Forum Krótkofalarskie PKI

Kondensatory Elektrolityczne - jak sprawdzić?
T#130243
Facebook
SP4BF poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: OLSZTYN KO03FS
#859503 06.02.2012 17:30:12
Właśnie zbieram elementy do budowy zasilacza do stacji klubowej. Chodzi o to aby zminimalizować koszty i wykożystać jak najwięcej elementów, które posiadam w swoich zbiorach. Znalazłem u siebie kondensatory elekrolityczne 4700uF/35V 12sz. i 5000uF/35V 2 szt. Wsumie wystarczy do zasilacza 25A. Tylko jest jeden problen jak sprawdzić w prosty sposób czy te kondziory są jeszcze sprawne. Wiadomo, że elektrolity z czasem lubią wysychać a te które znalazłem mają już parę ładnych lat.Czy jest jakiś prosty sposób na sprawdzenie ich pojemności. Multimetr jaki posiadam mierzy tyklo do 200uF



***** ***
Fan club TRX Digital 942.
konczer

Ilość edycji wpisu: 4
#859526 06.02.2012 17:45:42
Witam

Poniżej masz opisaną metodologie pomiarów :

http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1660345.html

Pozdrawiam
wpis edytowany 06.02.2012 17:51:12
usuniety20130717 poziom 6
QTH: Warszawa. KO02MF
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji wpisu: 1
#859543 06.02.2012 18:01:06
    sq4ccy pisze:

    Właśnie zbieram elementy do budowy zasilacza do stacji klubowej. Chodzi o to aby zminimalizować koszty i wykożystać jak najwięcej elementów, które posiadam w swoich zbiorach. Znalazłem u siebie kondensatory elekrolityczne 4700uF/35V 12sz. i 5000uF/35V 2 szt. Wsumie wystarczy do zasilacza 25A. Tylko jest jeden problen jak sprawdzić w prosty sposób czy te kondziory są jeszcze sprawne. Wiadomo, że elektrolity z czasem lubią wysychać a te które znalazłem mają już parę ładnych lat.Czy jest jakiś prosty sposób na sprawdzenie ich pojemności. Multimetr jaki posiadam mierzy tyklo do 200uF

Nie posiadając stosownego miernika, raczej prostej metody tu nie ma. Zwykle po latach nie użytkowania wspomnianych możliwe ze wystarczy podłączyć je pod napięcie stałe na okres min.48 godz.Nie przekraczając 3/4 ich napięci znamionowego. Aby je ponownie uaktywnić. Pod warunkiem, iż nic z nich już wcześniej nie wyciekło! W miejscu zaprasowani (od spodu) wyraźne ślady zasolenia o biało szarej postaci.Wówczas kosz!. Pozdrowienia.
wpis edytowany 06.02.2012 18:19:46
SP5HEZ poziom 2
#859556 06.02.2012 18:24:39
Witaj,

a ile i jakich ( pojemność, napięcie ) kondensatorów potrzebujesz. Może coś bym u siebie znalazł.

Pozdrawiam
Janusz SP5HEZ
usuniety20130717 poziom 6
QTH: Warszawa. KO02MF
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#859589 06.02.2012 18:48:09
    vanad pisze:

    Witaj,

    a ile i jakich ( pojemność, napięcie ) kondensatorów potrzebujesz. Może coś bym u siebie znalazł.

    Pozdrawiam
    Janusz SP5HEZ

Janusz z tych zasobów o których tu Kol. wspomniał, można spokojnie wykonać trzy takie zasilacze birąc pod uwagę fakt, że tuż po Graetzu w dobrym tonie, będzie 10.000 uF. To zdecydowanie już wystarczy. aniołek
usuniety20130717 poziom 6
QTH: Warszawa. KO02MF
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#859601 06.02.2012 18:56:21
    sp8jz pisze:

      sq4ccy pisze:

      jak sprawdzić w prosty sposób czy te kondziory są jeszcze sprawne
    We wszelkiego rodzaju naprawach jest jedna podstawowa zasada: elektrolitów się nie sprawdza, tylko wymienia na nowe.

Oczywiście! Jedynie przy zastosowaniu praktycznej i niczym nie popartej do mniemanologii, oczywiście można i tak! aniołek
SQ6OWF poziom 5
QTH: JO81lc
#859632 06.02.2012 19:37:56
Koledzy mają rację. Ja podam doświadczenia z własnej praktyki. Do swoich urządzeń sprawdzam prawie każdego elektrolita. Ustawiam na zasilaczu z ograniczeniem prądu powiedzmy do 10-20mA napięcie znamionowe kondensatora, następnie przez rezystor kilka "kilo"(przy duzych pojemnościach kilkaset om) podłączam kondensator i czekam aż naładuje się do napięcia znamionowego, lub napięcie dojdzie do jakiegoś poziomu wynikającego z prądu upływności.
Później rozładowuję kondziorka przez jakiś mały rezystor i powtarzam operację.
Taki układ po pierwsze nie spowoduje udaru prądowego na rozformowanym kondensatorze, a po drugie pozwala ocenić upływność przy napięciu znamionowym. Można też "na oko" porównać czas przyrostu napięcia dla wzorcowego elementu i ocenić stan badanej części.
Bardziej naukowo - korzystamy ze wzoru tau=R*C
I ustawiamy napięcie zasilacza na np 10V, podłączamy przez rezystor np 10K i czekamy aż układ naładuje się do 67% napięcia. Mierzymy czas. Dla przykładu: C= tau/R czyli Przy R=10K i t=10s otrzymamy 10/10^3 = 0,001F czyli 1000uF.



Michał
SQ6OWF
stasiek poziom 6

Ilość edycji wpisu: 2
#859667 06.02.2012 20:16:21
Tak jak pisze sp8Jz-starych kondensatorów nie reanimujemy zbyt kosztowne są potem niespodzianki.80% uszkodzeń sprzętu elektronicznego to kondensatory elektrolityczne szczególnie zasilaczy impulsowych.. Serwisuje zasilacze impulsowe i to jest podstawowy element przez który zasilacze się rozlatują .Przy kosztach późniejszych awarii koszt zakupu nowego kondensatora jest znikomy.Najszybciej działa bezpiecznik pod nazwą tranzystor hi.w Zasilaczach do sprzętu KFiUKF najważniejszy jest bezpiecznik elektroniczny którego zadaniem jest zabezpieczyć najdroższe elementy-tranzystory końcowe.Można się bawić w uzdrawianie kondensatorów jak sie nie ma innego zajęcia i do swojego sprzętu .Sa inne metody sprawdzania kondensatorów i są do tego odpowiednie mierniki - GOOgle
Na wyjsciu zasilacza kondensator elektrolityczny nie może przekraczać 200uF.
73!
wpis edytowany 06.02.2012 20:22:03
SQ6OWF poziom 5
QTH: JO81lc
#859862 06.02.2012 23:49:44
Stasiek - oczywiście i Tobie czas przyznać rację - częściowo. Sam dziś walczyłem z zasilaczem TakeMe 350W ze służbowego kompa. Kilka elektrolitów do wymiany na Jamicony WL i hula. Tyle że nie porównujmy pracy elektrolitów w zasiłce impulsowej i w stabilizatorze liniowym. Jest szansa że może jak się je dobrze sprawdzi, uformuje(jak ktoś ma dużo czasu to czemu nie - jego czas) to jakiś czas popracują. Najgorsze co może się wydarzyć to brum.
".Sa inne metody sprawdzania kondensatorów i są do tego odpowiednie mierniki - GOOgle" - już widzę jak kolega z okazji kilku kondziorków gorączkowo przerzuca śmietnik zwany googlem i zamawia odpowiedni miernik oczko he he... Doskonała rada...(nie no musiałem być sarkastyczny).
A co do kondensatora wyjściowego - to święta racja. Ludziom się wydaje że jak dadzą ze 2200u to będzie super. Nie biorą pod uwagę że energia zgromadzona w takiej pojemności zniszczy zasilane urządzenie zanim zadziała bezpiecznik zasilacza. No chyba że celowo robimy zasilacz bez zabezpieczeń...
Podsumowując, kolego sq4ccy - jak masz czas to zastosuj mój "patent" albo polecane mierniki z google i miłej zabawy, ale licz się z tym, że czeka Cię być może rychła wymiana na nowe elementy. Z moich doświadczeń wynika, że takie kilkunastoletnie kondensatory(ale porządne wykonania) posiadają jeszcze trochę wilgoci, ale dużo zależy od warunków przechowywania i szczęścia.



Michał
SQ6OWF
sq5kgx poziom 5

Ilość edycji wpisu: 1
#859986 07.02.2012 08:25:42
A ja kupiłem dwa wojskowe impulsowe zasilacze 5V 80A za 50 złotych, spiąłem w szereg, podwyższyłem napięcie na łącznie 13,8002 V i mam prawdziwego potwora pan zielony
Bez chłodzenia!
Od razu ma wbudowany układ kompensacji spadków napięć na przewodach i w razie dużego obciążenia pilnuje 13,8 na odbiorniku a nie tylko na zaciskach zasilacza.
Najlepsze jest to że nie siewnik i nie zakłóca.

Jeszcze są na Allegro ale cenę podnieśli.
wpis edytowany 07.02.2012 08:26:56



"Prawda w oczy kole"
sq5kgx poziom 5
#860040 07.02.2012 09:19:03
Ja nie mam pojęcia ...może jakąś cyfrówkę zasilał. Fabrycznie miał ustawione 5,3V. Przy 25A jest zimny znaczy w temp. otoczenia.



"Prawda w oczy kole"
stasiek poziom 6
#860663 07.02.2012 22:54:02
SQ6OWF A jaka to różnica czy badałeś zasilacze w komorze klimatycznej.Muszę dać gwarancję na 3lata po naprawie.Nie lubię za darmo pracować-poprawiać . A każdy zrobi jak mu będzie najlepiej pasowało.
A w przetwornicy startowej wymieniłeś elementy,Kondensatory puchną jak ta przetwornica żle pracuje i tu producent wadliwie to robi żeby był ruch w interesie hihi.
SQ6OWF poziom 5
QTH: JO81lc
#860725 07.02.2012 23:50:37
Stasiek - co ciekawe, to kondensatorki nie spuchły, nie wylały, tylko się usmażyły. Owszem, wymienione w przetwornicy SB i tak z rozpędu 3 od napięć 5,12,3,3v. Dodam jeszcze, że akurat ja wyłączam komputer po pracy z "U". Przetwornica śmieciuszka to jedno a jakość elektrolitów to drugie. Można też małe pojemności rzędu kilku-kilkudziesięciu uF zastępować kondensatorami ceramicznymi lub takowe podłączać równolegle.
Tylko panowie, kolega założyciel tematu chce sobie w domu czy klubie sklecić układ z starszych elementów. Nie odbierajmy mu tej przyjemności... Zawsze może kupić nowe. To nie zakład napraw RTV..
A patenty na regenerację starych elektrolitów często popularne są wśród ludzi zajmujących się renowacją starych odbiorników. Tutaj liczy się oryginalność, więc każdy elektrolit na wagę złota. Zaś "moje" sposoby sprawdzania i regeneracji były opisywane w książkach z połowy zeszłego stulecia. Wtedy to formowanie elektrolitów z racji technologi ich wykonania było na porządku dziennym...

PS.
A'propos stosowania używanych elektrolitów. Miałem kilka szt wymontowanych ze w miarę świeżej płyty głównej właśnie do napraw typu "podmienić i zobaczyć co się stanie". Dobrze że przed wsadzeniem takiego na próbę, podłączyłem dla sprawdzenia. I się okazało że kilka szt miało przy małym prądzie rzędu 20-30mA zwarcie. Dopiero kopniak prądowy je "obudził", ale już profilaktycznie poszły do "koszalina".
Tak więc jak widać w domowym zaciszu można "się bawić", ale jak koledzy serwisanci sugerują - dla klienta wymienia się garnitur elektrolitów. Niewielki koszt rzędu kilkunastu-kilkudziesięciu zł pokryje zleceniodawca, a serwis ma spokój. W sumie co to za koszty skoro wymiana bezpiecznika to pewnie teraz z 50zł oczko



Michał
SQ6OWF
SP3SWJ poziom 6
QTH: JO82LK
#860732 08.02.2012 00:19:34
ZDECYDOWANIE starocie do śmietnika - bez litości... !!!
taniej wydać kilka PLN niż ryzykować potem usmażenie TRXa ... :-)

nawet niedrogo.... i z przesyłką... http://allegro.pl/listing.php/search?string=10000uF&category=0&sg=0&order=d&change_view=1



Pozdrawiam wszystkich
Jarek SP3SWJ
SQ6OWF poziom 5
QTH: JO81lc
#860739 08.02.2012 01:22:55
No właśnie... wywalać stare.. To co powiedzieć na stosy ofert allleeedrogo dotyczących kondensatorów przemysłowych i wojskowych z zapasów wojennych i z rozbiórki w czasem porażających cenach?



Michał
SQ6OWF
SP3SWJ poziom 6
QTH: JO82LK
#860742 08.02.2012 01:26:02
    SQ6OWF pisze:

    No właśnie... wywalać stare.. To co powiedzieć na stosy ofert allleeedrogo dotyczących kondensatorów przemysłowych i wojskowych z zapasów wojennych i z rozbiórki w czasem porażających cenach?


:-) dopytac sprzedawcę ( kupowac u firm co widać że to hurtownia jakaś) czy aby napewno nowe :-) lub podreptac do sklepu... jesli bliżej



Pozdrawiam wszystkich
Jarek SP3SWJ
sq5kgx poziom 5
#860785 08.02.2012 08:17:17
Po to się robi zabezpieczenie aby TRX-a nie usmażyć



"Prawda w oczy kole"
sp5it poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: KO02OI
#860787 08.02.2012 08:29:10
Stare kondensatory elektrolityczne, wysokonapięciowe z Jowisza na przykład, biją na głowę parametrami obecnie produkowane. Mimo, że mają ponad 20 lat od daty produkcji.
Michał



You can't have too many antennas...
sp7xft poziom 5
QTH: KO00HU
#2410857 21.03.2017 01:05:31
Robiąc porządki znalazłem stare, ale nie używane, kondensatory elektrolityczne "made by Elwa" (różnej pojemności). Z ciekawości zacząłem mierzyć je (miernikiem UNI-T UT71D). Prawie wszystkie pomiary wykazały pojemność większą o ok. 50% od znamionowej. Na oko wyglądają jak nowe, nie są spuchnięte, nic się nie wylało, nie ma śladów jakiś wykwitów, etc. Czy to ze starości zwiększyła się im pojemność? A może mój przyrząd oszukuje? Oczekiwałem przeciwnego wyniku, że pojmność spadnie lub w ogóle jej nie będzie (lub zwarice będzie). A tu jest odwrotnie? Jak to wytłumaczyć ?
Nie planuję ich używać, ale byłem ciekaw jak długo może "żyć" taki produkt z PRLu?
pozdrawiam,
Paweł SP7XFT
SQ9JXT poziom 5
#2411795 23.03.2017 22:32:18
    sp7xft pisze:

    Prawie wszystkie pomiary wykazały pojemność większą o ok. 50% od znamionowej. Na oko wyglądają jak nowe, nie są spuchnięte, nic się nie wylało, nie ma śladów jakiś wykwitów, etc. Czy to ze starości zwiększyła się im pojemność? A może mój przyrząd oszukuje? Oczekiwałem przeciwnego wyniku, że pojmność spadnie lub w ogóle jej nie będzie (lub zwarice będzie). A tu jest odwrotnie? Jak to wytłumaczyć ?
    Nie planuję ich używać, ale byłem ciekaw jak długo może "żyć" taki produkt z PRLu?
    pozdrawiam,
    Paweł SP7XFT


Wzrost pojemności w starych elektrolitach to normalka. Zmniejszyła się nieco grubość dielektryku i pojemność wzrosła. Starczy uformować na nowo podłączając je na kilkadziesiąt godzin do źródła prądu stałego o wartości znamionowej to wrócą do normy. Akurat kondensatory Elwy były wysokiej jakości i często w urządzeniach wyprodukowanych kilkadziesiąt lat temu są zupełnie sprawne i nie ma potrzeby by je wymieniać. Zatem te Twoje są prawdopodobnie całkowicie sprawne i po uformowaniu będą w zasadzie jak nowe.

Pozdrawiam
Tomek
SQ9JXT
Kondensatory Elektrolityczne - jak sprawdzić?
T#130243
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!