Z perspektywy historycznej masz sporo racji!
Pierwotnie to właśnie radio miało być "lekiem" na fizyczne ograniczenia. Przecież stare pociski przeciwpancerne (jak słynna Malutka czy TOW) ciągnęły za sobą miedziany drut. Potem technologia poszła do przodu, zachłysnęliśmy się sterowaniem bezprzewodowym i wolnością od fizycznego nośnika, który mógł się zerwać albo zaplątać. Ale na współczesnym polu walki technologia zatoczyła po prostu pełne koło. Dzisiaj eter jest tak potwornie zaśmiecony i celowo zagłuszany przez systemy WRE (Walka Radioelektroniczna), że to cudowne, "nowoczesne" radio stało się wąskim gardłem i najsłabszym ogniwem. Więc paradoksalnie – powrócono do koncepcji kabla jako jedynego w 100% pewnego medium, odpornego na jakikolwiek jamming. Tyle że miedź zastąpiono 10-kilometrową szpulą cieniutkiego światłowodu, który ma zerową emisję radiową i przepustowość pozwalającą na przesyłanie płynnego wideo w wysokiej rozdzielczości bez opóźnień. Zresztą, to stara prawda, z którą cały czas borykamy się w świecie infrastruktury sieciowej: rozwiązaniem większości problemów z nawet najnowocześniejszym WiFi zawsze ostatecznie pozostaje... porządnie poprowadzony, fizyczny przewód. 😉
Pierwotnie to właśnie radio miało być "lekiem" na fizyczne ograniczenia. Przecież stare pociski przeciwpancerne (jak słynna Malutka czy TOW) ciągnęły za sobą miedziany drut. Potem technologia poszła do przodu, zachłysnęliśmy się sterowaniem bezprzewodowym i wolnością od fizycznego nośnika, który mógł się zerwać albo zaplątać. Ale na współczesnym polu walki technologia zatoczyła po prostu pełne koło. Dzisiaj eter jest tak potwornie zaśmiecony i celowo zagłuszany przez systemy WRE (Walka Radioelektroniczna), że to cudowne, "nowoczesne" radio stało się wąskim gardłem i najsłabszym ogniwem. Więc paradoksalnie – powrócono do koncepcji kabla jako jedynego w 100% pewnego medium, odpornego na jakikolwiek jamming. Tyle że miedź zastąpiono 10-kilometrową szpulą cieniutkiego światłowodu, który ma zerową emisję radiową i przepustowość pozwalającą na przesyłanie płynnego wideo w wysokiej rozdzielczości bez opóźnień. Zresztą, to stara prawda, z którą cały czas borykamy się w świecie infrastruktury sieciowej: rozwiązaniem większości problemów z nawet najnowocześniejszym WiFi zawsze ostatecznie pozostaje... porządnie poprowadzony, fizyczny przewód. 😉
