Reklama
#667425 17.03.2011 17:48:44
Jedną z technik dowołania się do DXa jest wołanie fragmentem znaku. Jest to zapewne podyktowane tym, że wołający zakłada że jego znak nie zostanie w całości odebrany. Lepiej więc zawołać dwukrotnie IVD IVD niż raz SQ9IVD. Tak sądzi wielu kolegów. W dużej mierze jest to niewątpliwie ułatwienie dla DXa. Wystarczy wtedy poprosić IVD i już robimy QSO. Nie chcę generalizować ale niestety daje się zauważyć coraz mniejszą dyscyplinę stacji Europejskich. DX prosi IVD a i tak zgłasza się mase stacji nie pasujących do tej maski. Dodatkowo takie wybieranie po kawałku stacji przedłuża pojedynczą łączność. Kilka razy miałem okazje być tym DXem. Często zdarzało się że odbierałem bardzo dobrze kilka stacji wołających naraz, niestety samymi kawałkami znaków. Każdy myślał że się nie przebija. Dziś staram się odpowiadać tylko stacjom które podają pełne znaki. Co o tym myślicie?
Jako ciekawostkę powiem, że na telegrafii nikt nie woła fragmentami znaków.
Jako ciekawostkę powiem, że na telegrafii nikt nie woła fragmentami znaków.
#667430 17.03.2011 17:58:10
sq9ivd pisze:
.............................
Jako ciekawostkę powiem, że na telegrafii nikt nie woła fragmentami znaków.
.............................
Jako ciekawostkę powiem, że na telegrafii nikt nie woła fragmentami znaków.
Wołają, wołają, tylko preixem, ot taka różnica.
Ale przyznaję, że bardzo, bardzo rzadko.
Andrzej
#667435 17.03.2011 18:00:42
Zabiorę głos w tej sprawie.Może nie powinienem się wypowiadać-pomimo znaku ,nie mam jeszcze sprzętu KF.Mam jedynie doświadczenie z pirackich band 11m-pewnie jeszcze gorzej dla mnie,ale przynajmniej uczciwie.Niemniej zasady jakieś muszą być.Nie robię QSO z każdym i robił nie będę,mam na myśli kulturę łączności.Doskonale rozumiem ,że są stacje na których szczególnie nam zależy.Jest to również zdrowe współzawodnictwo.Ale nie za wszelką cenę.
Hołduję zasadzie -nie ważne ,ile zrobisz QSO,ważne żebyś zrobił je z klasą.Pracuj na swój znak i szanuj go.Tego mnie nauczył ,jeden z moich kolegów KF.Zawsze będę się tego trzymał.
Jacek
Hołduję zasadzie -nie ważne ,ile zrobisz QSO,ważne żebyś zrobił je z klasą.Pracuj na swój znak i szanuj go.Tego mnie nauczył ,jeden z moich kolegów KF.Zawsze będę się tego trzymał.
Jacek
#667437 17.03.2011 18:04:07
Dokładnie, tak jak napisał Jacek, w wielu publikacjach dla krótkofalowców jest wzmianka aby wołać całym znakiem, a nie sufiksem. Jest to nie fer wobec pozostałych stacji.
SN1O - Grzesiek - JO73la
#667450 17.03.2011 18:30:56
Koledzy,
Pile-up to wolna amerykanka gdzie nie ma żadnych reguł, no chyba że narzuci je sam DX, który
ten pile wygenerował.
Osobiście w 99,5% przypadków wołam pełnym znakiem (mówimy o SSB).
Dlaczego???
Wypowiedzenie pełnego znaku wydłuża czas nadawania, co większa szansę że DX kręcąc gałką
zatrzyma się na nas. Może odebrać albo prefix albo sufix i zapytac: SPx... czy XX...
Oczywiście wielu będzie i tak wołało, ale część zdyscyplinowanych przestanie wołać i posłucha.
Są DX-y które kategorycznie proszą "full call please" (takim był np. twórca Loggera32, kiedy pracował jako 9K2ZZ). Część tego nie mówi, ale ignoruje wołających literkami - co słychać, komu odpowiada.
Najgorsi są tacy, którzy po zakończeniu QSO nie podają QRZ?? a zamiast tego fragment sufixu który odebrali wcześniej - wtedy zaczyna się jazda na całego, bo wszyscy, nawet w czasie QSO, wołają bez opamiętania.
Na CW reguły są bardziej przejrzyste - woła się pełnym znakiem i tyle, dlatego wolę CW
Natomiast, nawet na CW, jak DX poda fragment znaku który odebrał, to i tak większość woła dalej "na zabój" i tu już kłania się operatorstwo i panowanie nad własnymi nerwami.
Pile-up to wolna amerykanka gdzie nie ma żadnych reguł, no chyba że narzuci je sam DX, który
ten pile wygenerował.
Osobiście w 99,5% przypadków wołam pełnym znakiem (mówimy o SSB).
Dlaczego???
Wypowiedzenie pełnego znaku wydłuża czas nadawania, co większa szansę że DX kręcąc gałką
zatrzyma się na nas. Może odebrać albo prefix albo sufix i zapytac: SPx... czy XX...
Oczywiście wielu będzie i tak wołało, ale część zdyscyplinowanych przestanie wołać i posłucha.
Są DX-y które kategorycznie proszą "full call please" (takim był np. twórca Loggera32, kiedy pracował jako 9K2ZZ). Część tego nie mówi, ale ignoruje wołających literkami - co słychać, komu odpowiada.
Najgorsi są tacy, którzy po zakończeniu QSO nie podają QRZ?? a zamiast tego fragment sufixu który odebrali wcześniej - wtedy zaczyna się jazda na całego, bo wszyscy, nawet w czasie QSO, wołają bez opamiętania.
Na CW reguły są bardziej przejrzyste - woła się pełnym znakiem i tyle, dlatego wolę CW
Natomiast, nawet na CW, jak DX poda fragment znaku który odebrał, to i tak większość woła dalej "na zabój" i tu już kłania się operatorstwo i panowanie nad własnymi nerwami.
73, Mirek
#667455 17.03.2011 18:34:17
Wszystkim młodym krótkofalowcom polecam ściągnięcie, wydrukowanie i przeczytanie kilka razy bardzo dobrej publikacji. W skrócie "Etyka i procedury krótkofalowca"
Do ściągnięcia ze strony PZK.Link bezpośredni http://www.pzk.org.pl/download.php?action=get&shortcut=etyka
Napisali to światowej sławy krótkofalowcy więc warto się tego nauczyć.
Co jest najważniejsze i jest uzupełnieniem tego co napisał Mirek SP1NY.
SŁUCHAĆ TEGO CO MÓWI i O CO PROSI tamten operator.
Czasem jest to: last two letters ale na 100% odpowie też przy podaniu pełnego znaku.
Lepiej podać 2x pełny znak niż 5x ostatnie dwie litery, np w przypadku SN1X
Do ściągnięcia ze strony PZK.Link bezpośredni http://www.pzk.org.pl/download.php?action=get&shortcut=etyka
Napisali to światowej sławy krótkofalowcy więc warto się tego nauczyć.
Co jest najważniejsze i jest uzupełnieniem tego co napisał Mirek SP1NY.
SŁUCHAĆ TEGO CO MÓWI i O CO PROSI tamten operator.
Czasem jest to: last two letters ale na 100% odpowie też przy podaniu pełnego znaku.
Lepiej podać 2x pełny znak niż 5x ostatnie dwie litery, np w przypadku SN1X
wpis edytowany 17.03.2011 18:44:18
Vy 73
Andrzej SP8LBK
Andrzej SP8LBK
#667490 17.03.2011 19:36:44
Andrzej,
Przeczytać "Etykę", a stosować się do niej to dwie różne sprawy - niestety
Czasami zachowanie DX-a wręcz wymusza łamanie zasad - sam wiesz, pisałem o tym we wcześniejszym poście.
Wiele zależy od rodzaju DX-a, czy też wyprawy i operatorów którzy biorą w niej udział.
Myślę, że dobrym przykładem, z ostatnich tygodni/dni, może być praca ZL8X i 4A4A - choć oczywiście
i lokalizacja i propagacja ma, w tym porównaniu, ogromne znaczenie. Mam na myśli styl pracy operatorów obu wypraw.
Przeczytać "Etykę", a stosować się do niej to dwie różne sprawy - niestety
Czasami zachowanie DX-a wręcz wymusza łamanie zasad - sam wiesz, pisałem o tym we wcześniejszym poście.
Wiele zależy od rodzaju DX-a, czy też wyprawy i operatorów którzy biorą w niej udział.
Myślę, że dobrym przykładem, z ostatnich tygodni/dni, może być praca ZL8X i 4A4A - choć oczywiście
i lokalizacja i propagacja ma, w tym porównaniu, ogromne znaczenie. Mam na myśli styl pracy operatorów obu wypraw.
wpis edytowany 17.03.2011 19:37:50
73, Mirek
#667494 17.03.2011 19:48:05
W pile-up, jeśli DX nie narzuci reguł, to większość nadawców stosuje metodę "mieszaną", czyli na wszystkie znane (wyżej wymienione) sposoby próbuje zrobić QSO. I to są chyba te umiejętności operatorskie.
73
Jurek
73
Jurek
#667510 17.03.2011 20:02:32
Zgadzam się z SP1NY. Pileup to wojna... albo my włochów, albo włosi nas 
--
Pozdrawiam
Romek
--
Pozdrawiam
Romek
wpis edytowany 17.03.2011 20:03:00
--
Pozdrawiam
Romek, SQ7OTB
Pozdrawiam
Romek, SQ7OTB
#667549 17.03.2011 20:47:42
Ok, tylko po co te wszystkie techniki operatorskie, publikacje że wołanie dx sufiksem to zło. Trzeba napisać że jeśli dx nie neguję takiego wołania to można wołać (99% nie neguję). No ale dzięki kolegom z forum od jutra wołam sufiksem, prefixem i czym się tylko da
byle tylko zaliczyć qso.
wpis edytowany 17.03.2011 20:50:44
SN1O - Grzesiek - JO73la
Reklama
#667585 17.03.2011 21:34:23
Wołaj pełnym znakiem,ale odczekaj sekundę aż krzykacze skończą.To też technika.
Jacek
Jacek
#667593 17.03.2011 21:39:52
Grzegorz,
Złem jest lekceważenie "tych wszystkich" technik operatorskich.
Tak jak napisałem wcześniej - pile-up to wolna amerykanka, wołaj jak chcesz, tylko po co te wszystkie techniki operatorskie, publikacje że wołanie dx sufiksem to zło, skoro niewielu to respektuje
SQ1RET pisze:
Ok, tylko po co te wszystkie techniki operatorskie, publikacje że wołanie dx sufiksem to zło.
Ok, tylko po co te wszystkie techniki operatorskie, publikacje że wołanie dx sufiksem to zło.
Złem jest lekceważenie "tych wszystkich" technik operatorskich.
Tak jak napisałem wcześniej - pile-up to wolna amerykanka, wołaj jak chcesz, tylko po co te wszystkie techniki operatorskie, publikacje że wołanie dx sufiksem to zło, skoro niewielu to respektuje
73, Mirek
#667599 17.03.2011 21:50:33
Ja na "gadaczcce" mam nagrany cały znak!
Przy wołaniu takiego 4A4A przez dwie godziny dziennie, przez 3 dni pod rząd, to by mi gardło wysiadło!
Zazwyczaj te podręczniki operatorskie są napisane przez najwyższej klasy operatorów, znających temat z różnych stron. Wiedzą co piszą i na pewno warto się stosować do ich uwag. Kiedyś często wołałem tylko "India Charli", dziś, od kilku lat, raczej pełnym znakiem.
73 Marek sp6nic
73 Marek sp6nic
73 Marek sp6nic
#667610 17.03.2011 21:59:28
Może nie w temacie deiksów...
...ale w niektórych okręgach ponoć na porządku dziennym jest
operowanie samymi sufiksami. Szczególnie w tzw. kółeczkach na ukf. Czy to podpada
pod etykę ? czy można przymknąć oko i się nie czepiać ?
...ale w niektórych okręgach ponoć na porządku dziennym jest
operowanie samymi sufiksami. Szczególnie w tzw. kółeczkach na ukf. Czy to podpada
pod etykę ? czy można przymknąć oko i się nie czepiać ?
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#667617 17.03.2011 22:10:28
sq9kjb pisze:
Zabiorę głos w tej sprawie.Może nie powinienem się wypowiadać-pomimo znaku ,nie mam jeszcze sprzętu KF.Mam jedynie doświadczenie z pirackich band 11m-pewnie jeszcze gorzej dla mnie,ale przynajmniej uczciwie.Niemniej zasady jakieś muszą być.Nie robię QSO z każdym i robił nie będę,mam na myśli kulturę łączności.Doskonale rozumiem ,że są stacje na których szczególnie nam zależy.Jest to również zdrowe współzawodnictwo.Ale nie za wszelką cenę.
Hołduję zasadzie -nie ważne ,ile zrobisz QSO,ważne żebyś zrobił je z klasą.Pracuj na swój znak i szanuj go.Tego mnie nauczył ,jeden z moich kolegów KF.Zawsze będę się tego trzymał.
Jacek
Zabiorę głos w tej sprawie.Może nie powinienem się wypowiadać-pomimo znaku ,nie mam jeszcze sprzętu KF.Mam jedynie doświadczenie z pirackich band 11m-pewnie jeszcze gorzej dla mnie,ale przynajmniej uczciwie.Niemniej zasady jakieś muszą być.Nie robię QSO z każdym i robił nie będę,mam na myśli kulturę łączności.Doskonale rozumiem ,że są stacje na których szczególnie nam zależy.Jest to również zdrowe współzawodnictwo.Ale nie za wszelką cenę.
Hołduję zasadzie -nie ważne ,ile zrobisz QSO,ważne żebyś zrobił je z klasą.Pracuj na swój znak i szanuj go.Tego mnie nauczył ,jeden z moich kolegów KF.Zawsze będę się tego trzymał.
Jacek
Brawo Jacku! Twoja postawa jest godna pochwały, tym bardziej że, jak piszesz, dotychczas było tylko CB. Ale Twoja szczerość rokuje nadzieję, że nadal będziesz opisanych przez siebie postanowień przestrzegał. Tak trzymać i oby takich młodych ludzi przychodziło do nas jak najwięcej
#667629 17.03.2011 22:22:37
SQ6ADE, chyba nie tego tyczy się temat, ale ustosunkowując się do Twojej wypowiedzi, sam podczas łączności gdy przytaczam myśl innego kolegi aby skrócić się w słowach podaję imię i sufix osoby o której mowa bo i tak zainteresowane osoby wiedzą o kim mowa, a że tej osoby nie ma w "kółeczku" to tez słuchających nie wprowadza w błąd( być może ktoś akurat słuchając czeka na tą osobę). Jeśli chodziło Ci o podawanie tylko sufixów na początku i końcu korespondencji to uważam za błąd, po to dano nam prefix i sufix razem aby go razem używać, przecież przedstawiając się nie używa się 2 lub 3 ostatnich liter imienia lub nazwiska.
Co do pierwotnego tematu, niestety stosuje się wszystkie metody, chociaż sam wolę pełny znak, nawet gdy dotrze lub odbiorę tylko część, a osoby wołające częściowo znak zostawiam na sam koniec, a słuchając czasem aż się w niektórych gotuje i chcą zjeść swój mikrofon.
Pamiętajmy tak jak już kolega to przytoczył, nie liczy się ilość, lecz jakość!
Co do pierwotnego tematu, niestety stosuje się wszystkie metody, chociaż sam wolę pełny znak, nawet gdy dotrze lub odbiorę tylko część, a osoby wołające częściowo znak zostawiam na sam koniec, a słuchając czasem aż się w niektórych gotuje i chcą zjeść swój mikrofon.
Pamiętajmy tak jak już kolega to przytoczył, nie liczy się ilość, lecz jakość!
#667632 17.03.2011 22:39:01
Osobiście jestem zwolennikiem wołania pełnym znakiem ale nie raz bywa tak że trzeba się dostosować do to tego co narzucił DX.Wołając samym sufiksem lub dwiema ostatnimi literami trzeba się liczyć z tym że odpowiedź DX'a będzie dla kogoś innego z o tym samym sufiksie lub dwiema ostatnimi literami i już jest zamęt,bo nie wiadono dla kogo była odpowiedź DX'a.Problemu pile-up można uniknąć kiedy DX stosuje split a poruszonego w wątku problemu wtedy kiedy DX stosuje split i tak krytykowaną przez wielu kolegów w innym wątku numerologię.Żeby mój post był dobrze odczytany mówię o łączności SSB.
W SP można się spotkać z takim wołaniem jak podał Krzysiek lub bardziej precyzyjni wałają nr okręgu+sufiks np 2XXX.Nie praktykują tego młodsi stażem koledzy.Myślę że takie wołanie lub przedstawianie się nie ma nic wspólnego z etyką i jest nagannym przykładem.
______________
73'Greg SP2LIG
W SP można się spotkać z takim wołaniem jak podał Krzysiek lub bardziej precyzyjni wałają nr okręgu+sufiks np 2XXX.Nie praktykują tego młodsi stażem koledzy.Myślę że takie wołanie lub przedstawianie się nie ma nic wspólnego z etyką i jest nagannym przykładem.
______________
73'Greg SP2LIG
wpis edytowany 17.03.2011 23:16:36
#667633 17.03.2011 22:40:26
Sq6ADE pisze:
Może nie w temacie deiksów...
...ale w niektórych okręgach ponoć na porządku dziennym jest
operowanie samymi sufiksami. Szczególnie w tzw. kółeczkach na ukf.
Może nie w temacie deiksów...
...ale w niektórych okręgach ponoć na porządku dziennym jest
operowanie samymi sufiksami. Szczególnie w tzw. kółeczkach na ukf.
Czytając Twoje preferencje w stopce, to raczej nie bardzo pasujesz do zagadnień tematu.
Rozmawiamy o łącznościach w pile-up na KF-ie.
Niemniej warto się odezwać (z sensem lub bez) w temacie gdzie mówi się o:
SQ6ADE pisze:
gęgająco-szumiący bulgot SSB
gęgająco-szumiący bulgot SSB
podkreślając swoje preferencje:
sq6ade pisze:
qrv wyłącznie HI-FI FM UKF
qrv wyłącznie HI-FI FM UKF
trzeba zabrać głos w sprawach KF-u, skoro o ulubionym HI-FI FM mało kto chce rozmawiać.
Ja nie lekceważę Twojego "gulgotu" na HI-FI FM-ie, więc nie lekceważ, swoim podpisem, tych co "gulgoczą"na SSB - nie koniecznie HI-FI.
Mniemam, że relikt przeszłości, jakim jest emisja CW to dla Ciebie "tabula raza".
Nie mam też i o to pretensji, ani nie traktuję Ciebie jako krótkofalowca "gorszej kategorii", bo nie znasz telegrafii, żeby było jasne.
Chcesz pogadać o łącznościach na KF, to odezwij się z sensem,
albo opisz swoje wrażenia z "walki" w pile-up na HI-FI FM UKF - jakie metody stosujesz????
wpis edytowany 17.03.2011 22:46:01
73, Mirek
#667638 17.03.2011 23:00:34
Mało życzliwy jesteś dla innych zwłaszcza że zaznaczyłem że się troche doklejam w temacie sufiksu. Ponadto widzę że ostatnio lubisz "osobiste wycieczki".
Zwalniam kanał - ciao! .
Zwalniam kanał - ciao! .
wpis edytowany 17.03.2011 23:04:16
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#667645 17.03.2011 23:36:49
SQ6ADE pisze:
Mało życzliwy jesteś dla innych zwłaszcza że zaznaczyłem że się troche doklejam w temacie sufiksu.
Mało życzliwy jesteś dla innych zwłaszcza że zaznaczyłem że się troche doklejam w temacie sufiksu.
Krzysztof, nie obrażaj się jak małe dziecko, skoro Twoje zainteresowania określasz wyraźnie w Twojej
stopce, to nie dziw się że tak reaguję.
Załóż sobie własny, pokrewny, temat np: "Praca w pile-up na HI-FI UKF FM" i będzie spokój.
Twoje "trochę" doklejanie się w temacie pasuje jak pięść do nosa - praca ahhhhh!!!!! sri, robienie łączności na KF SSB, to mocno inna technika niż praca ahhhhhh!!!!!! przepraszam - robienie łączności
na UKF HI-FI FM.
Może kiedyś przekonasz się, że gęgająco-szumiacy gulgot SSB nie jest taki całkiem zły.
Bez urazy pls...
73, Mirek
Reklama