SnAuT pisze:
"A co do czytelności, to w takich przypadkach używa się laryngofonu a nie mikrofonu na wysięgniku."
Zapraszam więc kolegę do przedstawienia własnej konstrukcji z rzeczonym laryngofonem
Jedno zdanie nie czyni mistrza
"A co do czytelności, to w takich przypadkach używa się laryngofonu a nie mikrofonu na wysięgniku."
Zapraszam więc kolegę do przedstawienia własnej konstrukcji z rzeczonym laryngofonem
Jedno zdanie nie czyni mistrza
Czy z Twojego zestawu jest dobra modulacja podczas jazdy?
Ja robiłem kiedyś próby z laryngofonem wojskowym "czołgowym" ale jest duży i nie wygodny dlatego upadło dalsze jego wdrażanie. Mnie interesuje właśnie czytelna łączność w zamkniętym szczękowym kasku i przy prędkościach takich co by mnie rowerzyści nie wyprzedzali..