Forum Krótkofalarskie PKI

CircuitChaos
22.09.2026 16:50:17

QTH: KO02mg
Posty: 135 #8402606
    sq8nzd pisze:

    Życzę Tobie ciepłej zimy. Umiesz się zabezpieczyć !

Dziękuję. Niestety to nie ta skala jeśli chodzi o energię.

    sq8nzd pisze:

    Promieniuje w.cz .

No to zdecyduj się – mówimy o UV czy o w.cz.? Mieszasz pojęcia.

    sq8nzd pisze:

    Wiesz co ? Zrób mały eksperyment.. Otwórz mikrofalówkę, naciśnij widełki zabezpieczające to, że gdy ją zamkniesz to będzie mogła się włączyć. Nastaw na 500Wat i wsadź głowę do środka. Taką scenę widziałem w horrorze. Zgadnij jak historia się zakończyła ?? :-)

I czego ten eksperyment miałby dowodzić?

Ok, po kolei, bo mieszasz pojęcia.

Promieniowanie UV-C (bo o tym zapewne mówisz) ma dużą energię fotonu. Na tyle dużą, że jest w stanie rozerwać wiązania w komórkach i uszkodzić DNA. Nikt o zdrowych zmysłach nie twierdzi, że jest nieszkodliwe.

Promieniowanie nazywane w.cz., rzędu kilkunastu megaherców, ma energię fotonu zdecydowanie za małą, żeby rozerwać DNA.

Kwanty (fotony) promieniowania rzędu gigaherców, jakie masz w mikrofalówce, też nie zrobią ci krzywdy w taki sposób, w jaki może zrobić ją promieniowanie UV, czyli rozrywając wiązania DNA. Nie ta energia fotonu. Zwyczajnie podgrzeją ci głowę tak bardzo (pomijając już sam mechanizm tego podgrzewania, żeby nie zamotać jeszcze bardziej), że twoje mechanizmy termoregulacji nie nadążą i się mocno przypieczesz. Najpierw szlag trafia oczy, bo rogówka nie ma naczyń krwionośnych, więc krew nie jest w stanie odprowadzać ciepła.

A wracając do magloopa. Antena nie promieniuje ci kilowatów tak, żeby cię przysmażyć. Nie promieniuje również energii o tak wysokiej częstotliwości, jak UV czy promieniowanie jonizujące, żeby uszkodzić twoje komórki. Zwyczajnie w jakimś minimalnym (i raczej nieodczuwalnym) stopniu trochę się podgrzejesz. Trochę przez promieniowanie, trochę przez prądy wirowe indukowane przez pole magnetyczne. Nasze organizmy mają mechanizmy termoregulacji o rzędy wielkości lepsze, niż potrzebne do poradzenia sobie z taką dawką promieniowania. Wejdź do gorącego pomieszczenia, stań przy kaloryferze – zrobisz sobie krzywdę? Czy może po prostu zaczniesz się pocić i wszystko będzie OK? A czujesz ciepło, gdy przykładasz rękę do promieniującej z mocą 100 W anteny? Ja nie. Nie odczuwam też żadnych efektów w głowie, nie widzę błysków, gdy antena promieniuje obok mnie. Ba, przez komórkę też rozmawiam. I ty pewnie też, a zapewne wiesz, że gęstość pola maleje z kwadratem odległości. Masz komórkę, która promieniuje ci pojedyncze waty, ale milimetry od skóry. I dzieje ci się coś od tego? Odczuwasz jakieś efekty? Wątpię.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!