sp7ukl pisze:
A później wracają "uświnione" radia po 14 dniach korzystania, bo były potrzebne na kilka dni na zawody czy do zabezpieczenia imprezy - ot takie wypożyczenie za darmo.
A później wracają "uświnione" radia po 14 dniach korzystania, bo były potrzebne na kilka dni na zawody czy do zabezpieczenia imprezy - ot takie wypożyczenie za darmo.
To nie jest do końca tak. Porysowane, "uświnione" radio ze zdartą naklejką zabezpieczającą nie ma już przecież wartości nowego egzemplarza.
Jeżeli użytkowanie wykraczało poza zwykłe sprawdzenie, sprzedawca może pomniejszyć zwracaną kwotę o rzeczywiste zmniejszenie wartości. Ale racja, ja jednak wolałbym dołożyć parę stów i mieć nówkę przy tak drogim radiu, niż kupować tylko trochę przeceniony, ale niepewny egzemplarz. Przecież jak ktoś grzał tranzystory źle dopasowaną anteną, a przekaźniem klepał jak wariat przez dwa tygodnie, to jego potenchalny przebieg się marginalnie zmniejszył i co z tego, że jest gwarancja, jak usterka pojawi się po gwarancji, ale w wyniku większego użytkowania. Swoją drogą jak masz ubezpieczenie i rozbijesz telefon, to często firmy ubezpieczeniowe nie zwracają pełnej wartości telefonu, tylko odliczają sobie od tej kwoty ilość dni użytkowania, ale tutaj chyba tak to nie działa. Tak, ze słabe to jest, trzeba by popytac kogoś kto zna się na prawie, od bielizny jest zrozumiałe odstepstwo od zwrotów ze względów sanitarnych. P.S miałem tak, raz że kupiłem produkt który był uszkodzony (miał dziurę wydartą kluczami) bo ktoś wcześniej oddał w 14 dni, na szczęście szybko zauważyłem jeszcze będąc przed sklepem i nie bylo problemow z wymianą.