Różnie to bywa....
Jakiś czas temu jeden z naszych kolegów zamieścił anons, że ma 5 zasilaczy do rozdania za darmo, bo mu zalegają i nie ma co z nimi zrobić, wiec chętnym roześle po kosztach przesyłki.
Zgłosiłem się jako 3. Wymieniłem kilka maili z tym kolegą, który rozpisywał się jakie to jeszcze "zalegające" mu bonusy wrzuci do pudełka przed wysyłką itp...
Już prawie wysyłał, ale musiał wyjechać na delegację, a żonie bał się powierzyć wysłanie tak drogocennego sprzętu itp....
Oczywiście do dnia dzisiejszego (a minęło już pewnie z 2 mies.) nic nie otrzymałem, a kol. przestał odpowiadać na maile.
Więc co mam myśleć o takim zachowaniu? Ja rozumiem, ze mógł się rozmyślić w międzyczasie, albo dać jakiemuś swojemu znajomemu.... ale powinien był mi o tym napisać, że "sorry tak wyszło, nie mogę już wysłać, itp..."
Niestety nic takiego nie wystąpiło ;-(
Pozdrawiam