Witam. Tak jak w temacie czy ktoś posiada taki rotor. Chcę obracać tym antenę na 6m, 2x 2m, 2x 70cm i coś na 23cm (nie parabola) Myślę o zastosowaniu dodatkowego łożyska oporowego, aby rotor służył tylko do obracania antenami. A obciążenie przejmowały by dodatkowe łożyska ....
Mam go zainstalowany........ (dobrych kilka lat) Dokładność daje wiele do życzenia ... Mam nawet drugi nieużywany .... Ale myślę o czymś "dokładniejszym" we wskazaniach .
Witaj Irek. Pracuje na rotorze Kenpro KR-650 XL To jest prawie to samo a od kilkunastu lata oram na Zestawie Emotator 105TS Paru znajomych nie dawali mu długiego życia a jednak . Jedna mała rada oprócz łożyska oporowego proponuję założyć sprzęgło które będzie amortyzowało uderzenia wiatru wykorzystałem do tego krzyżak od wału napędowego naszego szacownego auta jakim jest Polonez! I będzie Pan zadowolony..
Wszystko zależy od tego jak bardzo chcesz obciążyć obrót. Jurek wspomniał o Conradzie bardzo długo tyrał u mnie z dwoma yagami 9-elm na 2m a na gorze delta lup w końcu padł aleeee......
SQ7NSN, 450 jest troszkę słabe pod antenę PL'a,antena jest ciężka. Lepiej jednak dołóż łożysko, chociażby oryginalne Yaesu, blokujesz je tylko odciągami na rurze powyżej rotora.Może się okazać, że w pewnym momencie rotor nie wytrzyma obciążenia anteny i będzie kłopot.
Andrzej, 2 x 12 el. na 144 to nie to samo co 2 el. delty o wadze 20 kg i po jednym ramieniu sterczącym pod kątem w górę na wysokość 5,5 m. Pamiętajmy, że producent podaje zawsze maksymalne obciążenie zarówno pionowe jak i poziome oraz maksymalną wartość obciążenia wiatrem. Nie pisze tego żeby dyskredytować walory tego rotora, tylko po to aby właściciel nie miał problemów przy ew. wywróceniu się tej anteny, właśnie z powodu rotora.
Ale ja wcale nie próbuję polemizować, tylko podaję jakie obciążenia przenoszą moje rotory i tylko tyle. Myślę, że zdecyduję tu po prostu zdrowy rozsądek.
SQ7NSN, 450 jest troszkę słabe pod antenę PL'a,antena jest ciężka. Lepiej jednak dołóż łożysko, chociażby oryginalne Yaesu, blokujesz je tylko odciągami na rurze powyżej rotora.Może się okazać, że w pewnym momencie rotor nie wytrzyma obciążenia anteny i będzie kłopot.
Marku dzięki za podpowiedź puki co działa bez kłopotu, ale może warto dokonać zmian. Pozdrawiam
: -) Jurek powiem szczerze, że mam ją na dachu i na tym rotorze od ponad roku i odpukać bez kłopotu. Byłem też ostatnio na dachu przy tych wichurach i przyznam, że tak jak się trzęsła Delta tak samo trzęsły mi się gacie. Całe szczęście obeszło się bez kłopotów jeden rotor ta antena mi już powaliła:-)