Forum Krótkofalarskie PKI

Radiotelefon w samochodzie
T#102712 co podczas kontroli policjii
Facebook
max77
poziom 6

Użytkownik
#663209 09.03.2011 22:28:50
No bo radio to nie broń palna hi .
A sklep jak to sklep patrzy tylko na zyski .

pan zielony
sp7xft
poziom 5
Użytkownik
QTH: KO00HU
#663211 09.03.2011 22:30:38
Panowie, posiadanie urządzeń nadawczych i nadawczo-odbiorczych NIE wymaga pozwolenia. Pozwolenie konieczne jest do ich używania, więc żaden sklep nie ma prawa żądać pozwolenia przy zakupie.
SQ9KCN
poziom 4
Użytkownik
QTH: KO00AC
#663214 09.03.2011 22:32:30
    SQ5LTL pisze:

    No tak - ale o licencję napewno się nie spytają. Ich interesuje pudełko. Co to pudełko potrafi to my HAMsi wiemy - oni niekoniecznie wesoły

Paweł... osobiście wydaje mi się, że niedoceniasz inteligencji stróżów prawawesoły Wyobraż sobie sytuację: kontrola drogowa - widzą radio, pierwsza myśl u nich - CB - więc pytają o homologację a ta jak wiesz na sprzęt na pasmo obywatelskie być musi... Ty odpowiadasz, że to HAM radio a na te homologacja nie wymagana...a oni pytają a Pan krótkofalowiec? No i jak nie masz przy sobie papierów może być problematycznie bo mają prawo zabezpieczyć radyjko w razie niepewności...a mając kwity życzycie sobie szerokiej drogiwesoły Po co komplikować sobie życie?wesoły
Pozdrawiam
Eryk
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
Ilość edycji wpisu: 1
#663216 09.03.2011 22:34:10
    sp7xft pisze:

    posiadanie urządzeń nadawczych i nadawczo-odbiorczych NIE wymaga pozwolenia.



Ale tęsknota pozostała ... kiedyś na łoki-toki ze Składnicy Harcerskiej
trza było mieć glejt z PIR.
Oj tęskni się niektórym za starym porządkiem wesoły
wpis edytowany 09.03.2011 22:36:04



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


SQ9KCN
poziom 4
Użytkownik
QTH: KO00AC
Ilość edycji wpisu: 1
#663219 09.03.2011 22:37:28
Krzysiek, przypomnę Ci jeszcze, że oprócz glejtu z PIR'u musiałeś mieć znajomą panią w Składnicy Harcerskiej, co było trudniejsze do "załatwienia" niż wspomniany glejtwesołyAle tu już wchodzimy w temat "dawnych wspomnień czar"...
Pozdrawiam
Eryk
wpis edytowany 09.03.2011 22:37:51
zbanowany
poziom 2

Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji wpisu: 2
#663224 09.03.2011 22:44:45
Eryku być może, że trafi się jakiś ambitniejszy. Nie mniej jednak przy wielu kontrolach w Polsce jeszcze żaden policmajster się mnie o to nie spytał. Kiedyś patrzyli na kenia i jeden z nich gadał, ale fajne radio i na tym się skończyło. Opieram się jedynie na swoich doświadczeniach. Ciekawi mnie czy kogoś policja w obecnych czasach prosiła o licencje. Jestem ciekawe z czym weryfikowali jej wiarygodność - ze swoją bazą czy z QRZ'tem wesoły hehe - i każdy z nich musi wiedzieć co to jest kategoria A (1) lub inna - co będzie jak pokaże policjantowi licencję kategorii 5 i powiem, że mam w aucie stację automatyczną APRS. Bardzo mnie to interesuje - czy to łyknie.
wpis edytowany 09.03.2011 22:46:44
sq6ade
moc !!!
moc !!!
Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
Ilość edycji wpisu: 2
#663243 09.03.2011 23:03:23
    SQ9KCN pisze:

    oprócz glejtu z PIR'u musiałeś mieć znajomą panią w Składnicy Harcerskiej, co było trudniejsze do "załatwienia" niż wspomniany glejtwesołyAle tu już wchodzimy w temat "dawnych wspomnień czar"...


W temacie Składnicy Harcerskiej małe OT.

Nie wiem kto sponsorował ten wytwór PRL ale z tego źródła miałem sporo
frajdy w postaci kitów elektronicznych i innych zabawek.
We Wro pamiętam dwie Składnice - jedna obok Rynku a druga
na ówczesnej Trasie W-Z (dziś Kazika Wielkiego).

Harcerzyków tam nie widywałem lub rzadko choć sklepy zawalały pod sufit głównie mundurki,berety,getry,finki,odznaki i takie skórzane badziewia do wiązania chusty na szyi (lilijka czy jakoś tak).

Najlepsze cuda jednak były za oszkloną ladą - miały swoją cenę i dużą wartość dla
amatora. To prawdziwy wspomnień czar .... wesoły
wpis edytowany 09.03.2011 23:15:18



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


sp4jkv
poziom 5

Użytkownik
QTH: KO03FT
#663261 09.03.2011 23:36:23
Pewnego razu "miśki" zatrzymały mnie do kontroli rutynowej (okolice Leżajska). Zobaczyli CB i zapytali o homologacje (chodziło im zapewne o świadectwo zgodności). Oczywiście takiego nie miałem ze sobą, więc panowie kazali mi zdemontować radio i chcieli je zabezpieczyć w swoim radiowozie, za pokwitowaniem. Dłuższą chwile zajęło mi przekonanie ich, żeby nie zabierali mi radia... Zdarzyło się to tylko raz, ale zdarzyło... Od tamtej pory przejechałem całą Polskę i pół Europy wzdłuż i wszerz bez podobnych zdarzeń. Wniosek jest jeden: warto mieć kwity przy sobie, żeby uniknąć choćby udowadniania, że się nie jest wielbłądem...



73 de SP4JKV Adam
sq9msi
poziom 3
Użytkownik
#663303 10.03.2011 07:47:09
Też zostałem zatrzymany przez policję do rutynowej kontroli jakieś 4 lata temu, z powodu braku powodu, ot tak. Ale jak się okazało zainteresowały ich moje 4 anteny na dachu auta (słownie: cztery). Bardzo ładna i miła pani policjant zajrzała przez okno do wnętrza i powiedziała, że mam fajne radio i spytała po co mi takie (a było to ft-450 zamontowane na desce rozdzielczej, mały samochód to i radio wydawało się ogromne). To jej odpowiedziałem, że podsłuchuję różne "takie tam" i się roześmiała, i oczywiście po sprawdzeniu dokumentów puściła wolno. Warto mieć papiery ze sobą.

Marcin



Marcin
SQ9KCN
poziom 4
Użytkownik
QTH: KO00AC
#663306 10.03.2011 07:59:12
Adamie... wg mnie postąpili nieprawidłowowesoły Jeżeli w rzeczonym przypadku było to niedopuszczone przez UKE radio CB (przykładowo Uniden Pro 520XL) to bycie krótkofalowcem niczego nie zmienia, bo zgodnie z prawem chcąc używać radia na paśmie obywatelskim MUSI ono mieć świadectwo zgodności, więc radio powinni zabezpieczyć. Inna sprawa gdyby był to choćby stary President Jackson - wtedy bycie krótkofalowcem uprawnia Cię do jego używania (choć poza pasmem CB).
Pozdrawiam
Eryk
1iluzjonista
poziom 1
Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#663326 10.03.2011 08:48:44
Witam !
miałem podobny przypadek przy kontroli . W moim przypadku wystarczyło stwierdzenie , ze jest to radio krótkofalarskie i podanie znaku .
Pozdrawiam
sp3mst op. Zbyszek
SP8LBK
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
QTH: Kraśnik KO10CX
Ilość edycji wpisu: 1
#663333 10.03.2011 09:05:01
Zastanawia mnie co tu jeszcze można napisać. Sprawa jest tak prosta, że aż banalna. Poprzez zwykłą analogię.

Jeśli mamy obowiązek posiadania pozwolenia radiowego w miejscu zainstalowania naszej stacji to nie jest ważne czy to jest nasze mieszkanie, czyjaś działka rekreacyja, ośrodek wypoczynkowy, samochód czy wręcz nasze ręce to przepis cały czas nas obowiązuje.

Może też warto panu z Inspekcji Transportu Drogowego albo panu "Misiaczkowi" właśnie pochwalić się posiadanym pozwoleniem z godłem państowym i przy tej okazji w kilku zdaniach opowiedzieć mu o krótkofalarstwie?
wpis edytowany 10.03.2011 09:05:38



Vy 73
Andrzej SP8LBK
SP2LIG
moc !!!
moc !!!

Użytkownik
QTH: GDYNIA
Ilość edycji wpisu: 1
#663346 10.03.2011 09:20:41
Pewnego razu na spacerze po naszym bulwarze rozmawiałem sobie z jakimś mobilem,podszedł do mnie pewien pan i spytał się bardzo grzecznie co to jest za radio(VX7)i z kim rozmawiam bo go to interesuje.Jak powiedziałem że jestem krótkofalowcem i rozmawiam z drugim takim samym to on grzecznie wyciągnał legitymację inspektora UKE i poprosił również grzecznie o okazanie licencji.Cały czas mam ze soba jej kolorową kopię(mini)w portfelu i po okazaniu i wymianie paru uwag w przyjaźni roztaliśmy się.Także nigdy nie wiadomo kto i kiedy zarząda okazania licencji,warto ją mieć przy sobie a uniknie się być może problemów.
Pozdrawiam
___________
Greg,SP2LIG
wpis edytowany 10.03.2011 09:21:11
SQ6KBW
poziom 4

Użytkownik
QTH: Wałbrzych JO80DT
Ilość edycji wpisu: 1
#663368 10.03.2011 09:57:10
Swoje radio przenoszę z domu do samochodu w walizce po sztućcach bardzo szczęśliwy , bo akurat mieści się w niej idealnie. W owym neseserku jest kieszonka, w której trzymam kopie świadectwa i pozwolenia radiowego (oryginały do wglądu tylko w domu). Z przenośką biegam po okolicy bez żadnych dokumentów, ale po przeczytaniu postu Grzegorza zastanawiam się, czy czasem nie zrobić sobie także miniatury, mieszczącej się w portfelu. Tylko czy z takiej "mini" coś się uda odczytać?
wpis edytowany 10.03.2011 09:58:28



SQ6KBW Arek
SR6S --> 145.7875 MHz
... i KF
SQ9KCN
poziom 4
Użytkownik
QTH: KO00AC
Ilość edycji wpisu: 1
#663439 10.03.2011 11:58:38
Arku, da się odczytać - ja zrobiłem zafoliowane kolorowe ksero formatu karty kredytowej - zarówno pozwolenia jak i świadectwa.
Pozdrawiam
Eryk
wpis edytowany 10.03.2011 11:59:10
SQ6KBX
poziom 3
Użytkownik
QTH: JO81NB
#663501 10.03.2011 13:49:57
Policja nie ma prawa ani podstaw do kontrolowania pozwoleń natomiast ma prawo skonfiskować sprzęt do wyjaśnienia sprawy.




Marek
SP9Z
poziom 6
Użytkownik
QTH: Sosnowiec JO90NF
#663530 10.03.2011 14:37:41
A na jakiej podstawie ma prawo skonfiskować sprzęt? Bo z tego co mi wiadomo może to zrobić tylko i wyłącznie w przypadku uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa. To nie może być "widzimisię" policjanta. A mając radio w samochodzie, prowadząc łączności, czy ręczniaka na spacerze, jakie ja popełniam przestępstwo???



Jacek
sq7ovv
poziom 6

Użytkownik
QTH: JO91LO
#663542 10.03.2011 14:51:33
    sp9ohy pisze:

    (...)A mając radio w samochodzie, prowadząc łączności, czy ręczniaka na spacerze, jakie ja popełniam przestępstwo???

Jeśli masz przy sobie kopię pozwolenia, to nie popełniasz. Jeśli nie masz nic, to zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa....

Pozdrówka
SP9Z
poziom 6
Użytkownik
QTH: Sosnowiec JO90NF
Ilość edycji wpisu: 1
#663583 10.03.2011 15:20:56
Nie do końca się z Tobą zgodzę. Po pierwsze to jest coś takiego jak domniemanie niewinności, to nie ja muszę udowadniać, że jestem niewinny, tylko mnie muszą udowodnić, że popełniłem przestępstwo. Sprzęt Ci mogą wyłącznie zabezpieczyć w przypadku gdy służył on do popełnienia przestępstwa (służył jako narzędzie) np. dokonałeś włamania, a sprzęt służył Ci do kontaktu ze wspólnikiem, który np. stał na "czatach".
wpis edytowany 10.03.2011 16:17:14



Jacek
mtx
Użytkownik
#663638 10.03.2011 16:38:56
Witam a od kiedy w naszym kraju ksero jest dokumentem,kopia dokumentu powinna być potwierdzona przez odpowiedni urząd który je wydał lub przez notariusza.A co będzie jeżeli w sytuacji patowej natrafimy na służbiste i nie zaakceptuje nam naszej zwykłej ksero kopi. A czy ktoś pamięta czasy kolejek na Zgorzelcu na wjazd do Niemiec ,to jak trafiło się służbiste niemieckiego policjanta podczas kontroli (kto radia nie schował to miał po radiu),zawsze czepiali się do CB-radia ponieważ ich miało 1W. a nasze 4W.Radio nie było zarekwirowane lecz zostało uszkodzone(spalone)i po kontroli,nikt się wtedy nie skarżył bo to oni byli u siebie(żadnych reklamacji) No na szczęście czasy te minęły.A co gdy zarekwirują nam radio to pewności nikt niema czy nie znajdzie się jakiś,,miłośnik,,co by chciał je uruchomić.



Zrób to porządnie ,po prostu skręć to drutem.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!