SP5TZP pisze:
Mimo całej sympatii do Yaesu zwrócę uwagę na taki szczegół, że IC-705 jest bardziej "okrzepłym" urządzeniem, czytaj... Yaesu FTX-1 całkiem niedawno miało jeszcze całkiem sporo błędów w firmware. Czy już zostały poprawione, to nie wiem. Decyzja "który wybrać" zdecydowanie prosta nie jest, ale jeśli te radia są porównywane, to raczej chodzi o pracę terenową /QRP i dla mnie wygrałby ten, który żre mniej prądu, ma więcej terenowych ficzurów w standardzie i lepszy odbiornik na UKF, bo na QRP na KF mam QMX-a.
Mimo całej sympatii do Yaesu zwrócę uwagę na taki szczegół, że IC-705 jest bardziej "okrzepłym" urządzeniem, czytaj... Yaesu FTX-1 całkiem niedawno miało jeszcze całkiem sporo błędów w firmware. Czy już zostały poprawione, to nie wiem. Decyzja "który wybrać" zdecydowanie prosta nie jest, ale jeśli te radia są porównywane, to raczej chodzi o pracę terenową /QRP i dla mnie wygrałby ten, który żre mniej prądu, ma więcej terenowych ficzurów w standardzie i lepszy odbiornik na UKF, bo na QRP na KF mam QMX-a.
FTX-1 mam od kilku miesięcy, więc nie zdążyłem trafić na problemy z softem. Po zakupie od razu zrobiłem aktualizację - bez żadnych trudności, zgodnie z instrukcją. Do ładowania baterii w wersji Field potrzebna jest ładowarka USB-C z Power Delivery (PD) - prawdopodobnie każda laptopowa zadziała.
Wciąż nie do końca ogarniam pracę w split. Po wciśnięciu guzika spodziewałem się domyślnego offsetu, a trzeba go ustawić subdialem - mam nadzieję, że to kwestia mojej niewiedzy, ale obawiam się, że jednak tak to działa, więc nie jest to tak szybkie jak np. w 891. Podobnie nie rozumiem jeszcze funkcji Spot, natomiast Zin działa jako osobny guzik. Może brakuje dedykowanych klawiszy do niektórych funkcji i czasem trzeba sięgnąć po enkoder, ale nie są to rzeczy krytyczne ani często używane.
Jeszcze odnośnie odbiornika: jeden attenuator (on/off), dwa pre-ampy (albo wyłączone), plus funkcja super-DX, która sprawia wrażenie dodatkowego "podkręcenia" preampów, ale i tak zwykle siedzę na IPO. Wszystko dostępne pod guzikami albo z panelu. Z plusów: dotykowy ekran, świetny wodospad (z averagingiem jak w ICOM-ach), czytelna wizualizacja włączonych funkcji, szybki dostęp do filtrów (shift, band, notch, APF). AGC bez zarzutu, jest AF-scope. Radio brzmi dobrze, choć nieco ostrzej od 891. APRS z GPS-em działał bez problemów. Bluetooth sobie odpuściłem.
A skoro mowa o radiach czysto KF w teren to oczywiście grzechem byłoby nie wspomnieć o QMX-ie. Choć znacznie prostszy, nadal go lubię. FTX-1 to cięższa torba, ale inna klasa radia i inny komfort pracy. Znając te kompromisy łatwiej podjąc decyzję co zabrac ze sobą, czasem QMX w zupełności wystarcza i wtedy decyzja co zabrać nie jest taka prosta, choć biorąc pod uwagę cenę QMX-a, spokojnie można mieć oba radia.