sq5buo pisze:
Akcja ma na celu zwrócenie uwagi społeczeństwa na bezproduktywne marnowanie energii elektrycznej np. włączony telewizor gdy ty go nie oglądasz, zapalone światło w całym mieszkaniu itp. Chodzi o moment zastanowienia ile prądu każdy znas marnuje w ciągu roku.
Była prowadzona taka akcja w latach 80-tych ubiegłego stulecia, nazywało się to "20-sty stopień zasilania".
Nikt nie wykazał zysków i strat, chociaż akcja była szeroka (w skali kraju).
Jedynym pozytywnym efektem był wzrost populacji.
Akcji nie dało się kontynuować na dłuższą skalę...
...i dziś są dyskusje o długości okresu pracy i wieku emerytalnym.
Co do zanieczyszczenia środowiska, czy emisji szkodliwych związków do atmosfery, wystarczy porównać z erupcją wulkanów.
Wynik będzie szokujący.
Co do marnowania energii, to chyba tak na prawdę trudno określić, czy jest ona marnowana.
Dla jednych tak...dla drugich nie...(mowa o tej samej energii)...
Bez niej trudno dziś funkcjonować i musi być produkowana.
Energooszczędne żarówki są większym zagrożeniem dla środowiska niż dotychczas stosowane tradycyjne.(chodzi o postęp i pieniądze)
...nie wspomnę o szkodliwości emitowanego światła...dla naszych oczu. (może dla tego mamy tylu "okularników"

Akcja, jak akcja...trzeba czymś ludzi zająć.
Andrzej