Forum Krótkofalarskie PKI

To nie anteny krótkofalowców ani stacje bazowe telefonii komórkowej zabijają pszczoły
T#128342
Facebook
nowy
poziom 6
Użytkownik
#841388 15.01.2012 14:03:47
Lepiej spytać się o to w ministerstwie ochrony srodowiska z takim pewnym zaniepokojeniem. Będąc w krajach na zachód od naszego położonych, ale to dawno temu było, nie było szans słuchać na średnich falach z powodu smogu radiowego. Ale komórki i tak nie zaszkodzą bardziej ludziom niż fale krótkie emitowane przez nadajniczki krótkofalowców tak długo jak będzie "piniondz" z tego. Strachu trzeba szukać nie tam gdzie go widać gołym okiem.
EX2OVV
poziom 1
Użytkownik
#841806 15.01.2012 22:35:19
Tak dla żartu:jest sposób,aby uwiarygodnić ludowe zabobony:-)
Zmodulować magnetron mikrofalówki kluczem sztorcowym:-)i zdjąć blokadę drzwiczek:-)
Tylko ćśśśś:-) Bo się wyda:-))
sp9acq
poziom 6

Użytkownik
#841882 16.01.2012 01:08:46
    sq6ade pisze:

    Chichracie się z zabobonów ale tak na prawdę to nie wiecie jaki wpływ będzie
    miało wszechobecne pole sygnałów w.cz. na życie ludzi i środowiska w przyszłości.
    Skutki mogą być odczuwalne w następnych pokoleniach.
    Lepiej dmuchać na zimne przynajmniej na własnym podwórku i używać QRP. wesoły



eno chyba się aż tak nie śmiejemy skoro Polska przyjęła najniższy z możliwych standardów promieniowanie EIRP.
U nas wiedzą że te promieniowania (nikłe) się sumują i zadziałali prewencyjnie (restrykcyjnie*) można by rzec.

Ja z kolei spotkałem się z opisem że telefonia komórkowa powoduje dezorientację pszczół, które po temu trafić do ula całkiem to już nie umieją oczko .

oto cytat ze stronyhttp://www.waldemarnowakowski.com/index.php?option=com_content&task=view&id=390&Itemid=76

...
Ostatnie badania przeprowadzone przez profesora Kumara z Indyjskiego Instytutu Technologii nie przedstawiają żadnych wątpliwości. Długoletnie testy wykazały oczywistą szkodliwość promieniowania „komórek”.

A oto największe zagrożenia powodowane zbyt częstym używaniem telefonów komórkowych:

-rak gruczołów ślinowych
-zaburzenia snu
-osłabienie kości i układu kostnego
-uszkodzenie układu wzrokowego
-uszkodzenie komórek usznych i szumy w uszach
-nowotwory, choroba Alzheimera, choroba Parkinsona.

Udowodnił również prof. Kumar wpływ sieci telefonii komórkowej na dezorientację pszczół.
...



koniec cytatu.
usuniety
poziom 5

Użytkownik
QTH: JO90FC
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#841887 16.01.2012 04:30:48
A oto największe zagrożenia powodowane zbyt częstym używaniem telefonów komórkowych:

-rak gruczołów ślinowych
-zaburzenia snu
-osłabienie kości i układu kostnego
-uszkodzenie układu wzrokowego
-uszkodzenie komórek usznych i szumy w uszach
-nowotwory, choroba Alzheimera, choroba Parkinsona.

Ile kasy musi przegadać nieszczęśnik przez komórkę aby ww wystąpiło u niego
Gdybanie mnie nie interesuje. Fakty



Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
Stanisław
Rybnik
SP9-5094KA
sp9acq
poziom 6

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#841896 16.01.2012 08:17:22
    rorbek pisze:



    Ile kasy musi przegadać nieszczęśnik przez komórkę aby ww wystąpiło u niego
    Gdybanie mnie nie interesuje. Fakty


W pleju wystarczy 30PLN byś mogł rozmawiać za darmo w sieci + tanie rozmowy i masz wesoły

Te 15W EIRP zostało tak policzone by w jakiejś odległości po zsumowaniu sygnałów właśnie nie było oddziaływań na choćby pszczoły. Inne badania pokazują, że to jednak nie promieniowanie stacji bazowych wpływa na ich zachowania.
73
A.
wpis edytowany 16.01.2012 08:19:02
stasiek
poziom 6
Użytkownik
#842747 16.01.2012 23:01:54
te muszki (nie ma to skrzydeł) to WAROZA przywleczona z INDII w ramach eksperymentów naszych wybitnych przyrodników.Mikrofale także powodują zakłócenia nawigacji pszczół.
73!
usuniety
poziom 5

Użytkownik
QTH: JO90FC
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji wpisu: 1
#842801 17.01.2012 04:26:29
Stasiek pisze:
te muszki (nie ma to skrzydeł) to WAROZA przywleczona z INDII w ramach eksperymentów naszych wybitnych przyrodników.Mikrofale także powodują zakłócenia nawigacji pszczół.

A widziałeś Waść film traktujący o pszczołach i ich tak zwany taniec w ulu. Chodzi mi powiedzmy umownie o pszczołę zwiadowcę która po zwiadzie, po patrolu przybywa do ula i uskutecznia swoisty taniec. Ponoć w tym tańcu jest zakodowana trasa która przebyła pszczoła zwiadowczyni i te które ten taniec obserwują, zapamiętują elementy tego tańca i potrafią dotrzeć w to samo miejsce w którym była zwiadowczyni. Domniemam że pszczoła jako punkt odniesienia ma słońce, jego położenie.
Pytanie moje jest następujące:
Jakie zakłócenia powodują mikrofale tej pszczole
a) kalkulację przebytej odległości
b) kąty zmiany kierunku po przebyciu odcinka zapamiętanego z tańca.
A może wpływają te nieszczęsne mikrofale na biologiczny komputerek, kalkulatorek tych pszczół HI
Interesuje mnie bardzo co tak konkretnie zakłócają te mikrofale tej pszczole że uniemożliwiają jej skuteczną nawigację.
Słyszy sie wiele różnych teorii ale mało kto podpiera się materiałami źródłowymi skąd te teorie, badania pochodzą. Dlatego do wszelkich prawd objawionych podchodzę jak do filozofii potocznej.
Nie, nie wypeknę od przemądrzałości. Ja po prostu od małego tak mam że jestem otwarty na wiedzę i staram się wchłaniać wiedzę wszelaką, rzecz jasna taka wiedzę która mnie interesuje która mnie frapuje, intryguje.
Jeśli założymy że mikrofale zakłócają nawigację pszczołom to ja nieśmiało podpowiadam że być może zakłócają nawigowanie także osom, szerszeniom, trzmielom i takim tam podobnym ?
Ja osobiście bym się skłaniał aby przypadłościami w nawigowaniu pszczół obarczyć pestycydy które mają wpływ na układ nerwowy i dezorientację pszczół. Czy to moje przemyślenia wywodzą się z filozofii stosowanej ? Nie podpieram się Wikipedią gdzie o wpływie mikrofal na pszczoły nic nie stoi napisane HI
Ktoś mi może zarzucić "a tu ci wylazła słoma z butów" bo jak czegoś nie ma w Googlach czy Wikipedi to to nie istnieje dla ciebie HI
Proszę mnie nieszczęsnego wydobyć z otchłani niewiedzy i podać źródła z których się ponauczam HI że mikrofale powodują zakłócenia w nawigacji pszczół jeśli to nie jest "tajne/poufne HI
Kłaniam się nisko
wpis edytowany 17.01.2012 04:31:36



Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
Stanisław
Rybnik
SP9-5094KA
stasiek
poziom 6
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 2
#843112 17.01.2012 16:40:00
rorbek- nie ucz ojca.....pszczoły mam w ogródku i dużo mógłbym ci powiedzieć więc nie wydziwiaj postaw ul i zacznij przy nim chodzić.
Przy strojeniu radarów przepracowałem 15 lat i w ostatniej chwili uciekłem (stanąłem w smudze cienia) przed białaczką!!!Przy strojeniu nadajnika 2-4 godziny efektywnej pracy a potem człowiek się zachowywał jak w letargu.Szkodliwe jak odchodziłem nie zaliczyli a teraz każą jeszcze do 67 lat z...ć.
Z ekipy tej zostałem tylko ja bo wcześnie uciekłem reszta w lepszym świecie funkcjonuje.
Komórki dzieciak do 14 (rozwija się mózg) lat nie powinien mieć przy uchu to po wykładach profesora z AM z Białegostoku co prowadził zajęcia z nami BHP. To jest temat tabu który jest specjalnie ukrywany przed społeczeństwem.Tyle starczy....nie musisz wierzyć to trzeba na własnej d...odczuć.Radary jestem świadom że skróciły mnie życie 10-15 lat.Ciesz się życiem póki możesz.Oficerowie którzy pracowali przy radarach w wojsku nie spotkałem żadnego(wyjątek) mieli same córki.W tym czasie radar służył koleżkom jako najlepszy środek antykoncepcyjny 15 minut wystarczyło być przy antenie pracującego radaru potem spokojnie na przepustkę .......
73!!
wpis edytowany 17.01.2012 16:49:37
sq5kgx
poziom 5

Użytkownik
#843185 17.01.2012 18:12:09
Ja nie mam owadów w ogródku pan zielony
Trzeba jednak pamiętać że era telefonów komórkowych i innych źródeł promieniowania zaczęła się w sumie nie tak dawno. Chyba nikt nie jest w stanie, ze stuprocentową pewnością, udowodnić że przebywanie w takim polu nie skutkuje żadnymi konsekwencjami dla zdrowia.
Sam mam kolegę który trochę pracował przy instalacjach antenowych małej mocy i częstotliwości rzędu kilku GHz i teraz nie może mieć dzieci. Czy to akurat z tego powodu to nie wiem ale wypadają mu włosy i szybko niszczy mu się skóra na ciele a jest jeszcze przed czterdziestką.
No to QRP pany bo się wszystkie posramy! zaniemówił



"Prawda w oczy kole"
SQ9MZ
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Rybnik
#843206 17.01.2012 18:36:40
    stasiek pisze:

    To jest temat tabu który jest specjalnie ukrywany przed społeczeństwem

Czyli spisek. Pełno tego w dzisiejszych czasach nieograniczonego dostępu do wiedzy.
Ukrywanie przed społeczeństwem to jakaś plaga.



Henryk SQ9MZ











________________________________________________________
"Nie można przecież wciąż być uprzejmym i towarzyskim. Po prostu nie można nadążyć."
Włóczykij, Dolina Muminków.
SP1NY
poziom 6
Użytkownik
QTH: Dąbki
Ilość edycji wpisu: 1
#843260 17.01.2012 19:49:56
Mam 54 lata. Przepracowałem 25 lat przy radarach, oraz 12 lat przy nadajnikach radiokomunikacyjnych KF o mocy, z reguły 1,5 KW, a także urządzeniach produkujących wszelki "radiowy",od KF po mikrofale, smog.
O ponad 30 latach pracy na najróżniejszych urządzeniach amatorskich o mocy od 10 W do 2 KW,
nawet nie ma co mówić.
Mam syna, skóra mi się nie łuszczy, włosy nie wypadają, cieszę się niezłym zdrowiem.

Przeczytałem wypowiedź kol. stasiek i zastanawiam się, co ja jeszcze robię na tym świecie???
zakręcony lol
wpis edytowany 17.01.2012 19:50:38



73, Mirek
nowy
poziom 6
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 3
#843270 17.01.2012 19:59:11
Z pewnością firmy komórkowe nie udowodnią społeczeństwu, że to co produkuje telefon jest szkodliwe. Natomiast obecność promieniowania radiowego z oddalonych oraz bliskich źródeł nie jest naturalne w środowisku człowieka a mikrofalówka niewątpliwie grzeje. Jeden znosi katar bez problemu a inny leży na łopatkach. To nie dowód. Są, w Krakowie, wiele lat prowadzone, medyczne badania statystyczne różnych zachorowań ale nie wiem jak do nich dotrzeć. Na pewno co najmniej od 1986.

wpis edytowany 17.01.2012 20:03:26
nowy
poziom 6
Użytkownik
#843277 17.01.2012 20:03:54
Motyw jest. Jeszcze w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku SP2RO, pasjonat ukf-u, dużych mocy (wtedy 100W to dużo na 2m a QQE06/40 to skarb), prób MS itd. napisał do Radioamatora i Krótkofalowca artykuł, dowodząc , i tu uwaga!, że szkodzą ukf wszystkie ale krzywa wznosi się ostro w górę powyżej 2m = 145 MHz. Na 70 cm mało kto nadawał bo nie było takich elementów, lub były ale mieli je wybrańcy. Nie było wtedy komórek, pierwsze "chodziły" na 450MHz potem 900 (teraz),miejskie 1800-1900 MHz. Jasne, że dowodów medycznych nie ma, może są badania statystyczne, ale jako dane specjalistyczne nie są publikowane w publicznych środkach przekazu. Nawet nie wiadomo, czy ktoś chciałby to czytać w tych czasach, co wynika z wcześniejszych wpisów. A nas (społeczeństwo w środowisku) chroni się przed KF-em ...?!! Jednocześnie śmiano się z protestów ludzi mieszkających w pobliżu upadłego masztu w Gąbinie, gdzie emitowano bodaj 1 MegaWat albo 2 na długich, że można było zapalić żarówkę między uziemieniem i sznurem od bielizny (przesadzam ale między LW z drutu to nie) a rynna parzyła. Takie czasy, człowiek się liczy jeśli ma coś do wydania. Z normalności się naśmiewamy, umiar nie dbamy. Chaos wygodniejszy.
tadeusz1
poziom 1
Użytkownik
#843301 17.01.2012 20:35:19
    sq5kgx pisze:

    Ja nie mam owadów w ogródku pan zielony
    Trzeba jednak pamiętać że era telefonów komórkowych i innych źródeł promieniowania zaczęła się w sumie nie tak dawno. Chyba nikt nie jest w stanie, ze stuprocentową pewnością, udowodnić że przebywanie w takim polu nie skutkuje żadnymi konsekwencjami dla zdrowia.
    Sam mam kolegę który trochę pracował przy instalacjach antenowych małej mocy i częstotliwości rzędu kilku GHz i teraz nie może mieć dzieci. Czy to akurat z tego powodu to nie wiem ale wypadają mu włosy i szybko niszczy mu się skóra na ciele a jest jeszcze przed czterdziestką.
    No to QRP pany bo się wszystkie posramy! zaniemówił


Nagrzewanie jąder w gorącej wodzie spowoduje również bezpłodność nawet szybciej i łatwiej niż za pomocą nadajnika. Wypadanie włosów może być skutkiem szamponów opartych na płynie ludwik lub poziomu sztuk teatralnych.
Jedynym potwierdzonym efektem promieniowania EM dla zazwyczaj spotykanych poziomów natężenia pola jest tylko efekt termiczny. Najbardziej narażonym organem jest oko. Są dowody na to, ze ciągła praca z ręcznymi radiotelefonami UKF o mocy kilku watów z anteną przy oczach, 8 godzin dziennie przez kilkanaście lat przy zestawianiu wagonów na bocznicy powiększyła problemy pracowników z zaćmą.
Co do radarów wojskowych i bezpieczeństwa pracy przy nich nie mogę się wypowiadać gdyż nie byłem w takich jednostkach. Ale przywoływanie ich i porównywanie do nadajników amatorskich czy telefonów GSM jest manipulacją faktami. Moce doprowadzone do anteny w impulsie były w radzieckich ustrojstwach nawet rzędu MW a osłon jak sądzę nie było żadnych. Przy takich mocach choćby w impulsie, efekt termiczny mógł być znaczny, ale opowiadał bym się także za innymi efektami fizycznymi np. jonizacja powietrza. Do tego dołożył bym konsumpcję spirytusu niewiadomego pochodzenia przeznaczonego w założeniach do przemywania styków lamp i falowodów. Pominę milczeniem inne rozrywki życia na wygnaniu, które mogą wpłynąć na zdrowie.

pozdrawiam
SQ5BLP
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#843302 17.01.2012 20:35:34
    SP1NY pisze:

    Mam 54 lata. Przepracowałem 25 lat przy radarach, oraz 12 lat przy nadajnikach radiokomunikacyjnych KF o mocy, z reguły 1,5 KW, a także urządzeniach produkujących wszelki "radiowy",od KF po mikrofale, smog.
    O ponad 30 latach pracy na najróżniejszych urządzeniach amatorskich o mocy od 10 W do 2 KW,
    nawet nie ma co mówić.
    Mam syna, skóra mi się nie łuszczy, włosy nie wypadają, cieszę się niezłym zdrowiem.


Oto klasyczny przykład braku wyobraźni wesoły :
"Mi nic nie jest (jeszcze) - to znaczy że nie szkodzi"

Zatem Dawajta wszyscy w palnik !!! wesoły



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


tadeusz1
poziom 1
Użytkownik
#843309 17.01.2012 20:47:10
    sq6ade pisze:


    Oto klasyczny przykład braku wyobraźni wesoły :
    "Mi nic nie jest (jeszcze) - to znaczy że nie szkodzi"

    Zatem Dawajta wszyscy w palnik !!! wesoły


No i sprawa się wyjaśniła i jest to wielkopomne odkrycie.
SZKODZI WYOBRAŹNIA.
Podobnie jak w przypadku gdy pomaga placebo lub lek homeopatyczny.

sq5blp
lol
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#843311 17.01.2012 20:51:29
Motocyklistów którzy nie bujają się 300km/h - wyobraźnia pewnie nie raz
oddaliła od spotkania z bozią wesoły



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


SP1NY
poziom 6
Użytkownik
QTH: Dąbki
Ilość edycji wpisu: 2
#843369 17.01.2012 21:46:32
No to inaczej:
Dlaczego ludzie którzy uważają że "fale szkodzą" zostają krótkofalowcami???
Ba!!!! niektórzy pracują tylko na 2m/70cm FM bo "bulgot" SSB i deiksy ich nie interesują.
To dopiero brak wyobraźni i przewidywania lol
wpis edytowany 17.01.2012 21:54:20



73, Mirek
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
Ilość edycji wpisu: 1
#843389 17.01.2012 22:07:36
Rozumiem że kol. "trochę" pije w moją stronę. wesoły

Ale ja jestem tylko Radioamatorem ... wesoły To tak aproposos zostania czymśtam wesoły
Można czerpać przyjemność i z tak małych "tytułów" wesoły

No ale jak kto wali kilowatami całe życie to trudno się zdegradować i zreflektować wesoły

Oj zobaczymy (lub i nie) co nam przyniesie beztroska dzisiejszych "kozaków" ...w przyszłości....
wpis edytowany 17.01.2012 22:11:19



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


nowy
poziom 6
Użytkownik
#843406 17.01.2012 22:12:11
A Ty Mirku, czym możesz przekonać,że nie szkodzą. Ciastka też jemy i kawę pijemy a szkodzą.Roentgena używamy do prześwietleń a też szkodzą. Człowiek przelicza co mu bardziej odpowiada, ciastko czy że tyje, prześwietli się i będzie wiadomo jak się leczyć czy leczyć się na wyczucie.To nie znaczy, że to co robi jest zdrowe. A co naprawdę szkodzi okazuje się po fakcie.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!