Miałem się już nie odzywać, ale nie wytrzymałem!
KOLEDZY! BŁAGAM!
Kolega Janek dał radę
w temacie podpowiadając możliwe rozwiązanie. Nie dość, że naskoczyliście i skrytykowaliście radę Janka, to nie daliście niczego w zamian poza lakonicznym stwierdzeniem, że Wam działa. No i co z tego, a może napiszecie jak poradzić sobie z Win7 żeby tamtemu koledze zakładającemu wątek też zaczęło działać.
Zrobiliście za to plebiscyt - jestem za "Tak" - może 3xtak

Przepraszam wszystkich - proszę bez urazy.
Serdeczne życzenia z okazji Świąt!