SP2LIG pisze:
SQ4KOO.
Podaj imię,fi te powinny gawrantować bezawaryjną pracę anteny,dobrałeś je bardzo dobrze,jest nimimalny luz rura-rura.Natomiast połączenia opisane przez Ciebie już nie,jeżeli zastosowałeś blachwkręty.Oczywiście chodzi o szkodliwe działanie huraganu.W Kozich Rogach mam te same fi rur x2mm(grubość ścianki)ale całkowicie inny sposób łączenia rur,który jest sprawdzony w warunkach extremalnych i gwarantuje pewne połączenie(wiele razy był opisywany).Całkowicie wyeliminowałem skręcane obejmy(cybanty).
___________
Greg SP2LIG
Imię miałem w stopce, tylko ostatnio tam grzebałem

Już jest.
A odnośnie tematu:
byłem na dachu i zdjąłem antenę z masztu. Zgięły się pierwsze rury te najgrubsze przy samym mocowaniu ale najbardziej wygieło się mocowanie rur. Zrobione jest z obejm od rur hydraulicznych i zgięło się na śrubach przykręconych do metalowej podstawy anteny. Czyli jest to słaby punkt mocowania. Greg, a jak ty masz zamocowane rury do metalowej podstawy?
Do mocowania rura-rura użyłem śrub fi 6 z nakrętkami i podkładkami sprężynującymi. Tu wszystko ok, trzyma jak diabli.
Tylko czemu te najgrubsze rury się wygieły tuż nad mocowaniem? Czyżby cała konstrukcja z moją drabinką z przewodu głośnikowego fi 6 była za ciężka?
PS.
Ku mojemu ździwieniu obejma kominowa nie puściła, trzyma twardo, oraz rotor konrad z łożyskiem własnej roboty też nietknięty

KF: Yaesu FTDX 3000, GP7DX, HEXBEAM 5 BANDS, dipol inV 80-40
UKF: ICOM IC-5100, Diamond X-510, YAESU FT3D
http://www.shservice.pl/https://minilink.pl/Maciej