Forum Krótkofalarskie PKI

Praca dla radiowca
T#105552 w Krakowie
Facebook
WV9S
poziom 4

Użytkownik
QTH: Kansasville, WI, USA
#682326 12.04.2011 13:16:13
n2xjn: gdyby to bylo takie proste, to by kazdy tak/to robil. Jest takie powiedzenie (Gomulki): "z pustego to i Salamon nie naleje" (pisownia oryginalna...Salamon, pisownia poprawna Salomon)
SP7TWA
poziom 5

Użytkownik
QTH: Lodz JO91QT
#682327 12.04.2011 13:16:20
zastępstwo to zastępstwo - dostajesz umowę na jakiś czas. Jak osoba zastępowana wraca wcześniej z wychowawczego, wylatujesz prawie z dnia na dzień.



73 !!! Michał SP7TWA (ex SP5TWA)
SP3SWJ
poziom 6

Użytkownik
QTH: JO82LK
#682331 12.04.2011 13:29:05
sp5twa ...wiem wiem... no jest troche lepiej niż piszesz :-) ... aż 3 dni na wypowiedzenie HEHEHE.

nie wyjaśnione znaczyło że nawet nie znasz ram czasowych czy na miesiąc czy na dwa czy na 10 :-) no ale wiadomo - urząd ma procedury i musi ogłosić "konkurs" - nawet jak wewnętrz już 10 kandydatów czeka w blokach....



http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,74817,5461277,Umowa_na_zastepstwo.html



Pozdrawiam wszystkich
Jarek SP3SWJ
sq5_
poziom 6

Użytkownik
QTH: sq5
#710335 07.06.2011 13:03:28
Nowe oferty pracy
http://www.uke.gov.pl/uke/index.jsp?place=Lead01&news_cat_id=414&news_id=6835&layout=7&page=text



enjoy SWL hobby!
Robert
_________________
N2XJN
poziom 5
Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji wpisu: 1
#710369 07.06.2011 13:50:39
sposoby na dobra panstwowa prace ktore pamietam z dawnej Polski

1.mala lapowka

2.duze plecy

3.polecenie przez "czlonka"

4.cos za cos... ja ci to a ty mnie prace...

5.slub z corka "czlonka" lub tylko zerzniecie corki czlonka...
5a. zrobienie tego samego z zona czlonka bylo jak chodzenie po linie... albo spadli albo przeszli.
5b.Brat poprosil siostre zeby zrobila nadzieje synowi czlonka... (w zamian za prace dla brata...)
5c. szantaz- Podsuniecie zonatemu czlonkowi dziewczynki, a potem poproszenie go o przysluge..

6.szkola dla "cichociemnych" wiesz wiele i przez to inni sie boja.

7.Twoj tata juz tam siedzi od dawna...(np: sluzby dyplomatyczne, tata straznik a syna wciagnal do administracji)

Tak to funkcjonowalo kiedys
Jak to funkcjonuje teraz? Wy wiecie lepiej...
wpis edytowany 07.06.2011 16:46:35
SQ9APD
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Kraków, KO 00 AC
#710416 07.06.2011 15:14:38
W budżetówce dalej tak jest. Wiem, bo sam tak trafiłem pan zielony . Potem podziękowałem za współpracę, i teraz szukam w różnych miejscach roboty. W korporacjach wyzysk i zap...dol za 2000 netto (w budżecie miałem spokojne życie od 7:30-15:30 za 2600).
Startowałem, do tej oferty w Krakowie, ale słuch o podaniu zaginął taki dziwny



Pozdrawiam
SQ7OTJ
poziom 4

Użytkownik
QTH: JO91RR
#710420 07.06.2011 15:28:13
A ja też w budżetówce, ale mam całkiem inne doświadczenia. Nikogo nie znałem, łapówki nie wręczyłem, nie miałem pleców, pozostałe "sposoby" też nie występowały. Zwyczajnie poszedłem na staż i zostałem. I od czterech lat mówią do mnie "Panie Kierowniku". taki dziwny Co ciekawe, dobrze znam instytucję w której pracuję i muszę stwierdzić, że nikt nie dostaje tu pracy w wyżej opisany sposób. I nie chce mi się wierzyć, że "moja" instytucja jest tylko chlubnym wyjątkiem potwierdzającym regułę. Dlatego trochę mnie złoszczą takie uogólnienia.



73 - SQ7OTJ
Robert
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#710424 07.06.2011 15:34:48
Pracujesz w ZK ? wesoły



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


SQ7OTJ
poziom 4

Użytkownik
QTH: JO91RR
Ilość edycji wpisu: 1
#710425 07.06.2011 15:36:01
Nie powiembardzo szczęśliwy
Dlaczego akurat w ZK?
wpis edytowany 07.06.2011 15:36:22



73 - SQ7OTJ
Robert
SQ6KBX
poziom 3
Użytkownik
QTH: JO81NB
#710431 07.06.2011 15:57:26
Moja żona niedawno dostała pracę w budżetówce
1. Nikomu w łapę nie dawaliśmy bo i z czego
2. plecy mam małe w zasadzie to mam tylko 170cm wzrostu
3. Polecenia przez członka nie było
4. Nikogo nie rżnąłem, moja żona też przez nikogo obcego nie była rżnięta
5. Nikogo nie szantażujemy za tą marną płacę

ps. Lepiej nie mówić nić niż wyjść na głupca a niżeli coś powiedzieć i rozwiać wszelkie wątpliwości



Marek
SP3SWJ
poziom 6

Użytkownik
QTH: JO82LK
#710444 07.06.2011 16:26:53
    SQ6KBX pisze:



    ps. Lepiej nie mówić nić niż wyjść na głupca a niżeli coś powiedzieć i rozwiać wszelkie wątpliwości


.... wiedziałem że gdzieś to już słyszałem .... ale jak się okazuje tą maksyma ma wielu "autorów"



Abraham Lincoln
Lepiej milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Mark Twain
Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.


a u koreańczyków funkcjonuje
lepiej siedzieć cicho i udawać mądrego niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości

...i chyba jeszcze jedną wersję gdzieś słyszałem .. :-)




Pozdrawiam wszystkich
Jarek SP3SWJ
N2XJN
poziom 5
Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji wpisu: 14
#710477 07.06.2011 17:09:44
Oj kochani to co opisalem mialo miejsce 20 pare lat temu...no powiedzmy 30 lat temu... zeby nie bylo ze mowie o nowej Polsce... nie ma sie co burwelsowac...
nie chcialem nikogo urazic..


Rejon z ktorego sie wywodze byl w przed wojna ,w 90% zamieszkaly przez obywateli polskich, pochodzenia zydowskiego..
W czynie spolecznym ze sztandarami dzieci ze szkol i dorosli poszli budowac droge... wykladajac ja kamiennymi plytami nagrobkowymi z cmentarzy pozydowskich....A potem na to asfalt...
A to co z cmentarza pozostalo nie zostalo nawet ogrodzone... dzieci bawily sie koscmi ktore walay sie wszedzie...Rozmawialem z nimi... szukaly zydowskiego zlota..Szczeniaki 5-10letnie..
Periodycznie tych szczeniakow przeganiano ale znow przychodzily.. Potem zrobiono z tego zwirownie bo piasek byl super..
Kiedy przylatuje to periodycznie odwiedzam "Kichol" nic tam nie stoi... nawiezli troche ziemi i betonu z rozbiorek...
Ludzie pamietaja ze tam nie wolno budowac ..swieta ziemia... a mna az trzesie....

Wyobrazcie sobie co by to bylo gdyby tak polski cmentarz rozebrano?????????????
Nawet chcialem kiedys tam ... zrobic z tego wielkie Halo...Zaintrygowac organizacje zydowskie...
Dalem spokoj... nie ludzie byli winni..
Dzieci nie mialy pojecia ze przykladaja reke do symboli ktore za chwile znikna pod asfaltem..
Ich rodzice sie bali... Dziwie sie tym ktorzy brali mloty w reke i rozbijali te plyty nagrobkowe w kawalki...
Dziwie sie tym ktorzy koparkami rozbijali groby...
Kazdy sie bal.... Wladza sie nie bala.... Taka byla komuna..




Moj tata klepal biede na posadce w szkole nawet jak go zrobili dyrektorem..wtedy sie mowilo panie kierowniku..

Mama za to robila kase ( oj robila)...taka ze ojciec w koncu mogl kupic sobie malucha na raty za czasow Gierka..

Ale arkuszerka ( byla nauczycielka- byla bo ledwo starczalo od pierwszego do pierwszego )

Wiec ta arkuszerka naprawde sobie radzila... przynajmniej jedzenia mielismy w brod.. a i telewizor w koncu sobie kupili ..jak juz wszyscy mieli ... no bo to tak glupio..
Rosyjski ... a co....
Pralka zawsze byla... dopuki sie nie rozpadla...Pamietam kociol na bielizne podgrzewany ogniskiem
spod spodu... i piec z kafelkow z fajerkami..

Pompe wodna( na korbe ze zbiornikiem na strychu) mielismy swoja wlasna .. poniemiecka.. i szambo tez.. co to byla za technika... Babcia w koncu po 30 latach zamowila ludzi zeby je oproznili bo Niemcy jakos tak zrobili ze sie nigdy nie zapelnialo...

Brat poszedl w slady ojca.. a ja sie wyrodzilem... i ucieklem do Ameryki...
Co do pracy w szkole ..to nawet na uniwersytecie za zadne pieniedze bym nie chcial wykladac..


Acha teraz tato ma 80 lat stracil jedno oko... zaplata za wysilek wlozony w 50 ponad lat sprawdzania wypracowan studentow.. ale ma jakiegos tam punto-punto...i mowi ze lepszego samochodu mu nie trzeba..

Za to swoim dwom synom pomagac chce nawet teraz...
Brat ma 59 ja mam 55... wesoły
wpis edytowany 07.06.2011 18:40:30
SQ9APD
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Kraków, KO 00 AC
#710649 07.06.2011 21:56:39
Ja tam wiem swoje, w końcu pracowałem wśród ~800 urzędasów. Oczywiście, ze stanowiskami położonymi najniżej w urzędniczej hierarchii nie było problemów, a i faktycznie stażyści bez problemów się dostawali i zostawali (choć nie wielu, u nas tak dobrze im nie płacili, żeby zostawać po stażu). Poza tym są budżetówki i budżetówki.



Pozdrawiam
SQ9HT
poziom 5
Użytkownik
QTH: Kraków, JO90xc
#710737 07.06.2011 23:49:47
Dokładnie wesoły Zależy jakie stanowisko Cię interesuje. Jeśli ktoś ma być pod Tobą, to przynajmniej w pewnej instytucji w K-rk, nie wystarczy spełnić jednego z wyżej wymienionych punktów. Trzeba co najmniej dwa a i to może być mało.
I niech mi nikt nie mówi, że to rzadkość, proszę nie bądźcie tak naiwni. Ciepłe, kierownicze posadki urzędnicze, szczególnie dla młodych kobiet to towar, który kosztuje!
Całe szczęście oboje z żoną jedziemy teraz w sektorze prywatnym i nie musimy się z żoną bić z sumieniem, choć nie powiem, jak była okazja to człowiek się starał oczko



73, Tomek (ex SQ9OZH)
http://www.sq9ht.pl/
sp5mcb
poziom 3

Użytkownik
QTH: Warszawa
#710788 08.06.2011 07:52:39
    SQ9APD pisze:

    W korporacjach wyzysk i zap...dol za 2000 netto



Jeśli nie potrafisz się sprzedać to tak jest.
Zresztą w każdej firmie trzeba mieć siłę przebicia.
Korporacje dają duże możliwości np. dostęp do najnowszych technologi i szkoleń.



SQ7OTJ
poziom 4

Użytkownik
QTH: JO91RR
#710790 08.06.2011 07:56:21
Ja pozostanę jednak przy swoim zdaniu. Na szczęście nie czuję się w obowiązku, by kogoś do niego na siłę do niego przekonywać. Nie twierdzę też wcale, że opisane przez Was praktyki nie mają nigdzie miejsca. Nie powinno to jednak rzutować na obraz całej polskiej administracji. Uogólnienia zwykle są krzywdzące. Cieszę się jednak, że nie jestem młodą kobietą, bo po wypowiedzi Tomka mógłbym poczuć się nieswojo. taki dziwny



73 - SQ7OTJ
Robert
SQ9HT
poziom 5
Użytkownik
QTH: Kraków, JO90xc
#710807 08.06.2011 08:54:55
Robert, wiem że zabrzmiało to z podtekstami, ale tak nie miało zabrzmieć. Moja wina, źle to przekazałem. Chodziło mi o to, że o ciepłe posadki w budżetówce, walczą w szczególności młode kobiety, które chcą dochować się potomstwa, i takie posady po prostu kosztują, bo jest ich deficyt.



73, Tomek (ex SQ9OZH)
http://www.sq9ht.pl/
SP2LIG
moc !!!
moc !!!

Użytkownik
QTH: GDYNIA
Ilość edycji wpisu: 1
#710847 08.06.2011 10:36:52
SQ6KBX.

Marek,gratuluje punktu czwartego(szczerości).Jak go rozumieć,jako krytykę czy jako samoreklamę???
______________
73'Greg SP2LIG
wpis edytowany 08.06.2011 10:37:16
SQ9APD
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Kraków, KO 00 AC
Ilość edycji wpisu: 1
#710893 08.06.2011 12:45:52
Mariusz, są korporacje i korporacje, tak jak urzędy i urzędy (pamiętajmy, że budżetówka to nie tylko urzędy). Widocznie ja trafiłem do złych korporacji (najnowocześniejsze data center w kraju). Moja żona za to trafiła do korporacji zagranicznej, gdzie kadra jest spoza SP, i nie narzekamy, wręcz przeciwnie. Ja myślę, że w urzędach jak zwykle jest 50/50, choć nie będę pisać co się dzieje w urzędach gmin, czy powiatów. Co do urzędów wystarczy przeczytać to: http://wyborcza.pl/1,76842,9736930,Agencja_rodzinna__czyli_kto_pracuje_w_Polskiej_Agencji.html.

Nie generalizuję, że w budżetówce jest jedna wielka "korupcja" pracownicza, ale...
wpis edytowany 08.06.2011 12:50:29



Pozdrawiam
N2XJN
poziom 5
Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji wpisu: 8
#710931 08.06.2011 14:46:54
To co chce podkreslic to fakt ze nie zawsze seks, znajomosci maj brudny podtekst..
CZASEM TO JEST POPROSTU ZYCIE... a szczegolnie w bylej Polsce

Pretensje do dziewczyny ze znalazla sobie meza ze stanowiskiem i ukladami?
Niektore z nich byly wytrachowane a inne wogole nie wiedzialy ze jest to syn prominenta..
U innych pracowalo to ujemnie... Dupa zgubila Biskupa a Chlopa Cepy



To co pamietam to...
bylem mlody wysportowany.. tak jak wielu z nas........
BOMIS byl dla biednego chlopca WYDARZENIEM..
Przypadkiem odkrylem starajac sie zglosic swoja pierwsza aplikacje patetowa ze..... maszyny ktore ja potrzebuje do zrobienia prototypu.. potrzebuja takze inni...

Zdziwieniem bylo ze cos starego ,co kosztowalo 5000zl (starych) bylo dla kogos innego warte pol miliona..)
Z zalem bo z zalem..ale sprzedalem dalej... Nagle stac mnie bylo na cala hale takich maszyn...
ale trzeba bylo polowac spowrotem na maszyne..

Kierowniczka Bomisu byla ladna kobieta pare lat starsza ode mnie... a ja bylem jeszcze chlopcem...
Czarne falujace wlosy.. po sama pupe... och.....
byla juz chyba po rozwodzie...albo w trakcie...
Fakt nie musialem jej dawac lapowki..wesoły


Gdzie bylo Chamstwo?
Kupowales legalnie z BOMISU.. placiles legalnie .. i miales prawo zrobic z tym co chciales.. TWOJE.. i co?...... Bales sie sprzedac.. szczegolnie kiedy ktos ci palcil 50 razy wiecej na pniu ..Nie byles przestepca a czules sie jak bys robil cos zlego...
Bo nawet jak zglosisz do skarbowki i zaplacisz podatek to i tak ci starczy az nad to...
Ale ci od razu zaczeli by weszyc..
Tak to pracowalo... czesto z takich wlasnie znajomosci rodzily sie malzenstwa... Ale ja bylem za mlody... na to....A szkoda... pozostaly wspomnienia...

Jesli rozpatrywac ze jakies zdazenie wynosi cie nagle
na drabinie spolecznej..To ci ktorzy trafili na faceta, dziewczyne.. ustawiona.. albo ze stanowiskiem i plecami.. maja latwiej w zyciu...
Czy to jest pozytywne czy nie... nie ma znaczenia...
Tak byla intencja z mojej strony dac lapowke... bo wszyscy wszystkim dawali lapowke..
Moglo sie zakonczyc slubem... a ja poplynal bym na drabinie finansowej do gory kupujac i sprzedajac na pniu...

Tak zrobilem kase... ale na wzmacniaczach antenowych do drugiego programu telewizji
Wzmacniacz kosztowal srednia miesieczna wyplate... a tranzystory dziewczyny przewozily przez granice w majtkach z wegier...1000 sztuk w jednych majtkach starczalo na 1000 wzmacniaczy..

Chamstwo ktore tam bylo polegalo na fakcie ze nikogo nie okradalem i nikomu krzywdy nie robilem..
Ale oficjalnie nie moglem kupic elementow bez "doplaty" a szczegolnie oficjalnie zamowic je z Wegier...


Dupa.. zawsze przyciagala a mezczyzni tracili glowy lub byli sklonni stracic zeby ja miec...
wiec nie ma sie co dziwic ze dziewczynki szukaly pracy w budzetowce koncentrujac sie na ewentualnym wlpywowym mezu...

To co moge powiedziec o sobie to moja zona.. miala w dupie moj status , moj wiek ...moje pieniadze...
Sama przywiozla swoje... bedac cwierc wieku mlodsza ode mnie...

A ludzie beda sie zawsze doszukiwac ze on polecial na dupe a ona na kase...
Wlasnie wczoraj zaplacila mi za nowy samochod ( nowy ale stary 4 lata... nigdy chyba nic nowego nie kupuje poza skarpetkami i reszta bielizny wesoły ))))
Wczesniej splacila mi karty kredytowe ktore wisialy na mnie ok 15 lat.
Za to samochod ma lozko,miesci osiem osob,telewizor lodowke i niestety 5.7 litra 8 cylindrow silnik



wpis edytowany 08.06.2011 15:45:33
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!