Reklama
#742647 01.08.2011 11:07:10
Hi !
Generalnie na "delta peak" - niezależnie od pojemności.
Pozdrawiam.
Generalnie na "delta peak" - niezależnie od pojemności.
Pozdrawiam.
#742654 01.08.2011 11:26:03
Nie wiem czy coś się nie zmieniło, ale to chyba nadal czas ładowania zależy od pojemności akumulatora.
#742657 01.08.2011 11:42:38
Lepiej nie przekraczać 100mA, żeby nie uszkodzić akumulatorów i odpowiednie formowanie.
wpis edytowany 01.08.2011 11:43:58
Sławek
#742658 01.08.2011 11:43:06
sq6laj pisze:
Nie wiem czy coś się nie zmieniło, ale to chyba nadal czas ładowania zależy od pojemności akumulatora.
Nie wiem czy coś się nie zmieniło, ale to chyba nadal czas ładowania zależy od pojemności akumulatora.
Nic się nie zmieniło ale jeśli chcieć to robić dobrze to czas pojemność i prąd ładowania to nie są wystarczające czynniki...
Pozdrawiam.
#742660 01.08.2011 11:44:58
sq5nww pisze:
Lepiej nie przekraczać 100mA, żeby nie uszkodzić akumulatorów.
Lepiej nie przekraczać 100mA, żeby nie uszkodzić akumulatorów.
Witam Cie mam pakiety które ładuję prądem 5A i nic im nie jest - kwestia wspomnianego DP - niezwykle subtelnego dla NiMh.
Pozdrowienia.
PS. Autora pytania jak nie ma tak nie ma więc co my się tu będziemy produkować...
wpis edytowany 01.08.2011 11:47:06
#742668 01.08.2011 11:54:30
sq5nww pisze:
Lepiej nie przekraczać 100mA, żeby nie uszkodzić akumulatorów i odpowiednie formowanie.
Lepiej nie przekraczać 100mA, żeby nie uszkodzić akumulatorów i odpowiednie formowanie.
Tym prądem to prawie dobę trzeba byłoby ładować. Kto ma na to czas? Ja ładuję prądem ok. 1/3 pojemności akumulatora i nic im się nie dzieje.
Adrian
#742701 01.08.2011 12:21:42
SQ5NPS pisze:
Tym prądem to prawie dobę trzeba byłoby ładować. Kto ma na to czas? Ja ładuję prądem ok. 1/3 pojemności akumulatora i nic im się nie dzieje.
sq5nww pisze:
Lepiej nie przekraczać 100mA, żeby nie uszkodzić akumulatorów i odpowiednie formowanie.
Lepiej nie przekraczać 100mA, żeby nie uszkodzić akumulatorów i odpowiednie formowanie.
Tym prądem to prawie dobę trzeba byłoby ładować. Kto ma na to czas? Ja ładuję prądem ok. 1/3 pojemności akumulatora i nic im się nie dzieje.
Mnie chodziło również o żywotność akumulatorów i o zachowanie ich pojemności po wielu cyklach ładowania.
Sławek
#742702 01.08.2011 12:25:34
Chodzi mi o akumulatory o pojemnosci 2500mAh1,2v w instrukcji jest napisane formatowanie przez pierwsze 3 rozładowania do konca i ładowanie od 13 do 15 godzin .Ok a dalej ile godzin
#742704 01.08.2011 12:30:30
zolfkielce pisze:
Chodzi mi o akumulatory o pojemnosci 2500mAh1,2v w instrukcji jest napisane formatowanie przez pierwsze 3 rozładowania do konca i ładowanie od 13 do 15 godzin .Ok a dalej ile godzin
Chodzi mi o akumulatory o pojemnosci 2500mAh1,2v w instrukcji jest napisane formatowanie przez pierwsze 3 rozładowania do konca i ładowanie od 13 do 15 godzin .Ok a dalej ile godzin
Ale jakim prądem ??? To kluczowa sprawa !
Pozdrawiam.
#742707 01.08.2011 12:36:43
nie wiem musze zmierzyc to jest orginalna ładowarka kupiona razen z akumulatorami i niema zadnych danych na mniej
Reklama
#742708 01.08.2011 12:40:49
mierzyłem przy pojemnosci 2600mAh płynie prad 0,25A a przy 2500mAh 0,19A
wpis edytowany 01.08.2011 12:51:18
#742710 01.08.2011 12:47:45
sq5nww pisze:
Mnie chodziło również o żywotność akumulatorów i o zachowanie ich pojemności po wielu cyklach ładowania.
SQ5NPS pisze:
Tym prądem to prawie dobę trzeba byłoby ładować. Kto ma na to czas? Ja ładuję prądem ok. 1/3 pojemności akumulatora i nic im się nie dzieje.
sq5nww pisze:
Lepiej nie przekraczać 100mA, żeby nie uszkodzić akumulatorów i odpowiednie formowanie.
Lepiej nie przekraczać 100mA, żeby nie uszkodzić akumulatorów i odpowiednie formowanie.
Tym prądem to prawie dobę trzeba byłoby ładować. Kto ma na to czas? Ja ładuję prądem ok. 1/3 pojemności akumulatora i nic im się nie dzieje.
Mnie chodziło również o żywotność akumulatorów i o zachowanie ich pojemności po wielu cyklach ładowania.
No o tym właśnie mówię. Używam je z powodzeniem dłuższy czas. ok. 100 cykli ładowania, pojemność jeśli się zmniejsza to minimalnie. Technologia również idzie do przodu. Czasy ogniw Ni-Cd mamy już dawno za sobą.
Adrian
#742721 01.08.2011 13:07:57
SQ5NPS pisze:
No o tym właśnie mówię. Używam je z powodzeniem dłuższy czas. ok. 100 cykli ładowania, pojemność jeśli się zmniejsza to minimalnie. Technologia również idzie do przodu. Czasy ogniw Ni-Cd mamy już dawno za sobą.
sq5nww pisze:
Mnie chodziło również o żywotność akumulatorów i o zachowanie ich pojemności po wielu cyklach ładowania.
SQ5NPS pisze:
Tym prądem to prawie dobę trzeba byłoby ładować. Kto ma na to czas? Ja ładuję prądem ok. 1/3 pojemności akumulatora i nic im się nie dzieje.
sq5nww pisze:
Lepiej nie przekraczać 100mA, żeby nie uszkodzić akumulatorów i odpowiednie formowanie.
Lepiej nie przekraczać 100mA, żeby nie uszkodzić akumulatorów i odpowiednie formowanie.
Tym prądem to prawie dobę trzeba byłoby ładować. Kto ma na to czas? Ja ładuję prądem ok. 1/3 pojemności akumulatora i nic im się nie dzieje.
Mnie chodziło również o żywotność akumulatorów i o zachowanie ich pojemności po wielu cyklach ładowania.
No o tym właśnie mówię. Używam je z powodzeniem dłuższy czas. ok. 100 cykli ładowania, pojemność jeśli się zmniejsza to minimalnie. Technologia również idzie do przodu. Czasy ogniw Ni-Cd mamy już dawno za sobą.
Im będziesz ładował akumulatory mniejszym prądem to tym samym wydłużasz ich żywotność, między NI-Cd a NI-HM wierz mi że nie jest tak wielka przepaść technologiczna
wpis edytowany 01.08.2011 13:10:36
Sławek
#742723 01.08.2011 13:10:17
Poproszę o konkretne dowody tej teorii. Na codzień z racji wykonywanego zawodu mam do czynienia z setkami akumulatorków, więc swoją tezę popieram codzienną praktyką. Nie widzę różnicy w żywotności akumulatora ładowanego 200 mA a 700 mA, natomiast widzę zdecydowaną różnicę w czasie w jakim akumulatorek się ładuje do pełna.
Adrian
#742725 01.08.2011 13:13:06
sq5nww pisze:
Im będziesz ładował akumulatory mniejszym prądem to tym samym wydłużasz ich żywotność, między NI-HM
Im będziesz ładował akumulatory mniejszym prądem to tym samym wydłużasz ich żywotność, między NI-HM
No to jest jasne jak słońce - będziesz czekał pięć lat zanim się naładują ---- wydłużasz żywotność----- a w między czasie zgubią pojemność na skutek samorozładowania.....
Go 4 it !
PS. Poza tym sq5nww Twój post jest nieskładny....
Pozdrawiam.
wpis edytowany 01.08.2011 13:16:19
#742732 01.08.2011 13:29:11
zolfkielce pisze:
mierzyłem przy pojemnosci 2600mAh płynie prad 0,25A a przy 2500mAh 0,19A
mierzyłem przy pojemnosci 2600mAh płynie prad 0,25A a przy 2500mAh 0,19A
A tak w temacie - żeby odpowiedzieć koledze
te 2600 ładuj 0.25A ----- 12h będzie bezpiecznie ----- chyba , że to chińskie podróbki i maja o wiele mniejszą pojemność, szybciej będą robić się ciepłe
te 2500 ładuj 0.19 ------ 16 h będzie bezpiecznie ----- chyba , że to chińskie podróbki i maja o wiele mniejszą pojemność, szybciej będą robić się ciepłe
Obserwować - w dzisiejszych czasach niewiele dostajemy za to co płacimy.
Pozdro !
wpis edytowany 01.08.2011 13:29:52
#742742 01.08.2011 13:38:29
Bardzo dziekuje za jedna konkretna odpowiedz czyli jak ładowałem je ok 13 godzin cały czas to tak ładowac dalej ok
#742745 01.08.2011 13:42:14
zolfkielce pisze:
Bardzo dziekuje za jedna konkretna odpowiedz czyli jak ładowałem je ok 13 godzin cały czas to tak ładowac dalej ok
Bardzo dziekuje za jedna konkretna odpowiedz czyli jak ładowałem je ok 13 godzin cały czas to tak ładowac dalej ok
Jak masz jedną ładowarkę to ładuj je tak - tylko nie wtedy kiedy masz na to ochotę tyko wtedy jak są rozładowane. Tak jest bezpieczniej w Twoim wypadku.
#742746 01.08.2011 13:44:51
Generalnie jak nie ma kontroli ΔV to prąd ładowania dajemy 0,1C (C=pojemność aku.) i czas ładowania 14-16h. Niestety przy wiekszych prądach wymagana jest kontrola momentu naładowania. Większość ładowarek powyżej 30zł posiada mikrokontroler, który pilnuje za nas.
#742918 01.08.2011 19:30:54
Ja też mam do czynienia na co dzień z pakietami akumulatorów, głównie do Motek GP340 i powiem tak.... Różnie serie się trafiają i nic tu do rzeczy ma się troskliwa eksploatacja. W sumie akku jest użytkowane kilka godzin w standardowym reżimie pracy, a później z reguły ładowany firmową ładowarką 6 stanowiskową nie do końca będąc rozładowaną(w większości wypadków). Skutki dają się odczuć po 150-200 ładowaniach. Zmniejszona pojemność i zwiększona rezystancja wewnętrzna. Czasem udaje się je odświeżyć na profesjonalnym urządzeniu do regeneracji z całkiem niezłym skutkiem. Ale ogólnie po roku pojemności spadają przynajmniej o 1/3 nawet w dobrych markowych akumulatorach. Główna przyczyna, to jak przypuszczam brak rozładowania do minimalnego napięcia 6V. Ale cóż.. Co ja tam głupi wiem....Meterola mądrzejsza i nie przewidziała rozładowania(wynika to także z konstrukcji i zabezpieczeń samych pakietów przed głupimi użyszkodnikami).
W przypadku pojedynczych ogniw zdecydowanie polecam ładowarki wielokanałowe. Te tanie ładujące po 2 lub 4 accu szeregowo, potrafią zrobić więcej szkód niż pożytku. Trzeba się bawić w parowanie ogniw, nie dopuszczać do przegrzania >50st, ładowania napięciem >1,5V.
W praktyce, dużymi prądami dają się ładować wyłącznie nowe ogniwa. W zużytych szybko rośnie rezystancja wewnętrzna i napięcie na zaciskach, co w dobrej ładowarce powoduje przerwanie cyklu.
W przypadku pojedynczych ogniw zdecydowanie polecam ładowarki wielokanałowe. Te tanie ładujące po 2 lub 4 accu szeregowo, potrafią zrobić więcej szkód niż pożytku. Trzeba się bawić w parowanie ogniw, nie dopuszczać do przegrzania >50st, ładowania napięciem >1,5V.
W praktyce, dużymi prądami dają się ładować wyłącznie nowe ogniwa. W zużytych szybko rośnie rezystancja wewnętrzna i napięcie na zaciskach, co w dobrej ładowarce powoduje przerwanie cyklu.
Michał
SQ6OWF
SQ6OWF
Reklama