Forum Krótkofalarskie PKI

Strach się bać...
T#109226 "(...) martwią się nawet elektronicznymi nianiami!"
Facebook
SP6MMM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: JO80CS
#705211 28.05.2011 19:53:14
Unia jest pełna absurdów, które jak widać są pod płaszczykiem ochrony, naszego bezpieczeństwa, itd. A jak generalnie wiadomo, "jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze". I moim zdaniem w przypadku UE nie jest inaczej. Po co sztuczne nawozy? Po co konsumpcja przemysłowa? Po co różne dziwne obostrzenia? Ano po to, aby po prostu szybko i dużo zarobić (korporacje, producenci, państwo w postaci podatków, itd.). W dziwnym kierunku to wszystko zmierza, ale jak widać, taki jest teraz trend i niestety, trzeba po prostu się z tym po prostu pogodzić. Nadwaga u ludzi nie bierze się tylko z samego przejadania się. Truskawki rosnące 2-3 doby... Kurczaki hodowanie niemalże na czas... Odpowiedzmy sobie sami skąd u Panów w okolicach 30-tki pojawia się brzusio, a u Pań rozmiary spodni i innych okolic stają się większe? Spójrzmy na Polaków z lat 50-tych i 60-tych. Oni wcale nie głodowali a sylwetki były naprawdę szczupłe. Pozostawiam dla własnych refleksji i przemyśleń... oczko




https://sp6mmm.pzk.pl
sp3myx poziom 5
QTH: jo82ki
#705247 28.05.2011 21:20:26
Niestety nie brak uważających że przystąpienie do ue to jedyne co nas wspaniałego spotkało po 89r, a sama ona jest uosobieniem mądrości, nieprzebranego dobra i bogactwa, którym - za oddaniem pewnych płaszczyzn suwerenności - podzieli się z nami. Dziś widzimy jakie to płaszczyzny i jak wolny to kraj, który bez aprobaty ue nie może już nic, a z wieloma sprawami wybiega ponad wymogi ue.
73!
sq6ade moc !!! moc !!!
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#705254 28.05.2011 21:37:39
    sp6mmm pisze:

    Odpowiedzmy sobie sami skąd u Panów w okolicach 30-tki pojawia się brzusio.....


Przecie to oczywiste - od browców wesoły

    sp6mmm pisze:


    ...., a u Pań rozmiary spodni i innych okolic stają się większe?


Od spożywanych słodyczy wesoły

Co mogę i mi wychodzi - uprawiam w ogródku i nie kupuję jak nie muszę tych przekarmionych owoców i warzyw.

W tych dzikich czasach wartało by się cofnąć w rozwoju i przenieść na wiochę
coby mieć prawie wszystko swoje. pomysł



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


SQ6IUV poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: JO80VS
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#705261 28.05.2011 21:48:58
Nie ma to jak wiejskie życie - spokój, możliwości, całkiem inny klimat.... dlatego jestem wieśniakiem wesoły
SP6MMM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: JO80CS
Ilość edycji wpisu: 2
#705266 28.05.2011 21:58:34
    sq6ade pisze:

    Przecie to oczywiste - od browców wesoły

A co kiedyś browarów nie pito? oczko
    sq6ade pisze:

    Od spożywanych słodyczy wesoły

Jasne... bardzo szczęśliwy
    sq6iuv pisze:

    dlatego jestem wieśniakiem wesoły

I tego Ci zazdroszczę. Ma to swoje wady, tzn. trzeba przywyknąć do tej właśnie mentalności, ale i tak uważam, że jest więcej zalet niż wad tego typu rozwiązanie.
wpis edytowany 28.05.2011 22:00:10




https://sp6mmm.pzk.pl
SQ6IUV poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: JO80VS
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji wpisu: 3
#705267 28.05.2011 22:04:44
Tego trzeba spróbować..... namówiłem do kupna posesji moich rodziców tu u mnie (mam ich blisko 800m ode mnie) - i są szczęśliwi.
Całe życie mieli miastowe. Na emeryturę mają to o czym zawsze marzyli a dopiero teraz w tym przekonaniu się utwierdzili.

Na anteny miejsce, ogrodzenie mogę pod prąd podłączyć i nikt mi nie wejdzie, mogę piesa nabyć - aby ktoś z hien mnie nie skubnął, słuchać muzy - co lubię i 1,5KW m.cz naparzać itp.

Dlatego - jeśli macie możliwości - walcie na Wiochę.

Tego trzeba doświadczyć. Mnie się udało. oczko
wpis edytowany 28.05.2011 22:23:32
sp3myx poziom 5
QTH: jo82ki
#705273 28.05.2011 22:21:14
Mariusz - gratuluję !! Też zmierzam w tym kierunku wesoły
73!
SQ7OTJ poziom 4
QTH: JO91RR
#705282 28.05.2011 22:35:53
Ja też!aniołek Nie ma to jak wiocha.



73 - SQ7OTJ
Robert
sq6ade moc !!! moc !!!
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#705285 28.05.2011 22:40:28
Wiocha niby fajna jest.

Ale mieszczuch dylematy ma (jak ja dzisiaj) komentując to zza okna pojazdu mniej więcej tak :

K..wa - ale zad.pie - co one tu robią przez cały (ty)dzień?
Z czego one żyją ?
Gdzie jest szkoła ?
W zimie doczepiają pługa w remizie do wozu ?
Sklep wioskowy jest nieczynny w niedzielę ???
Ile czasu czeka się na karetkę ?
Mają tu interneta ? wesoły

Coś za coś wesoły



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


SP6MMM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: JO80CS
#705306 28.05.2011 22:54:21
Hehe, to chyba (z całym szacunkiem), ale na starych białostockich wioskach. We współczesnych jest WiFi, w okolicznym mieście Biedronka, szkoła obok kościoła, w zimie sołtys pogania pług dzwoniąc do Wójta z prośbą o szybką interwencję. Co do karetki i imprez to się nie wypowiem... oczko Galerii handlowych nie ma, więc trzeba się delektować spokojem i bliskością natury (zapachów również). Ale człowiek, to istota, która wbrew pozorom, ma możliwość szybkiego zaadaptowania się.




https://sp6mmm.pzk.pl
SQ6IUV poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: JO80VS
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#705314 28.05.2011 23:00:17
To trzeba się tak ulokować - aby nie być odciętym od świata.

Ja mam 10min. jazdy do Opola. Nawet rozwinąłem tu infrastrukturę sieciową i Wieśniaki mają neta.
Gospodarzy jest niewielu - to tylko Ci z krwi i kości (tzw. Bambry jak to u nas się mówi).
Jak z dachu spadłem - karetka w 3min była. (mamy tu swoją lokalną, gminną)

Niby wiocha a u mnie w Chróścicach (3,5 tys mieszkańców) są 2 markety "franczezowe", 2 szkoły, nawet Kościół jest oczko............. Tak więc jak się przenieść i gdzieś ulokować to chyba nie na jakimś zadupiu.

Jak Ktoś zainteresowany - to proszę dać cynka na PW do mnie - to postaram się nawinąć jakąś nieruchomość. oczko

Krzysiek - ostatnio Ktoś z Wrocka tu nabył posesje - byłem u niego robić inst. SAT.
Stwierdził - że miał dość miastowego chłamu i teraz jest zadowolony.

Tak więc nie każda wiocha musi być "zadupiem". oczko
sq6ade moc !!! moc !!!
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#705319 28.05.2011 23:04:29
    sp6mmm pisze:

    ...szkoła obok kościoła, .


wesoły



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


SQ6NTJ poziom 4
QTH: Piotr Wrocław JO81MB
#705338 28.05.2011 23:43:41
Ja mieszkam w domu jednorodzinnym na obrzeżu Wrocławia ale mam już tego po dziurki w nosie. To jednak jest dalej miasto. Zero spokoju.
Dlatego właśnie rozpoczynam budowę domu w górach, we wiosce w której są 22 numery, droga kończy się szlabanem do lasu, nie ma przystanku PKS ani sklepu, a moja działka 1,62 Ha powierzchni ( więc zero sąsiadów za płotem ) jest niemal na końcu drogi, 150 m dalej jest las. Mam gdzieś miasto i jego atrakcje, bywam w centrum Wrocławia raz w miesiącu, a i to kończy się zwykle awanturą, że muszę tam jechać. Szlag mnie trafia, gdy znajomi pytają nas: a ile stamtąd będziecie mieli do miasta? Ja odpowiadam: o 150 kilometrów za blisko!! Jak się już tam przeniosę to mogę się stamtąd w ogóle nie ruszać, będę sobie hodował pszczoły i miał gdzieś kina, teatry i galerie handlowe. I to będzie to.



vy 73!
Piotr SQ6NTJ
"You don't have a radio until it glows in the dark"
sq6ade moc !!! moc !!!
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#705339 28.05.2011 23:51:54
No cóż - jak są pewne środki do życia to można i nad Bajkałem zamieszkać.
Albo i dalej wesoły



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


SQ6IUV poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: JO80VS
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji wpisu: 1
#705341 28.05.2011 23:56:38
    sq6ade pisze:

      sp6mmm pisze:

      ...szkoła obok kościoła, .


    wesoły



A skapowałem teraz - to Ciebie molestowali? .. zły dotyk? bardzo szczęśliwy


Fakt - niekiedy jadę 50km ode mnie i faktycznie dziury zabite dechami, ale powoli to wszystko się zmienia na +
Weźcie pod uwagę USA - na filmach ładnie pokazują to co można pokazać a "obrzeża" aglomeracji to już gorzej niż u nas najbiedniejsza wiocha.


Jakbym wygrał albo zarobił forsę to kupiłbym sobie wyspę. Ale importoawć musiałbym browara zmieszany
wpis edytowany 28.05.2011 23:59:52
sp3myx poziom 5
QTH: jo82ki
#705343 29.05.2011 00:01:46
Piotr - opisałeś dokładnie to co jest i moim marzeniem, jak i podejściem do "atrakcji" miasta..
Życzę Ci rychłego przeniesienia się na stałe. Innym o podobnych marzeniach i odczuciach również życzę szybkiej ich realizacji, bo tylko w takich miejscach jest czas na życie.
73!
SQ7OTJ poziom 4
QTH: JO91RR
#705349 29.05.2011 00:10:18
Ale się wątek rozwinął...poruszony Ja na całkowite odludzie przenieść się nie mogę, bo muszę co rano posuwać do roboty. Ale znalazłem złoty środek - wiocha, ale tuż pod miastem. Za mojego życia raczej nie zdąży się nadmiernie zurbanizować, ale 20 minut w samochodzie i jestem w centrum - oczywiście w godzinach szczytu zajmuje to nieco dłużej. Kiedyś byłem wielkim fanem życia w mieście i nie mogłem zrozumieć rodziców, którzy wyprowadzili się na wieś. Do tego chyba trzeba dojrzeć, bo teraz uważam, że nie ma nic lepszego niż wyjść po powrocie z roboty do własnego ogrodu i poleżeć pod własną gruszką.bardzo szczęśliwy No i miejsce na anteny jest.



73 - SQ7OTJ
Robert
SQ6NTJ poziom 4
QTH: Piotr Wrocław JO81MB
#705352 29.05.2011 00:15:31
Trafnie to ująłeś - tylko w takich miejscach jest czas na życie. Zgadzam się w 100%. Mieszkam we Wrocku niby na swoim ale to nie jest to. Mam duży ogród, z którego prawie nie korzystam bo nia ma tu ciszy, zeszłego lata probowałem spać na werandzie ale ilość dźwięków w nocy mnie po prostu powalała. Do tego jeszcze muszę zapier....ć koło domu, kosić trawę i odśnieżać chodnik, etc. Po co mi to potrzebne. Mam dom, z którego uciekam gdy tylko mam wolną chwilę, jadę w góry albo do lasu - to lepiej zamieszkać górach czy lesie - zaoszczędzi się na kosztach paliwa oczko



vy 73!
Piotr SQ6NTJ
"You don't have a radio until it glows in the dark"
SP6IX poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#705353 29.05.2011 00:17:01
Ja to zrobiłem 12 lat temu i nie żałuję do gminy mam 2km a do sklepu 500m ,piechotą dla sporty do supermarketów 6km nie daleko w Wodzisławiu do Rybnika 8km a tam miasto i gwar a ja mam spokuj na zad....ju



http://sp6ix.pl.tl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
SQ6NTJ poziom 4
QTH: Piotr Wrocław JO81MB
#705356 29.05.2011 00:32:04
Ja ze swojej wiochy będę miał jakieś 5 km do sklepu w gminie i jakieś 15-20 km do najbliższego suparmarketu. I jakieś 90 km do Wrocka, ale nie sądzę bym miał potrzebę do Wrocka za często przyjeżdżać.
Ja całe życie marzyłem by mieszkać w lesie, nigdy nie ciągnęło mnie miasto ( choć w miastach niestety mieszkałem ). Żona się na mnie wkurza nie mogąc mnie wyciągnąć na rower czy spacer. Ja mówię, że tam jest "zły świat" i wolę posiedzieć z książką w ogrodzie. Ale... znam ludzi, którzy nie potrafią żyć bez miasta. Cóż, o gustach się nie dyskutuje...



vy 73!
Piotr SQ6NTJ
"You don't have a radio until it glows in the dark"
Strach się bać...
T#109226 "(...) martwią się nawet elektronicznymi nianiami!"
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!