja mam nieodparte wrażenie, że niektórzy pogubili się w teraźniejszości. Jak słyszę teksty tupu; "kiedyś to były czasy i kultura a teraz......" to proponuję na Kubę bo tam nadal taki ustrój jak u nas przed 89 rokiem. KOMUNO WROĆ!!!!!
Trafiłeś w samą dychę,jeszcze jest sporo tych co sobie chwalą najbardziej mroczne czasy Najjaśniejszej.Nie tak dawno przysłuchiwałem się jak grupka wybranców/narzędziowców(młot i sierp) wychwalała sobie świeto WP w październiku(12) motywują to tym "bo to było nasze" a to w sierpniu(15) "to jest takie obce".
___________
Greg SP2LIG
wpis edytowany 22.08.2012 08:55:06
#995378 22.08.2012 09:20:33
SP2LIG pisze:
Trafiłeś w samą dychę,jeszcze jest sporo tych co sobie chwalą najbardziej mroczne czasy Najjaśniejszej.
Trafiłeś w samą dychę,jeszcze jest sporo tych co sobie chwalą najbardziej mroczne czasy Najjaśniejszej.
- chyba kulą w płot...
Co ma wspólnego komuna z zachowaniem kindersztuby teraz ???
#995387 22.08.2012 09:38:12
Greg powiedz, że żartujesz? 
Przypomina się, że zgodnie z Kodeksem Karnym:
Art. 269a.
Kto, nie będąc do tego uprawnionym, przez transmisję, zniszczenie, usunięcie, uszkodzenie, utrudnienie dostępu lub zmianę danych informatycznych, w istotnym stopniu zakłóca pracę systemu komputerowego lub sieci teleinformatycznej, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Oczywiście pamiętając o czym mówi prawo Telekomunikacyjne:
Art. 208.
1. Kto bez wymaganego pozwolenia używa urządzenie radiowe nadawcze lub nadawczo-odbiorcze podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Teraz pytanie za 100 pkt czy sprzedawca może odpowiadać za pomocnictwo i podżeganie?

Przypomina się, że zgodnie z Kodeksem Karnym:
Art. 269a.
Kto, nie będąc do tego uprawnionym, przez transmisję, zniszczenie, usunięcie, uszkodzenie, utrudnienie dostępu lub zmianę danych informatycznych, w istotnym stopniu zakłóca pracę systemu komputerowego lub sieci teleinformatycznej, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Oczywiście pamiętając o czym mówi prawo Telekomunikacyjne:
Art. 208.
1. Kto bez wymaganego pozwolenia używa urządzenie radiowe nadawcze lub nadawczo-odbiorcze podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Teraz pytanie za 100 pkt czy sprzedawca może odpowiadać za pomocnictwo i podżeganie?
de sp7vmz!
#995406 22.08.2012 09:59:53
Jacek_sp7vmz pisze:
Teraz pytanie za 100 pkt czy sprzedawca może odpowiadać za pomocnictwo i podżeganie?

Teraz pytanie za 100 pkt czy sprzedawca może odpowiadać za pomocnictwo i podżeganie?
Zamknij dealerów samochodowych za podżeganie i pomocnictwo w katastrofach w ruchu lądowym.
Aptekarzy za podżeganie i pomocnictwo w ćpaniu (acodin,tusipect) i samobójstwach a może i morderstwach...
Castorama i OBI do więźnia za sprzedaż sprayu (wandalizm)
Sprzedawcy replik ASG za napady z przedmiotem przypominającym
Sprzedawcy noży za morderstwa.
Koledzy chcą zawracać Wisłę kijem.
Wszystko uregulować,zabronić,spisywać a najlepiej spałować.
Wolność niestety ma swoje plusy i minusy. A kupuje się ją w pakiecie...
Mamy prawo które nakłada na UKE obowiązek ścigania piratów.
Wystarczy egzekwować od UKE wykonywanie tego prawa. Nie zawadzi też pomóc urzędowi.
Yaga w dłoń i polowanie na (un)lisa. Po namierzeniu pisemny wniosek.
BTW nie chcę wywoływać wilka z lasu ale jest też instytucja reprezentująca interesy swoich członków... Może by i ona się wzieła do roboty bo nie wyobrażam sobie żywotniejszych interesów niż czyste pasma...
wpis edytowany 22.08.2012 10:00:18
--- SQ9PBS ---
FD4, Comet CHA 250 BY SQ9KCN + drut
icom 746 X-Quad by WiMo na 144 MHz na rotorku conrad
Kenwood TH-D72
FT-817 + LDG Z100 i druty
Wouxun UV2D + SG7900
--
SOTA – krótkofalowiec, który pokonuje wszelkie przeciwności fizyczne i psychiczne, pracowicie wnosi sprzęt na wysoką górę tylko po to, by się dowiedzieć, że na KF są właśnie rosyjskie zawody i zostanie zadeptany, na WARCe nie ma anteny, a na ultrakrótkich nie ma z kim pogadać.
By SP5XMI
FD4, Comet CHA 250 BY SQ9KCN + drut
icom 746 X-Quad by WiMo na 144 MHz na rotorku conrad
Kenwood TH-D72
FT-817 + LDG Z100 i druty
Wouxun UV2D + SG7900
--
SOTA – krótkofalowiec, który pokonuje wszelkie przeciwności fizyczne i psychiczne, pracowicie wnosi sprzęt na wysoką górę tylko po to, by się dowiedzieć, że na KF są właśnie rosyjskie zawody i zostanie zadeptany, na WARCe nie ma anteny, a na ultrakrótkich nie ma z kim pogadać.
By SP5XMI
#995427 22.08.2012 10:29:58
Problem w tym, że apteka nie reklamuje syropu jako potencjalny narkotyk, OBI nie pisze, że spray "ładnie siada" na elewacji, jest też ustawa o broni białej. Natomiast sprzedawca tłustym drukiem pisze, że na danym trx można "słuchać" (czytaj nadawać) na częstotliwości służb itp. Więc porównanie kolegi jest trochę moim zdaniem nie trafione.
#995437 22.08.2012 10:46:33
OK więc jeśli ktoś pisze wprost że można nadawać na częstotliwości służb to zmienia sprawę. Ale zmienia dla tego konkretnego przypadku. Tyle że taki sprzedawca miał by również gdzieś pokazywanie licencji (to tak jak z piwem i dowodem czasem barman ma to gdzieś).
Może warto by zalobbować i prosić sprzedawców o dodawanie w opisach informacji że legalne używanie takiego radia wymaga licencji? Z resztą sam podejmowałem takie działania na allegro kiedy ktoś sprzedawał radio morskie jako "idealne na budowę". Wysłałem maila, dostałem odpowiedź żebym spieprzał. Więc zgłosiłem do administracji i po sprawie. Może w ten sposób należy walczyć z aukcjami.
Spotkałem w Krakowie na 2m sympatyczną rodzinkę która była przekonana że kupiła "profesjonalne łokitoki" pochwili wyjaśnień zeszli z pasma. Więc czasem jest to kwestia niedoinformowania.
Może warto by zalobbować i prosić sprzedawców o dodawanie w opisach informacji że legalne używanie takiego radia wymaga licencji? Z resztą sam podejmowałem takie działania na allegro kiedy ktoś sprzedawał radio morskie jako "idealne na budowę". Wysłałem maila, dostałem odpowiedź żebym spieprzał. Więc zgłosiłem do administracji i po sprawie. Może w ten sposób należy walczyć z aukcjami.
Spotkałem w Krakowie na 2m sympatyczną rodzinkę która była przekonana że kupiła "profesjonalne łokitoki" pochwili wyjaśnień zeszli z pasma. Więc czasem jest to kwestia niedoinformowania.
--- SQ9PBS ---
FD4, Comet CHA 250 BY SQ9KCN + drut
icom 746 X-Quad by WiMo na 144 MHz na rotorku conrad
Kenwood TH-D72
FT-817 + LDG Z100 i druty
Wouxun UV2D + SG7900
--
SOTA – krótkofalowiec, który pokonuje wszelkie przeciwności fizyczne i psychiczne, pracowicie wnosi sprzęt na wysoką górę tylko po to, by się dowiedzieć, że na KF są właśnie rosyjskie zawody i zostanie zadeptany, na WARCe nie ma anteny, a na ultrakrótkich nie ma z kim pogadać.
By SP5XMI
FD4, Comet CHA 250 BY SQ9KCN + drut
icom 746 X-Quad by WiMo na 144 MHz na rotorku conrad
Kenwood TH-D72
FT-817 + LDG Z100 i druty
Wouxun UV2D + SG7900
--
SOTA – krótkofalowiec, który pokonuje wszelkie przeciwności fizyczne i psychiczne, pracowicie wnosi sprzęt na wysoką górę tylko po to, by się dowiedzieć, że na KF są właśnie rosyjskie zawody i zostanie zadeptany, na WARCe nie ma anteny, a na ultrakrótkich nie ma z kim pogadać.
By SP5XMI
#995443 22.08.2012 11:00:46
A o jakim przypadku niby rozmawiamy? Przecież o nadawaniu bez licencji a nie o sprzedaży samochodu. Nie jestem członkiem PZK więc nie powinienem od związku nic wymagać, ale skoro takie dobre i uczynne dla radioamatorów to może zgłosi jakiś projekt przepisów regulujący kwestię sprzedaży (reklamy) radiotelefonów, bo opisy szczególnie na aukcjach internetowych mogą być chyba podciągnięte pod paragraf "o podżeganiu do popełnienia przestępstwa". Sytuacja analogiczna do takiej w której sprzedający młotek napisze, że oprócz wbijania gwoździ można komuś rozbić głowę.
#995446 22.08.2012 11:06:23
Jacek_sp7vmz pisze:
Greg powiedz, że żartujesz?
Greg powiedz, że żartujesz?
To działo się w paśmie 80m,którego mogło słuchać setki osób w tym czasie.Na tym paśmie można czasami posłuchać różne "ciekawe" opowieści,nadawane przez licencjonowanych.
___________
Greg SP2LIG
#995447 22.08.2012 11:12:12
pimpek pisze:
Nie jestem członkiem PZK więc nie powinienem od związku nic wymagać, ale skoro takie dobre i uczynne dla radioamatorów to może zgłosi jakiś projekt przepisów regulujący kwestię sprzedaży (reklamy) radiotelefonów, bo opisy szczególnie na aukcjach internetowych mogą być chyba podciągnięte pod paragraf "o podżeganiu do popełnienia przestępstwa".
Nie jestem członkiem PZK więc nie powinienem od związku nic wymagać, ale skoro takie dobre i uczynne dla radioamatorów to może zgłosi jakiś projekt przepisów regulujący kwestię sprzedaży (reklamy) radiotelefonów, bo opisy szczególnie na aukcjach internetowych mogą być chyba podciągnięte pod paragraf "o podżeganiu do popełnienia przestępstwa".
Jednoznacznie wychodzi minus braku przynależnosci do Zwiazku.W przeciwnym razie byś nie obarczał PZK rolą policji i prokuratury.
____________
Greg SP2LIG
#995451 22.08.2012 11:19:03
No to następny konkurs, ze szczególnym uwzględnieniem kolegów wybielaka i pimpka. Co oznacza taki emotikon 
I tak należy traktować moją wypowiedź. Usilna potrzeba karania to w moim przekonaniu wyraz daleko idącej przesady. Należy się cieszyć, że są ludzie, którym radioamatorstwo imponuje. Jeśli zachowują się niegrzecznie może należy zwrócić im uwagę a jeśli to nie pomoże ignorować. Jeśli gamoń bardzo namolny wtedy interweniować w UKE. Problemy nasłuchu służb niech załatwiają służby, tak jak było w przypadku domorosłych kolejarzy. Wszelkie działania semiprewncyjne to przesada.
I tak należy traktować moją wypowiedź. Usilna potrzeba karania to w moim przekonaniu wyraz daleko idącej przesady. Należy się cieszyć, że są ludzie, którym radioamatorstwo imponuje. Jeśli zachowują się niegrzecznie może należy zwrócić im uwagę a jeśli to nie pomoże ignorować. Jeśli gamoń bardzo namolny wtedy interweniować w UKE. Problemy nasłuchu służb niech załatwiają służby, tak jak było w przypadku domorosłych kolejarzy. Wszelkie działania semiprewncyjne to przesada.
de sp7vmz!
Reklama