Ja bardzo miło i sympatycznie wspominam Ivo i wiele przemiłych łączności z Nim. Wiem, że rozmówcy nie przepadali za Nim, ale i mnie zwracał wiele razy uwagę na paśmie. Inni się obrażali, ja potrafiłem przyjąć Jego lekcje w pokorze i czegoś się nauczyć od "starszego" kolegi. Może warto zacząć od siebie? Ivo był specyficzny na pasmach radiowych, i w specyficzny sposób próbował przekazać HAM-spiryt, ale to nadal nasz kolega. Ivo dziękuję, że Cię poznałem. Myślę, że pozostaniesz w naszej pamięci i to w tym pozytywnym znaczeniu.
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235) PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
Część kolegów prawdę pisze, część z nas pisze bo tak wypada, a co myślą pisząc nie wiemy.
Pozdrawiam
Ale czy w obliczu smierci "moja ,twoja, jego,ich "zlosc jest niczym w porownaniu z nia? Strata czlowieka z cala Jego ulomnoscia jest nieporownywalnie wieksza od naszych przyziemnych zlosliwosci Tam na najdalszych DX-ach i tak bedziemy wszyscy rowni, ale i tam HAM-spiryt obowiazuje.
Tak? A to dziwne, bo ja Ivo zapamiętałem jako człowieka, który zawsze wspierał EchoLink, często bywał na moim linku przeprowadzając wiele łączności. I powiem jeszcze tak... niezależnie od poglądów zostanie on między nami do tego czasu, w którym ostatni z nas będzie jeszcze o nim pamiętał!