Reklama
#683550 14.04.2011 09:03:40
A zatem sam chcę zbudować maszt kratownicowy z rur stalowych. Wymyśliłem, że wystarczy maszt w przekroju trójkątny, z rurek fi 1". Kratę zrobię ze stalowych prętów zbrojeniowych fi 10 lub 12 mm. Pospawać to wszystko nie jest dla mnie problemem.
Z przyczyn technicznych mogę sprowadzić tylko rury o długości 3,5m. Maszt musi mieć ok 6m, czyli muszę połączyć dwa jego segmenty. Gdyby była jedna rura, nie ma problemu, wystarczy nagwintować i połączyć mufką. Wiem, co piszę, bo mam tak już zrobione, maszt wytrzymał ostatnie wichury więc chyba jeszcze postoi.
Ale co przy trzech rurach? Czy łączyć to śrubunkami? Czy nie będzie to zbyt słabe? Zespawać tego nie chcę, wolałbym rozwiązanie, które umożliwi demontaż.
Będę wdzięczny za wszystkie porady, czy nawet fotki takich połączeń w istniejących masztach.
Z przyczyn technicznych mogę sprowadzić tylko rury o długości 3,5m. Maszt musi mieć ok 6m, czyli muszę połączyć dwa jego segmenty. Gdyby była jedna rura, nie ma problemu, wystarczy nagwintować i połączyć mufką. Wiem, co piszę, bo mam tak już zrobione, maszt wytrzymał ostatnie wichury więc chyba jeszcze postoi.
Ale co przy trzech rurach? Czy łączyć to śrubunkami? Czy nie będzie to zbyt słabe? Zespawać tego nie chcę, wolałbym rozwiązanie, które umożliwi demontaż.
Będę wdzięczny za wszystkie porady, czy nawet fotki takich połączeń w istniejących masztach.
#683554 14.04.2011 09:12:10
Możesz dać w środek rur trzpienie, które usztywnia konstrukcję na połączeniach.
Rozwiązanie łatwe w demontażu i stosowane w konstrukcjach fabrycznych.

Rozwiązanie łatwe w demontażu i stosowane w konstrukcjach fabrycznych.

#683579 14.04.2011 10:19:36
Witam. Ja bym te trzpienie przewiercił i skręcił dodatkowo razem z kratownicą, oczywiście przyspawać z dolnej strony od góry na wszelki wypadek skręcić śrubą (oczywiście jeśli maszt ten nie będzie miał odciągów, jeśli odciągi wchodzą w grę to raczej nie trzeba stosować śrub bo przecież nie odleci). Co do ceny to uważam, że troszkę taniej można samemu zrobić. Do jakich anten ma być ten maszt?
#683590 14.04.2011 10:44:05
Darek,bezpieczna konstrukcja będzie taka w której tyle ile wystaje trzpień,tyle samo powinno być schowane w rurę i obspawane.Jeżeli trzpienie będą pasowne i odpowiednio długie(min 250 mm) to dodatkowe zabezpieczenie śrubami wydaje mi się zbędne.Trzpienie można zastąpić odpowiedniej średnicy rurą,najlepiej rurą bez szwu.
______________
73'Greg SP2LIG
______________
73'Greg SP2LIG
#683598 14.04.2011 10:53:59
Darku,
zrób dokładnie tak jak piszesz. Zresztą, taki patent widać na fotografii. Można by ponacinać pionowo rury dolnego segmentu, do których włożysz górną część z trzpieniami i ścisnąć wszystko opaskami, choć ie jest to konieczne. Pewniej będzie skręcić to śrubami - jak kolega SP9PW wyżej napisał.
zrób dokładnie tak jak piszesz. Zresztą, taki patent widać na fotografii. Można by ponacinać pionowo rury dolnego segmentu, do których włożysz górną część z trzpieniami i ścisnąć wszystko opaskami, choć ie jest to konieczne. Pewniej będzie skręcić to śrubami - jak kolega SP9PW wyżej napisał.
wpis edytowany 14.04.2011 10:55:20
#683610 14.04.2011 11:19:26
Darek - dotoczyć trzpienie o średnicy wewnętrznej rury, wspawać je ale w inny sposób, w rurach wiercisz 3 otwory fi 12mm(na obwodzie ale na innej wysokości każdy), wkładasz trzpień i spawasz go w tych otworach. Do łączenia elementów masztu proponuję trzpienie fi 10mm z zawleczkami(zawleczki można kupić gotowe)
http://www.goralmet.pl/zawleczkiprzetyczki.php
Stosowanie śrub nie ma sensu, montaż i demontaż trzpienia z zawleczką jest szybszy.
Zamiast trzpieni zabezpieczających możesz zastosować to plus zawleczki:
http://www.technika-zamocowan.pl/kolki/552-KOLEK-WALCOWY-Z-GWINTEM-WEWNETRZNYM-8-X-24-DIN7979-ISO-8733.html
http://www.goralmet.pl/zawleczkiprzetyczki.php
Stosowanie śrub nie ma sensu, montaż i demontaż trzpienia z zawleczką jest szybszy.
Zamiast trzpieni zabezpieczających możesz zastosować to plus zawleczki:
http://www.technika-zamocowan.pl/kolki/552-KOLEK-WALCOWY-Z-GWINTEM-WEWNETRZNYM-8-X-24-DIN7979-ISO-8733.html
#683783 14.04.2011 14:52:27
Dość ciekawa propozycja(moim zdaniem) cenowo http://allegro.pl/kratownica-aluminiowa-maszt-80m-w-elementach-6m-i1539312389.html
wpis edytowany 14.04.2011 14:53:05
#683792 14.04.2011 15:03:50
Dość ciekawa propozycja....
- Hmm, rzeczywiście - jak to leży u gościa na polu. Przewiezienie chociażby jednego (6m) elementu do swojego QTH, potem zamocowanie tego w ziemi - to już inna bajka...
- Hmm, rzeczywiście - jak to leży u gościa na polu. Przewiezienie chociażby jednego (6m) elementu do swojego QTH, potem zamocowanie tego w ziemi - to już inna bajka...
Reklama
#683853 14.04.2011 16:11:44
Tylko moim zdaniem czopy w kratownicy aluminiowej są za krótkie.
Mając takie cudo u siebie zaraz bym to przerabiał.
Mając takie cudo u siebie zaraz bym to przerabiał.
#683873 14.04.2011 16:29:54
sp3nyu pisze:
Dość ciekawa propozycja....
- Hmm, rzeczywiście - jak to leży u gościa na polu. Przewiezienie chociażby jednego (6m) elementu do swojego QTH, potem zamocowanie tego w ziemi - to już inna bajka...
Dość ciekawa propozycja....
- Hmm, rzeczywiście - jak to leży u gościa na polu. Przewiezienie chociażby jednego (6m) elementu do swojego QTH, potem zamocowanie tego w ziemi - to już inna bajka...
Jak już Kolego cytujesz mój post (zresztą nieudolnie) to przynajmniej zacytuj w całości......
TomM pisze:
Dość ciekawa propozycja (moim zdaniem) cenowo .....
Dość ciekawa propozycja (moim zdaniem) cenowo .....
Nie piszę że to jest atrakcyjne bo każdemu przywiozą na podwórko za darmo, zamontują, załatwią pozwolenie na budowę i jeszcze wyślą zgłoszenie do ochrony środowiska (kolejność przypadkowa).
Piszę znalazłem ofertę która jest atrakcyjna finansowo w stosunku do innych i tyle - proszę sobie nie dorabiać do tego żadnej ideologii
73 Tom
#683890 14.04.2011 16:45:16
TomM pisze:
...Nie piszę że to jest atrakcyjne bo każdemu przywiozą na podwórko za darmo, zamontują, załatwią pozwolenie na budowę i jeszcze wyślą zgłoszenie do ochrony środowiska (kolejność przypadkowa)...
...Nie piszę że to jest atrakcyjne bo każdemu przywiozą na podwórko za darmo, zamontują, załatwią pozwolenie na budowę i jeszcze wyślą zgłoszenie do ochrony środowiska (kolejność przypadkowa)...
- no właśnie, to miałem na myśli.
P.S.
- cytat ok ?
#684198 15.04.2011 08:46:48
SQ9KEJ pisze:
Paweł, maszt w przyszłości będzie pewnie podpierał GP7DX. Na razie zbieram kasę i zamontuję jakieś tanie samoróbki, np. wędkę czy deltę M0PLK.
Paweł, maszt w przyszłości będzie pewnie podpierał GP7DX. Na razie zbieram kasę i zamontuję jakieś tanie samoróbki, np. wędkę czy deltę M0PLK.
Jezeli to ma trzymac GP7DX to mozna nie spawac. Ja podebralem trzy rury zeby wchodzili jedna w druga na okolo 50 cm i potem skrecilem je srubami. Na kazde polaczenie dwie sruby.
Na gorze masztu, od razu pod antena dorobilem "talerzyk" dla mocowania odciagow i drugie pietro odciagow zrobilem juz tak jak w konstrukcji anteny proponuje Waldek.
Stoi bez problemu chociaz wiatry mam u siebie silne.
Vy 73! Artur UN6QC (MI0HYQ)
#684250 15.04.2011 11:02:56
Artur - chyba wiesz że jak robić kratownicę to dokładnie.
Darek chce zastosować rurę 1", a dopasowanie do niej wewnątrz drugiej rury będzie problematyczne.
Metoda czopowa jest najlepsza. I nie ma problemu z demontażem. A spawanie "otworowe" pozwala zachować proste krawędzie rur w miejscu łączenia kratownicy.
No ale Darek sam wybierze metodę.
Darek chce zastosować rurę 1", a dopasowanie do niej wewnątrz drugiej rury będzie problematyczne.
Metoda czopowa jest najlepsza. I nie ma problemu z demontażem. A spawanie "otworowe" pozwala zachować proste krawędzie rur w miejscu łączenia kratownicy.
No ale Darek sam wybierze metodę.
#698073 13.05.2011 21:30:49
Mój maszt powstaje!
W pocie czoła, i w miarę wolnego czasu (czyli nieśpiesznie), ale powstaje.


Przy okazji okazało się, że moje umiejętności spawania - nigdy nie zbyt duże - zanikły praktycznie do zera. Pierwsze spawy to był koszmar, zwłaszcza przy nowej elektrodzie. Ale teraz każdy spaw lepszy od poprzedniego.

(Mam nadzieję, że miniaturki daje się powiększyć)
Pozdrawiam wszystkich majsterkowiczów,
W pocie czoła, i w miarę wolnego czasu (czyli nieśpiesznie), ale powstaje.


Przy okazji okazało się, że moje umiejętności spawania - nigdy nie zbyt duże - zanikły praktycznie do zera. Pierwsze spawy to był koszmar, zwłaszcza przy nowej elektrodzie. Ale teraz każdy spaw lepszy od poprzedniego.

(Mam nadzieję, że miniaturki daje się powiększyć)
Pozdrawiam wszystkich majsterkowiczów,
wpis edytowany 13.05.2011 21:44:23
#698131 14.05.2011 06:17:49
Darek - każdy koniec pręta spawaj do rury z obu stron.
A jak sobie poradziłeś z równym ustawieniem rur u podstawy masztu?
A jak sobie poradziłeś z równym ustawieniem rur u podstawy masztu?
Reklama