Reklama
#668102 18.03.2011 20:18:59
Witam,
Mam pytanie dotyczące wytwarzania płytek prototypowych w.cz. poprzez wycinanie w laminacie "wysp" do których lutujemy elementy. W literaturze zachodniej spotkałem się również z pomysłem naklejania na laminat uprzednio wyciętych kółek z innego laminatu. Efekt ten sam.
Czy ktoś z kolegów robił takie rzeczy i czy ma doświadczenia w takim wycinaniu? Jak to robić? Frezem trepanacyjnym, jakimiś wykrojnikami, wiertłem do drewna? Może ktoś sprzedaje takie "pady" na kilogramy?
Pozdrawiam,
Łukasz
sq6rgk
Mam pytanie dotyczące wytwarzania płytek prototypowych w.cz. poprzez wycinanie w laminacie "wysp" do których lutujemy elementy. W literaturze zachodniej spotkałem się również z pomysłem naklejania na laminat uprzednio wyciętych kółek z innego laminatu. Efekt ten sam.
Czy ktoś z kolegów robił takie rzeczy i czy ma doświadczenia w takim wycinaniu? Jak to robić? Frezem trepanacyjnym, jakimiś wykrojnikami, wiertłem do drewna? Może ktoś sprzedaje takie "pady" na kilogramy?
Pozdrawiam,
Łukasz
sq6rgk
#668110 18.03.2011 20:30:50
Ja mam trochę inny sposób, który wielokrotnie stosowałem - wycinałem małe kwadraciki 5x5mm laminatu dwustronnego - i taką "wysepkę" lutowałem do płytki -> laminatu jednostronnego -> tj. (nośnej-masy) w wybranym punkcie.
Sposób dobry, wykonałem wiele konstrukcji w tym stylu.
Sposób dobry, wykonałem wiele konstrukcji w tym stylu.
wpis edytowany 20.03.2011 12:34:40
#668111 18.03.2011 20:32:35
A jak Kolego Mariuszu wycinałeś te kwadraciki - zrobiłeś jakiś przyrząd do tego?
Henryk / sp4cmw
Henryk / sp4cmw
wpis edytowany 18.03.2011 20:32:57
ex SP3-7215
#668116 18.03.2011 20:36:57
Zwyczajnie - szczypcami. Mam konwerter wykonany w ten sposób, może w niedzielę umieszczę tu foto jak to wygląda.
#668117 18.03.2011 20:37:14
Fajny pomysły, bo można wykorzystać jakieś małe odpadki po wykrojonych wcześniej płytkach.
Mariusz musisz zacząć znów coś składać bo pomyśleć że taki talent się marnuje
Pozdrawiam
sq1res
Mariusz musisz zacząć znów coś składać bo pomyśleć że taki talent się marnuje
Pozdrawiam
sq1res
wpis edytowany 18.03.2011 20:38:37
#668120 18.03.2011 20:39:06
Niezbyt gruby laminat tnie się dobrze solidnymi nożyczkami.
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#668125 18.03.2011 20:45:26
Żeby się nie męczyć proponuję:
zakleić taśmą klejącą lub folią klejącą
wyciąć nozykiem gdzie nie ma być miedzi
wytrawić w kwasie azotowym lub innym wytrawiaczu
zakleić taśmą klejącą lub folią klejącą
wyciąć nozykiem gdzie nie ma być miedzi
wytrawić w kwasie azotowym lub innym wytrawiaczu
Piotr SP2SWR
#668131 18.03.2011 20:47:38
Tylko ten sposób co podałem - jest najszybszy (bez kombinacji, używania frezów, wiertarek itp.)
#668134 18.03.2011 20:49:28
sq6rgk pisze:
Witam,
Mam pytanie dotyczące wytwarzania płytek prototypowych w.cz. poprzez wycinanie w laminacie "wysp" do których lutujemy elementy. W literaturze zachodniej spotkałem się również z pomysłem naklejania na laminat uprzednio wyciętych kółek z innego laminatu. Efekt ten sam.
Czy ktoś z kolegów robił takie rzeczy i czy ma doświadczenia w takim wycinaniu? Jak to robić? Frezem trepanacyjnym, jakimiś wykrojnikami, wiertłem do drewna? Może ktoś sprzedaje takie "pady" na kilogramy?
Pozdrawiam,
Łukasz
sq6rgk
Witam,
Mam pytanie dotyczące wytwarzania płytek prototypowych w.cz. poprzez wycinanie w laminacie "wysp" do których lutujemy elementy. W literaturze zachodniej spotkałem się również z pomysłem naklejania na laminat uprzednio wyciętych kółek z innego laminatu. Efekt ten sam.
Czy ktoś z kolegów robił takie rzeczy i czy ma doświadczenia w takim wycinaniu? Jak to robić? Frezem trepanacyjnym, jakimiś wykrojnikami, wiertłem do drewna? Może ktoś sprzedaje takie "pady" na kilogramy?
Pozdrawiam,
Łukasz
sq6rgk
Ja "zrobiłem" wiertło-wykrojnik z rurki stalowej fi8x1 przez nacięcie pilnikiem ząbków od czoła rurki, po wycięciu kółek przyklejałem je do płytki.
#668136 18.03.2011 20:51:04
Kwas azotowy jest niezły, ale nie daje możliwości rozwijania prototypu. Po zamontowaniu kilku elementów już do kwasu nie wrzucimy a metoda "naklejania" wysepek pozwala rozwijać płytkę dynamicznie - razem ze zmianami w prototypie.
Tak właściwie nie wiem dlaczego upieram się przy tym okrągłym kształcie...
Mariusz ma rację, przecież kwadraciki też mogą być...
Łukasz
sq6rgk
Tak właściwie nie wiem dlaczego upieram się przy tym okrągłym kształcie...
Mariusz ma rację, przecież kwadraciki też mogą być...
Łukasz
sq6rgk
Reklama
#668140 18.03.2011 20:53:59
Ta metoda ma jednak wadę że jeśli płytka nośna jest z laminatu z miedzią to każdy punkt
ma "gratisową" pojemność ku masie - choć dla konstrukcji m.cz. na KF to nie ma dużego znaczenia.
Lepiej frezować laminat Cu tak aby zostało kółko z miedzi otoczone miedzią masy.
ma "gratisową" pojemność ku masie - choć dla konstrukcji m.cz. na KF to nie ma dużego znaczenia.
Lepiej frezować laminat Cu tak aby zostało kółko z miedzi otoczone miedzią masy.
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#668141 18.03.2011 20:55:53
Mariuszku, czyli to jest coś na wzór montażu podzespołów w SDR
Czy się mylę?
#668144 18.03.2011 21:02:48
Krzysiek ma - ale znikomą np. przy laminacie 1,5mm (kwadraciki) co w zasadzie jest nieistotne (o ile dobrze pamiętam przy 5x5mm ok. 0,2pF), no dla konstrukcji na GHz pewnie trochę tak.
Zbyszek, postaram się foto umieścić i zobaczysz jak to wygląda,.. to nie ten sposób.
Zbyszek, postaram się foto umieścić i zobaczysz jak to wygląda,.. to nie ten sposób.
#668147 18.03.2011 21:13:16
No w sumie nawet na prawie GHz były głowice TV "zintegrowane" robione na "pająka"
więc na KF-y można amatorsko stosować zwykły poligon rastrowy i podkleić go ew. drugim kawałkiem
laminatu z pełną masą Cu i w miarę potrzeby przebijać się do niego wiertełkiem w odpowiednich miejscach.
więc na KF-y można amatorsko stosować zwykły poligon rastrowy i podkleić go ew. drugim kawałkiem
laminatu z pełną masą Cu i w miarę potrzeby przebijać się do niego wiertełkiem w odpowiednich miejscach.
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#668180 18.03.2011 21:47:32
Dobry pomtsl .. mam pytanie jak lutowales te kwadraciki zeby z nich miedz nie poschodzila?
Nagrzewales plytke i potem szybko na lut przytykales pobielona mala?
Dziekuje za rade. Dla mnie to jak znalazl.
Bawilem sie w kwasy...... ech bylem mlody z babami tez czesto mialem "kwasy".....
Ktos mi przypomni jak sie nazywal ten prawie czarnobrozowy srodek do wytrawiania..
Acha bylo tez cos takiego w sloiczku i w krysztalkach.
Ja sie przymierzam do frezowania plytek rowniez na tej maszynie:
http://www.youtube.com/watch?v=xwGuNLH2hhg
Narazie ucze sie programowania..
Nagrzewales plytke i potem szybko na lut przytykales pobielona mala?
Dziekuje za rade. Dla mnie to jak znalazl.
Bawilem sie w kwasy...... ech bylem mlody z babami tez czesto mialem "kwasy".....
Ktos mi przypomni jak sie nazywal ten prawie czarnobrozowy srodek do wytrawiania..
Acha bylo tez cos takiego w sloiczku i w krysztalkach.
Ja sie przymierzam do frezowania plytek rowniez na tej maszynie:
http://www.youtube.com/watch?v=xwGuNLH2hhg
Narazie ucze sie programowania..
wpis edytowany 18.03.2011 22:01:10
#668182 18.03.2011 21:56:26
Pobielałem cyną jedną stronę "kwadracika", potem docelowy punkt na płytce nośnej - pęsetą przytrzymywałem owy kwadracik - tak po skosie przy płytce nośnej podgrzewając lutownicą obydwie strony, które mają się połączyć i potem szybko dociskając.
Można też to kleić jakimś klejem odpornym na temperaturę, ale tego nie próbowałem.
Można też to kleić jakimś klejem odpornym na temperaturę, ale tego nie próbowałem.
#668183 18.03.2011 21:57:49
Ja kiedyś dostałem od kolegi pracującego w powiatowej weterynarii trochę niebieskiego kamienia w słoiku, stosowanego do leczenia koni i to po rozpuszczeniu w wodzie było świetnym wytrawiaczem, bezpiecznym dla rąk, a wytrawiało czyściutko płytki malowane tuszem, lakierem do paznokci itp. Znałem nazwę, ale mi wyleciała z pamięci.
#668184 18.03.2011 22:00:04
No wlasnie krysztalki niebieskie chlorek czegos tam potasu ... po rozpuszczeniu mialo kolor prawie czarny....
#668186 18.03.2011 22:01:05
....Ktos mi przypomni jak sie nazywal ten prawie czarnobrozowy srodek do wytrawiania..
chlorek zelazawy - konsystencja pyłowa - koloru czarno-brazowego
......
chlorek zelazawy - konsystencja pyłowa - koloru czarno-brazowego
......
#668192 18.03.2011 22:11:16
O tych i o innych metodach poczytacie na elce. Jest tego w "pytę" łącznie
z "akwariami" do trawienia "wspomaganego".
O maszynkach CNC do drapania laminatu też masa opisów....
z "akwariami" do trawienia "wspomaganego".
O maszynkach CNC do drapania laminatu też masa opisów....
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
Reklama