Reklama
#961562 22.06.2012 14:23:34
Dżentelmeni,powiem tak że moje wypowiedzi w sprawach technicznych są podparte moją osobistą a nie zasłyszaną praktyką.
Nigdy nie neguję cudzej wiedzy najwyżej z nią polemizuję co uważam za normalne z racji tego że każdy może mieć totalnie różne doświadczenie/praktykę.
Tego typu tematy są bardzo budujące wynikające właśnie z różnicy praktyki dyskutantów i można się wiele w takie dyskusji nauczyć.
___________
Greg SP2LIG
Nigdy nie neguję cudzej wiedzy najwyżej z nią polemizuję co uważam za normalne z racji tego że każdy może mieć totalnie różne doświadczenie/praktykę.
Tego typu tematy są bardzo budujące wynikające właśnie z różnicy praktyki dyskutantów i można się wiele w takie dyskusji nauczyć.
___________
Greg SP2LIG
#961569 22.06.2012 14:31:29
Janku oby na pewno nie spaw - pewien jesteś że element mosiężny Ci nie popłynie ? Temperatura tu nie jest wyznacznikiem , jeżeli (oczywiście przykład marginalny) zacznę łączyć dwa el. ołowiane z użyciem drutu też z ołowiu , spoina będzie idealnie rozlana ,to czy będzie to spaw czy lut ? Nie ma co "śmiecić" w walce o definicję i jej interpretację . Graniczną jest temp. topnienia elementu i lutu - jeżeli są zbliżone wg. mnie istnieje duże prawdopodobieństwo że jest to spaw . Jeżeli zacznę spawać gazowo rurę stalową z użyciem drutu spawalniczego , albo Mig/Mag , choć i spawarka elektrodowa też by była tu na miejscu , czy są to luty czy spawy ? Luty w moim rozumieniu to rodzaj spoiwa (w przenośni kleju) o znacząco niższej temp topnienia od elementu łączonego gdzie elementy zespolone zostają w wyniku wiązań powierzchniowych . Aż zaraz sprawdzę definicję jednego i drugiego . Ale się temat zrobił "Polak Potrafi" - to nasza myślę w dobrym znaczeniu "domena" narodowa , i pozytyw taki że rozwija . Pozdrawiam Serdecznie Wszystkich a szczególnie Tych co mają odmienne zdanie .
wpis edytowany 22.06.2012 14:49:32
VY.73 Marek
#961599 22.06.2012 15:26:05
#961603 22.06.2012 15:28:17
SQ9JXB pisze:
Grzegorzu ale to już spaw a nie lut
Na pewno nie - przy lutowaniu czy to twardym czy miękkim, temperatura lutowania jest wyższa od temp. topnienia lutu ale jest niższa od temperatury topnienia łączonych elementów.
A przy spawaniu wyższa.
Grzegorzu ale to już spaw a nie lut
Na pewno nie - przy lutowaniu czy to twardym czy miękkim, temperatura lutowania jest wyższa od temp. topnienia lutu ale jest niższa od temperatury topnienia łączonych elementów.
A przy spawaniu wyższa.
Mój śp. profesor który wykładał technologię zawsze nam tłumaczył "jeżeli dochodzi do nadtopienia obydwu materiałów łączonych w wyniku temperatury to jest spaw w przeciwnym przypadku jeśli nie dochodzi do nadtopienia łączonych materiałów to jest lutowanie".
#961621 22.06.2012 15:42:12
Marek - definicje lutowania podałem w swoim poście wyżej i też mnie tak uczono.
Definicję spawania zapewne znasz.
jeżeli (oczywiście przykład marginalny) zacznę łączyć dwa el. ołowiane z użyciem drutu też z ołowiu , spoina będzie idealnie rozlana ,to czy będzie to spaw czy lut ?
Lutowanie - a dlaczego?
Lutowanie miękkie - do 450 stopni, powyżej 450 stopni to lutowanie twarde.
Tyle moja wiedza - a mało praktyki w lutowaniu, więcej w spawaniu.
Definicję spawania zapewne znasz.
jeżeli (oczywiście przykład marginalny) zacznę łączyć dwa el. ołowiane z użyciem drutu też z ołowiu , spoina będzie idealnie rozlana ,to czy będzie to spaw czy lut ?
Lutowanie - a dlaczego?
Lutowanie miękkie - do 450 stopni, powyżej 450 stopni to lutowanie twarde.
Tyle moja wiedza - a mało praktyki w lutowaniu, więcej w spawaniu.
#961634 22.06.2012 16:26:21
Stasiu temat Rzeka przez duże Rz , 700 atmosfer !!! i te biedactwa to wytrzymują , a jak to zmierzyć ile tam jest przy wystrzale - wystarczy kołek wkręcony w bok lufy . Sama lufa też nie jest toczona z jednego kawałka sztangi , niegdyś wykonywano ją z pręta oplatanego na profilu kutego na tzw. "hajs" , dziś skręcane i przeciągane , poddawane przeróżnym procesom obróbki , nawęglane , azotowane , hartowane w piecach indukcyjnych , czasami wielo-materiałowe (strukturalne) . Nigdy do końca nie poznasz procesu produkcji (są to wewnętrzne tajemnice firm i nie tylko) tak jak dokładnego składu Coca-Coli . Przy ciśnieniach panujących w czasie wystrzału naprężenia są tak wielkie iż proces ten do dziś nie jest dokładnie zdefiniowany , a uszkodzenia (rozdęcia , zaczopowanie pocisku) zdarzają bez względu na rodzaj broni i producenta .
VY.73 Marek
#961643 22.06.2012 16:41:39
Janku przepraszam żle zrozumiałem , pocieszające jest to że chyba nie sam , dziękuję i jeszcze raz przepraszam .
VY.73 Marek
#961661 22.06.2012 17:20:29
A lufy broni wielolufowej jak są łaczone ? Np lufy broni myśliwskiej ?
Hmm , lutowanie twarde mosiądzem?
Było o tym na Discovery Chanel - - Jak to jest zrobione
Hmm , lutowanie twarde mosiądzem?
Było o tym na Discovery Chanel - - Jak to jest zrobione
#961670 22.06.2012 17:48:25
SQ9JXB pisze:
A lufy broni wielolufowej jak są łaczone ? Np lufy broni myśliwskiej ?
Hmm , lutowanie twarde mosiądzem?
Było o tym na Discovery Chanel - - Jak to jest zrobione
A lufy broni wielolufowej jak są łaczone ? Np lufy broni myśliwskiej ?
Hmm , lutowanie twarde mosiądzem?
Było o tym na Discovery Chanel - - Jak to jest zrobione
Tym oto prostym sposobem, tematyka zabrnęła do rusznikarstwa oraz myślistwa.
Darz bór!
#961676 22.06.2012 18:07:30
Stanisławie - jakbym wiedział że będzie o tym dyskusja to zapisałbym wszystkie info.
Firma wykonuje broń do strzelania do rzutek jak i myśliwską
Ale pokrótce - dwururka "pionowa" wyrób ręczny, szczególną uwagę przykładano do zamka i zamknięcia luf.
Obie lufy lutowano , ale czy to był lut z dodatkiem srebra nie wiem. Wyglądał na mosiężno-podobny, lufy dobrze okręcone "trzymaczem" z drutu mosiężnego-chyba i lutowane. Potem dalsza obróbka ręczna do grawerunku włącznie. Test w innej Firmie i wtedy certyfikat i do odbiorcy.
Broń robiona na indywidualne zamówienie, gdzie nawet wzrost zamawiającego jest ważny.
Marek - al;e jest przynajmniej ciekawie i wiadomo kto jakimi informacjami dysponuje.
Firma wykonuje broń do strzelania do rzutek jak i myśliwską
Ale pokrótce - dwururka "pionowa" wyrób ręczny, szczególną uwagę przykładano do zamka i zamknięcia luf.
Obie lufy lutowano , ale czy to był lut z dodatkiem srebra nie wiem. Wyglądał na mosiężno-podobny, lufy dobrze okręcone "trzymaczem" z drutu mosiężnego-chyba i lutowane. Potem dalsza obróbka ręczna do grawerunku włącznie. Test w innej Firmie i wtedy certyfikat i do odbiorcy.
Broń robiona na indywidualne zamówienie, gdzie nawet wzrost zamawiającego jest ważny.
Marek - al;e jest przynajmniej ciekawie i wiadomo kto jakimi informacjami dysponuje.
Reklama
#961921 23.06.2012 10:26:15
Darz Bór! Witam kolegów po fachu
.
Zapomniałem podziękować za pomysł z boraksem.
Co koledzy sądzicie o tych rozwiązaniach.... jak pisałem zależy mi na konkretnych rozwiązaniach, gdzie kupić i co, aby samemu zrobić.
Oto co znalazłem:
http://www.lut-spaw.com.pl/instalacje-grzewcze-i-sanitarne
A tu porady na podstawie znanej książki „Złotnictwo i Probiernictwo” dr Franciszka Zastawniaka:
http://www.marecki.user.icpnet.pl/lutow.htm
z którego jak rozumiem wynika, że do lutu na twardo, robimy lut z podobnych materiałów jak materiał lutowany.
Zapomniałem podziękować za pomysł z boraksem.
Co koledzy sądzicie o tych rozwiązaniach.... jak pisałem zależy mi na konkretnych rozwiązaniach, gdzie kupić i co, aby samemu zrobić.
Oto co znalazłem:
http://www.lut-spaw.com.pl/instalacje-grzewcze-i-sanitarne
A tu porady na podstawie znanej książki „Złotnictwo i Probiernictwo” dr Franciszka Zastawniaka:
http://www.marecki.user.icpnet.pl/lutow.htm
z którego jak rozumiem wynika, że do lutu na twardo, robimy lut z podobnych materiałów jak materiał lutowany.
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
#961924 23.06.2012 10:28:54
Dziękuje za link do:
http://www.armack.de/download/c1125/pol.pdf
http://www.armack.de/download/c1125/pol.pdf
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
#961988 23.06.2012 13:05:20
Armandzie - wszelakie informacje udzieli tobie pracownik specjalistycznej hurtowni lub sklepu.
np. Castorama , Leroy Merlin, Majster, hurtownie ze sprzętem wodno-kanalizacyjnym i centralnego ogrzewania
Zakup odpowiednich akcesoriów nie jest teraz problemem.
Są nawet małe palniki od razu z pojemnikiem z gazem
http://www.mastertools.pl/index.php?k108,palniki-gazowe-lutownicze-i-dekarskie-palniki-na-kartusze-na-blistrze
np. Castorama , Leroy Merlin, Majster, hurtownie ze sprzętem wodno-kanalizacyjnym i centralnego ogrzewania
Zakup odpowiednich akcesoriów nie jest teraz problemem.
Są nawet małe palniki od razu z pojemnikiem z gazem
http://www.mastertools.pl/index.php?k108,palniki-gazowe-lutownicze-i-dekarskie-palniki-na-kartusze-na-blistrze
wpis edytowany 23.06.2012 13:10:13
#962000 23.06.2012 13:46:43
Janku masz racje... sprzęt to nie problem. Na allegro jest cała masa z dostawą do domu. np.:
http://allegro.pl/palnik-do-spawania-lutowania-tlen-propan-zestawy-i2411061771.html
wraz z poradą
i z butalmi telenowymi i acetylenowymi.
Szkopuł w tym by się najpierw dowiedzieć od doświadczonych osób (a takich jest tu wiele), jaką wybrać metodę i jaki kierunek działań wybrać.... po to jest chyba forum.... Wówczas można kupować. Szkoda kupić coś i wydać na sprzęt 1000zł, by się później okazało, że pieniądze są wydane, a nie zdało to egzaminu i nie ma nadal połączenia miedź mosiądz... a sprzęt leży i zajmuje miejsce.
Tak więc bardziej interesuje mnie kierunek typu lutu i techniki połączenia, niż sprzętu... bo ten drugi się zawsze dobierze.
PS. Wróćmy do pierwszej zaproponowanej tu metody zastosować boraks jako topnik oraz lut taki tak tu:
http://domtechniczny24.pl/twardy-mosiezny-lm60-srednica-25mm-1szt-p-4020.html.
Miejsce lutowania oczyszczam, i nawilżam wodą, następnie sypię w to miejsce topnik i na tulejkę mosiężną kładę kawałek odciętego lutu, przykładam do tego drut miedziany (wcześniej namoczony w wodzie i oblepiony boraksem) i całość ogrzewam palnikiem z temp. około 900C ale nie wyższa niż 950st C.
Macie może jakieś propozycje lub modyfikacje wyżej opisanej metody, albo jakieś inne konkretne pomysły?
Z góry dziękuje!
http://allegro.pl/palnik-do-spawania-lutowania-tlen-propan-zestawy-i2411061771.html
wraz z poradą
Szkopuł w tym by się najpierw dowiedzieć od doświadczonych osób (a takich jest tu wiele), jaką wybrać metodę i jaki kierunek działań wybrać.... po to jest chyba forum.... Wówczas można kupować. Szkoda kupić coś i wydać na sprzęt 1000zł, by się później okazało, że pieniądze są wydane, a nie zdało to egzaminu i nie ma nadal połączenia miedź mosiądz... a sprzęt leży i zajmuje miejsce.
Tak więc bardziej interesuje mnie kierunek typu lutu i techniki połączenia, niż sprzętu... bo ten drugi się zawsze dobierze.
PS. Wróćmy do pierwszej zaproponowanej tu metody zastosować boraks jako topnik oraz lut taki tak tu:
http://domtechniczny24.pl/twardy-mosiezny-lm60-srednica-25mm-1szt-p-4020.html.
Miejsce lutowania oczyszczam, i nawilżam wodą, następnie sypię w to miejsce topnik i na tulejkę mosiężną kładę kawałek odciętego lutu, przykładam do tego drut miedziany (wcześniej namoczony w wodzie i oblepiony boraksem) i całość ogrzewam palnikiem z temp. około 900C ale nie wyższa niż 950st C.
Macie może jakieś propozycje lub modyfikacje wyżej opisanej metody, albo jakieś inne konkretne pomysły?
Z góry dziękuje!
wpis edytowany 23.06.2012 13:48:09
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
#962054 23.06.2012 15:38:34
SP3QFE.
Armand,ze sprzętem acytylenowo-tlenowym to ze wzgledu na bezpieczeństwo daj sobie spokój.
Przy lutowaniu za pomocą topnika boraks wystarczy lekko nagrzać materiał lub lutowie i boraks natychmiast przylgnie,bez używania wody.
___________
Greg SP2LIG
Armand,ze sprzętem acytylenowo-tlenowym to ze wzgledu na bezpieczeństwo daj sobie spokój.
Przy lutowaniu za pomocą topnika boraks wystarczy lekko nagrzać materiał lub lutowie i boraks natychmiast przylgnie,bez używania wody.
___________
Greg SP2LIG
#962090 23.06.2012 18:01:36
Tak jak napisał Grzegorz . Ale ja osobiście zdecydował bym się na lut srebrny (już nie będę pisał że starzy tak mnie uczyli - mieli rację) masz "Wasch & Go" czyli dwa w jednym - i Bardzo Dobra wytrzymałość mechaniczna i Bardzo Dobra przewodność nawet dla bardzo wys.częstotliwości . Lut srebrny wcale nie jest drogi jeżeli przeraża Cię podtekst "srebrny" . Poza wszystkimi zaletami jest na prawdę łatwy w zastosowaniu , a parę prób a zaczniesz biżuterię naprawiać - i wcale nie żartuję . Książka jest OK. i sam ją posiadam - dostałem w spadku , ale jedynym wyznacznikiem w jubilerstwie jest kolor spoiny , przecież nie wyobrazimy sobie złotego pierścionka polutowanego czymś srebrnym (nie wnikajmy proszę w kolory złota bo jest taka "odmiana" ze śladową zawartością miedzi która jest ...) wytrzymałość praktycznie ma drugorzędne znaczenie , bardziej plastyczność - mało kto podejmie się oprawić kamień w platynie , a starzenie jest pomijane bo samobójcy potrzeba by podjął się naprawy starej biżuterii , ew. bez gwarancji , albo przetopi i zrobi od nowa . O starzeniu stale wspominam celowo , ale jeżeli ten detal będzie poddany działaniu naszego klimatu maże rozpaść się po kilku miesiącach . I wbrew pozorom "srebro" jest bardzo odporne i gdy by nie ta temperatura to sprzęty byśmy mieli ... ach pomarzyć każdemu wolno . A 90% awarii w moim mniemaniu i praktyce to ... , nie liczę "celowych" uszkodzeń i praw losu z Murphy'ego na czele .
wpis edytowany 23.06.2012 19:01:24
VY.73 Marek
#962100 23.06.2012 19:28:25
sp3qfe pisze:
Janku masz racje... sprzęt to nie problem. Na allegro jest cała masa z dostawą do domu. np.:
http://allegro.pl/palnik-do-spawania-lutowania-tlen-propan-zestawy-i2411061771.html
wraz z poradą
i z butalmi telenowymi i acetylenowymi.
Szkopuł w tym by się najpierw dowiedzieć od doświadczonych osób (a takich jest tu wiele), jaką wybrać metodę i jaki kierunek działań wybrać.... po to jest chyba forum.... Wówczas można kupować. Szkoda kupić coś i wydać na sprzęt 1000zł, by się później okazało, że pieniądze są wydane, a nie zdało to egzaminu i nie ma nadal połączenia miedź mosiądz... a sprzęt leży i zajmuje miejsce.
Tak więc bardziej interesuje mnie kierunek typu lutu i techniki połączenia, niż sprzętu... bo ten drugi się zawsze dobierze.
PS. Wróćmy do pierwszej zaproponowanej tu metody zastosować boraks jako topnik oraz lut taki tak tu:
http://domtechniczny24.pl/twardy-mosiezny-lm60-srednica-25mm-1szt-p-4020.html.
Miejsce lutowania oczyszczam, i nawilżam wodą, następnie sypię w to miejsce topnik i na tulejkę mosiężną kładę kawałek odciętego lutu, przykładam do tego drut miedziany (wcześniej namoczony w wodzie i oblepiony boraksem) i całość ogrzewam palnikiem z temp. około 900C ale nie wyższa niż 950st C.
Macie może jakieś propozycje lub modyfikacje wyżej opisanej metody, albo jakieś inne konkretne pomysły?
Z góry dziękuje!
Janku masz racje... sprzęt to nie problem. Na allegro jest cała masa z dostawą do domu. np.:
http://allegro.pl/palnik-do-spawania-lutowania-tlen-propan-zestawy-i2411061771.html
wraz z poradą
Szkopuł w tym by się najpierw dowiedzieć od doświadczonych osób (a takich jest tu wiele), jaką wybrać metodę i jaki kierunek działań wybrać.... po to jest chyba forum.... Wówczas można kupować. Szkoda kupić coś i wydać na sprzęt 1000zł, by się później okazało, że pieniądze są wydane, a nie zdało to egzaminu i nie ma nadal połączenia miedź mosiądz... a sprzęt leży i zajmuje miejsce.
Tak więc bardziej interesuje mnie kierunek typu lutu i techniki połączenia, niż sprzętu... bo ten drugi się zawsze dobierze.
PS. Wróćmy do pierwszej zaproponowanej tu metody zastosować boraks jako topnik oraz lut taki tak tu:
http://domtechniczny24.pl/twardy-mosiezny-lm60-srednica-25mm-1szt-p-4020.html.
Miejsce lutowania oczyszczam, i nawilżam wodą, następnie sypię w to miejsce topnik i na tulejkę mosiężną kładę kawałek odciętego lutu, przykładam do tego drut miedziany (wcześniej namoczony w wodzie i oblepiony boraksem) i całość ogrzewam palnikiem z temp. około 900C ale nie wyższa niż 950st C.
Macie może jakieś propozycje lub modyfikacje wyżej opisanej metody, albo jakieś inne konkretne pomysły?
Z góry dziękuje!
Aby nie bawić się w luty i spawy pomyśl o łączeniu przewodników metodą zaciskową bądź na zimno lub ciepło.
#962103 23.06.2012 19:30:16
SP2LIG pisze:
SP3QFE.
Armand,ze sprzętem acytylenowo-tlenowym to ze wzgledu na bezpieczeństwo daj sobie spokój.
Przy lutowaniu za pomocą topnika boraks wystarczy lekko nagrzać materiał lub lutowie i boraks natychmiast przylgnie,bez używania wody.
___________
Greg SP2LIG
SP3QFE.
Armand,ze sprzętem acytylenowo-tlenowym to ze wzgledu na bezpieczeństwo daj sobie spokój.
Przy lutowaniu za pomocą topnika boraks wystarczy lekko nagrzać materiał lub lutowie i boraks natychmiast przylgnie,bez używania wody.
___________
Greg SP2LIG
Popieram bo nie mając doświadczenia można narobić sobie bólu.
#962116 23.06.2012 20:24:07
Armand - może napisz co konkretnie chcesz połączyć. Co to za konstrukcja.
#962119 23.06.2012 20:38:44
Też chciałem zapytać . Może zacznijmy od tego - produkcja jakaś czy co , że sprzęt chcesz kupować ? No palnik propan-butan rozumiem i w naprawie dachu się przyda jak antenę będziesz stawiał albo poprawiał , ale ta cała reszta ? P.S. : Od lat tym palnikiem przeróżne metale szlachetne w "tygielku" grafitowym są przetapiane , a ze wspomaganiem tlenu można szyny kolejowe jak masło przecinać .
wpis edytowany 23.06.2012 20:52:04
VY.73 Marek
Reklama