Najpierw gościa okrzyknęliście złodziejem (można doczytać kto) , jak to wam nie wyszło , to kolegów atakujecie .
I do gościa nadal macie dziwne kwestie .
A ja na płcie ktoś napisze
pupa , a wy poliżecie i drzazga w język wejdzie .
To kogo za atakujecie :
- właściciela płotu ?
- stolarza bo drzazga była ?
- a może tych co nie polizali ?
Piszący po płocie nie namawiał do lizania

pozdrawiam.